Kuba Filipowski na swoim blogu pisze o tym, że blogi muszą się zmienić. Jako argumenty pada, że interfejs obcych systemów blogowych jest trudny i wymaga dużo wysiłku – to prawda, na pewno można go uprościć. Kuba pisze również o tym, że blogujemy w samotności gdzie obcujemy ze swoimi przemyśleniami – ja bym powiedział i dzięki bogu! Refleksja, chwila na skupienie to wszystko cechy których nie można przypisać “statusom” puszczanym na mikroblogach. Owszem nie twierdzę, że nie są one ciekawe, często bardzo przemyślane.
Stawianie blogów vs mikroblogów jest dla mnie w tym kontekście dziwne. Jest to symbioza, której rozerwanie będzie nie korzystne dla obu organizmów. Oczywiście w czasach kiedy szybki newsów jest bardziej poczytny od artykułu w gazecie, mikroblogi będą zdobywać większą popularność. Warto jednak pamiętać, że póki co żywią się one blogami i długimi treściami z klasycznych stron internetowych. Wystarczy popatrzyć na tweetmeme.com, serwis agregujący informacje z Twittera. Który z odnośników na pierwszej stronie nie prowadzi do bloga czy serwisu informacyjnego?
Mirkoblogi to świetne narzędzia do dystrybucji treści i komunikacji. Czy natomiast one same tworzą ciekawe treści? – czasami. Kiedy ktoś zauważy spadający do rzeki samolot, zrobi i opublikuje jako pierwszy zdjęcia z wypadku. Wtedy stają się prawdziwym źródłem informacji. Relacje z konferencji, wypraw – niesamowita sprawa i również duży plus dla mirkoblogów. Inne przypadki?
Mikroblogi już dawno przestały być nawet w najmniejszym stopniu blogami – jest to typowe narzędzie do komunikacji. Wystarczy spojrzeć jak wygląda mikroblog przez okienko aplikacji desktopowej – czy różni się to według was znacząc od klasycznego IM? Oczywiście docieramy do wielu ludzi na raz z naszym “przekazem”
Nie róbmy więc z blogów czegoś czym nie są i nigdy nie będą. Owszem mają się zmieniać, upraszczać, integrować – rozwój i zmiany muszą nastąpić. Nie powinien ich jednak wyznaczać produkt, który jest tak odmienny w założeniach. Zgadzam się natomiast, że Twitter może być dla internautów alternatywą w stosunku do klasycznych blogów. Streszczenie długiego postu do 140 znaków oraz dopisanie na końcu swojej opinii w stylu “fail” dla niektórych może być tym czego potrzebują.
Warto też pamiętać, że Twitter to nie jest młody serwis powstały pół roku temu. Wprawdzie nadal rośnie bardzo dynamicznie, ale śmiem twierdzić, że jego 5 minut w mediach (jako rewolucja w internecie) już się kończy. Nadchodzi okres stagnacji i stabilnych wzrostów. Czy więc w tej fazie nadal będzie on miał tak duży wpływ na otoczenie jak 5 minut temu?

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

[...] antyweb.pl 9 minut temu AntyWeb | » Blogi to nie Twitter a prostota to nie wszystko antyweb.pl/…ie-twitter-a-prostota-to-… Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co [...]
[...] antyweb.pl/blogi-to-nie-twitter-a-prostota-to-nie-wszystko wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Coś jest jednak na rzeczy. Dzisiejsze blogi zupełnie nie przypominają tych sprzed lat. Mają wiele więcej opcji społecznych, kipią od multimediów. A pojedyncze wpisy są krótsze i skondensowane.
Myślę, że blogowy mainstream będzie szedł w stronę mikroblogów. Ich autorzy będą pisać krótko i hermetycznie, bo głównie dla znajomych. Będą wrzucać dużo filmów i zdjęć, ulegać skojarzeniom i nastrojowi chwili.
Blogi analityczne, fachowe będą jednym, wielkim siedliskiem nisz.
Też uważam mikroblogi tylko jako swego rodzaju uzupełnienie blogowania. Częściej jako sposób na propagowanie innych treści niż jako źródło.
A dla niektórych to po prostu komunikator.
Przecież całość można zgrabnie zamknąć w oczywistej macierzy szybkość dostępu na gęstość contentu. Twitter najszybszy i najrzadszy, blog najwolniejszy i najbardziej gęsty, mikro pomiędzy. Przez analogię do infopaska na dole ekranu, Magazynu 24 godziny i serwisami informacyjnymi pomiędzy – byty odrębne, faktycznie nie ma co marudzić.
Ciekawi mnie rozkład między w/w za kilka/naście lat, po nasyceniu populacji. Przypuszczam, że Twitter (or compatible) będzie miał grubo ponad większość, 60-70%, mikro jakieś 20-25% i resztę blogi.
IMO Twitter nie ma gwarancji stabilnego wzrostu. Po eksplozji mody wywołanej przez media (chociaż sądzę, że nie bez wsparcia) może pójść korekta przesytu lub nawet znudzenia. Dlatego spodziewam się raczej jakiegoś 2.0 w perspektywie kilkunastu miesięcy by ponownie rozpędzić maszynę.
takiech dyskusji właśnie więcej nam trzeba! razem z kominko-wywiadem ten post podnosi poziom antyweb! dobry kierunek Hazanie!
A ja tam lubię panel administracyjny Wordpressa. Blog jest dla mnie czymś kompletnie innym niż mikroblog. Na Blipie mogę kogoś o coś zapytać, przeprowadzić krótką dyskusję, poprosić o pomoc.
Blog natomiast to coś zupełnie innego – do większości wpisów przygotowuję się, starając się pisać naprawdę wartościowe artykuły, w których zawrę pewną wiedzę wraz z moją opinią. Jak chcę coś napisać na Flakerze, to po prostu piszę, znajdę coś fajnego – dzielę się tym.
Blogowanie się nudzi? A może po prostu komuś nie chce się pisać? A że blogi to nie tuba, tylko interakcja, dzisiejsze czasy pokazują najbardziej.
@hazan:
1) swietny post, jeden z najlepszych w ostatnim czasie (dodam jeszcze wywiad z Kominkiem)
2) Blogi i mikroblogi – jest miejsce na obie aktywnosci tego typu, jedna nie wyklucza drugiej.
3) Mozna rozumiec, dlaczego Kuba napisal ze: “Blogowanie się nudzi. Wymaga dużo pracy i jest niewygodne.
Porównajcie sobie panel wordpressa do interfacu twittera, flakera (!), tumblera albo (ostatnio modnego) posterous.”
Niestety zakrawa to o hipokryzje, poniewaz wiele osob mialo spory problem z korzystaniem z Flakera (chaos nawigacyjny) ktory z zalozenia powinien (chyba) byc prosty.
4) Mikroblogi – swietna sprawa, niezle sprawdza sie to na codzien, ale np. jak na tym opublikowac test MBPro (ktory staram sie od jakiegos czasu skonczyc) ? Na Flakerze/Blipie/twitterze ? Chyba nie bardzo. Po pierwsze – brak miejsca, po drugie – za duzy szum informacyjny.
5) Wykres z GoogleTrends ktory opublikowal Kuba – to jest jakies nieporozumienie, poniewaz porownoje on dwa zupelnie rozne od siebie modele. To tak jakby porownywac samochod rodzinny i sportowy.
[...] reklama lukaszon przed chwilą Teraz ogladam: antyweb.pl/…ie-twitter-a-prostota-to-… [...]
Dla mnie przyszłość blogów to interaktywna telewizja / screencasty (ustream + google wave).
[...] się z Grześkiem – mikroblogi nie są w najmniejszym stopniu blogami. Ona stały się alternatywnymi kanałami [...]