Zapowiadany od dość dawna serwis o nazwie Blip.pl został oddany w ręce beta testerów (dostęp do serwisu tylko na zaproszenia, ale możliwe, że zaraz beta testerzy dostaną ich po 1000 :) ). Ponieważ już wcześniej zajrzałem (chyba niechcący) do tego serwisu więc mogę podzielić się moimi subiektywnymi odczuciami na jego temat.
Blip.pl jest tworzony min przez Marcina autora bloga netto.blox.pl – blog jest dość poczytny i dość znany. Widać, że autor znany jest w „środowisku” internetowo marketingowym (+gazeta.pl).
Ponieważ również jestem czytelnikiem tego bloga dlatego powinienem czuć się zobowiązany do napisania raczej przychylnie o nowym serwisie (tak przynajmniej działa psychologia, nie chcemy pisać o czymś negatywnie szczególnie kiedy w jakiś sposób sympatyzujemy z danym twórcą lub autorem). Napiszę jednak po swojemu czyli wprost.
Czy blip.pl wygląda dobrze ?
Przede wszystkim Blip nie chciał pobić jeśli chodzi o grafikę twittera (nie wiem czemu ale oba serwis wydają mi się posiadać tę samą stylistykę) – bo przecież jeśli by chciał to wyglądał by chyba nieco inaczej (efekt z tłem mnie po prostu zabija i robi z głównej trochę nieczytelną). Sama zmiana jeśli chodzi o układ wyświetlania informacji nie jest tak bardzo inna od tego co jest na twitterze.
Strona główna jest mało czytelna

Inni w blip.pl – już lepiej

Czy blip.pl czymś zaskakuje?
Odkładając na bok moja prywatną opinię na temat serwisów takich jak twitter muszę przyznać, że Blip nie zaskoczył mnie (tak jak się tego spodziewałem) pomysłami ani swoją funkcjonalnością. Jest natomiast klika ciekawych smaczków które powodują, że przynajmniej na początku chce się klikać (jednym z nich jest informacja pojawiająca o funkcjonalnościach blip-a pojawiająca się w naszym kokpicie)
Oferta blipa (w tej chwili) to możliwość pisania treści przez stronę www, przez komunikator i poprzez wysłanie SMS-a na wskazany numer. Treści wyświetlają się na stronie głównej oraz w naszym bliplogu w formie „powiedzmy” bloga. Dodatkowo mamy gotową jedną „wklejkę” czyli taki mini widget pokazujący nasze informacje z blip.pl np.: na naszej stronie. Nie zabrakło też funkcjonalności tworzenia listy ze znajomymi oraz możliwości śledzenia ich wpisów (to było raczej obowiązkowe dla naśladowcy twittera).
Komunikacja między użytkownikami

To co jest chyba charakterystyczne dla blip.pl to możliwość komunikacji między użytkownikami. Wygląda to dość dobrze ponieważ informacja kto do kogo pisze przedstawiona jest za pomocą avatartów danych użytkowników
Czy blip.pl będzie polskim twitterem?
Podsumowując, chcąc nie chcą Marcin swoimi wypowiedziami i informacjami zbudował w wielu osobach apetyt na coś dużego i nowego. To co wyszło możecie ocenić sami – osobiście przyznam, że szansą jaką widzę dla blip.pl – to stworzenie czy też zebranie w jednym miejscu społeczności ciekawych ludzi. Oczywiście brzmi to jak banał ponieważ wiadomo, że o to walczą wszyscy – ale jeśli uda się to osiągnąć to niezależnie od tego jak serwis jest funkcjonalnie „wypasiony” będzie się on użytkownikom podobał bo będą mogli obcować z interesującą społecznością.
Czy będę korzystał z blip.pl?
Jeśli będzie to tylko twitter, to nie – jeśli natomiast przerodzi się to w miejsce gdzie mogę szybko skomunikować się z moimi znajomymi to tak. Tak naprawdę sama idea pisania o tym co robię nigdy mi się nie podobała, to co może mi się spodobać to miejsce gdzie są ciekawi ludzie z którymi mogę szybko się skontaktować.
Na koniec
Blip.pl nie jest oryginalny, nie powala funkcjonalnie, graficznie również – możliwe jednak, że będzie miał klimat, że mu się uda przebić – czego szczerze autorom życzę.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Bedzie lepiej – w koncu to beta i miejmy nadzieje, ze autorzy poprawia bledy ktore im wskazemy
blip.pl – możemy podziwiać(?)…
Zapowiadany od dość dawna serwis o nazwie Blip.pl został oddany w ręce beta testerów. Jedna z pierwszych publicznych ocen polskiego twittera….
Było o tym głośno, osobiście spodziewałem się czegoś więcej niż kopię twittera, ale póki co z oczu nie_beta_testera wygląda mało zachęcająco i oryginalnie.
[...] O blipie pisze także AntyWeb [...]
Załączone obrazki faktycznie mało zachęcające – może dlatego, że w tak małej rozdzielczości ciężko cokolwiek zobaczyc? Moze dlatego ze strzeliles sobie brzydka tapete? ;-)
Jakby ktos mial ochote zobaczyć jak naprawdę wygląda blip – http://car.gryfino.info/blipshots/
Ciekaw jestem jak wyobrazasz sobie funkcjonalnosc tego typu serwisow? Z zalozenia miniblogi maja byc proste.
Poza tym, mimo usilnych staran nie moge zobaczyc absolutnie zadnych podobienstw layoutu miedzy blipem a twitterem, moglbys rozwinac co miales na mysli piszac o podobnej stylistyce?
Widget to nie nowość. Startujący wcześniej twitter moblo, ma taki. Skąd inąd całkiem zmyślny i ładnie komponujący się w stronę. Hmm o tym, że Blip się spóźnił troszkę chyba czytałem już na stronach tego bloga właśnie.
@Dominik, nie wiem jak można nie widzieć podobieństw, załóż sobie konto na twitterze i zobacz jak wygląda chociażby profil z wpisami itp. Poz tym podobieństwa nie muszą bazować jedynie na tych samych kolorach czy układzie.
A jak dla mnie to usability na blipie jest zerowe :/ Podeślę swoje uwagi to coś może zmienią.
Blip ‘em all…
Od niedzieli mogę testować beta wersję blipa. Zaproszenia do testów wysłano do pierwszych 100 osób, które wpisały się na listę na stronie głównej blip.pl Kiedy następne osoby dostaną (lub dostały) – nie wiem. Mam za to jedno wolne zapros…
[...] hazan na AntyWeb [...]
[...] większych wortali telekomunikacyjnych jako pierwszy(?) zdecydował się na współprace z serwisem blip.pl (polski odpowiednik twittera, który niedawno przejęła spółka [...]
[...] że WPNinja zajmuje się bardziej sprawami technicznymi po szczegółowy opis Blipa zapraszam na Antyweb i Google [...]
[...] O blipie pisze także AntyWeb [...]