Wczoraj mogliście zobaczyć przedpremierowy pokaz Flakerowego screencasta, który przypomina filmiki w stylu CommonCraft („Flaker in Plain Polish”).

Nie wiem czy jest to zbieg okoliczności, ale również wczoraj pojawił się screencast „Blip od podstaw”, przedstawiający czym jest blip i w jaki sposób zakłada się konto. Autorem jest Paweł Nowak prowadzący na codzień blog Appleblog.pl






Niedługo później ukazał się kolejny film promujący blipa – tym razme bardziej w stylu flakerowej produkcji

Przyznam, że oba serwisy mają kapitalne instrukcje video chociaż jak usłyszałem, że blip jest czymś nowym i jeszcze nie okrzepł to szybko sprawdziłem, że ta nowość krzepnie od maja /czerwca 2007 roku.

Uważam, że produkcje blipa i flakera warto promować w internecie, przede wszystkim pokazują one w łatwy i zrozumiały sposób czym są serwisy tego typu (microbloging, lifestreaming) a po wtóre mogą być przykładem dla innych na to jak skutecznie promować i tłumaczyć działanie swoich serwisów.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://hiler.pl Arkadiusz

    Grzegorzu, Grzegorzu… Przyswajasz czasami to co się do Ciebie pisze?
    http://antyweb.pl/przedpremierowy-pokaz-screencastu-flakera/#comment-51445

    O ile pierwszy filmik to naprawdę screencast to drugi podobnie jak w przypadku filmu reklamowego Flakera (wobec którego znowu użyłeś tej nazwy) z screencastem nic wspólnego niema.

  • http://nrafal.pl/ nrafal

    Uważam, że produkcje blipa i flakera warto promować w internecie, przede wszystkim pokazują one w łatwy i zrozumiały sposób czym są serwisy tego typu (microbloging, lifestreaming) a po wtóre mogą być przykładem dla innych na to jak skutecznie promować i tłumaczyć działanie swoich serwisów.

    Dobra dobra, przyznaj się, że tak naprawdę chciałeś dostać koszulkę z Blipa i to jest prawdziwy powód tej notki!

    ;-)

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    nrafał – nie zauważyłeś, że tak naprawdę staram się o koszulki od obu serwisów :)

  • Weasel

    Kurczę, na końcu drugiego screencasta jest muzyka podobna do tematu z 9 preludium Chopina — jaki patriotyczny serwis Web 2.0 ;)

  • dc1

    Nudne, bezplciowe, jak caly Blip. Flaker bije go na glowe.

  • http://blog.rabinek.pl Paweł Rabinek

    Tak przy okazji tematu, to zastanawia mnie na czym zarabiają te dwa serwisy?

  • http://Webowy.pl Dominik

    @Paweł,
    zapytaj L. Feldmana :D

    a tak poważnie to chyba – podobnie jak Twitter – nie ma pomysłu na zarobek więc sprytny Marcin opchnął go jeszcze przed startem ;)

  • http://Webowy.pl Dominik

    a wracając do tematu… screencasty to jest coś, co każdy serwis powinien mieć obowiązkowo gdzieś w sekcji „about” :) ja przeważnie odruchowo szukam ich w nowych serwisach, które widzę pierwszy raz

  • http://grusiecki.com grzesiek rusiecki

    Nie ma to jak tłumaczyć użytkownikowi ideę serwisu za pomocą kilkuminutowego filmu… Nuuuuda!

  • witek

    Drugi film jest bardzo słaby i momentami niesmaczny jak dla mnie. Ta kupa np. to istny flaker z pierwszej edycji.

  • http://blog.kurasinski Artur Kurasinski

    No to czekam na screencast do Pingera…chociaz patrzac po starej dobrej aleksie nie ma po co tworzyc bo duzo osob wie jak z niego korzystac („troche” wiecej niz z blipa).

    Ciekaw jestem po co powstal (teraz) taki samouczek? nie mozna bylo na poczatku przygotowac? Nie widze super nowych funkcji wiec to tez nie jest zwiazane z premiera nowej wersji.

    Blipo-papo Marcinie? Wyjasnisz publice?

  • http://blog.kurasinski Artur Kurasinski

    Aaaaa (do drugiego wideo animowanego) aaaaa co za zly lektor :(((((
    ani to seksowna blondi ani korporacyjny pasztet mentorski :(((( zuuueeee to!!!

  • Pingback: Webowy » Blog Archive » Screencasty normą, czy bajerem?

  • http://www.momentum.pl Jacek Gadzinowski

    własnie, nie każdy jest zaawansowanym użytkownikiem flakera lub blipa.
    dużo ludzi rejestruje sie, ale pozniej ma duża awersję by dalej być aktywnym…

    dlatego musza byc i takie filmy -:) lekkostrawne. chociaż nie każdemu musi sie podobać forma.

  • Pingback: Wiadomości ze świata IT » Blog Archive » Screencasty normą, czy bajerem?