7

Prezes BLIK-a pochwalił się wynikami za I kwartał 2018 roku, a ma się czym chwalić

Blik się nie zatrzymuje i notuje kolejny niezwykle udany kwartał. Trudno się temu dziwić, oprócz wygody i bezpieczeństwa dla użytkowników, coraz więcej banków dołącza do tego systemu płatności mobilnych. Obecnie już 80% klientów polskich instytucji płatniczych może korzystać z BLIK-a.

W I kwartale 2018 za pomocą BLIK-a dokonano łącznie 14 milionów transakcji, a najwięcej przypadło na transakcje internetowe – 10,5 mln, które od wielu kwartałów są najpopularniejszym kanałem do płatności BLIK-iem.

Skalę wzrostów dokładnie widać na powyższym wykresie. Przez cały ubiegły rok było 33 mln transakcji BLK-iem, więc można już dziś przypuszczać, że w przez cały 2018 roku liczba transakcji powinna przekroczyć 50 milionów.

Dariusz Mazurkiewicz, prezes Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIKA:

Dane transakcyjne BLIKA za pierwszy kwartał 2018 roku po raz kolejny pokazują, jak dynamicznie upowszechnia się on w Polsce. BLIKIEM zapłacimy już w całym polskim e-commerce oraz 245 tysiącach terminali, a także wypłacimy gotówkę w 17 tysiącach bankomatów. W porównaniu do pierwszego kwartału 2017 roku łącznie liczba transakcji w okresie od stycznia do marca wzrosła prawie 2,5-krotnie. Dodatkowo, tylko w minionym kwartale było ich o jedną trzecią więcej niż łącznie w 2015 i 2016 roku.

Jak wspominałem najpopularniejszym kanałem płatności BLIK-iem są transakcje internetowe – 10,5 mln (73,5% wszystkich operacji), kiedy jeszcze rok temu było ich tylko 3,6 mln. Na drugim miejscu mamy wypłaty z bankomatów, których w I kwartale 2018 roku było 2,6 mln (18%), rok wcześniej – 1,5 mln, a najmniej popularne metody płatności BLIK-iem, czyli terminale (w sklepach stacjonarnych) i przelewy P2P (z telefonu na telefon) odpowiednio 0,6 mln transakcji (4%) i 0,7 mln (4,5%) w porównaniu z rokiem ubiegłym 0,4 mln i 0,3 mln.

Jak wyglądał wzrost w najpopularniejszym kanale płatności w roku ubiegłym? Od samego początku 2017 roku notował, co kwartał wzrosty z 3,6 mln transakcji w pierwszym do 4,3 w drugim, 5,2 mln w trzecim, by skończyć 2017 rok wynikiem 8,5%. Co w porównaniu z obecnym kwartałem już jest wzrostem o 24%.

W przypadku wypłat z bankomatów nie ma tak spektakularnych wzrostów, niemniej widać, że systematycznie liczba tych transakcji rośnie i z pewnością będzie rosła, bo często to jedyny sposób, by uniknąć opłat za wypłaty z bankomatów do kwoty 100 zł. W porównaniu z I kwartałem 2017 roku był to wzrost o 73%.

W terminalach POS w sklepach stacjonarnych natomiast odnotowano wzrost liczby transakcji o 81% z 360 tysięcy do 560 tysięcy, a przelewy na numer telefonu P2P onad dwukrotnie zwiększyły swoją popularność z poziomu 310 tysięcy w pierwszym kwartale 2017 do 650 tysięcy w minionym.

Dariusz Mazurkiewicz:

Przelewy P2P stają się coraz popularniejsze, ponieważ nie wymagają podania numeru konta a środki do odbiorcy docierają natychmiastowo. Część banków, w których dostępny jest BLIK umożliwia już także sprawdzenie kto korzysta z tego typu rozwiązania poprzez wyświetlanie ikony BLIKA tuż obok nazwy kontaktu. To sprawia, że BLIK staje się tak intuicyjny jak choćby komunikatory społecznościowe.

Przekładając to wszystko na dzienną liczbę transakcji w pierwszym kwartale 2018 roku, ich średnia wartość kształtowała się na poziomie 158 tysięcy, przy czym maksymalnie było to 216 tysięcy transakcji jednego dnia. Oczywiście najwięcej ich przypadło na płatności internetowe, średnio 117 tysięcy i maksymalnie 158 tysięcy dziennie. W przypadku wypłat z bankomatów 28/43 tysiące, terminali 6/9 tysięcy i P2P – 7/11 tysięcy transakcji dziennie.

Z istotnych informacji jakie przekazał prezes PSP podczas prezentacji wyników wymienię jeszcze odpowiedź na pytanie, kiedy BLIK pojawi się w Banku Pekao, a mianowicie premiera ta jest już bardzo blisko w tym banku, aktualnie dokonywane są ostatnie prace związane z wdrożeniem BLIK-a w aplikacji PeoPay. Ponadto do końca tego roku będzie można płacić BLIK-iem za subskrypcję w Netflixie czy Spotify.