Czego ludzie na ogół szukają w sieci BitTorrent? Łatwo się domyślić, pornografii, hollywoodzkich megaprodukcji oraz cracków do ulubionych gier komputerowych. Ewentualnie jeszcze muzyki. No dobrze, ale czego konkretnie szukali piraci (i nie tylko oni) w mijającym 2011 roku? I dlaczego tak bardzo zależało im na materiałach dostępnych w języku francuskim?

Nie tylko Google publikuje coroczny Zeitgeist, czyli przegląd najczęściej wyszukiwanych haseł w internecie. Swój ranking mają również użytkownicy sieci BitTorrent. Powszechnie kojarzona jest ona z rozprowadzaniem pirackich materiałów, chociaż twórca sieci stara się jak może walczyć z taką opinią. Przegląd tegorocznych wyszukiwań raczej nie przełamie stereotypów.

Ciekawy jest natomiast moim zdaniem fakt, kto szukał torrentów. Wydawać by się mogło, że pierwsze miejsca zajmą użytkownicy anglojęzyczni. Okazuje się jednak, że nie. Pierwsza dziesiątka wyszukiwań na KickAss Torrents pokazuje, że duży odsetek użytkowników BitTorrent to Włosi i Francuzi. Zresztą, zobaczmy najpierw pierwszą dziesiątkę finalistów:

1. ita
2. french
3. 2011
4. ita dvd
5. xxx
6. dvdrip
7. italian
8. kickasstor
9. thor
10. 720p

Jak łatwo się domyślić, zapytania „ita” odnoszą się oczywiście do materiałów w języku włoskim, „french” – francuskim. Czyżby najbardziej aktywnymi użytkownikami BitTorrent stali się Włosi i Francuzi? Oczywiście, inne wyszukiwarki torrentów mogą pokazać nieco odmienne trendy. Aż chciałoby się jednak pokusić o hipotezę, że w związku z silną kampanią antypiracką w USA i zarazem nieco szerszym dostępem do legalnych źródeł – Amerykanie powoli odchodzą od pobierania nielegalnych plików. Byłaby to jednak zapewne przesada.

Interesujące jest również, że szczegółowe zapytania takie jak film „Thor” pojawiają się stosunkowo późno w rankingu. Oznaczałoby to, że spora część internautów szuka po prostu wszystkich dostępnych materiałów w interesującym ich języku, czy pochodzących z ostatniego roku. Dopiero później, uzyskawszy bazę filmów czy gier, dokonuje wyboru.

Wciąż jednak główną wyszukiwarką torrentów pozostaje Google – i tutaj warto byłoby sprawdzić, czego tak naprawdę szukali internauci. Google Zeitgeist pokazuje, że wśród najczęściej wyszukiwanych materiałów z sufiksem „torrent” były filmy – „Kac Vegas w Bangkoku” czy „Transformers 3”. Ciekawe też, na ile wpływ na osoby szukające w Google pirackich materiałów ma cenzurowanie podpowiedzi przez wyszukiwarkę?

A jakie były najczęściej piracone filmy w sieci BitTorrent? Internauci szukali przede wszystkim hollywoodzkich filmów, ale nie tylko. W pierwszej dziesiątce znalazł się raczej kameralny „Jak zostać królem”. A oto cała lista:

1. „Szybcy i wściekli 5” – liczba pobrań: 9,260,000
2. „Kac Vegas w Bangkoku” – liczba pobrań: 8,840,000
3.„Thor” – liczba pobrań: 8,330,000
4. „Kod nieśmiertelności” – liczba pobrań: 7,910,000
5. „Jestem numerem cztery” – liczba pobrań: 7,670,000
6. „Sucker Punch” – liczba pobrań: 7,200,000
7. „127 godzin” – liczba pobrań: 6,910,000
8. „Rango” – liczba pobrań: 6,480,000
9. „Jak zostać królem” – liczba pobrań: 6,250,000
10. „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II” – liczba pobrań: 6,030,000

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • M.

    > .. Oznaczałoby to, że spora część internautów szuka po prostu wszystkich dostępnych materiałów w interesującym ich języku, czy pochodzących z ostatniego roku. …

    To chyba niesłuszny wniosek, wyszukuję dajmy na to Shrek PL, potem Gwiezdne Wojny PL, potem coś jeszcze PL i co jest najczęściej wyszukiwane ? PL ;)

  • Krzysiek Zywar

    Może to krzywdząca hipoteza, ale sądzę, że po prostu wśród Włochów i Francuzów jest największy odsetek użytkowników, którzy są niezdolni do ogladania filmów/seriali w oryginale przez wzgląd na nieznajomość języka angielskiego. To z kolei wymusza na nich szukanie czego się da w rodzimej wersji językowej. Pozostaje współczuć.

    • Grzegorz Ułan

      +1:). Słuszna uwaga, raczej na pewno w przypadku FR:).

    • http://www.jakubpas.infohttp://www.bioinfo.plhttp://www.darkplanet.pl Jakub Paś

      Krzysiek Zywar: Może to krzywdząca hipoteza, ale sądzę, że po prostu wśród Włochów i Francuzów jest największy odsetek użytkowników, którzy są niezdolni do ogladania filmów/seriali w oryginale przez wzgląd na nieznajomość języka angielskiego. To z kolei wymusza na nich szukanie czego się da w rodzimej wersji językowej. Pozostaje współczuć.

      Prawda

    • Michał Majchrzycki

      Jeżeli tak, to chyba przede wszystkim powinni być Hiszpanie ;)

  • Wojtek P.

    Hejkum,
    mały błąd w tytule – Zeitgeist winno być chyba.
    Pozdrawiam

  • Kamil

    Krzysiek Zywar: Może to krzywdząca hipoteza, ale sądzę, że po prostu wśród Włochów i Francuzów jest największy odsetek użytkowników, którzy są niezdolni do ogladania filmów/seriali w oryginale przez wzgląd na nieznajomość języka angielskiego. To z kolei wymusza na nich szukanie czego się da w rodzimej wersji językowej. Pozostaje współczuć.

    Albo maja wiecej tresci w swoim jezyku. Jesli mam do wyboru wspomnianego wyzej Shreka PL i Shreka EN to biore tego PL. Gdyby Polacy mieli do dyspozycji wiecej polskojezycznych tresci to na powyzszej liscie PL tez by sie znalazlo. A tak ogladamy EN z napisami.

  • k

    Tak jak Polska jest potega w tworzeniu napisow. Tak hiszpanie i francuzi maja wlasne wersje jezykowe. Zreszta my tez mamy lektorow w sieci(w przypadku kilkuletnich filmow) czego wcale nie rozumiem.

    Zapewne tez przeciętny europejczyk obejrzał więcej z filmów , w tym z hollywood, niż nie jeden amerykanin.

  • http://www.jakubpas.infohttp://www.bioinfo.plhttp://www.darkplanet.pl Jakub Paś

    I dobrze. Moze nie jestesmy tak dobrzy w jezykach jak nasi sasiedzi z polnocy za to lepsi niz nasi poludniowi. W tv tez powinny byc napisy a nie lektor jak u ruskich.

  • http://blog.serwisamano.pl wujekbogdan

    „pobierania nielegalnych plików”
    pliki nie są nielegalne, nielegalne jest ich ewentualnie pobieranie/udostępnianie … no chyba, że mówimy o dziecięcej pornografii to wtedy są to nielegalne pliki ;P

  • Zdenek

    „Jak zostać królem” nie jest kameralnym filmem. Film zdobył 4 Oskary, wcześniej też było o nim bardzo głośno. Ciekaw jestem, jak zdobyte nagrody wpłynęły na statystyki wyszukiwania – czy po Oskarach wyniki znacząco wzrosły.

  • Paweł

    Kamil:
    Albo maja wiecej tresci w swoim jezyku. Jesli mam do wyboru wspomnianego wyzej Shreka PL i Shreka EN to biore tego PL. Gdyby Polacy mieli do dyspozycji wiecej polskojezycznych tresci to na powyzszej liscie PL tez by sie znalazlo. A tak ogladamy EN z napisami.

    Akurat Shrek czy inne filmy animowane (np. Madagaskar) to u nas wyjątki – dubbing w nich jest po prostu genialny i często film jest o wiele zabawniejszy niż w oryginale. Zaś jeżeli chodzi o „zwykłe” filmy to lektor jak i tłumaczenie które czyta zwykle są tragiczne i tylko zagłuszają aktorów :/
    Najlepiej chyba oddaje to skecz Stuhra: http://www.youtube.com/watch?v=KbIohLTzuvU