Bitfinex polska
12

Kryptowaluty nie wzbudzają waszego zaufania? Patrząc na akcję z Bitfinex — wcale się nie dziwię

Kryptowaluty istnieją już od 2009 roku, ale głośniej zrobiło się o nich dopiero po tym, jak Bitcoin zaczął przybierać na sile, a jego wartość zaczęła się drastycznie zmieniać... właściwie z każdą godziną. Po świecie rozsiane są giełdy operujące najpopularniejszą z kryptowalut — Bitcoinem. A czy wiedzieliście że największa z nich, Bitfinex, miałaby trzymać pieniądze w... niewielkim banku w Skierniewicach?

Tym z was którzy śledzą rynek kryptowalut z pewnością nie trzeba specjalnie przedstawiać giełdy Bitfinex, której właścicielami i operatorami jest iFinex Inc. To jedno z największych tego typu przedsięwzięć, które już od kilku lat odpowiada za sporą część transakcji — w przypadku pary walutowej BTC/USD jest to około 20%. Mówimy tutaj o dobowym obrocie przekraczającym miliard dolarów. Jesienią zeszłego roku Bitfinex wprowadził nową parę walutową: BTC/EUR. I prawdopodobnie nie byłoby w tym nic rewelacyjnego, gdyby nie fakt, że w jej przypadku miałaby korzystać z… Banku Spółdzielczego w Skierniewicach. Do tego naprawdę małego. Ale to nie jest jedyny element tej historii, który wydaje się tutaj „nie grać”.

Kolejna podejrzana akcja z Bitfinex w roli głównej?

Nie trzeba specjalnie głęboko drążyć, by poczytać o wpadkach Bitfinex, podczas których w niewyjaśnionych okolicznościach znikają Bitcoiny warte kilkadziesiąt milionów dolarów. Wpadka goni wpadkę, a co gorsza — właściciele giełdy dość oszczędnie podchodzą do kwestii jakichkolwiek wyjaśnień, cały czas tłumacząc się… koniecznością sprawdzenia wszystkich tropów. I potencjalnymi niebezpieczeństwami,  kiedy przed zakończeniem śledztwa zdradziliby szczegóły. Od jakiegoś czasu nie ustają też spekulacje na temat tego, czy Bitfinex nie jest tylko miejscem, w którym pompować miałoby się wartość kryptowaluty. Te same osoby miałyby odpowiadać też za firmę Tether, która oskarżana jest o sztuczne podbijanie ceny Bitcoinów. Sprawy nie poprawia też fakt, iż, jak czytamy na Kantor Bitcoin, do rozliczeń w Euro wykorzystywać mają Bank Spółdzielczy w Skierniewicach, którego roczny zysk pokrywać miałby się z… godzinnym obrotem, jakim może poszczycić się Bifinex.

To jeszcze nie koniec.Kantor Bitcoin bliżej przyjrzał się Spółkce Crypto Sp. z o.o. która miałaby przyjmować wszystkie depozyty Bitfinex — i nie wygląda ona najlepiej też nie wygląda najciekawiej. To działalność zarejestrowana w Michałowicach, której prezesem jest Ivan Manuel Molina Lee. Jej kapitał zakładowy wynosi… 5 000 PLN. Dodajmy do tego fakt, iż 99% udziałów należy do Crypto Capital Corp., firmy z… Panamy. Sprawa zaczyna wyglądać jeszcze gorzej, kiedy przyjrzymy się innym firmom, których właścicielem jest Molina Lee — jest ich kilkanaście i wszystkie zarejestrowane właśnie w Panamie. Nieprawdopodobnie niski kapitał zakładowy jak na taką działalność, firmy które wyglądają dość podejrzanie… sprawy nie ułatwiają też afery z Bitfinexem w tle, a sprawa z inną giełdą — upadłą w 2014 roku Mt.Gox która korzystała z rodzimego banku też nie poprawia poczucia bezpieczeństwa.

Kryptowaluty w Polsce czują się bardzo dobrze, ale warto zachować ostrożność

Nie da się ukryć, że cała ta sprawa wygląda dość podejrzanie. Z drugiej strony warto mieć na uwadze, że kryptowaluty w Polsce czują się naprawdę dobrze — wystarczy wspomnieć giełdę CEX.io, która korzysta z polskiego banku. Skąd ten wybór? Jak czytamy na Money.pl  — rodzima bankowość jest bardzo rozwinięta pod względem technologicznym, a poza tym wciąż pozostajemy krajem, który stawia jakieś ograniczenia w kwestii kryptowalut — choć KNF i NBP kilka tygodni temu przed nimi ostrzegali.

Warto jednak zaznaczyć, że zarówno w przypadku Tether jak i Bitfinex wszystko to… spekulacje. Owszem, sprawy wyglądają  podejrzanie i kolejni zainteresowani nieustannie drążą temat, bo spółki obracające milionami dolarów o kapitale wynoszącym 5 000 PLN nie budzą specjalnego zaufania, a kontrowersje wokół nich nie cichną. Nie doczekaliśmy się też żadnych wyjaśnień związanych z atakami hakerskimi, no ale może i na nie przyjdzie jeszcze czas.

Źrodło: Kantor Bitcoin, Innpoland, Money.pl

Grafika, Grafika

  • Łukasz Błachowicz

    Nie siejmy paranoi. Czego wielu nie wie, przepisy u nas są bardzo korzystne (pod kątem ochrony prywatności) dla spółek zagranicznych. Stąd tak częste zainteresowanie polskimi bankami na potrzeby różnych przedsięwzięć. Spółka jest tylko techniczna/operacyjna, po co pompować w niej kapitał zakładowy powyżej minimalnego? Prześledzenie struktury własnościowej jakiejkolwiek organizacji finansowej doprowadziłoby pewnie autora do palpitacji serca.

    • borysses

      Dokladnie. Operacje u nas a gotowka w Panamie ktora ma przepisy podatkowe delikatnie mówiąc znacznie laskawsze.

  • stefan

    W skrócie, inwestując w bitcoiny podnosicie ich wartość, czyli finansujecie przestępców.

    • hjgvcygv

      Nie… raczej finansujecie ich użytkowników. Jedno nie równa się drugiemu. Poza tym finansować każdego można w zł, euro, rublach i co tam jeszcze jest.

  • Indjana

    No cóż, niektórzy nie chcą przyjąć do wiadomości rewolucji kryptowalutowej i w zacofaniu swoim ktwiąc oczerniają system, który się dynamicznie rozwija i przejmie te wszystkie banki w Skiroławkach i do piachu.

  • Przecież kapitał spółki nie ma ŻADNEGO znaczenia.
    Mogli zrobić miliard dolarów i na drugi dzień przelać kasę do Panamy a Ty byś się jarał jaki to kapitał duży ma firma, prawda?
    Poza tym artykuł „pachnący” pomówieniami :(

    • Kamil

      Dlatego wyraźnie zaznaczyłem, że chodzi o spekulacje. Jednak ani trochę nie dziwi mnie to, że ludzie patrzący podejrzliwie na kryptowaluty, patrząc na takie firemki, aferki, włamy i brak komentarza w ich sprawie dłuższy czas po akcji — nawet się nie dziwię ;)

    • Magdaa

      Ok, skoro tak dobrze Panu idzie śledzenie spekulacji i tak Pan dba o zdezorientowanych userów, to może by Pan zapytał KNF, NBP, MF i kogo tam trzeba:

      -dlaczego nie stworzyli strony uwazajnaSKOKI.pl, które to SKOKI są „jakby” bankami (tak krypto-waluty są „jakby” walutami), których upadło od groma i Polacy stracili setki mln zł na ratowanie depozytów tych idiotów, którzy trzymali pieniądze w tych parabankach, ratowanych przez BFG, chociaż same SKOKI nie składają się na BFG

      -dlaczego w ogóle nie ostrzegają przed tymi „instytucjami” bo chyba więcej przynoszą strat niż kryptowaluty?

      A na koniec, niech Pan nie ma złudzeń NBP, KNF nie ma pojęcia o czym pisze, ale wszystko robią (poniewczasie), żeby mieć alibi gdyby faktycznie kryptokrach przyszedł

  • wojtekB

    Wyczuwam ostatnio, zarówno wśród dziennikarzy, jak i komentujących wyraźną nutę zawiści jeśli chodzi o BTC, krypto, bańkę itd. Po prostu dociera do nich, że SĄ tacy co dużo zarobili, ale tych z nutą to ominęło… Stąd mniej lub bardziej zajadłe teksty nt. 

    BTW, dla pana redaktora, proszę dokładnie sprawdzać fakty i nie powielać plotek. Albo się coś wie, albo powiela domysły, co jest słabe i niebezpieczne. Dla Pana wiadomości człowiek, który rozpętał atak pt „przekręt Bitfinex-Tether” ma teraz mega problem za swoją radosną twórczość bo giełda zdecydowała się powziąć kroki prawne (IMHO słusznie bo czarny PR powinien być karany).

    • Michał Szwed

      W swojej frustracji powtarzają bezrefleksyjnie te same wyświechtane slogany, które czytam gdzieś od 2011 roku.

    • wojtekB

      ta… ci najbardziej oderwani od realiów, za to z poczuciem wielkiego przebłysku własnego, zawsze w końcu przywalą: „to wygląda dokładnie jak tulipmania w Holandii, któregoś tam wieku” ;)

  • Tomasz Kosiarz

    „To jeszcze nie koniec.Kantor Bitcoin bliżej
    przyjrzał się Spółkce Crypto Sp. z o.o. która miałaby przyjmować
    wszystkie depozyty Bitfinex — i nie wygląda ona najlepiej też nie
    wygląda najciekawiej.”

    Do poprawki chyba :-) w szczególności: „i nie wygląda ona najlepiej też nie
    wygląda najciekawiej.”