Bitcoin – wirtualna waluta, generowana za pomocą mocy obliczeniowej komputera, o której Gniewomir pisał dwa razy [1] [2], właśnie dramatycznie straciła na wartości, przynajmniej w jednym wirtualnym „kantorze”.

Sam pomysł na elektroniczną walutę, bez banków, bez odgórnych regulacji, bardzo mi się spodobał, kiedy przeczytałem o nim po raz pierwszy. Wirtualna waluta ma już dwa lata i właśnie kiedy zaczynała stawać się na tyle popularna, by warto było się nią zainteresować, jej wartość spadła na łeb, na szyję z 17$ za jednego Bitcoin, do kilku centów, w ciągu kilkunastu minut. Całe szczęście spadek dotyczył tylko jednego punktu skupu i nie wpłynął na kurs waluty w sensie globalnym, przynajmniej, nie aż tak mocno, bo w TradeHill wartość jednego Bitcoin to 13$.

Stało się to za sprawą włamania na konto z dużą ilością Bitcoins, o szacownej wartości przekraczającej pół miliona dolarów. Włamywacz sprzedał wszystkie skradzione Bitcoins, co spowodowało dramatyczny spadek ich wartości. Dodatkowo prawdopodobnie jest w posiadaniu baz danych właściciela okradzionego konta, Mt. Gox-a, który prowadził skup Bitcoins. Bazy te zawierały adresy e-mail,  hashe haseł oraz nazwy użytkowników, którzy wymieniali swoje Bitcoins u Mt. Gox-a.

Okazuje się, że plik-portfel o nazwie wallet.dat, zawierający wszystkie Bitcoins danego użytkownika, jest niezaszyfrowany. Każdy kto zdobędzie do niego dostęp, może przejąć, czyli mówiąc wprost, ukraść, wszystkie zgromadzone Bitcoins. Firma Symantec odnotowała już przypadki zainfekowania koniem trojańskim, stworzonym specjalnie w celu wykradania portfela zawierającego Bitcoins. To zasadniczy błąd projektantów wirtualnej waluty i oprogramowania pozwalającego ją pozyskiwać: plik zawierający wszystkie Bitcoins nie jest szyfrowany.

Co więcej, ponieważ wszystkie transakcje przy pomocy Bitcoins są anonimowe, nie ma sposobu na odzyskanie skradzionych pieniędzy. Nawet nie można udowodnić, że jakiekolwiek, kiedykolwiek mieliśmy.

Inną możliwością, jest wykorzystywanie sieci botnet, do produkcji Bitcoins. Symantec na swoim blogu zaprezentował wyliczenia, które mówią, że botnet składający się ze stu tysięcy komputerów, będzie w stanie wyprodukować 97000$ dolarów miesięcznie, przy założeniu, że wszystkie komputery będą działać 24/7, co jest raczej mało prawdopodobne. Tym nie mniej, taki proceder jest jak najbardziej opłacalny, w porównaniu do innych możliwych zastosowań botnetu.

Jak widać wirtualna waluta Bitcoin ma jeszcze wiele trudności, którym musi sprostać i niechęć amerykańskich senatorów, o której pisał Gniewomir, to nie jedyne zmartwienie.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/bartosz.barlowski Bartosz Barlowski

    Wydaje mi się, że kradzież bitcoins nie była przypadkowa.. banki boją się czegoś takiego jak ognia.

    • http://blog.voter101.pl Voter101

      Banki nie boją się Bitcoinów. Dalej jest to przedsięwzięcie na mikroskopijną skalę, a pieniądze za które kupuje się wirtualne monety są w obiegu cały czas. :)

    • http://sociallyawkwardpenguin.internetmemes.biz/ Uncle Demotivator

      Banki nie muszą uciekać się do kradzieży Bitcoinów – mają wystarczające środki do tego, żeby spekulacją ostudzić zapał potencjalnych użytkowników.

  • Witek

    Drastyczny spadek trwał tylko moment i te transakcje zostaną cofnięte ze względu na włamanie. Tak naprawdę w wyniku afery kurs BTC spadł z 17$ do poziomu ok 15.5$ (w tej chwili), ja dzisiaj sprzedałem trochę bitcoinów po 16$. Ale istotnie afera jest problemem dla reputacji bitcoina. Nie jest jednak prawdą, że wszystkie transakcje są zupełnie anonimowe (historia każdego bitcoina jest drobiazgowo logowana).

    • http://www.motivationals.org Uncle Demotivator

      AFAIR konstrukcja „systemu monetarnego” Bitcoinów uniemożliwia cofnięcie transakcji ;)

  • Jan Rybczyński

    Witek: Nie jest jednak prawdą, że wszystkie transakcje są zupełnie anonimowe (historia każdego bitcoina jest drobiazgowo logowana).

    Dobrze wiedzieć. Tylko jak się to ma do anonimowości transakcji? Jak Bitcoins jednocześnie są anonimowe, co przeszkadza senatorom USA, i nie są, że można poznać ich historię? Bo jedno z drugim wydaje się stać w sprzeczności, dlatego pytam, bo musi być jakieś sprytne rozwiązanie.

  • http://ddarko.org DDarko

    Transakcje są szczegółowo notowane i do tego są publiczne dla wszystkich, ale nie ma pod nimi nazwisk os. tylko hash’e kont. Jeżeli ktoś zna Twój hash (id konta), to może sprawdzić historie. Każdy może mieć dowolną ilość kont i swobodnie robić miedzy nimi przelewy. Przez co nie wiemy czy pieniądze zmieniły właściciela, czy tylko zostały przelane na inny rachunek tego samego człowieka.

  • Joseph

    Artykuł napisany trochę chyba od niechcenia na kolanie.

    Po 1 był to zwykły włam i złośliwe działanie a nie bezpośrednia kradzież. Raczej taka zasłona dymna do kradzieży loginów i haseł.
    Dlaczego tak ? Ano :

    1. Na mtgox jest zabezpieczenie ze nie można przekroczyć 1000 USD obrotu dziennie na 1 koncie.
    2. Ktoś dostał się do konta i zaczął wyprzedaż ? po co ? jak i tak nie miałby możliwości zobaczenia tych USD. Jeśli dostanie sie do konta z 0,5 mln USD to po cichu przeleje to do siebie,podzieli i będzie powoli wyprzedawała na kantorach na całym świecie – tak aby nie zachwiać kursu i stracić jak najmniej.
    3. Wszystkie traanzakcje które sprowadziły kurs z 17 usd na 0.01 usd zostały przeprowadzone w ciągu paru sekund – prędzej uwierzę ze ktoś namieszał w bazie niż rzeczywiście puścił takie tranzakcje

    Bitcoin jako waluta jest i ma się dobrze, praktycznie to wszystko przed nami. Idea tego typu,wolnej,niezależnej od państw i co najważniejsze międzynarodowej, waluty jest świetna.
    Oczywiście nie ma róży bez kolców , są jedwabne szlaki,są włamania itp, ale jest również cała masa sklepów internetowych które normalnie i legalnie (odprowadzając podatki jak należy) zaczynają przyjmować bitcoin jako środek płatniczy ( w Polsce zaczyna to raczkować dopiero – znalazłem zdaje się tylko 3 poważne sklepy int. – ale wszystko jeszcze przed nami)

    • Dziecko Nadziei

      Joseph: Artykułnapisany trochęchyba od niechceniana kolanie.Po 1 był to zwykły włami złośliwedziałanie a nie bezpośrednia kradzież. Raczej taka zasłona dymnado kradzieży loginów i haseł.
      Dlaczego tak ?Ano :
      1. Na mtgox jest zabezpieczenieze nie można przekroczyć 1000 USD obrotu dziennie na 1 koncie.
      2. Ktośdostał się do konta i zacząłwyprzedaż? po co ? jak i tak nie miałby możliwości zobaczenia tych USD. Jeśli dostanie siedo kontaz 0,5 mln USD to po cichu przeleje to do siebie,podzieli i będzie powoli wyprzedawała na kantorach na całym świecie – tak aby nie zachwiać kursu i stracić jak najmniej.
      3. Wszystkietraanzakcjektóre sprowadziły kursz 17 usd na 0.01 usdzostały przeprowadzone w ciąguparu sekund –prędzej uwierzę ze ktoś namieszał w bazie niż rzeczywiście puścił takie tranzakcjeBitcoin jako waluta jest i ma siędobrze, praktycznie to wszystko przed nami. Ideatego typu,wolnej,niezależnej od państw i co najważniejsze międzynarodowej, waluty jest świetna.
      Oczywiście nie ma różybez kolców , sąjedwabneszlaki,sąwłamania itp, alejest również całamasa sklepów internetowych którenormalnie i legalnie (odprowadzając podatki jak należy) zaczynają przyjmować bitcoin jako środek płatniczy ( w Polsce zaczyna toraczkowaćdopiero – znalazłem zdaje siętylko 3 poważnesklepy int. – ale wszystko jeszcze przed nami)

      1. Jest zabezpieczenie, że nie można wypłacać dziennie więcej niż wartość 1000 USD. Ta akcja wygląda mi na próbę pominięcia tego zabezpieczenia. Część bitcoinów została użyta do znacznego obniżenia ceny, tak aby 1000 USD miało wartość jak największej ilości bitcoinów. Reszta bitcoinów mogła już zostać wyprowadzona bokiem. Nie 50 kilka BTC, tylko dziesiątki tysięcy.
      2. Jak wyżej. Prawdopodobnie włamywacz uznał, że więcej uda mu się wyprowadzić jednorazowo.
      3. Wszystkie transakcje da się załatwić jedną ofertą. Kiedy składasz na przykład ofertę sprzedaży 1000 BTC po 14 dolarów, system wypełnia ją kolejno zaczynając od najkorzystniejszych (z drobną poprawką na dark poole, ale to do doczytania). Jeśli jest oferta kupna 1,73 BTC za 15,674$, to za tyle je właśnie kupisz, a potem np. 4,56 BTC za 15,63 $ i tak dalej aż zużyjesz całą ofertę lub osiągniesz swoją cenę. Jeśli nie uda się sprzedać całości, to reszta wisi jako oferta sprzedaży za 14$. Włamywacz mógł zjechać prawie do zera składając jedną dużą ofertę po niskiej cenie.
      Ale korzystniejsze byłoby dla włamywacza użycie wielu ofert odrobinę niższych od 1000$. Chodzi o część ofert z tzw. „dark pool”, gdyż w takim przypadku część z nich nie byłaby brana pod uwagę.

    • Pawel

      tranSakcje!!! NIE tranZakcje!!!
      SSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS

  • http://www.facebook.com/artur.kulig Artur Kulig

    Śmierdzi to spekulacją: scenariusz, gdzie spekulant plotką obniża wartość waluty i skupuje ją po niższych cenach jest możliwy.

  • zvczxc

    „Sam pomysł na elektroniczną walutę, bez banków, bez odgórnych regulacji, bardzo mi się spodobał,”

    to chyba nalezy sie bac bo ani nikt za mna nie stanie, nie wiem jak sie zachowac skoro nie ma regulacji

    jak to kiedys pierd…. jak kazda banka to bedzie placz

  • Michał

    Ciekawe jak księgowa w takim sklepie księguje sprzedaż za bit-y

  • Wiesiek

    zgadzam się @Joseph tylko głupi na raz wpuszczał by wszystko w rynek; ciekawe są dalsze losy BTC, na chwilę obecną wydaje mi się to bardzo dobrą piramidą, szczególnie, że maksymalna ilość waluty jest mocno ograniczona…

  • http://thesingularity.pl qertoip

    @Wiesiek: Bitcoin to nie piramida. Nikt nie obiecuje Ci jakiegokolwiek zysku z kupienia monety. Sam fakt, że early adopters zyskują więcej nie czyni niczego piramidą. Więcej na ten temat: https://en.bitcoin.it/wiki/FAQ#Is_Bitcoin_a_Ponzi_scheme?

    • Wiesiek

      „Is Bitcoin a bubble? Yes, in the same way as the euro and dollar are” – brzmi nieco jak papka dla geeków, nie do końca będących w temacie na czym polega zdrowy system monetarny; tak się składa, że za USD stoi rząd USA oraz siła całej gospodarki amerykańskiej a FED pilnuje tego ile jest dolarów w obiegu…

      Pieniądz wymaga aby był ciągle „doglądany” inaczej psuje się bardzo szybko. BTC będzie trawiony przez ciągłe i dramatyczne wahania kursów, a zarobią na nim ci którzy będą umiejętnie spekulowali, a także ci, którzy byli pierwszymi „emitentami” – efekt piramidy.

      Na dziś nie widzę w BTC cech zdrowego pieniądza, m.in. stała wartość. Życzę szczęścia posiadaczom BTC, może już lepiej powinni byli wziać kredyt w CHF ;)

    • http://blog.voter101.pl Voter101

      Bitcoin działa jak piramida, bo pierwsi użytkownicy sieci w przeciwieństwie do tych późniejszych, bardzo łatwo dorobili się bogactwa, zwabiając poprzez zachwalanie tej waluty, ludzi z „prawdziwą” gotówką, gotowych, aby zapłacić.

      Nikt z założycieli zysku nie obiecywał, ale byli użytkownicy, którzy zachęcali do inwestowania w Bitcoiny, „obiecując” zysk, bo waluta rosła szybko i w miarę stabilnie. Myślę, że większość osób kupujących BC, robiło to z myślą o zysku. Póki co mało jest rzeczy, które można za tę walutę kupić, a zbieranie takiego niestabilnego pieniądza na później, wydaje się być nieco szalonym pomysłem.

  • Arnold

    Poczytajcie, jak dokładnie działa Bitcoin: http://en.wikipedia.org/wiki/Bitcoin

  • zvczxc

    qertoip: @Wiesiek: Bitcoin to nie piramida. Nikt nie obiecuje Ci jakiegokolwiek zysku z kupienia monety. Sam fakt, że early adopters zyskują więcej nie czyni niczego piramidą. Więcej na ten temat: https://en.bitcoin.it/wiki/FAQ#Is_Bitcoin_a_Ponzi_scheme?

    to co to jest
    kupuje inna walute swoja waluta i kupuja nia produkty ?
    to moze miec sens jesli ja polak bede chcial kupic za graniaca sprzet o 30% taniej i takie wlasnie beda przeliczniki i jeszcze nikt mi tego nie ocli to ok ale ze to jest niemozliwe to nie rozumiem idei

    albo moze bede mial kredyt jak na zachodzie na 3% no ale autor mowi ze brak banku wiec tez nici

    jaki [nie liczac czysto forexowego spekulacyjnego] jest sens posiadania tej waluty ?

  • aniec2

    Bardzo prosty – łatwość transakcji z osobami z końca świata. Ja ruszam z rozliczeniem w btc od lipca (SEO & SEM).

    • http://couragewolf.internetmemes.biz/ Uncle Demotivator

      Zaiste łatwo rozliczać transakcje w walucie, której kurs zmienia się jak w kalejdoskopie :>

  • Dziecko Nadziei

    Porządnie zaszyfrowany plik ma jedną wadę – liczba osób które mają do niego dostęp może spaść poniżej 1. Niezaszyfrowanego też, ale w przypadku zaszyfrowanego szansa jest sporo większa.

    Gdyby miał wybrać, czy do moich bitcoinów ma mieć dostęp pięć osób czy zero, to wybrałbym pięć.

  • Jabadabadu

    Michał: Ciekawe jak księgowa w takim sklepie księguje sprzedaż za bit-y

    wzajemna wymiana usług
    pit=0cit=0 vat=0
    wymiana mocy obliczeniowej której jednostka jest Bitcoin na towar lub usługę
    zero podatku

    • http://blog.voter101.pl Voter101

      Wszystko fajnie dopóki nie sprowadzasz czegoś zza granicy. :)

    • http://philosoraptor.internetmemes.biz/ Uncle Demotivator

      Jabadabadu – i naprawdę wierzysz w to, że fiskus będzie się temu obojętnie przyglądał?

  • Jabadabadu

    Wiesiek: “Is Bitcoin a bubble? Yes, in the same way as the euro and dollar are” – brzmi nieco jak papka dla geeków, nie do końca będących w temacie na czym polega zdrowy system monetarny; tak się składa, że za USD stoi rząd USA oraz siła całej gospodarki amerykańskiej a FED pilnuje tego ile jest dolarów w obiegu…Pieniądz wymaga aby był ciągle “doglądany” inaczej psuje się bardzo szybko. BTC będzie trawiony przez ciągłe i dramatyczne wahania kursów, a zarobią na nim ci którzy będą umiejętnie spekulowali, a także ci, którzy byli pierwszymi “emitentami” – efekt piramidy.Na dziś nie widzę w BTC cech zdrowego pieniądza, m.in. stała wartość. Życzę szczęścia posiadaczom BTC, może już lepiej powinni byli wziać kredyt w CHF ;)

    Bzdura!
    Własnie to ciagle doglądanie pieniądza powoduje te wszystkie problemy. Ciągle dodruki jak brakuje.Opodatkowanie inflacyjne.

    Bitcoin zapewnia wolność. Możesz przesłać pieniądze w kilka minut do każdego miejsca na planecie.Anonimowo.
    Gdybyś dziś postanowił wspierać separatystów w Irlandii,Baskow w Hiszpanii,czy Kordów w Turcji możesz to zrobić.
    I nawet jak prezydenci Anglii,Hiszpanii i Turcji razem z Rosyjskim FSB i amerykańskim FBI będą chcieli sie dowiedzieć kto im wysłał te pieniądze -nie dowiedzą się.

    Wiele organizacji i fundacji przyjmuje datki w Bitcoinach kilka dni temu dołączył WikiLeaks.

    • http://blog.voter101.pl Voter101

      I co Ci daje ta anonimowość? Tak bardzo musisz sobie narkotyki kupić? Kto będzie patrzył Ci w historię rachunku, czy przypadkiem sobie nie kupiłem sprośnych gadżetów erotycznych, no kto? Kogo obchodzi, że sypniesz jakimś tam kieszonkowym dla tych separatystów? Oni te pieniądze i tak będą musieli w państwową walutę przekonwertować (czyt. użyć konta bankowego, kontrolowanego), więc nadal są pod nadzorem i jeżeli będą stanowić realne zagrożenie dla służb USA, znikną z powierzchni ziemi w oka mgnieniu. Nie martw się.

      Polecam zapoznać się z pojęciem kreacji pieniądza. To, że państwo dodrukowuje pieniądze to pikuś przy tym jak obieg pieniędzy przy pomocy lokat i kredytów, mnoży ilość gotówki na rynku. Zamiast zastępować pieniądz oparty na długu, pieniądzem opartym na NICZYM, może warto się zastanowić nad standardem złota? Tworzenie kolejnej, absurdalnej w swoich założeniach waluty, nie jest rozwiązaniem. Bitcoin nic oprócz „anonimowości” Ci nie da.

    • Tomasz

      „Tak bardzo musisz sobie narkotyki kupić?”
      Uważam, że biznes narkotykowy spokojnie mógłby taką walutę jak bitcoins utrzymać, a nie tylko biznes narkotykowy jest nią zainteresowany ale całe podziemie.
      Ktoś tam wyżej pisał że będzie płacz jak bitcoins pierdyknie – i dlatego bitcoinsem zainteresowani są też spekulanci – jeżeli będzie po czym płakać, to będzie się też miał kto śmiać ;).

      Jak dla mnie bardzo ciekawy eksperyment, z ciekawymi ludźmi i chętnie na niego swpłacę z 40 zł ;).

    • http://advicedog.internetmemes.biz/ Uncle Demotivator

      IMHO mafia nie będzie zainteresowana obracaniem walutą, która jest słaba i dramatycznie podatna na spekulację – a na chwilę obecną taki właśnie jest BTC.

  • Wiesiek

    @Jabadabadu – mam taką prośbę, albo uzasadnij, że to bzdura odnosząc się do założeń cytowanej wypowiedzi, albo zechciej nie odnosić się do słów innych w sposób powyższy;

    życzę powodzenia Tobie i Panu Assange oraz wszystkim, którzy uwierzyli, że jest coś takiego jak nowa ekonomia, amen

  • Marek

    Voter101: Bitcoin działa jak piramida, bo pierwsi użytkownicy sieci w przeciwieństwie do tych późniejszych, bardzo łatwo dorobili się bogactwa, zwabiając poprzez zachwalanie tej waluty, ludzi z “prawdziwą” gotówką, gotowych, aby zapłacić.Nikt z założycieli zysku nie obiecywał, ale byli użytkownicy, którzy zachęcali do inwestowania w Bitcoiny, “obiecując” zysk, bo waluta rosła szybko i w miarę stabilnie. Myślę, że większość osób kupujących BC, robiło to z myślą o zysku. Póki co mało jest rzeczy, które można za tę walutę kupić, a zbieranie takiego niestabilnego pieniądza na później, wydaje się być nieco szalonym pomysłem.

    Idąc tym tropem to nasza gospodarka też jest piramidą.
    Dlaczego? Bo pierwsi użytkownicy (przedsiębiorcy) którzy weszli na początku (w latach 90-91) bardzo łatwo dorobili się bogactwa…

    Tak to właśnie jest że Ci pierwsi którzy zainwestują w nowy pomysł mogą duuużo zarobić lub wszystko stracić.

    A co za BTC można kupić? Trochę tego jest, sprawdź sobie forum bitcoina i tam są sklepy które go akceptują.

    • http://blog.voter101.pl Voter101

      To że ktoś wszedł na rynek z jakimś biznesem pierwszy, nie oznacza, że kolejne wchodzące na niego osoby generują dla niego zysk. Istnieje przecież zjawisko konkurencji – w piramidzie nie istnieje. Kolejne firmy pojawiające się na rynku dążą do tego, żeby zdjąć lidera ze stołka i samemu nim zostać.

      Ludzie, którzy jako pierwsi wydobywali ogromne ilości Bitcoinów, nie wkładali żadnych pieniędzy w ten interes, więc nie można powiedzieć, że mogli stracić. Potrzebowali tylko ludzi, którzy byli chętni zapłacić za Bitcoiny. Czekali sobie powolutku, aż dużo jeleni się zleci i gdy kurs poleciał poważnie do góry, zaczęli wyprzedawać zawartość swoich wirtualnych portfeli wypłacając pieniądze. Jak dla mnie jest to schemat działania bardzo podobnego do piramid finansowych.

      Za BTC można dużo kupić, ale to nadal mało. ;)

    • Tomasz

      @marek & Voter101
      ZUS jest piramidą finansową, a to duży, bardzo duży nowotwór naszej gospodarki.

  • Adam

    Voter101: I co Ci daje ta anonimowość? Tak bardzo musisz sobie narkotyki kupić? Kto będzie patrzył Ci w historię rachunku, czy przypadkiem sobie nie kupiłem sprośnych gadżetów erotycznych, no kto? Kogo obchodzi, że sypniesz jakimś tam kieszonkowym dla tych separatystów? Oni te pieniądze i tak będą musieli w państwową walutę przekonwertować (czyt. użyć konta bankowego, kontrolowanego), więc nadal są pod nadzorem i jeżeli będą stanowić realne zagrożenie dla służb USA, znikną z powierzchni ziemi w oka mgnieniu. Nie martw się.Polecam zapoznać się z pojęciem kreacji pieniądza. To, że państwo dodrukowuje pieniądze to pikuś przy tym jak obieg pieniędzy przy pomocy lokat i kredytów, mnoży ilość gotówki na rynku. Zamiast zastępować pieniądz oparty na długu, pieniądzem opartym na NICZYM, może warto się zastanowić nad standardem złota? Tworzenie kolejnej, absurdalnej w swoich założeniach waluty, nie jest rozwiązaniem. Bitcoin nic oprócz “anonimowości” Ci nie da.

    Paradoksalnie pieniądz – jak to ujmujesz – oparty „na niczym” również może bardzo dobrze działać. Proponuję zapoznać się z historią pieniądza i chociażby walutą własną Ameryki z czasów kolonii jeszcze przed wewnętrznymi wojnami.
    Bądź też walutą „patykową” użytkowaną w Wielkiej Brytanii z sukcesem przez okres kilkuset lat. Wg. mnie zdrowy pieniądz wystarczy, ze opiera się na zaufaniu i jest powszechnie akceptowany (przykładowe Brytyjskie patyki były wymaganym środkiem do regulowania należności podatkowych = stały się abrdzo popularne). Na ten moment nie był bym takim orędownikiem pieniądza opartego na złocie – 2/3 światowych zasobów złota jest w rękach różnorakich instytucji typu międzynarodowy fundusz walutory, etc. a co za tym idzie instytucje te mogą elegnacko manipulować wartością takiego pieniądza, ponieważ posiadając 2/3 zasobów surowca dosyć łatwo jest nim manipulować :-)

    • http://blog.voter101.pl Voter101

      Aktualnie kontrolę nad systemem pieniężnym na całym świecie ma amerykański FED, więc system ekonomiczny całego świata jest manipulowany przez jedną organizację (rynek USA silnie oddziałuje na cały świat). ;)

      Pieniądz można zawsze podzielić na mniejsze części i używając rezerw złota (zakładam, że większość państw jakieś tam zasoby złota posiada), wypuścić pieniądz, który będzie pokryty w tym złocie. W myśl tego mając np. równowartość jednej uncji złota w papierze, będę mógł pójść i wymienić papier na złoto (tak jak w USA kiedyś było: na banknotach $1 napis „Wymienialne na srebro”).

      To że system pieniądza opartego na niczym się sprawdzał to prawda, ale koniec końców doszliśmy tą drogą do miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy. ;)

    • Tomasz

      „To że system pieniądza opartego na niczym się sprawdzał to prawda, ale koniec końców doszliśmy tą drogą do miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy. ;)”
      Doszliśmy do tego bagna ponieważ państwa mogły swobodnie ingerować w pieniądz. Ja w przypadku bitcoinsa boje się zbyt wczesnego powstania komputerów kwantowych, ale szczerze powiedziawszy wolę powszechnie dostępne komputery kwantowe niż bitcoins :P.

  • wojtekm

    to, że baza emaili wyciekła mogę potwierdzić: mam konto na mtgox, i dostałem pięknego maila z informacją, że bitcoin nie upada, to tylko mtgox, a teraz wszyscy idziemy na TradeHill.
    Ja bym dopuścił jeszcze jedną wersję wydarzeń jako prawdopodobną:
    -konkurencja zorganizowała atak na mtgox.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1545324456 Robert Janiszewski

    Zaletą gotówki, złota albo soli od paru tysiącleci była anonimowość.
    Żaden z dotychczasowych systemów płacenia w internecie tego w pełni nie zapewnia.

  • ukituki
  • szam

    Kurs zaczyna wracać do normy.

  • http://kampaniawyborcow.pl Frank

    Zamiast zastępować pieniądz oparty na długu, pieniądzem opartym na NICZYM, może warto się zastanowić nad standardem złota? Tworzenie kolejnej, absurdalnej w swoich założeniach waluty, nie jest rozwiązaniem. Bitcoin nic oprócz “anonimowości” Ci nie da.

    BTC jest właśnie do standardu złota bardzo podobny. Oparty na niczym? A waluta złota jest na czymś oparta? Co to znaczy, że jakiś pieniądz ma oparcie w czymś tam?

    Żadna rzecz na świecie, w tym złoto, nie ma wartości sama w sobie. Pieniądz jest szczególnym rodzajem towaru, tak samo poddanym prawu popytu i podaży, jak inne. Złoto tradycyjnie jest postrzegane jako ten „prawdziwy” pieniądz, ale z czego to wynika? Z jego nikłej dostępności, nie poddającej się politycznym manipulacjom. Bitcoin jest pod tym względem takie samo, a nawet lepsze, bo podaż jest nie tylko ograniczona, ale też dokładnie przewidywalna. Ze złotem bywa różnie, można przecież było odkryć nowe złoże i podaż skokowo wzrastała. Złoże się kończyło i podaż spadała.

    • Tomasz

      „Złoto tradycyjnie jest postrzegane jako ten “prawdziwy” pieniądz, ale z czego to wynika? ”
      Wynika to z walorów estetycznych, prestiżowych i obecnie użytkowych złota, które stanowią o jego wartości jako „nie walucie”. Złoto w razie globalnej katastrofy(np. dużego rozbłysku słonecznego) czy nawet zwykłych zawirowań na rynku jest bezpieczniejsze niż BitCoin ponieważ przetrwało już wiele cywilizacji i nie jest uzależnione od dostaw prądu czy internetu. Biorąc to wszystko pod rozwagę złoto jest jak najbardziej uprawnione do bycia tym prawdziwym pieniądzem.

  • http://kampaniawyborcow.pl Frank

    Złoto w razie globalnej katastrofy(np. dużego rozbłysku słonecznego) czy nawet zwykłych zawirowań na rynku jest bezpieczniejsze niż BitCoin ponieważ przetrwało już wiele cywilizacji i nie jest uzależnione od dostaw prądu czy internetu. Biorąc to wszystko pod rozwagę złoto jest jak najbardziej uprawnione do bycia tym prawdziwym pieniądzem.

    Słusznie, dlatego mam też oszczędności w kruszcach. Jednak daleki jestem od dogmatyzmu „prawdziwego pieniądza”. Pieniądz to funkcja, jaką może pełnić jakiś towar, jeżeli spełnia kilka warunków. Nie musi ich spełniać nieprzerwanie przez kilka tysięcy lat. W zupełności mi wystarczy, że będzie jes spełniał przez najbliższe kilkadziesiąt.

  • BaS

    Voter101, pierdolisz jakby ci zeby szly.

  • Łukasz

    Czym jest pieniądz? Pieniądz jest towarem, za który możemy kupić inne towary. Inaczej mówiąc pieniądz jest środkiem wymiany.

    Jakie warunki musi spełniać pieniądz?
    Pieniądz musi być jak najlepszym środkiem wymiany.

    Kto ustala jaki towar jest pieniądzem? Ludzie ustalają.

    Ile rodzai pieniądza powinno istnieć?
    Tyle ile ludzie uznają za wymagane.

    Złoto dziś chujowo źle się nadaje na walutę.
    Pieniądz wirtualny dziś zajebiście dobrze nadaję się na walutę.
    M.in. dzięki dużej szykbości i łatwości wymiany pieniądza na towary i usługi(w tym udzielanie kredytów), wytrzymałości na zniszczenie/kradzież itd. ,łatwości przechowywania oraz WZGLĘDNEJ ŻADKOŚCI itd.