BFR-LUNAR-LANDING
78

Księżyc i Mars są w zasięgu ręki! Elon Musk przedstawia aktualne plany zdobywania kosmosu

Podczas swojej prezentacji na International Astronautical Congress, Elon Musk dzieli się swoim spostrzeżeniem na temat rakiet: „to szaleństwo”. O co mogło chodzić CEO SpaceX? Najpierw budujemy wyszukane, drogie rakiety, a potem je wyrzucamy po jednorazowym wykorzystaniu… Nie prościej robić je w taki sposób, żeby można było ponownie zatankować i odbyć następny lot?

Możliwość wielokrotnego wykorzystania jest jego zdaniem czymś fundamentalnym. Powołuje się na to, że nikt nie rozbija samolotów po odbyciu jednego lotu… Tak samo powinno być z rakietami, bo inne podejście jest oznaką szaleństwa. Druga ważna sprawa to tankowanie na orbicie. Co w związku z tym? Musk podkreśla, że w pełni zautomatyzowane dokowanie w przestrzeni kosmicznej i tankowanie to kluczowa sprawa. Później lecimy sobie np. na Marsa z pełnym bakiem.

BFR

Wszystkie te rzeczy mają ogromne znaczenie dla… ogromnej rakiety. Jej nazwa to BFR i wszyscy domyślamy się do czego pasuje taki skrót. Będzie ona wielokrotnego użytku, będzie ją można zatankować na orbicie, ale chyba najważniejsze jest to, że będzie na siebie zarabiać. Nie można budować drogich rzeczy, które… będą tylko pochłaniać pieniądze, trochę jak studnia bez dna. Dlatego BFR będzie wynosić satelity na orbitę, będzie dostarczać załogę i zapasy na Międzynarodową Stację Kosmiczną, ale będzie też realizować misje księżycowe!

międzynarodowa stacja kosmiczna

Na Księżyc i z powrotem

BFR może dolecieć do Srebrnego Globu, wylądować i ponownie wystartować. Nie ma żadnej konieczności na wytwarzanie paliwa na powierzchni Księżyca, ponieważ wystarczy tankowanie na ziemskiej orbicie.

misja lunar surface - grafika

W pewnej chwili Musk wychodzi z zamyślenia i mówi:

Jest 2017 rok… powinniśmy mieć już bazę na Księżycu, co się dzieje do cholery?

Mars

No i jeszcze Mars… Tam sytuacja również nie wygląda zbyt ciekawie. Ludzie zdecydowanie zbyt długo istnieją jako gatunek zamieszkujący wyłącznie jedną planetę. Jak to zmienić? Prosta sprawa, wysyłasz statek na ziemską orbitę, tankujesz go do pełna, lecisz na Marsa… Tutaj produkcja miejscowego paliwa będzie już konieczna. Lądujesz, robisz co tam sobie zaplanowałeś, a potem BFR wraca na Ziemię.

Za jakieś 6 – 9 miesięcy rozpocznie się produkcja pierwszego BFR. Musk zakłada, że za jakieś 5 lat będą gotowi do misji na Marsa. W 2022 roku chcą wysłać 2 statki kosmiczne, w 2024 roku chcą wysłać 4 statki kosmiczne, ale wtedy mają się tam znaleźć również… pierwsi ludzie.

mars i jego kolonizacja - grafika

Potem już górki. Pozyskiwanie wody pitnej, produkcja paliwa dla rakiet. Rozbudowywanie bazy. Potem jeszcze takie drobnostki jak terraformowanie, żeby żyło się lepiej.

Szybkie podróże na Ziemi, czyli BFR Earth to Earth

Jeszcze jedno. Skoro zbudujemy świetny środek transportu zdolny do latania na Marsa, to chyba poradzi sobie z lotami od punktu A do punktu B, tutaj na planecie Ziemia? Połączenie Londyn – Dubaj w 29 minut? Jasne, czemu nie. Nowy Jork – Paryż w 30 minut? Ok, nie ma sprawy.

Cała prezentacja Elona Muska z International Astronautical Congress

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    To będą piękne czasy

    • Marcin Hołowacz

      Jeszcze za naszego życia!

    • Nie mogę się doczekać, dobrze, że mamy Elona Muska, bo inaczej to jeszcze długo nic by się w tej materii nie działo. Co prawda nie wierze w te loty na Marsa za 5 lat, ale już sama misja na Księżyć będzie ciekawa.

    • Grzegorz Krycki

      Na Księżyc? A po co?

    • Daniel Markiewicz

      bo blizej, bo ciekawiej, bo moznaby

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Pograć w golfa

    • Demostenes

      Podpowiedź znajdziesz w tej piosence:
      https://www.youtube.com/watch?v=32ZTjFW2RYo

    • Marcin Laskowski

      Bo to idealna baza do ruszania w system ? Ziemia się nie nadaje.

    • Grzegorz Krycki

      W jaki system i dlaczego się nie nadaje?

    • F of X

      Bo zużycie paliwa na start z naszej planety jest dużo większe niż na księżycu?

    • Manonfire

      Prawa fizyki. Pierwsza i druga prędkość kosmiczna.

    • Marek Pleśniar
    • Marcin Laskowski

      Słoneczny.
      Bo ziemia ma grawitację i atmosferę. Strasznie nie ekonomiczne jest walka z tym żeby cokolwiek wynieść na orbitę
      Normalny statek kosmiczny lata między planetami a anie jest 1 razową wyprawą.

      Oczywiści koszty budowy bazy są niemałe ale on się zawsze zwrócą chyba że wybudujemy silniki niwelujące grawitację (o ile wiem nawet nie ma teorii na to).

    • Sławomir Lech

      Wiec dlaczego zawsze ruszamy z Ziemi? A zaczekaj na Księżycu nie ma ropy, kopalń, hut, fabryk, elektrowni, rolnictwa, wystarczy je postawić i nie będziemy musieli przepłacać za loty ze Ziemi. Używasz czasem kalkulatora geniuszu?

    • Marcin Laskowski

      W przeciwieństwie do ciebie nie obrażam ludzi.
      I tak to jest policzone najdroższym elementem każdej takie wyprawy jest wyniesienie ładunku na orbitę i dlatego właśnie tym się chwali Musk skoro nie jest to dla ciebie oczywiste. Każdy obiekt zbudowany na ziemi musi walczyć z jej grawitacja itd, budowa na księżycu lub w stacji orbitalne usuwa ten problem. Statki kosmiczne nie lądują na planetach bo nie ma to sensu ekonomicznego a jest poważnym wyzwaniem konstrukcyjnym.

    • Sławomir Lech

      Nie wystarczy wysłać 10 chłopa i dwie koparki, żeby to zrobić o czym mówisz tylko set tysięcy ludzi, miliony ton stali jedzenia. Budowa kopalń zajmie dziesięciolecia. Tak się składa że to wszytko potrzebujemy na Marsie, który da się teraformowac, i być zamieszkałym przeciwnie do Księżyca. W żadnym wypadku nie przybliża nas to do Marsa tylko oddala. Jedyne co ma sens to górnictwo asteroidów, bo tam nie ma grawitacji, a wszystko jest na wierzchu podane jak na tacy. Asteroid Psycho prędzej czy później znajdzie się na Ziemi, zrobią to prywatne firmy, ale żadna z nich nie pcha się za swoje pieniądze na Księżyc, nawet Musk, możliwe że nie czytają tego forum.

    • Marcin Laskowski

      Mars i terraforming to mrzonki na stulecia.

      Księżyc posiada wodę więc uprawy można tam robić.

      Nie ma sensu wizja Muska wysyłania ludzi w ten sposób co pokazał, w taką rakieto może ze 20 osób wejdzie + ekwipunek ???

    • Sławomir Lech

      Wiec po co Księżyc, może zimna strona Merkurego? Tyle samo jest potrzeba paliwa by polecieć tam jak na Księżyc. A ma te same zalety co Księżyc, brak atmosfery, słabą grawitacje i wodę. Te dwa pomysly niczym się nie różnią, bo ani Merkurego ani Księżyca nikt nie będzie myślał żeby teraformować, innymi słowy wydawanie pieniędzy w błoto.

    • Marcin Laskowski

      Bo jest dalej. Czy ja muszę pisać oczywistości ???
      No Chińczycy i ESA maja zamiar zbudować bazę na księżycu, napisz do nich że to nie ma sensu, bo … no właśnie jakie argumenty ? Bo cenowo to pewnie najtaniej w układzie słonecznym.

      Mars jako planeta do życia jest bardzo słabym pomysłem, ta planeta bez terraformingu to niczym się nie będzie różnił od księżyca. Oczywiście specjalnie nie mamy alternatyw.

    • Bo chciałbym polecieć na wycieczkę na księżyc? I nie wydać przy tym małej fortuny ;)

  • doogopis

    Ta! Polecicie! Już to widze! Zaraz ze śmiechu pękne! https://uploads.disquscdn.com/images/342976fbf73dd4d51b19d2b8a6cb22f921e1b9d8bf58cb6fdf3d199618dd68f3.png ciemnota myśli że statkiem z foli i papieru ktoś poleciał na księżyc!
    Luszie są tak otępiali że NASA (National agency of space actors) narobili fotek na pustyni a ciemnota jara sie że to mars! Oczywiście nic żadne tłumaczenia nie pomagają! https://uploads.disquscdn.com/images/facb4adc99ce94c0966729126169d6fd99d9447c92bb70ea4224cdf77e9b7542.jpg oooo patrzcie Mars! W galaktyce Canada! https://uploads.disquscdn.com/images/caa50a6a10db3d50315c41a904dc3bfcbb5782f70251b908016fb8c805f68f55.jpg
    60 lat temu byli na księżycu i opowiadają o tym jakby to cud był! A dziwne że Armstrong odmówił 5 tysięcy w gotówce za położenie ręki na biblii i przysięgnąć że był na księżycu! Jak i cała reszta!

  • Mnie szczególnie interesuje kwestia sfinasowania tego projektu. Nie widzę możliwości zarobienia na tym może poza turystyką. Tak więc to będzie worek bez dna.
    Co to szybkości podróżowania na ziemi przy pomocy statków kosmicznych to problemem nie jest samo przemieszczanie się, ale terroryzm. Co z tego, że sam lot będzie krótki jeżeli trzeba wcześniej spędzić godziny na lotnisku? Nie mówiąc już o tym, że na to lotnisko będzie trzeba dojechać, bo pewnie nie każde lotnisko się nada. Znowu wchodzi kwestia opłacalności. Przypomnę, że concorde’y też były szybkie, ale nie było to opłacalne.
    Podsumowując ciekawe pomysły, ale chyba nikt ich nie przemyślał pod względem kosztów.

    • Daniel Markiewicz

      szybko transport concordem mial byc dla bogatych, dla tych dla ktorych czas jest wazniejszy niz pieniądze. i tak będzie i teraz, albo i nie

    • oczywiście, że tak będzie i teraz, przecież na kosmiczną turystykę nie będzie stać biedaków

    • Daniel Markiewicz

      ale to nie ma być stać biedaków, ma być stać tych co chcą w godzine dostać się na dowolne miejsce na świecie, w dodatku w niekonwencjonalny sposób a pozatym ma sponsorować plany kolonizacji kosmosu. jest troche tego typu osób, i to do nich jest to skierowane. dlatego z 45 minut wystąpienia, poświęcono temu ostatnich kilka minut a nie całość

    • Kosmiczne górnictwo zarobi. Komercyjne wynoszenie sond na orbitę, czy misje US też parę groszy dorzuci

    • Sondy zgadzam się, ale górnictwo? Przypuśćmy nawet, że ktoś przetransportuje roboty górnicze na księżyc, jaki będzie koszt wydobycia włączając ten transport, a potem transport wydobytego surowca na ziemie?

    • Hel 3 z Księżyca, metale szlachetne z asteroid, woda na orbitalne paliwo.

      Jeden z pomysłów transportu metali na Ziemię to kontrolowane wejścia w atmosferę metalowych kul :)

    • Daniel Markiewicz

      a kto powiedział że chcemy na tym zarabiać? zysk przyjdzie w postaci technologii, rozwoju i stworzenia backupu ludzkości na innej planecie w ramach problemu

    • LeoLeoLeo

      Wszystko co Musk robi jest opłacalne na każdym kroku (oczywiście z małymi potyczkami). W przeciwnym wypadku Tesla i SpaceX by nie istniała. Musk dokładnie wyjaśnia jak finansuje projekty.

    • może opłacalne dla Muska, ale nie dla podatników, których pieniądze są używane do dotacji jego pomysłów

    • LeoLeoLeo

      Dotacje finansują tylko część kosztów. A tego typu inwestycje zwracają się dla podatnika 3 krotnie w formie przychodów do skarbu państwa. Podobne argumenty padają też na prace NASA i było obliczone, że przynoszą poważne dochody do skarbu państwa z czasie. A Musk sam zbytnio na tym nie zarabia osobiście, on to ma zupełnie gdzieś, chce tylko działać.

    • „A tego typu inwestycje zwracają się dla podatnika 3 krotnie w formie przychodów do skarbu państwa”
      niby jak?
      „Podobne argumenty padają też na prace NASA i było obliczone, że przynoszą poważne dochody do skarbu państwa z czasie”
      NASA nie przynosi żadnych dochodów, program kosmiczny to PR dla państwa, ale drogi PR

    • Eryk Galica

      Dostajesz przykładowo 20% dotacji, wydajesz je na pracowników, materiał itd.
      Odprowadzasz od tego składki, VAT, pod. dochodowy i jeszcze kilka innych.
      Te pieniądze wracają do państwa. By znowu wrócić jako dotacja i tak w kółko.

    • 1. Skąd państwo ma te pieniądze na dotacje? Zabrało w formie podatków ludziom, którzy nie wydali ich w sposób, który chcieli.
      2. Co państwo robi z tymi podatkami? Inwestuje je w filmy, które nie dają żadnej korzyści ludziom, którym odebrano te pieniądze. To nie jest tak jak z podatkami na śmieci czy policję.
      3. „Te pieniądze wracają do państwa. By znowu wrócić jako dotacja i tak w kółko” – czyli państwo może wciąż odbierać pieniądze podatnikom, za które będzie dotować program kosmiczny, a zyskiem mają być podatki, które zapłacą ci ludzie np. z programu kosmicznego. Przecież gdyby nie odebrano ludziom tych pieniędzy i wydaliby je np. na restauracje to te też by zatrudniły ludzi, kupiłyby produkty, zapłaciły podatki… Nie ma żadnej dodatkowej korzyści z tego, że rząd zdecydował na co pójdą te pieniądze
      http://ksiazki.audio/blog/ekonomia-w-jednej-lekcji

    • LeoLeoLeo

      Tak tylko pracownicy wysoko kwalifikowani odprowadzają podatku wg innych progów podatkowych. To nie jest to samo co zatrudnienie kogoś w restauracji; tacy pracownicy w USA praktycznie nie płacą podatków.

      Zgadzam się, że nie powinno być dotacji dla żadnych firm ale jak już są to można je wydać na coś pożytecznego dla ogółu społeczeństwa np. program kosmiczny. Najbardziej dotowany w USA jest chyba przemysł naftowy, a to dopiero jest studnia bez dna i pożytku.

    • „Zgadzam się, że nie powinno być dotacji dla żadnych firm ale jak już są to można je wydać na coś pożytecznego dla ogółu społeczeństwa np. program kosmiczny”
      program kosmiczny pożyteczny???
      „Najbardziej dotowany w USA jest chyba przemysł naftowy, a to dopiero jest studnia bez dna i pożytku”
      jestem przeciwny dotacjom, ale przemysł naftowy daje ci wszystko od paliwa, po asfalt, od plastikowych zabawek po lekarstwa, na pewno jest 1000 razy bardziej pożyteczny niż program kosmiczny

    • Gdyby nie wyścig kosmiczny i fakt, że NASA potrzebowała do kontroli statków komputera zajmującego mniej niż pół małego pokoju, to nie miałbyś w tym momencie na czym czytać tego komentarza, którego ja zresztą bym nie napisał bo Internet (dziecko amerykańskiej armii) w obecnym kształcie by nie istniał. Dodaj do tego GPS, kablówkę z setkami kanałów, sporo powszechnie używanych polimerów czy tworzyw kompozytowych i powiedz, że to się podatnikowi nie zwraca.

    • „Gdyby nie wyścig kosmiczny i fakt, że NASA potrzebowała do kontroli statków komputera zajmującego mniej niż pół małego pokoju”
      Jak pewnie wiesz komputery powstały do rozszyfrowywania kodów Enigmy. Myślisz, że po wojnie nie prowadzono by prac nad ich udoskonaleniem nawet bez programu kosmicznego?
      „bo Internet (dziecko amerykańskiej armii)”
      Dziecko armii, a nie programu kosmicznego.
      Poza tym nie myl lotu na księżyc, który miał wartość PR dla USA od pracami nad rakietami przenoszącymi głowice oraz programem tz. gwiezdnych wojen, który doprowadził Rosję do ruiny finansowej.

    • LeoLeoLeo

      Bzdura totalna. Pracowałem dla NASA JPL i wiem dokładnie jak to wygląda. Nie są to dochody bezpośrednie a zwrot w podatkach zapłąconych przez korzystanie z technologii przez firmy które na zlecenie opracowały technologie.

    • „Nie są to dochody bezpośrednie a zwrot w podatkach zapłąconych przez korzystanie z technologii przez firmy które na zlecenie opracowały technologie”
      czyli za rządowe dotacje Musk zapłaci technologiami?

    • LooZ

      Przecież przygłupie SpaceX, ani Tesla, ani Solar City nie dostały żadnych dotacji. Weź się ogarnij i przestań kłamać. Mylisz dotacje (jakie dostał np GM przy bailoucie) z sektorowymi ulgami podatkowymi dla wszystkich firm w danym sektorze.

    • Rząd USA, szczególnie za Obamy, promował elektryczne samochody, co widać wyraźnie w ustawach, które ułatwiały ich kupowanie. Dotacje nie muszą iść w formie pieniędzy, ale także zwolnienia od podatków za produkty kupione u konkretnego producenta. Rząd nie ma swoich pieniędzy, ale zabiera podatki, które później przekazuje jako dotacje. Gdy rząd nie zabierze ci podatku to tak samo jakby zabrał i zwrócił w formie dotacji.

    • Robert M

      Pośrednio przynosi. Podczas realizacji programu Apollo wynaleziono i ulepszono wiele technologii, materiałów itp. Do tej pory używa się wiele z nich.

    • Gdyby nie zimna wojna nikt nie przeznaczyłby na to takich pieniędzy. Tam nie chodziło o zdobywanie kosmosu, ale o wyścig zbrojeń – satelity szpiegowskie i to co później Regan nazwał gwiezdnymi wojnami. Radary, silniki odrzutowe, rakiety, rozszczepienie atomu – wszystko to zrobiono dla wojska, a dopiero później wykorzystano w cywilnych zastosowaniach. To samo dotyczy programu Apollo – obok cywila Amstronga leciał wojskowy Buzz Aldrin i gdyby nie decyzja prezydenta to Buzz byłby pierwszym człowiekiem chodzącym po księżycu, bo wojskowi zarządzali tym interesem.

    • Robert M

      A z tym się zgadzam.

    • Ile dokładnie jest tych dotacji, a ile korzystanie z usług Muska jako normalnego, rynkowego kontraktora zaopatrującego ISS 2x taniej niż najbliższa konkurencja i taniej niż potrafiło NASA kiedy jeszcze miało do tego sprzęt?