baza na Księżycu
2

Bezos planuje bazę księżycową, nie ogląda się na Muska, który mierzy w Marsa

O tym, że Elon Musk ma ambitny plan aby skolonizować Marsa wiedzą już chyba wszyscy. Zamiast stawiać pytanie, czy mu się to uda, trzeba raczej zapytać kiedy, bo że tego dokona jestem prawie pewny. Jeff Bezos ma nieco inne podejście do kosmicznego biznesu, ale też jest jego wielkim entuzjastą. Potwierdził to ostatnio podczas konferencji International Space Development Conference, gdzie zapowiedział, że zrobi wszystko aby stworzyć bazę na Księżycu.

New Glenn wystartuje w 2020 roku

Jego kosmiczna spółka, Blue Origin, w którą pompuje co roku miliardy USD uzyskane ze sprzedaży swoich akcji Amazona (a po ostatnich wzrostach, jego majątek szacowany jest już na 130 mld USD) jako swój nadrzędny cel stawia obniżenie kosztów lotów kosmicznych. Co prawda jak do tej pory zrealizowała tylko kilka próbnych startów suborbitalnych (do 100 km nad powierzchnią morza) przy pomocy rakiety New Shepard, ale plany ma znacznie bardziej ambitne.

New Glenn, SpaceX BFR, SLS porównanie rakiet

Cały czas trwają prace nad rakietą New Glenn, której pierwsze loty mają odbyć się w 2020 roku. Będzie to pierwsza rakieta Blue Origin zdolna do lotów orbitalnych i według założeń ma być w stanie wynieść wyraźnie większy ładunek niż Falcon 9. Póki co kilka tygodni temu ogłoszono, że silnik BE-4 napędzany metanem, który ma zasilać między innymi New Glenna (być może również nową rakietę ULA – Vulcan), osiągnął zgodność z technicznymi wymaganiami. Oznacza to, że projekt się sprawdził i jest właśnie finalizowany. Do tej pory co prawda nie został jeszcze przetestowany z mocą ustawioną na 100%, ale jest to tylko kwestia czasu.

Blue Origin chce współpracować z NASA i ESA

Bezos chce współpracować zarówno z NASA jak i z ESA, a obie organizacje mają swoje plany związane z założeniem bazy na naszym naturalnym satelicie. Co ciekawe, w wywiadzie szef Amazona stwierdził, że bardzo chętnie zrobi to w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, ale jeśli agencje się tego nie podejmą, to jest gotów zrobić to samodzielnie. Według niego w perspektywie kilku najbliższych dekad, maksymalnie 100 lat, w przestrzeni kosmicznej może pracować kilka milionów osób. Bezos przewiduje, że np. na Księżyc przeniesie się wiele gałęzi ciężkiego przemysłu, a skorzysta na tym nasza rodzima planeta.

Właściciel Blue Origin podkreślił, że Księżyc jest wprost stworzony do skolonizowania. Jego położenie sprawia, że mamy tam dostęp do taniej energii słonecznej 24 godziny na dobę. Na biegunach potwierdzono też obecność wody w postaci lodu, co zapewni możliwość uzyskania wodoru (paliwo rakietowe) i tlenu potrzebnego do oddychania. Co więcej skały księżycowe, czyli tzw. regolit są bogate w inne pierwiastki (tlen, krzem, żelazo, wapń, tytan, glin, magnez itp.) potrzebne przy wytwarzaniu elementów konstrukcyjnych czy elektronicznych.

Księżyc ma też jeszcze jedną zaletę, jest zaledwie 2 dni drogi z Ziemi przy pomocy rakiety, która już niedługo wejdzie do służby. New Glenn ma być w stanie przetransportować na powierzchnię srebrnego globu 5 ton ładunku. To z powodzeniem wystarczy na zorganizowanie misji załogowej i transport komponentów potrzebnych do budowy przyczółka dla ludzkości. Jest to też znacznie łatwiejsze niż kolonizacja odległego Marsa i może być genialnym poligonem doświadczalnym w kontekście podróży na bardziej odległe planety.

Blue Origin buduje lądownik księżycowy

Przy tej okazji warto też wspomnieć, że Blue Origin pracuje nad lądownikiem księżycowym. Co prawda na temat projektu o kodowej nazwie Blue Moon nie wiadomo jeszcze zbyt wiele, ale Bezos potwierdził, że prace trwają. Jeśli NASA faktycznie zamierza faktycznie założyć bazę na Księżycu to współpraca z Blue Origin mogłaby ten projekt znacznie przyśpieszyć, choć jak pisałem już kilka akapitów wyżej, szef Amazona jest gotów doprowadzić go do końca sam, nawet jakby miał wydać na ten cel cały swój majątek.

Blue Moon - grafika przedstawiająca projekt lądownika księżycowego

Źrodło: Blue Origin/Lądownik Blue Moon

Wydaje się, że skoro duże prywatne firmy zaczynają poważnie interesować tematem, to niedługo cała branża kosmiczna dostanie ogromnego kopa. Przecież poza rakietami czy lądownikami, trzeba jeszcze zaprojektować i zbudować całą infrastrukturę, budynki mieszkalne czy środki transportu. Już pewnie kiedyś o tym wspominałem, ale wygląda na to, że w trakcie najbliższych 2-3 dekad będziemy świadkami bardzo ciekawych wydarzeń związanych z podbojem kosmosu przez człowieka.