20

NC Plus ma spory problem, z którym tak łatwo sobie nie poradzi. Przyczyną Belfer

Canal Plus pochwalił się sporym sukcesem - pierwszy odcinek drugiego sezonu Belfra zobaczyło ponad pół miliona widzów. Na taki wynik złożyło się kilka udanych decyzji, ale to wcale nie znaczy, że stacja nie ma pod górkę z piratami.

Wynik jest faktycznie imponujący. Na samej antenie Canal Plus premiera drugiego sezonu Belfra zgromadziła 423 tysiące widzów. Dwa dni później okazało się, że liczba tych, którzy zobaczyli odcinek wzrosła do 620 tysięcy. Jak do tego doszło? O świetnym rezultacie niedzielnej emisji zdecydował na pewno fakt odkodowania Canal Plus na czas premiery, natomiast poprawienie wyniku zależało od obecności odcinka w sieci – pojawił się zupełnie za darmo na Player+ i był także emitowany w transmisji na żywo na Facebooku, po czym można było wziąć udział w czacie z jedną głównych aktorek.

Wczorajszy odcinek Belfra nie był emitowany w odkodowanym paśmie, ani na Facebooku, więc można spodziewać się, że widownia względem poprzedniego tygodnia zmalała. To wcale jednak nie oznacza, że chętnych na zobaczenie ubyło. Choć opinie na temat dotychczas pokazanych dwóch odcinków są zróżnicowane, to zainteresowanie Belfrem jest cały czas spore. To powoduje, że w sieci nie brakuje kopii starszych oraz nowych odcinków. Do ich eliminowania i zapobiegania ponownemu pojawianiu się został powołany specjalny zespół wewnątrz nc+.

Oczywiście pierwszym pytaniem, które można zadać o jego działalność, to obszar. W sieci natrafimy na wiele strn, gdzie bez problemu obejrzymy i skąd pobierzemy odcinki seriali, w tym Belfra, ale jak się okazuje, na liście witryn nie brakuje YouTube’a i Facebooka. Poza nimi Pod stałą obserwacją są także Vimeo, Dailymotion, Cda.pl i Chomikuj.pl. Niezbędne jest też zgłaszanie linków z wyników wyszukiwań Google.

O jakiej skali piractwa mówimy? Tutaj pojawiają się konkretne liczby. Tylko w okresie od października 2016 do stycznia 2017 natrafiono na ponad 200 tysięcy naruszeń. Skuteczność zespołu wybrzmiewa w statystykach: 80 tysięcy adresów usuniętych z Google prowadzących do kopii „Belfra” oraz 70 tysięcy plików usuniętych z Chomikuj.pl. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że skala takiego procederu jest duża, ale gdy zaczynamy mówić o konretnych danych, to można przejrzeć na oczy.

Co ciekawe, obecność w sieci nie ogranicza się tylko do monitorowania internetu pod względem obecności kopii odcinków Belfra. Wśród podejmowanych działań jest także blokowanie ofert i transakcji w serwisach aukcyjnych, gdzie pojawia się sprzęt satelitatny będący własnością nc+. Ponadto w grę wchodzą również kody dostępu do serwisów, gdzie można obejrzeć Belfra.

W celu ochrony aktualnie trwających akcji nie udało mi się zdobyć odpowiedzi na pytanie dotyczące zmiany zachowań osób udostępniających nielegalnie programów. Myślę, że byłby to bardzo ciekawy kąsek informacji, bo wiedza na temat tego, gdzie można udać się w poszukiwaniu takich treści, gdy jedno źródło wyschnie, jest bardziej powszechna niż nam się wydaje. W tym momencie jest także zbyt wcześnie, by móc mówić o działaniach na temat ochrony odcinków nowego sezonu Belfra.

Inną sprawą jest, że oprócz piętnowania niegodnych pochwały działań internautów, nadawcy i dystrybutorzy powinni starać się wyjść naprzeciw oczekiwaniom widzów i umożliwić im zobaczenie danego filmu czy serialu w sieci. Czasy się zmieniły, o czym przekonują się kolejni giganci. Dość przypomnieć o zakusach Disney, które postawi na własny serwis VOD zamiast polegać na innych.

  • Alex

    Kiedy Player+ na Android TV?

    • Konrad Kozłowski

      Dobre pytanie;)

    • Paweł

      da się jakoś zakombinować z .apk?

    • Alex

      Z tego co czytałem wynika, że jakoś można to zrobić, ale problem stanowi brak obsługi pilota TV, co dla mnie dyskwalifikuje rozwiązanie.

    • Pawel

      Przecież jest.
      U mnie (Sony) jak najbardziej jest oficjalny player.

  • Bonifatsy

    Podejście Canal+ – dział policyjny w firmie szukający najmniejszych przewinień dotyczących jednego serialu, który jakimś cudem wybił się w tym kraju poziomem – co z drugiej strony nie jest zbyt trudnym zadaniem. Poziom kinematografii dawno sięgnął dna.
    Podejście Netflixa – ściągaj sobie skąd chcesz i co chcesz, nic nas nie interesuje, a my będziemy dalej produkować dziesiątki doskonałych seriali.
    Kto ma większe dochody? Które podejście jest słuszne?
    Tak, jestem abonentem Netflixa.
    PS Canal+ sprzedajcie prawa do Belfra Netflixowi, opłaci się to Wam. :)

    • Kamil Ro. Dzióbek

      >Podejście Netflixa – ściągaj sobie skąd chcesz i co chcesz, nic nas nie interesuje, a my będziemy dalej produkować dziesiątki doskonałych seriali.

      Chyba nie jest tak jak Ci się wydaje. https://torrentfreak.com/netflix-joins-google-dmca-bandwagon-160318/
      Powiedz Netflixowi żeby wrzucił Stronger things na youtube~!

  • Ari

    Pozwolili by wykupić dostęp on-line, w sensownej cenie. Nikt z „pokolenia Netflixa” nie będzie płacił nie wiadomo ile, za kanały telewizyjne + kilka seriali (jeden?), jak taniej ma bazę Netflixa z jeszcze lepszymi materiałami.

    • w

      Abonament na 2 lata tylko po wcześniejszym wykupieniu kablówki na 2 lata

      Żart na poziomie TVNCanal+ :-)))))))

    • Grzegorz Krycki

      Pakiet Canal+ można wykupić na rok.

    • trenda ten

      A Netfliksa na miesiąc, a VOD.pl pozwala na wykup konkretnej pozycji także tego.

  • Netflix Widz

    Netflix płacę i ogladam legalnie 30 dni

    Niech NC+ spada na drzewo

    Jednym się płaci inni „piętnują piractwo” i „walczą z nielegalem”

  • doogopis

    Przecież te płaczki zawsze płaczą. Te ich wielkie piractwo. Walka z piractwem to dochodowy biznes,Donkiszot gdyby żył w tych czasach to by sie przyłączyl.
    A w grudniu poczytamy o rekordowych zyskach. Ale żydki muszą płakać,no taka skala zjawiska.
    A Disney?
    „Dwie matki-lesbijki pojawił się w animowanej bajce „Klinika dla pluszaków” („Doc McStuffins”) kanału „Disney Junior”. Głosu bohaterkom udzieliły aktorki aktywistki subkultury LGBT.
    W odcinku pt. „The Emergency Plan” animowanej bajki „Klinika dla pluszaków” („Doc McStuffins”) kanału „Disney Junior”, dwie matki-lesbijki wychowują dwójkę dzieci: synka i córeczkę. Bohaterowie bajki zostają rozdzieleni przez trzęsienie ziemi wywołane przez smoka-zabawkę.
    Głosy postaciom użyczyły Portia de Rossi i Wanda Sykes. Aktorki dokonały w przeszłości homoseksualnego „coming outu”. Twórcą serialu jest żyjąca w „homomałżeństwie” Chris Nee.
    Promotorzy homoseksualizmu z całego świata nie kryją radości z powodu pojawienia się „tęczowej rodziny” w animowanym serialu dla dzieci. Swoje zadowolenia wyraziła m. in. amerykańska Gay & Lesbian Alliance Against Defamation. Dumę z udziału w odcinku wyraziła na Twitterze aktorka podkładająca głos pod jedną z „mam”, Wanda Sykes.”

    Od dziecka teraz wkładają do głowy lgbt,a my mamy sie martwić bo chory system dystrybucji filmów rzekomo jakieś tam straty ma.
    Puszczą odcinek za darmo,a potem płać! Ta za darmo. Yhy! Polizać se można,chcesz całość podpisz cyrograf!

  • Tytus

    Serial niezły, ale nie aż taki aby coś urwało znam lepsze seriale np na HBO go powiedzmy Pan Avila,Zakazane Imperium itd

  • Grzegorz Krycki

    Macie linka do 2 odcinka? ;)

    • Konrad Kozłowski

      Jasne. ncplusgo.pl :)

    • Grzegorz Krycki

      Dzięki stary, tego szukałem ;)

    • Konrad Kozłowski

      Cieszę się, że mogłem pomóc :)

  • Hhhj

    Jesli ktokolwiek zaklada ze dla jednego serialu, nawet dobrego ktos zerwie umowe z dtychczasowym dostawca tel, ten jest skonczonym glupcem

  • puchatek2

    Jeśli ja jako konsument nie mogę w dowolnym momencie z oficjalnego źródła otrzymać możliwości łatwego i prostego skonsumowania treści, bez wiązania się długimi umowami to proszę się nie dziwić że wybieram źródła nie oficjalne które mi to oferują. nc+ ma platformę gdzie mogłaby zrealizować taki dostęp. w dobie płatności elektronicznych, powiedzmy 5 zł blikiem za odcinek serialu byłoby uczciwą ofertą. ale jeśli gardzą moimi pieniędzmi to niech nie płaczą że jest piractwo jak nic nie robią w temacie by konsument miał wybór jasny i klarowny.
    Ale pewnie się boją że jak wypuszczą cienką produkcję to nikt jej nie obejrzy bo będzie mu szkoda tych 5 złociszy a tak w umowie na rok za 40 zł miesięcznie można stwierdzić że jest szeroki wybór (kontentu) badziewia z paroma rodzynkami. i jak chcesz wyjeść rodzynki to musi płacić również za zakalca.