Adobe zacieśnia współpracę z Google i Yahoo w celu lepszej integracji Flasha z wyszukiwarkami obu firm. Dotychczas przeszukując siec, wyszukiwarki były w stanie rozpoznać statyczny tekst oraz linki zawarte w animacjach i aplikacjach flashowych. Nowa wersja Flash Playera pozwoli natomiast uwidocznić dla wyszukiwarek treści dotychczas nie widoczne.
Jest to dobra wiadomość dla wszystkich użytkowników i twórców stron z elementami Flasha, gdyż teraz wyszukiwarki zdolne będą indeksować strony, które wcześniej nie były dla nich widoczne, czyniąc tym samym dostępnymi większe ilości treści. Dzięki takim działaniom Adobe chce dać wydawcom i twórcom serwisów internetowych kolejny powód do częstszego używania ich technologii, w obliczu rosnącej popularności różnego rodzaju aplikacji internetowych oraz frameworków.
Google wprowadziło już optymalizację w indeksowaniu stron i elementów wykonanych we Flashu. Yahoo planuje dodać nową funkcję w kolejnej aktualizacji swojej wyszukiwarki. Modyfikacja ta sprawi, że miliony stron, które używają flashowych aplikacji będą teraz “wyszukiwalne” bez wprowadzania żadnych dodatkowych zmian w ich strukturze.
Ponadto, zdaniem Silicon Alley Insider Adobe stara się takimi posunięciami umocnić swoją pozycję na rynku, na którym jakiś czas temu Microsoft zaczął mieszać za sprawą swojego “Flash killera” – technologii Silverlight. Oczywiście nie możemy jeszcze mówić o jakiejś bezpośredniej konkurencji, jednak w biznesie przezorność i zapobiegawczość opłaciła się już niejednokrotnie.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Rozumiem, że to z powodu rosnącej konkurencji ze strony Silverlight’a i jego XAML’a który z definicji jest “czytelny”, jako niemalże zwykły plik tekstowy…
Flash Player pomoże wyszukiwarkom? A nie Flash czasem? Player działa na komputerze uzytkownika.
Według informacji płynących z Adobe, Flash Player to rowniez modul przygotowany przez firme dla wspomnianych wyszukiwarek.
wydaje mi się że znacznik video z html5 , może być większym zagrożeniem niż silverlight. Gdy przeglądarki będą miały własny player + kodek flv. to strony typu youtube będą ładowały się szybciej oraz nie będzie problemów z niekompatybilnością wersji flashowych, różnymi wyglądami playerów oraz z potrzebą instalowania dodatkowych pluginów. Tyle tylko że html5 pewnie wprowadzony będzie pewnie w 2012 roku gdy już wszyscy będą zajmowali się innymi rzeczami niż youtube :( .