Image by Radikale Venstre via FlickrBarack Obama w swojej drodze do prezydentury wydaje miliony dolarów na promocję i reklamę. Jest to polityk o którym chyba najgłośniej jest w internecie (wystarczy spojrzeć na Digg.com aby zobaczyć ile razy były publikowane newsy z jego nazwiskiem w temacie).
Popularność w internecie nie bierze się jednak znikąd – Obama na promocję w internecie w roku 2008 wydał 3,66 miliona dolarów (według Federal Election Commission)! Głównym beneficjentem okazało się Google na które z tej puli zostało wydane 2,8 miliona dolarów – drobne zostały podzielone na inne mniejsze lub większe serwisy:
- Yahoo: $252,000
- Broadband Enterprises (video): $80,000
- MSN: $73,000
- Facebook: $47,000
- Politico: $36,000
- AOL: $25,000
- CNN.com: $24,000
- MySpace: $11,500
- Gothamist: $2,400
Informacje o wydatkach konkurentów Obamy takich jak Hillary Clinton czy Johna McCain nie zostały podane ale prawdopodobnie sumy te są w porównaniu z inwestycjami internetowymi Obamy niewielkie.
Warto też zwrócić uwagę, że dwa największe na świecie serwisy społecznościowe czyli Facebook i Myspace bezpośrednio na Obamie zarobiły grosze bo tylko w granicach 60 tysięcy dolarów.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Rona Paul też jest popularny w internecie, choć nakłady reklamę ma zapewne dużo mniejsze.
Czy 3,6 mln to tak dużo?
Z tego co wiem, to Obama zebrał na kampanie 40mln dolarów, więc to 10%
Co nie jest takie dziwne, bo sporo kampanii można zrobić za free.
Pierwszy z brzegu spot na YT ma prawie 8mln odsłon.
To nie kwestia ile sie wydaje kasy, ale raczej jak. :)
http://news.bbc.co.uk/2/hi/technology/7412045.stm
I jak zaangażowany są potencjalni wyborcy/ktorzy popieraja Obame:
http://gawker.com/388332/barack-obama-is-your-new-mashup-or-the-audacity-of-obama-memes
koniec koncow bialasy jak stana przy urnach to wybiora bialego, to tak jak u nas identyfikacja z mniejszosciami w danym obszarze jest ale jak przyjdzie co do czego to hyc i wstawiamy swojego ziomka
@Krzysztof Gibek – sądzę, że tu chodził o punkt widzenia właściciela serwisu, na “pierwszym z brzegu” itemie ze strony o wiele mniej sie zarabia (na wyświetlaniu reklam na stronie) niż na konkretnej promocji.
Inaczej mówiąc – agencja reklamowa dostaje kase, a serwis jest wart poniekąd wirtualne pieniądze ;)
$3.66 miliona to nie jest dużo w stosunku do pieniędzy, jakie Obama zbiera od swoich darczyńców – głównie za pomocą internetu.
W styczniu (w ciągu jednego miesiąca) zebrał z sieci $28 milionów! Był to rekordowy miesiąc – załóżmy, że do tej pory nazbierał w ten sposób około $100 milionów, wydał zatem 3,66% tego co zebrał. Czy to dużo?
Źródło: http://www.techcrunch.com/2008/02/04/obama-sets-record-with-january-donations-online-donations-88-of-total/
Nominacja zdobyta, przy wydatnym wkładzie do kampanii Internetu:
http://blog.wired.com/27bstroke6/2008/06/obama-propelled.html
Ciekawe czy bedzie ticket demokratow : Obama-Clinton?