Arrington czyli właściciel najpopularniejszego bloga IT (Techcrunch.com) przeprowadził bardzo ciekawy wywiad z Stevem Ballmerem (szef Microsoft). Przyznam, że bardzo lubię wystąpienia Ballmera – człowiek ten mimo iż siedzi już tyle lat w biznesie IT to jednak cały czas jest pasjonatem technologii i oczywiście produktów swojej firmy.
W przeciwieństwie do wielu CEO , którzy znają się bardziej na finanasach, relacjach biznesowych i giełdzie, Ballmer jest bardzo dokładnie zorientowany w tym co dzieje się na rynku i to w każdym segmencie w którym jest jego firma. Możliwe, że właśnie dzięki temu wywiady z nim są takie ciekawe – odpowiada konkretnie i rzeczowo bardzo sprytnie pomijają rzeczy o których nie chce mówić.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Ciekawy wywiad.
Niesamowite…, bo ja mógłbym wszystko o Ballmerze powiedzieć, tylko nie to, co Ty, Grzegorz ;-) Przede wszystkim Ballmer to dla mnie wielka zagadka – bo:
1) z jednej strony jego “przewidywania rynku” są najczęściej przedmiotem śmiechu przez co najmniej rok
2) z drugiej strony, oglądając go, mam nie odparte wrażenie, że jego postawa jest wyreżyserowana, że to celowy zabieg PR, który wpija się w trend tzw. “madonnizacji współczesnego przekazu”, czyli nieważne jak o tobie piszą, ważne żeby pisali, bo w głowie konsumenta, który atakowany jest przekazem reklamowym na każdym kroku pozostanie jedynie marka, bez względu na kontekst przekazu (a madonnizacja dlatego, że to pierwsza Madonna zapodała)
@przemekspider
Mówisz, że Ballmer jest wyreżyserowany ? Jak by miał zachować cały czas ten sam styl przy wywiadach takich jak z Arringtonem?
Mimo iż jego przewidywania są czasami nie trafne to jednak skutecznie zarządza on od lat jedną z największych firm IT na świecie
@przemekspider – co to za belkot?
Zdecydowanie nie jest wyreżyserowany. Pewnie w wielu momentach nie obchodzi się bez PRowców, ale przy poznaniu go na żywo w mniej formalnych warunkach – nadal jest tym samym Ballmerem, którego widać na filmach, zdjęciach, itp.
I jest faktycznie tak jak Grzesiek piszesz – poza podejściem stricte finansowym i organizacyjnym (jak każdy porządny CEO) ma w sobie to coś z technologią, i na dodatek sporo wie o tym co się dzieje w całej tak wielkiej firmie.
Porazajaca jest moc Ballmera – facet zarzadza najwieksza firma informatyczna na swiecie i wydaje sie ze mocno stapa po ziemi. Nie serwuje applowskiego “amazing, easy, brilliant, revolution” etc. tylko czysta percepcje rynku. Kiedy wywiady z Jobsem z Apple wygladaja jak szkolenia z marketingu bezposredniego (standard: prezentowanie ladnie opakowanego produkty i tysiace oklaskow jak ze spotkan MLM), Ballmer z MS pokazuje ze ma pojecie o rynku i tego jak rynek postrzega MS.
Niesamowity, energetyczny kop w wykonaniu Ballmera.
MS pokazal ze ma jaja wchodzac np. na rynek konsol z XBOXem (gdzie mlodzi uzytkownicy nie pamietaja o “zlym” MS) oraz wyszukiwarek (wraz z realna ocena szans i mozliwosci) to jest TO.
Ballmer nie ma pojecia o technologii, jest tylko zrecznym salesmanem. Dzieki “biznesowemu” geniuszowi Gatesa MS wciaz rozwalcowuje konkurencje sila inercji.
[...] antyweb.pl/ballmer-rozmawia-z-techcrunch wzbudza zainteresowanie! Pokaż reakcje /* */ inne strony z tej witryny + obserwuj co pisze [...]
Miałem okazję spotkać Ballmera osobiście i rozmawiać z nim przez kilkanaście minut. Ten człowiek to czysta pasja – bez kitu! W zwyczajnej rozmowie (nie tylko biznesowej) jest w stanie zasiać tyle energii, że szczena opada. Tamto spotkanie zapamiętam na długo – o ile nie na zawsze…