Arrington czyli właściciel najpopularniejszego bloga IT (Techcrunch.com) przeprowadził bardzo ciekawy wywiad z Stevem Ballmerem (szef Microsoft). Przyznam, że bardzo lubię wystąpienia Ballmera – człowiek ten mimo iż siedzi już tyle lat w biznesie IT to jednak cały czas jest pasjonatem technologii i oczywiście produktów swojej firmy.
W przeciwieństwie do wielu CEO , którzy znają się bardziej na finanasach, relacjach biznesowych i giełdzie, Ballmer jest bardzo dokładnie zorientowany w tym co dzieje się na rynku i to w każdym segmencie w którym jest jego firma. Możliwe, że właśnie dzięki temu wywiady z nim są takie ciekawe – odpowiada konkretnie i rzeczowo bardzo sprytnie pomijają rzeczy o których nie chce mówić.
Popularity: 18% [?]
Niesamowite…, bo ja mógłbym wszystko o Ballmerze powiedzieć, tylko nie to, co Ty, Grzegorz ;-) Przede wszystkim Ballmer to dla mnie wielka zagadka – bo:
1) z jednej strony jego “przewidywania rynku” są najczęściej przedmiotem śmiechu przez co najmniej rok
2) z drugiej strony, oglądając go, mam nie odparte wrażenie, że jego postawa jest wyreżyserowana, że to celowy zabieg PR, który wpija się w trend tzw. “madonnizacji współczesnego przekazu”, czyli nieważne jak o tobie piszą, ważne żeby pisali, bo w głowie konsumenta, który atakowany jest przekazem reklamowym na każdym kroku pozostanie jedynie marka, bez względu na kontekst przekazu (a madonnizacja dlatego, że to pierwsza Madonna zapodała)
Zdecydowanie nie jest wyreżyserowany. Pewnie w wielu momentach nie obchodzi się bez PRowców, ale przy poznaniu go na żywo w mniej formalnych warunkach – nadal jest tym samym Ballmerem, którego widać na filmach, zdjęciach, itp.
I jest faktycznie tak jak Grzesiek piszesz – poza podejściem stricte finansowym i organizacyjnym (jak każdy porządny CEO) ma w sobie to coś z technologią, i na dodatek sporo wie o tym co się dzieje w całej tak wielkiej firmie.
Porazajaca jest moc Ballmera – facet zarzadza najwieksza firma informatyczna na swiecie i wydaje sie ze mocno stapa po ziemi. Nie serwuje applowskiego “amazing, easy, brilliant, revolution” etc. tylko czysta percepcje rynku. Kiedy wywiady z Jobsem z Apple wygladaja jak szkolenia z marketingu bezposredniego (standard: prezentowanie ladnie opakowanego produkty i tysiace oklaskow jak ze spotkan MLM), Ballmer z MS pokazuje ze ma pojecie o rynku i tego jak rynek postrzega MS.
Niesamowity, energetyczny kop w wykonaniu Ballmera.
MS pokazal ze ma jaja wchodzac np. na rynek konsol z XBOXem (gdzie mlodzi uzytkownicy nie pamietaja o “zlym” MS) oraz wyszukiwarek (wraz z realna ocena szans i mozliwosci) to jest TO.
