<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Backup internetu z UPC'</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 Mar 2010 01:25:42 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Anonim</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67598</link>
		<dc:creator>Anonim</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 29 Sep 2009 14:25:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67598</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67255&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Spawn &lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Nie wiem jak z Windows&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Windows ma Shadow Copies wbudowane w filesystem, też się da. Tylko trzeba znaleźć soft który to wykorzystuje, poza wbudowanymi narzędziami do backupu. Nie wiem, nie szukałem.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67255" rel="nofollow">@Spawn </a>:</p>
<blockquote><p>Nie wiem jak z Windows</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Windows ma Shadow Copies wbudowane w filesystem, też się da. Tylko trzeba znaleźć soft który to wykorzystuje, poza wbudowanymi narzędziami do backupu. Nie wiem, nie szukałem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Spawn</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67329</link>
		<dc:creator>Spawn</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 10:10:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67329</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67324&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Jan Rychter&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Kilku godzin oczywiście nie, ale wyraźnie nie doceniasz tego, co ludzie robią. Ja np. robię dużo zdjęć w RAW, mam też kamerkę Creative Vado HD. Wyprodukowanie w ciągu jednego dnia 10GB nie jest najmniejszym problemem i są to rzeczy, na których mi _zależy_, a nie śmiecie ściągnięte z sieci.&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;

Teraz pytanie, jaki procent klientów ma takie właśnie wymagania i faktycznie produkuje miesięcznie spore ilości gigabajtów? Zreszta onlinowe backupowanie danych, których przyrasta miesięcznie kilkaset gb stwarza juz problemy ze znalezieniem optymalnych warunkow u dostawcow backupu. No bo ktos taki po roku potrzebowal bedzie 5 TB storagu... Ile za to sie placi miesiecznie? 

Łacza z wiekszym upstream kosztuja wiecej, bo nie jest to cos na co jest ogromne zapotrzebowanie. Zresztą poniekąd wymusza to technologia i nie da sie bundlowac razem kabli  od klientow do DSLAMow oferujacych odwrotne proprocje. Dostawca na osieldu bedzie mial wybor, albo zaoferuje klientom 5:0.5, albo 2:2. Niestety zawsze wygra pierwsze, bo popyt bedzie wiekszy, niewspominajac o tym, ze to 5 lepiej wyglada marketingowo od 2.

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67324" rel="nofollow">@Jan Rychter</a>:</p>
<blockquote><p>Kilku godzin oczywiście nie, ale wyraźnie nie doceniasz tego, co ludzie robią. Ja np. robię dużo zdjęć w RAW, mam też kamerkę Creative Vado HD. Wyprodukowanie w ciągu jednego dnia 10GB nie jest najmniejszym problemem i są to rzeczy, na których mi _zależy_, a nie śmiecie ściągnięte z sieci.</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --></p>
<p>Teraz pytanie, jaki procent klientów ma takie właśnie wymagania i faktycznie produkuje miesięcznie spore ilości gigabajtów? Zreszta onlinowe backupowanie danych, których przyrasta miesięcznie kilkaset gb stwarza juz problemy ze znalezieniem optymalnych warunkow u dostawcow backupu. No bo ktos taki po roku potrzebowal bedzie 5 TB storagu&#8230; Ile za to sie placi miesiecznie? </p>
<p>Łacza z wiekszym upstream kosztuja wiecej, bo nie jest to cos na co jest ogromne zapotrzebowanie. Zresztą poniekąd wymusza to technologia i nie da sie bundlowac razem kabli  od klientow do DSLAMow oferujacych odwrotne proprocje. Dostawca na osieldu bedzie mial wybor, albo zaoferuje klientom 5:0.5, albo 2:2. Niestety zawsze wygra pierwsze, bo popyt bedzie wiekszy, niewspominajac o tym, ze to 5 lepiej wyglada marketingowo od 2.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jan Rychter</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67324</link>
		<dc:creator>Jan Rychter</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 09:55:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67324</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/comment-page-2/#comment-67256&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Spawn&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Jesteś w stanie naprodukować 600GB własnego kontentu w ciągu kilku godzin? Poza nagrywaniem raw video bez obróbki naprawde niewiele przychodzi mi do głowy.&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Kilku godzin oczywiście nie, ale wyraźnie nie doceniasz tego, co ludzie robią. Ja np. robię dużo zdjęć w RAW, mam też kamerkę Creative Vado HD. Wyprodukowanie w ciągu jednego dnia 10GB nie jest najmniejszym problemem i są to rzeczy, na których mi _zależy_, a nie śmiecie ściągnięte z sieci.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/comment-page-2/#comment-67256" rel="nofollow">@Spawn</a>:</p>
<blockquote><p>Jesteś w stanie naprodukować 600GB własnego kontentu w ciągu kilku godzin? Poza nagrywaniem raw video bez obróbki naprawde niewiele przychodzi mi do głowy.</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Kilku godzin oczywiście nie, ale wyraźnie nie doceniasz tego, co ludzie robią. Ja np. robię dużo zdjęć w RAW, mam też kamerkę Creative Vado HD. Wyprodukowanie w ciągu jednego dnia 10GB nie jest najmniejszym problemem i są to rzeczy, na których mi _zależy_, a nie śmiecie ściągnięte z sieci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jan Rychter</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67323</link>
		<dc:creator>Jan Rychter</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 09:53:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67323</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/comment-page-2/#comment-67224&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Spawn&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Ok, tylko po co backupować wszystkie DIVxy i MP3? Nawet, jeżeli masz masę swoich własnych filmów, to i tak uploadujesz je defacto raz, a nie codziennie.&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
Moja biblioteka zdjęciowa ma w tej chwili 350GB. Dziś pójdę na Aulę 38 robić zdjęcia i przyniosę do domu kolejne 9GB.

350GB przez 512kbps to ponad 2 miesiące i to przy całkowitym zapchaniu łącza 24h na dobę. Bardziej realistycznie -- 3-4 miesiące.

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/comment-page-2/#comment-67224" rel="nofollow">@Spawn</a>:</p>
<blockquote><p>Ok, tylko po co backupować wszystkie DIVxy i MP3? Nawet, jeżeli masz masę swoich własnych filmów, to i tak uploadujesz je defacto raz, a nie codziennie.</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
Moja biblioteka zdjęciowa ma w tej chwili 350GB. Dziś pójdę na Aulę 38 robić zdjęcia i przyniosę do domu kolejne 9GB.</p>
<p>350GB przez 512kbps to ponad 2 miesiące i to przy całkowitym zapchaniu łącza 24h na dobę. Bardziej realistycznie &#8212; 3-4 miesiące.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jan Rychter</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67319</link>
		<dc:creator>Jan Rychter</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Sep 2009 09:45:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67319</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67208&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Grzegorz Marczak&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Weź tylko pod uwagę, że przy tego typu operacjach liczy się prędkość wysyłania a nie pobierania. Mam ten sam ból kiedy przy łaczu 3Mb mam prędkość wysyłania 512 k&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;
No, dokładnie o tym pisałem -- wolałbym, żeby operatorzy zaczęli konkurować na prędkość upload.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67208" rel="nofollow">@Grzegorz Marczak</a>:</p>
<blockquote><p>Weź tylko pod uwagę, że przy tego typu operacjach liczy się prędkość wysyłania a nie pobierania. Mam ten sam ból kiedy przy łaczu 3Mb mam prędkość wysyłania 512 k</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --><br />
No, dokładnie o tym pisałem &#8212; wolałbym, żeby operatorzy zaczęli konkurować na prędkość upload.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: tczk</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67275</link>
		<dc:creator>tczk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 11:52:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67275</guid>
		<description>Krótka uwaga, Aster już od 6 lat nie ma &quot;City&quot; w nazwie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Krótka uwaga, Aster już od 6 lat nie ma &#8220;City&#8221; w nazwie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Spawn</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67263</link>
		<dc:creator>Spawn</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 06:36:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67263</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67262&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@Arnold Buzdygan&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Internet ma to do siebie, że dziś jest a jutro już nie jest dostępne. &lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;

Niby co? Podaj przykład kontentu, który &quot;dziś jest, a jutro już nie jest dostępny&quot;, nieważne czy legalnego czy nie.

Poza tym rozróżnijmy archiwizacje od backupu. Jak ktoś chce ściągać filmy, seriale i trzymać je u siebie, to naprawdę są lepsze metody niż zawalnie takimi rzeczami dysku i uploadowanie tego do onlinowych serwisów backupowych. :-)

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67262" rel="nofollow">@Arnold Buzdygan</a>:</p>
<blockquote><p>Internet ma to do siebie, że dziś jest a jutro już nie jest dostępne. </p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --></p>
<p>Niby co? Podaj przykład kontentu, który &#8220;dziś jest, a jutro już nie jest dostępny&#8221;, nieważne czy legalnego czy nie.</p>
<p>Poza tym rozróżnijmy archiwizacje od backupu. Jak ktoś chce ściągać filmy, seriale i trzymać je u siebie, to naprawdę są lepsze metody niż zawalnie takimi rzeczami dysku i uploadowanie tego do onlinowych serwisów backupowych. :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Arnold Buzdygan</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67262</link>
		<dc:creator>Arnold Buzdygan</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 23:49:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67262</guid>
		<description>Spawn: ale po co ta oszołomska wstawka  o kradzeniu ?

Internet ma to do siebie, że dziś jest a jutro już nie jest dostępne. 

pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Spawn: ale po co ta oszołomska wstawka  o kradzeniu ?</p>
<p>Internet ma to do siebie, że dziś jest a jutro już nie jest dostępne. </p>
<p>pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Spawn</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67256</link>
		<dc:creator>Spawn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 20:15:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67256</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/comment-page-2/#comment-67239&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@SpeX&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Już z 4/1mb nowy dysk 600Gb zapchałem w okolicy tygodnia. Tak więc z takim łączem to by mi starczyło kilka godzin :/&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --&gt;

Jesteś w stanie naprodukować 600GB własnego kontentu w ciągu kilku godzin? Poza nagrywaniem raw video bez obróbki naprawde niewiele przychodzi mi do głowy. 
d
Jaki sens ma backup rzeczy, które własnie pobrałeś z Internetu? Mam wrażenie, że taka mentalność pochodzi jeszcze z czasów, jak mieliśmy 
dialup tpsa i modem 2400bps. Wówczas każdy ściągniety bajt lądował archiwizowany, bo na dobrą sprawę nie wiadomo kiedy może się przydać, a ściągniecie czegokolwiek kosztowało fortune. Właśnie po to masz 100Mbps dostęp do internetu, żeby nie musieć się tym przejmować. Jak czegoś chwilowo nie potrzebujesz, to to kasuj, a w razie czego ściągniesz sobie ponownie.   

Jak ktoś narzeka, że ma wąski upstream, a potrzebuje go żeby backupować sobie filmy i seriale, to zakrawe to trochę o komedię. 

Zresztą ja mam masę znajomych, którzy ściągają jakieś piracje seriale, których nawet nie oglądaja. Ot ciągną, bo jest i palą gdzieś na DVD, &quot;bo kiedyś może obejrze&quot;. Pomijam już aspekt legalności takiego procederu, bo śmierdzi to wręcz kleptomanią (nawet tego nie potrzebuje, ale i tak ukradne). 

Jak potrzebujesz czegoś, to ściągasz, a potem kasujesz. Po co bawić się w tytułowy backup internetu? Backupowac powinno się tylko własny content, ktory podczas awarii dysku ma szansę zginąc na zawsze.  

</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/comment-page-2/#comment-67239" rel="nofollow">@SpeX</a>:</p>
<blockquote><p>Już z 4/1mb nowy dysk 600Gb zapchałem w okolicy tygodnia. Tak więc z takim łączem to by mi starczyło kilka godzin :/</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą linijką. --></p>
<p>Jesteś w stanie naprodukować 600GB własnego kontentu w ciągu kilku godzin? Poza nagrywaniem raw video bez obróbki naprawde niewiele przychodzi mi do głowy.<br />
d<br />
Jaki sens ma backup rzeczy, które własnie pobrałeś z Internetu? Mam wrażenie, że taka mentalność pochodzi jeszcze z czasów, jak mieliśmy<br />
dialup tpsa i modem 2400bps. Wówczas każdy ściągniety bajt lądował archiwizowany, bo na dobrą sprawę nie wiadomo kiedy może się przydać, a ściągniecie czegokolwiek kosztowało fortune. Właśnie po to masz 100Mbps dostęp do internetu, żeby nie musieć się tym przejmować. Jak czegoś chwilowo nie potrzebujesz, to to kasuj, a w razie czego ściągniesz sobie ponownie.   </p>
<p>Jak ktoś narzeka, że ma wąski upstream, a potrzebuje go żeby backupować sobie filmy i seriale, to zakrawe to trochę o komedię. </p>
<p>Zresztą ja mam masę znajomych, którzy ściągają jakieś piracje seriale, których nawet nie oglądaja. Ot ciągną, bo jest i palą gdzieś na DVD, &#8220;bo kiedyś może obejrze&#8221;. Pomijam już aspekt legalności takiego procederu, bo śmierdzi to wręcz kleptomanią (nawet tego nie potrzebuje, ale i tak ukradne). </p>
<p>Jak potrzebujesz czegoś, to ściągasz, a potem kasujesz. Po co bawić się w tytułowy backup internetu? Backupowac powinno się tylko własny content, ktory podczas awarii dysku ma szansę zginąc na zawsze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Spawn</title>
		<link>http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67255</link>
		<dc:creator>Spawn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 20:07:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/?p=16117#comment-67255</guid>
		<description>&lt;a href=&quot;http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67225&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;@lukaszon&lt;/a&gt;:
&lt;blockquote&gt;Tu się nie zgodzę: podczas backupu nie możesz przetwarzać danych (btw. backup a archiwizacja to nie jest to samo!), poza tym co jak akurat podczas 2 godzinnego backupu padnie prąd np. w ostatniej minucie – cała operacja od zera?Czas miał i ma znaczenie – czas to pieniądz. Zmarnowany czas to zmarnowane pieniądz&lt;/blockquote&gt;

&lt;!-- Zacznij pisać komentarz pod tą liniyjką. --&gt;

Nie zgadzam się. Brak możliwości pracy na danych podczas ich backupu to raczej echo poprzedniego tysiąclecia. Wszystko zalezy od tego jak dobrze opracowana jest metoda backupu. Najlepszym rozwiązaniem jest snapshot całego filesystemu. Wymogi to w zasadzie tylko wolne miejsce na odkładanie zmian, które wystąpią w danych od momentu rozpoczęcia backupu do jego zakończenia. UFS ma od dawna taką funkcjonalność, pod Linuxem też to jest bezproblemowe (LVM). Nie wiem jak z Windows, ale w środowiskach enterpriseowych i tak wykonuje się to na poziomie samego storagu (macierzy), więc FS defacto nie ma znaczenia. Co więcej to jest w niektórych sytuacjach jedyne sensowne rozwiązanie, bo przy &quot;dużych&quot; systemach okna backupowe są bardzo problematyczne. Nieocenionym ficzerem takiego rozwiązania jest możliwość podpięcia snapshota do oddzielnej maszyny, dzięki czemu backup praktycznie w ogóle nie obciąża systemów produkcyjnych. 

To, jak to rozwiązać na desktopie, to już tylko zalezy od finezji programistów. Jak zobaczyłbym rozwiązanie, które wymagałoby, abym zostawił komputer na dwie godziny, bo musi się wykonać dzienny backup przyrostowy, to wyśmiałbym je z miejsca, niezależnie od tego, czy mam 2Mbps czy 120Mbps Internetu. 

Dropbox odkłada różnice w zmianach plików na bieżąco (w tym potrafi robić różnicowe diffy pojedynczych plików), a następnie na bieżąco uploaduje to na serwer w tle. Generalnie na bieżaco mam praktycznie w 99,99-100% aktualny backup, niezależnie od pory dnia. Nie ma czegoś takiego jak okna backupowe, nie musze się niczym przejmować. 

Fakt, backupuje głównie śmieciowe rzeczy, typu zdjęcia, dokumenty, kod źródłowy. Nie backupuje żadnych filmów, muzyki, etc, tak więc całość zajmuje mi może z 1GB. Nie wiem jak dropbox sprawdzi się przy backupach rzędu 0.5TB.
</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://antyweb.pl/backup-internetu-z-upc/#comment-67225" rel="nofollow">@lukaszon</a>:</p>
<blockquote><p>Tu się nie zgodzę: podczas backupu nie możesz przetwarzać danych (btw. backup a archiwizacja to nie jest to samo!), poza tym co jak akurat podczas 2 godzinnego backupu padnie prąd np. w ostatniej minucie – cała operacja od zera?Czas miał i ma znaczenie – czas to pieniądz. Zmarnowany czas to zmarnowane pieniądz</p></blockquote>
<p><!-- Zacznij pisać komentarz pod tą liniyjką. --></p>
<p>Nie zgadzam się. Brak możliwości pracy na danych podczas ich backupu to raczej echo poprzedniego tysiąclecia. Wszystko zalezy od tego jak dobrze opracowana jest metoda backupu. Najlepszym rozwiązaniem jest snapshot całego filesystemu. Wymogi to w zasadzie tylko wolne miejsce na odkładanie zmian, które wystąpią w danych od momentu rozpoczęcia backupu do jego zakończenia. UFS ma od dawna taką funkcjonalność, pod Linuxem też to jest bezproblemowe (LVM). Nie wiem jak z Windows, ale w środowiskach enterpriseowych i tak wykonuje się to na poziomie samego storagu (macierzy), więc FS defacto nie ma znaczenia. Co więcej to jest w niektórych sytuacjach jedyne sensowne rozwiązanie, bo przy &#8220;dużych&#8221; systemach okna backupowe są bardzo problematyczne. Nieocenionym ficzerem takiego rozwiązania jest możliwość podpięcia snapshota do oddzielnej maszyny, dzięki czemu backup praktycznie w ogóle nie obciąża systemów produkcyjnych. </p>
<p>To, jak to rozwiązać na desktopie, to już tylko zalezy od finezji programistów. Jak zobaczyłbym rozwiązanie, które wymagałoby, abym zostawił komputer na dwie godziny, bo musi się wykonać dzienny backup przyrostowy, to wyśmiałbym je z miejsca, niezależnie od tego, czy mam 2Mbps czy 120Mbps Internetu. </p>
<p>Dropbox odkłada różnice w zmianach plików na bieżąco (w tym potrafi robić różnicowe diffy pojedynczych plików), a następnie na bieżąco uploaduje to na serwer w tle. Generalnie na bieżaco mam praktycznie w 99,99-100% aktualny backup, niezależnie od pory dnia. Nie ma czegoś takiego jak okna backupowe, nie musze się niczym przejmować. </p>
<p>Fakt, backupuje głównie śmieciowe rzeczy, typu zdjęcia, dokumenty, kod źródłowy. Nie backupuje żadnych filmów, muzyki, etc, tak więc całość zajmuje mi może z 1GB. Nie wiem jak dropbox sprawdzi się przy backupach rzędu 0.5TB.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
