autopilot tesli
3

Autopilot Tesli znalazł się na cenzurowanym: Federalna Komisja Handlu sprawdzi nowoczesne technologie Tesli

W zaledwie kilkanaście lat Tesla stała się ważnym graczem na rynkach motoryzacyjnych. Teraz jednak boryka się z kilkoma problemami, a na horyzoncie pojawia się kolejny.

Problemy firmy Elona Muska ze swoimi samochodami można  dosyć dokładnie prześledzić w naszych ostatnich tekstach. Mówiliśmy m.in. o problemach z rdzą w Tesli Model S, produkcja Tesli Model 3 też nie szła po myśli, a na domiar wszystkiego koncern notował rekordowe zyski, ale i straty. Okazuje się, że nie to nie koniec problemów, z którymi musi się zmierzyć Elon Musk i jego ludzie. Jednemu z najważniejszych elementów wyposażenia badawczo przygląda się Federalna Komisja Handlu (FTC).

Autopilot Tesli znalazł się na cenzurowanym: zaczęło się od wypadków

Wiele wskazuje na to, że Elon Musk znowu będzie musiał się tłumaczyć. Wszystko ze względu na powiadomienia złożone do Federalnej Komisji Handlu (FTC) złożonych przez dwie grupy konsumentów. FTC jako niezależna agencja rządu Stanów Zjednoczonych dąży do jak najlepszej ochrony konsumentów przez przeciwdziałanie niekonkurencyjnym działaniom organizacji handlowych. Można powiedzieć, że pewnym stopniu FTC odpowiada polskiemu Urzędowi Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który również prowadzi podobne sprawy.

autopilot tesli

W liście, który trafił do prezesa FTC, konsumenci podkreślali, że w wyniku niewłaściwych komunikatów podawanych przez Teslę w wypadkach zginęło już dwoje osób, a jedna odniosła obrażenia. Wszystko dotyczy niewłaściwego, zdaniem konsumentów informowania użytkowników o działaniu systemu Autopilota. W listach znajdziemy m.in. oświadczenia producenta mówiące o tym, że rozwiązania zastosowane na pokładzie Modelu 3 pozwalają w pełni samodzielnie prowadzić pojazd zachowując dużo wyższy poziom bezpieczeństwa niż w przypadku prowadzenia go przez człowieka. Według konsumentów jest to rażący błąd, który już miał okazać się tragicznym w skutkach. A jak to jest z autopilotem naprawdę?

Autopilot Tesli znalazł się na cenzurowanym: czy Tesla to autonomiczne auto?

Systemy bezpieczeństwa, które znajdziemy na pokładzie Tesli są opisane pod nazwą „Autopilot”. Jak pokazują ostatnie wydarzenia wielu kierowców zdaje się mylić to zagadnienie z funkcją autopilota. I w ten sposób nie do końca są chyba świadomi konsekwencji, jakie może przynieść niewłaściwe korzystanie z pokładowych systemów bezpieczeństwa. W żadnym wypadku nie można mówić o Tesli jako samochodzie autonomicznym. Zadaniem Autopilota nie jest dowiezienie kierowcy i pasażerów do konkretnego punktu bez ingerencji człowieka w jazdę. W tym wypadku mamy do czynienia z systemami wspomagającymi człowieka. A obowiązkiem tego ostatniego jest kontrolowanie tego co się dzieje podczas jazdy.

autopilot tesli na cenzurowanym

Prace nad autonomicznymi samochodami trwają w najlepsze z lepszymi i gorszymi skutkami. A tych ostatnich dość znacząco i tragicznie przekonał się ostatnio Uber, którego samochód śmiertelnie potrącił przechodzącą, w niewłaściwym miejscu kobietę. Jak wykazało śledztwo winnym była elektronika dostarczona przez Ubera, która nie „zauważyła” przechodzącą kobietę. Z kolei w Chinach niedługo wystartują drogowe testy autonomicznych samochodów BMW.

Autonomiczne samochody powoli będą stawać się nieodzownym elementem współczesnej motoryzacji. Coraz więcej producentów wprowadza do swojej oferty samochody z systemami ułatwiającymi prowadzenie pojazdu – wystarczy wspomnieć chociażby nowe Audi A8, które obecnie ma najbardziej rozbudowaną elektronikę pokładową w tej tematyce. Czy niedługo będziemy świadkami całkowicie autonomicznych pojazdów? Raczej jest to kwestia lat niż najbliższych mie