5

20 mln autonomicznych samochodów na drogach już za 8 lat – rozmawiamy z Dieterem Hoffendem z Intela

O autonomicznych samochodach słyszymy coraz częściej i na to, by stały się one częścią naszej codzienności nie będziemy długo czekać. Kiedy ruszy produkcja seryjna, jak będą się zachowywać i jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Internet rzeczy w miastach? Tego dowiecie się z naszego wywiadu z Dieterem Hoffendem - dyrektorem ds. globalnych kontaktów z Grupą BMW w Intelu.

Jak blisko jesteśmy momentu, w którym nie będzie potrzeby, by ludzie prowadzili samochody?

Niektórzy analitycy przewidują, że w roku 2025 po naszych ulicach będzie jeździć około 20 mln autonomicznych samochodów. Widzimy już wiele oznak, które uzasadniają tę prognozę. Niektóre kraje już się przygotowują na przyszłe rozwiązania bezzałogowe: 6 września Izba Reprezentantów USA wprowadziła pierwszą ustawę federalną regulującą obszar samochodów kierowanych automatycznie. Ustawa upoważnia Narodową Administrację Bezpieczeństwa Drogowego (NHTSA) do zwiększenia liczby samochodów autonomicznych na drogach publicznych. Co więcej, już dzisiaj widzimy na ulicach testowe pojazdy bezzałogowe. Podczas konferencji prasowej na CES 2017 w Las Vegas w styczniu tego roku, przedstawiciele firm BMW, Intel i Mobileye zapowiedzieli powstanie floty ok. 40 samochodów autonomicznych marki BMW, które będą w tym roku testowane w zwykłym ruchu drogowym. Oprócz tego firmy Intel i Mobileye ogłosiły powstanie własnej floty 100 samochodów, które zaczną być wprowadzane do ruchu pod koniec tego roku. Chociaż zwykli kierowcy, tacy jak my, nie mogą z nich jeszcze korzystać, dojdzie do tego niedługo. Przyszłość rozwiązań bezzałogowych jest blisko, a firma Intel jest jej istotnym elementem. Wiele testowych samochodów autonomicznych jeżdżących obecnie po drogach jest wyposażonych w urządzenia naszej produkcji.

Czy konieczne jest przystosowanie dróg w jakikolwiek sposób, aby były one bezpieczniejsze? Chociaż samochody autonomiczne stają się rzeczywistością, trudno uwierzyć, że będą one mogły jeździć po wszystkich drogach, w każdym kraju. I co z Internetem rzeczy w miastach?

Same drogi nie muszą być przystosowywane do tego, by jeździły po nich samochody autonomiczne. Samochód autonomiczny symuluje odczucia zmysłowe kierowcy i będzie mógł funkcjonować w takim samym środowisku. Chciałbym jednak wspomnieć o dwóch technologiach, które chociaż nie są niezbędne do w pełni autonomicznej jazdy, mogą z czasem okazać się przydatne na wiele sposobów. Chodzi o komunikację samochód-samochód (C2C — car-to-car) i komunikację samochód-X (C2X). W przypadku C2C samochody komunikują się wzajemnie przy użyciu transmisji bezprzewodowej na małą odległość. Na przykład jeśli pierwszy samochód dojeżdżający do miejsca wypadku musi się zatrzymać, wysyła sygnał hamowania awaryjnego do samochodów z tyłu, ostrzegając je w ten sposób. Natomiast model C2X obejmuje komunikację pomiędzy samochodem a innymi samochodami oraz elementami infrastruktury. Przykładem są inteligentne znaki drogowe, które ułatwiają poruszanie się samochodom autonomicznym. Innym przykładem są światła sygnalizacji drogowej, które wysyłają informację o czasie pozostałym do przełączenia się światła na zielone. Umożliwia to nadjeżdżającym samochodom takie zaplanowanie dojazdu, by uniknąć zatrzymania się na czerwonym świetle. Intel ma znaczący udział w opracowywaniu różnych technologii sprzyjających bezpieczeństwu. Ułatwiają one zapobieganie kolizjom i korkom, zwłaszcza w inteligentnych miastach. W inteligentnym mieście na ulicach, miejscach parkingowych, latarniach i budynkach zainstalowane są liczne czujniki, które gromadzą dane ułatwiające na przykład inteligentne sterowanie ruchem i unikanie korków poprzez prowadzenie ruchu alternatywnymi drogami lub dostosowywanie prędkości. Do tego celu wykorzystywane są nasze technologie IoT umożliwiające zbieranie, przekazywanie i analizowanie danych w czasie rzeczywistym.

W dyskusji o samochodach autonomicznych występuje pewien stały wątek dylematu moralnego. Zapewne będą zdarzać się sytuacje, gdy niezbędne będzie podjęcie trudnej decyzji co do tego, kogo uratować, np. kierowcę czy pieszego. Wszyscy zadają to pytanie, ale nikt jeszcze nie udzielił rozsądnej odpowiedzi. Ludzie działają instynktownie. Samochody nie.

Kwestia dylematu moralnego musi zostać rozwiązana głównie przez rządyustawodawców, a nie wyłącznie przez producentów samochodów. Sądzimy, że dobre środowisko regulacyjne będzie silnie wspierać opracowywanie i wdrażanie etycznych rozwiązań w tym zakresie. Przykładem są Niemcy, które jako jeden z pierwszych krajów na świecie wprowadzają przepisy dotyczące etycznych aspektów samochodów autonomicznych: rząd niemiecki opracował 20 wytycznych dla przemysłu motoryzacyjnego, które należy uwzględniać przy tworzeniu oprogramowania do samochodów bezzałogowych.

W istocie większość wypadków jest spowodowana odruchami lub błędami ludzi i można ich uniknąć. Jak wynika z przygotowanego przez Intela raportu Passenger Economy Study (badanie dotyczące ekonomii pasażerów)**, przy ostrożnych szacunkach w latach 2035-2045 będzie można zapobiec śmierci 585 tys. ludzi dzięki zastąpieniu samochodów kierowanych przez człowieka pojazdami autonomicznymi. Samochody autonomiczne w istotny sposób zwiększą nasze bezpieczeństwo i często zapobiegną powstawaniu dylematów moralnych.

 Jaki to ma związek z firmą Intel? Dlaczego tak się angażujecie w tę kwestię?

Samochody autonomiczne będą coraz bardziej ułatwiać przemieszczanie się i wywierać ogromny wpływ na społeczeństwa na całym świecie. Jest to bardzo ważna idea i musimy być w nią zaangażowani, gdyż wpłynie ona na wiele aspektów kontaktów międzyludzkich, relacji biznesowych oraz stylu życia w przyszłości. Wykorzystanie ogromnych możliwości, jakie dają te innowacje w branży motoryzacyjnej, doprowadzi nie tylko do zmian w sposobie korzystania z samochodów, ale także do pozytywnych zmian społecznych (źródło danych za 2014 r.). Wszystko to sprawia, że dziedzina ta jest dla nas bardzo interesująca. Ilekroć planujemy zaangażować się w jakąś sprawę, najpierw rozważamy istotne kwestie, takie jak: Czy możemy w istotny sposób wpłynąć na tę dziedzinę? Czy ten wpływ przyniesie korzyści? Czy nowa technologia rozpowszechni się w niedalekiej przyszłości? Jeśli chodzi o samochody autonomiczne, odpowiedzi na wszystkie te pytania są oczywiście twierdzące.
Dzięki naszemu długoletniemu doświadczeniu i wiedzy informatycznej możemy dostarczać producentom samochodów rozwiązania do jazdy autonomicznej, pozwalające w przyszłości na przekształcenie samochodu w jeżdżące centrum przetwarzania danych. Chcemy być pionierem w transformowaniu znanego nam świata i dlatego jest rzeczą naturalną, że mocno angażujemy się w dziedzinę samochodów autonomicznych.

Z którymi producentami współpracujecie i kiedy możemy oczekiwać konkretnych efektów tej współpracy?

Intel od dawna ściśle współpracuje z producentami samochodów: w ostatnich 18 miesiącach zaksięgowaliśmy ponad 1 mld USD przychodów z rozwiązań zaprojektowanych do samochodów. Obecnie dostarczamy 49 takich rozwiązań dla największych marek światowych, takich jak Daimler*, Hyundai*, Infiniti*, Jaguar*, Kia*, Lexus* i Toyota*. Ponadto Intel od lat uczestniczy w opracowywaniu systemów pokładowych. Wspomniana współpraca z BMW* — nasz najbardziej kosztowny projekt realizowany wspólnie z producentem samochodów — zaowocowała opracowaniem i wyprodukowaniem działających prototypów, które wyjadą na ulice w 2017 r. Do porozumienia firm Intel, Mobileye and BMW w sprawie współpracy na rzecz rozwoju samochodów autonomicznych przystąpiła ostatnio firma Fiat Chrysler Automobiles*. Intel i BMW zadeklarowały, że ich celem jest stworzenie pierwszego seryjnie produkowanego pojazdu autonomicznego, BMW iNext, do roku 2021.

Jakie rozwiązania oferujecie swoim partnerom?

Intel oferuje swoim partnerom różne rozwiązania i coraz więcej inwestuje w samochody autonomiczne. Podczas konferencji dotyczącej samochodów autonomicznych, która odbyła się w ramach wystawy LA Auto Show w listopadzie 2016 r., Brian Krzanich, dyrektor generalny firmy Intel, ogłosił, że Intel Capital zamierza przez następne dwa lata przeznaczyć ponad 250 mln USD na nowe inwestycje związane z motoryzacją. Intel już teraz poważnie inwestuje w tę dziedzinę (np. Intel Capital zainwestował w firmy Perrone Robotics* i Chronocam*), a także we własne badania badawczo-rozwojowe. Dzięki tym inwestycjom i badaniom Intel może zaoferować swoim partnerom kompleksowe rozwiązania — od centrum przetwarzania danych po samochód autonomiczny.

W naszym nowym laboratorium zaawansowanych pojazdów w Dolinie Krzemowej partnerzy mogą się zapoznać z najnowszymi pracami badawczo-rozwojowymi, które wyznaczają nowe granice dla samochodów autonomicznych i przyszłości transportu. Laboratorium to funkcjonuje obok pozostałych laboratoriów firmy w Arizonie, Oregonie i innych lokalizacjach. Powstały one w celu prowadzenia badań nad wymaganiami związanymi z pojazdami autonomicznymi i przyszłością transportu, w tym czujnikami, komputerami pokładowymi, sztuczną inteligencją, łącznością oraz wspomagającymi technologiami i usługami chmurowymi.

Jakie faktyczne korzyści dają kierowcom samochody autonomiczne? Chodzi mi o aspekty finansowe.

Cała dziedzina samochodów autonomicznych jest tak rozległa, że praktycznie nie można sobie wyobrazić wszystkich jej konsekwencji dla kierowców i zaangażowanych w jej rozwój gałęzi przemysłu. Właśnie opublikowaliśmy badanie na temat tzw. Passenger Economy — nowego podsystemu ekonomicznego, które wartość do 2050 r. wyniesie 7 bln USD. Z tej kwoty 3 bln USD, czyli 43% przychodu, przyniesie według oczekiwań samo tylko biznesowe wykorzystanie segmentu MaaS (Mobility as a Service — mobilność jako usługa). Natomiast usługi MaaS świadczone dla klientów indywidualnych mają przynieść 3,7 bln USD przychodu, tj. prawie 55% całości. Co więcej, oszczędności na kosztach związanych z wypadkami drogowymi, uzyskane przez organa bezpieczeństwa publicznego, powinny przekroczyć 234 mld USD w okresie 2035-2045**. Kwota ta będzie mogła być przeznaczona na inwestycje w inne obszary, dające większe korzyści publiczne.

Jeśli chodzi o użytkowników indywidualnych, korzyści będą różne w zależności od sposobów wykorzystania i preferencji poszczególnych osób. Na przykład: ponieważ większość samochodów parkuje przez ponad 90% swojego czasu eksploatacji, korzystanie z usług transportowych zamiast posiadania własnego pojazdu może oznaczać ogromne zmniejszenie nakładów kapitałowych. Oczekuje się także, że pojazdy autonomiczne pozwolą zaoszczędzić rocznie 250 mln godzin czasu dojazdu w najbardziej zatłoczonych miastach świata. Mniej czasu spędzonego w korkach oznacza więcej czasu na sprawy osobiste. Co jeszcze ważniejsze, czas zużyty na dojazd samochodem autonomicznym może być wykorzystany na pracę, rozrywkę, rozmowę z przyjaciółmi itd. W ramach Passenger Economy dostawcy usług umożliwią to wszystko dzięki specjalnie zaprojektowanym pojazdom wyposażonym w systemy dźwięku przestrzennego, ogromne ekrany i szybkie łącza sieciowe, a także zapewniającymi prywatność i kabiny sypialne. Koniec ze zmarnowanymi godzinami, które spędzamy za kółkiem, usiłując przy tym znaleźć stację radiową nadającą lubianą muzykę. Samochody autonomiczne dadzą każdemu z nas więcej czasu do dyspozycji.

Wydaje mi się, że wizja całkowicie autonomicznego samochodu jest tak idealna, że wręcz nierealna. Pogląd ten podziela wielu ludzi. Kiedy pierwsze modele takich samochodów pojawią się z Polsce, byśmy mogli je wypróbować?

Nasz cel jest ambitny, ale wiemy z doświadczenia, że połączenie zasobów we wspólną pulę bardzo przyśpiesza rozwój i powstawanie innowacji. Dlatego będziemy mogli trzymać się planu i wprowadzić samochody autonomiczne do produkcji seryjnej już w 2021 r. Naszym pierwszym samochodem autonomicznym produkowanym seryjnie będzie BMW* iNext.

O rozmówcy:

Dieter Hoffend pełni w Intel Deutschland GmbH funkcję dyrektora ds. globalnych kontaktów z Grupą BMW. Jest odpowiedzialny za wszystkie aspekty współpracy z klientem, od urządzeń brzegowych po systemy chmurowe. Strategiczna współpraca partnerska z Grupą BMW koncentruje się zwłaszcza na obszarze samochodów w wysokim stopniu zautomatyzowanych i całkowicie zautomatyzowanych, a także na stale postępującej cyfryzacji przemysłu motoryzacyjnego, w tym rozwoju nowych modeli biznesowych.

Dieter jest również członkiem zespołu kierowniczego na Niemcy, w skład którego wchodzi 10 członków kierownictwa wyższego szczebla z różnych lokalizacji firmy Intel w Niemczech i który ma wspomagać kształtowanie oraz stymulowanie wyjątkowych kwalifikacji firmy w tym kraju.

Dieter Hoffend pracuje w firmie Intel od 1998 r. i zajmował dotychczas różne stanowiska w obszarze marketingu korporacyjnego, sprzedaży w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki oraz księgowości globalnej.

  • Bartłomiej Kaliński

    czy gwiazdki mają jakiś ukryty sens?

  • Driggooziz

    Jak za 8 lat będzie na drogach 100 tys. autonomicznych samochodów to będzie sukces. Nie wiem skąd on tych analityków wytrzasnął. Chociaż nie, wiem – podajmy dużą liczbę i zadziałajmy na wyobraźnie to będzie o nas nieco głośniej.

    • Jarek Siedlak

      A co ma powiedzieć? Chce wypromować swój produkt czy kierunek prac to musi roztaczać wyssane z paca wizje nawet nie dla klientów ale na pewno dla inwestorów.

  • Marcin

    OK, tylko nie C2C i C2X tylko V2V i V2X

  • Jarek Siedlak

    Za 8 lat zapewne będzie zakaz poruszania się autonomicznymi samochodami i ich jazda będzie karalna. To praktycznie nieuniknione w „cywilizowanym świecie” przy bezmyślnym parciu na kasę firm. Zakładam również, że „liderzy” tego trendu nie będą istnieć, a ich zarządzający w najlepszym wypadku będą odsiadywały wieloletnie wyroki. Dlatego intel powinien się 100000000 razy zastanowić w co się pcha bo na tym raczej na pewno nie zarobi, a strzelanie sobie w głowę z działa okrętowego dobrze się skończyć nie może.