38

O tym jak detekcja twarzy ułatwiła pracę policji, a nam może zatruć życie

Detekcja twarzy to nic nadzwyczaj nowego, ale w dalszym ciągu nie jest to bardzo szeroko wykorzystywana technologia. Jej automatyczny odpowiednik pozwolił w Południowej Walii aresztować poszukiwanego mężczyznę, prawdopodobnie w trakcie szeroko zakrojonej akcji służb przed finałem Ligi Mistrzów. Szczegółów akcji nie ujawniono, gdyż śledztwo jest w toku.

Wiadomo natomiast, że przy okazji organizacji tej imprezy, walijskie służby zdecydowały się na sprawdzenie tej technologii. Lepszego momentu na to może nie być przez najbliższe lata – finał Ligi Mistrzów to ogromne przedsięwzięcie logistyczne, a także wyzwanie dla policji, straży pożarnej oraz medyków, którzy cały czas muszą być w pogotowiu. W obliczu ostatnich wydarzeń w Europie, zabezpieczenie imprezy było kluczowym zadaniem i jak wiemy, to się udało.

Intencją służb porządkowych w Wielkiej Brytanii jest szersze wdrożenie techniki wykrywania przestępców, dlatego też zapowiada się zaprowadzenie kamer identyfikujących twarze w często uczęszczanych punktach, oczywiście celem podniesienia poziomu bezpieczeństwa, co obecnie powinno być priorytetem. Doskonale wiadomo, że w Europie sytuacja nie jest stabilna – zachodnie kraje borykają się z falą islamskiego terroru, który poważnie zagraża ważniejszym miastom na Starym Kontynencie.

detekcja twarzy

Idea jak najbardziej słuszna. Ale czy nie zaczynamy się czuć więźniami – wszyscy, bez wyjątku?

Automatyczna detekcja twarzy to coś zupełnie innego, niż miejski monitoring. W przypadku ulepszonej techniki, do głosu dochodzi sztuczna inteligencja, która zawiera w sobie bazę zdjęć np. poszukiwanych przez policję osób. Zbiera się również informacje na temat wszystkich innych obywateli – można swobodnie śledzić ich ruchy, trasy przemieszczania się, a nawet co mają aktualnie na sobie, czy spacerują z torbą, a może z kimś innym. Tego typu metoda owszem, może służyć do szczytnych celów takich jak identyfikowanie przestępców, ale czy nie stwarza również możliwości większej ingerencji w życie obywateli, którzy z łamaniem prawa nie mają nic wspólnego?

Takie mamy czasy – wygląda na to, że musimy się z tym pogodzić

Niestety, nic z tym nie możemy zrobić. Obecna sytuacja w Europie jest dosyć trudna, łamią się pewne polityczne założenia i następuje kryzys, którego zarówno efektem oraz przyczyną są zamachy terrorystyczne. Podniesienie poziomu kontroli owszem, pozwoli na zapobieżenie tego typu przypadkom, ale dla ogółu, który powinien być chroniony, stanowi miecz obosieczny. Jest to bowiem prosta droga do tego, aby pod pozorem chęci zapewnienia bezpieczeństwa założyć kolejne kajdany na społeczeństwo i wykorzystywać maszyny do realizowania własnych celów wywiadowczych. Co gorsza, protesty nic nie dadzą, musimy godzić się z tym, że zostaniemy poddani coraz większej kontroli. Mówią, że dla naszego dobra, ale powinniśmy podchodzić bardziej refleksyjnie do takich metod prewencji.

  • wolny człowiek w swoim domu

    Nie przyjmujemy terrorystycznych migrantów. To możemy zrobić

    • W temacie

      To podstawa. Pozbyc sie calego islamu, to terroryzmu nie bedzie.

    • GLOCK

      Akurat islam z terroryzmem ma niewiele wspólnego.

  • doogopis

    Narazie dalej nie rozpoznają twarzy z boku. Kiedyś czytałem że dzięki kamerom w 6% przesepstw udało sie rozpoznać przestępce w uk. Kamery ktoś musi oglądać. I reagować. Nie jak przy sylwestrowych gwałtach synchronicznych gdzie miejsca były okamerowane a policja nic. No i ile było przypadków że kamery przypadkiem były zepsute,lubnnie filmowały?
    A czy kamery sprawią że bedzie bezpieczniej? Nie sądze.

    • Luban

      Policja zazwyczaj robi to co jej ‚góra’ kazała i na tym sie skupia a na coś innego nie reaguje

  • Nie widzę nic złego w pełnym monitoringu ulic i miast , nie mam nic na sumieniu i żyję uczciwie to nikt mnie nie ściga :)

    • Kilgore Trout

      Ile trzeba mieć maksimum IQ, żeby coś takiego stwierdzić? 75?

    • Jaki widzisz problem w monitorowaniu ulic i miast? Ktoś kto żyje uczciwie chyba nie ma powodu do obaw.

    • Bękart Mroku

      Dziś nie. A jutro? Ściganie opozycji? Czy jednostek niewygodnych dla rządu? Na przykład. A może tylko prywatna inicjatywa inwigilacyjna jakiegoś funkcjonariusza. Samo w sobie monitorowanie to nic złego. Ale sumując z innymi metodami i faktem, że obsługują to tylko ludzie niesie już spore ryzyko użycia przeciwko społeczeństwu lub jednostkom.

    • Masz strasznie skrajne wizje przyszłości.

    • Bękart Mroku

      Czemu skrajne? Sądzisz, że nie da się nadużyć takich systemów? Obecne metody inwigilacji dają potężne możliwości. A będą one rosły. A im większą władzę będą dawały tym większa pokusa będzie aby ich nadużywać. Choćby do szukania haków. Władza kogoś nie lubi i zleca jego inwigilację jednym kliknięciem i dzięki takim systemom wychodzi, że osobnik ma kochankę/kochanka. I masz haka na przeciwnika politycznego. Taki trudny do wyobrażenia scenariusz? I do tego trzeba mniej ludzi. Bo tego teraz też można się dowiedzieć, ale musiałbyś posłać ludzi z tym kimś. A im mniej ludzi tym mniejsza szansa na wyciek informacji, że ktoś się tym interesuje.

    • GLOCK

      jak nie bedziesz miał dupy na boku to cię z nią nie złapią! :)

    • Bękart Mroku

      Ale chcę. I mogę. Moje prawo do prywatności.

    • GLOCK

      skoro masz kochankę (której ci nie bronie) to masz coś do ukrycia. znaczy to ze masz się czego obawiać. ja jako osoba nie mająca kochanki,płacąca podatki,nie popełniająca przestępstw etc nie musze sie bać inwigilacji ze strony policji. Służby jak beda chciały mnie posadzić zrobią to tak czy owak bo jakis paragraf mi przypną a jak nic nie znajdą to paragraf stworzą, a czy znajdą mnie w 5 minut czy 5 dni jakie ma to znaczenie?

      poza tym jak chcesz to zacznij chodzic w prochowcu, z hustą na twarzy czapeczce z daszkiem i unikaj patrzenia w górę. ..taki watch dogs w realu.

    • Bękart Mroku

      poza tym jak chcesz to zacznij chodzic w prochowcu, z hustą na twarzy czapeczce z daszkiem i unikaj patrzenia w górę. ..taki watch dogs w realu.

      I wtedy wyglądasz inaczej niż reszta więc powód do kontroli patroli pieszych. Tak czy siak mają Cię.

      Tu nie chodzi o to czy mam czy nie mam coś do ukrycia. Ale mam prawo pójść anonimowo na ulicę Lipową. W sposób taki aby nikt o tym nie wiedział, nikt. Po prostu im mniej o mnie wiedzą tym lepiej.
      Niby da się żyć w pełnej kontroli i pewnie niektórzy się w tym odnajdą, może nawet większość ale wolałbym aby moje dzieci i wnuki żyły w wolnym kraju.

      A jak władzę przejmie na przykład partia islamska i wprowadzi prawo szariatu? I przy pomocy inwigilacji będzie je egzekwować nawet od niewierzących? Będzie ok? Do monitoringu wideo dodaj monitoring komunikacji. Czyli nie umówisz się na czarnorynkowego browarka z kolegami bo będzie kara.

    • GLOCK

      widzisz problem w tym ze kontrola i zasady są w każdej grupie zorganizowanej. czy to gang czy państwo są zasady, hierarchia i inwigilacja. ustrój który tego nie posiada to anarchia w czystej formie tylko ta z kolei nie istnieje bo człowiek jest istotą stadną i nawet w chaosie szuka porządku.

    • Bękart Mroku

      Zasady jak najbardziej, kontrola też. Ale kontrola ma swoje granice.
      Każdy potrzebuje prywatnej przestrzeni. I nie, nie można wszystkiego usprawiedliwić zasadami.
      Chciałbyś, żyć w Korei Północnej? Czy w innym reżimie ? Ja nie.

    • GLOCK

      oczywiście ze bym nie chciał.ale zyje w wolnej polsce dzieki osobom które gotowe były na poniesienie „pięknej i bohaterskiej ale bezsensownej śmierci.”

    • Bękart Mroku

      Wielu ludzi oddało za to życie część z sensem i to dzięki nim mamy wolność a część bez sensu i to o nich mamy ballady.
      Polacy lubią takie straceńcze akcje. Im bardziej bohatersko tym lepiej, a czy ma to sens strategiczny i militarny to już mało istotne :P
      Ważne aby było na bogato ;-)
      Ale odchodzimy od tematu.

    • GLOCK

      SB, Stasi itp nie potrzebowały monitoringu z rozpoznawaniem twarzy do inwigilacji i wypełniania dyrektyw partyjnych. nie potrzebowali też tego mnitoringu do walki z opozycją.

    • Bękart Mroku

      A pomyśl co by było jakby to mieli? Pewnie dalej by funkcjonowali.

    • GLOCK

      i dalej funkcjanuja tylko teraz inaczej się nazywają. fakt ze tamten utrój padł i ludzie którzy wierzyli w jego założenia są albo na emeryturze albo na cmentarzu. dzisiejsze służby funkcjanują inaczej przynajmniej w tym zakresie o których nam wiadomo.

    • Bękart Mroku

      Ustrój mógłby się utrzymać jakby miał obecne metody inwigilacji. Opozycja szybko zostałaby spacyfikowana.

    • GLOCK

      ustrój miał metody równie skuteczne a możne nawet skuteczniejsze a sie nie utzymał. rewolucja jest na tyle skuteczna na ile rewolucjoniści sa zdeterminowani,a nawet jeśli polegli to umierali jako wolni.

    • Bękart Mroku

      No nie. Nie mógł kontrolować aż tylu aspektów życia w sposób automatyczny.
      O ile Ci rewolucjoniści dożyją rewolucji. O ile uda im się skrzyknąć bo dzięki inwigilacji wszystkiego to może nie być łatwe. Rozpoznawanie twarzy + sprawdzanie kogo z kim często widać razem. Monitoring komunikacji i tak dalej.
      Wiesz może to i piękny i typowo Polski sposób na rewolucję, umrzeć jako wolny, ale ja jednak wolę żyć jako wolny. Może brak mi tego romantycznego polskiego serca do pięknej i bohaterskiej ale bezsensownej śmierci.

    • GLOCK

      i to był problem każdej rewolucji…wszyscy chcieli zmian ale tylko nieliczni mieli odwagę o te zmiany walczyć

    • Bękart Mroku

      Tylko pytanie czy skoro wszyscy chcą zmian to powinni o nie walczyć czy po prostu je wprowadzić? W drodze wyborów czy referendum czy czegokolwiek innego. Totalna inwigilacja nie wpływa pozytywnie na wolności obywatelskie.

    • GLOCK

      tylko problem jest w tym ze wszystko jest kosztem czegoś i niestety każda akcja wywołuje reakcję. jeśli ograniczymy uprawnienia jednych automatycznie zwiekaszmy możliwości innych. wobraźmy sobe ze jutro likwidujemy policję w sposób całkowity i nie zastępujemy jej niczym jak myślisz do cego by to doprowadziło?

    • Bękart Mroku

      Ja nie mówię o likwidacji ja mówię o nie przesuwaniu tej granicy zbyt daleko w stronę kontroli kosztem wolności.
      Pewnie powiesz, że ostatnio wprowadzona zmiana, że to oskarżony ma wykazać legalność majątku jest dobra bo złodzieje bo to bo tamto.
      A ja powiem, że to rolą oskarżyciela jest mi udowodnić winę.
      Teraz jest ok. Bandyta straci majątek, może przy okazji jakiś nie winny ale koszty dopuszczalne.
      A co jak uznają, że to fajnie działa i obywatel jest domyślnie winny i musi udowodnić swoją niewinność. I wpada do Ciebie policja z oskarżeniem o morderstwo Kowalskiego. I udowodnij, że go nie zabiłeś siedząc za kratkami?
      Jeden krok drugi krok trzeci a potem już z górki.

    • GLOCK

      No nie. Nie mógł kontrolować aż tylu aspektów życia w sposób automatyczny.

      nie? to popatrz na reżim Kima! nie mają internetów,nie mają telefonów a jakoś wszystko trzyma sie w kupie i nikt nie wychyli nosa przed szereg.

    • Bękart Mroku

      Bo nie ma i nigdy nie było. U nas są. I ludzie tak łatwo nie oddadzą. Więc potrzebna kontrola coraz większa.

    • Krzysztof D

      Uczciwi obywatele nie muszą się bać władzy? Historii na maturze toć Pan nie zdawał.

    • Historia pokazała że cwaniaków targowicę należy dusić w zarodku bo ci obrońcy wolności są gorsi od Islamskich terrorystów i hipokrytów LGBT

    • Bękart Mroku

      Nazir na imperatora.

    • Krzysztof D

      No to pan jednak matury historii nie zdawał.
      To nasza szlachta się zebrała, wpływom rosyjskim się sprzeciwiała, nawet się dogadała, Konstytucję 3-go maja uchwaliła a tymczasem Rosja z Carycą Kasią II uznała ich za „cwaniaków” co Władzy carskiej się sprzeciwiają o niezależności kraju marzą.
      W jednym zdaniu przyrównać Targowiczan do obrońców wolności (nawet ironicznie) to przesada. Kościuszko się w grobie przewraca.
      „nie mam nic na sumieniu i żyję uczciwie to nikt mnie nie ściga” – Jest pan leming i konformista.

  • Bartek

    Jakubie, brakuje mi konsekwencji w Twoim myśleniu. Bardzo się martwisz o prywatność i inwigilacje, a zaraz w drugim artykule chwalisz się i cieszysz, że google home zawładnęło Twoim domem.
    Serio wolisz postawić sobie konia trojańskiego w postaci mikrofonów połączonych przez całą dobę z internetem niż pokazać twarz na ulicy???

    • Robert

      hahaha – nie użyję popularnego angielskiego zwrotu „m.m.d.” ale napiszę po naszemu – będę miał uśmiech od ucha do ucha przez cały dzisiejszy dzień. Dziękuję!

  • Bękart Mroku

    Co gorsza, protesty nic nie dadzą, musimy godzić się z tym, że zostaniemy poddani coraz większej kontroli.

    Teraz jeszcze dadzą, za 10-20 lat już pewnie nie.
    Większym problemem jest to że te metody mają duże poparcie w społeczeństwie. Bo bezpieczeństwo. Sami tego chcemy jako społeczeństwo nie jesteśmy zmuszani. Zmuszane są świadome jednostki.