Wpadłam dzisiaj na przydatną stronę pomagającą w wielojęzycznych tłumaczeniach. Jest to nicetranslator, który został uruchomiony zaledwie tydzień temu.
Serwis zapewnia tłumaczenia 34 języków w oparciu o API Google Translate. Przewagą nad tłumaczem Google jest zdecydowanie interfejs i czas nicetranslatora. Pozwala on na wielojęzykowe tłumaczenia w czasie rzeczywistym. Wystarczy wybrać interesujące nas języki (te docelowe), wpisać hasło do przetłumaczenia (w języku źródłowym) i w trakcie jego wpisywania będzie ono na bieżąco tłumaczone na wybrane języki docelowe.


Jakieś półtora roku temu Google Maps uruchomiło dodatkowy widok w swoich mapach – Street View, które umożliwia 360 stopniowe oglądanie miast z poziomu ulicy. W momencie premiery dostępnych było tylko 5 amerykańskich miast (San Francisco, Las Vegas, Denver, Miami, Nowy Jork). Na koniec 2007 roku dodano kolejne 16. Dzisiaj Google opublikowało mapy, na których można zobaczyć porównanie zasięgu Street View wtedy i dziś. Wygląda to imponująco.
Mamy silnik rekomendacji newsów (Digg, Techmeme). Mamy rekomendacje muzyki (Last.fm, Pandora). No i mamy rekomendacje filmów.
Drukować czy nie drukować? Czytać na ekranie czy na papierze? Moje odpowiedzi są dosyć sprzeczne. Nie drukować, ale czytać na papierze. Wychodzę z założenia, że jeżeli jakieś treści (kontent) otrzymuję w postaci elektronicznej, to w tej postaci staram się je skonsumować. Chyba że bez druku okaże się to niemożliwe. Natomiast odnośnie samego czytania jest zwolennikiem postaci tradycyjnej, czyli druku. Dotyczy to w szczególności dłuższych tekstów (złożonych artykułów, że o książkach nie wspomnę).
Zapowiadany od maja Facebook Connect
Pod koniec września
Rosnąca popularność, coraz to nowe funkcjonalności przyzwyczaiły mnie do myślenia, że w temacie map w internecie niepodzielnie rządzą
Na początku tygodnia
Ostatnio przeglądając różne serwisy i blogi miałam wrażenie, że cały czas czytam o spamie. Zaczęłam się zastanawiać skąd takie zainteresowanie spamem. Wiadomo, że jest. Wiadomo jak sobie z nim radzić (choć czasem nie jest łatwo). Wydawałoby się, że tworzenie spamu nie ma już sensu.
Na
W zeszłym tygodniu głośno było w internecie o inicjatywie Google, dzięki której udostępnione zostały w sieci archiwalne zdjęcia (na razie tylko 2 mln) z 
Pewnie wszyscy już wiedzą, że wczoraj (w Polsce właściwie w nocy)
W ostatnim czasie znowu wróciła mi chęć na domowe pichcenie. Sama nie znam zbyt wielu przepisów, więc żeby spróbować czegoś nowego byłam zmuszona udać się do Internetu (zmuszona to może zbyt mocne słowo).
W zeszłym tygodniu pojawiła się nowa odsłona serwisu do zarządzania domowym budżetem
Za każdym razem, gdy pojawia się nowy startup wszyscy zadają sobie pytania, w jaki sposób będzie on funkcjonował, jak będzie zdobywał użytkowników, i jak będzie na tym cały przedsięwzięciu zarabiał. Wszystko to zawiera się w czymś co określamy jako model biznesowy. Żeby wszystko było jasne zacznę może od wyjaśnienia tego czym jest model biznesowy. Najprościej mówiąc jest to sposób działania/prowadzanie firmy, który pozwoli jej utrzymać się na rynku lub inaczej, który pozwoli wygenerować przychody (żeby nie powiedzieć zyski).