Audi Q2
42

Audi Q2 – mały SUV dla młodych i wymagających. Już nim jeździliśmy

Audi Q2 – najmniejszy SUV w gamie tego producenta. To niewielkie, stylowe i, jak twierdzi Audi, „przebojowe” auto dla młodych ludzi. Tradycyjnie dla Audi, Q2 wyposażone jest w niemal cały zestaw nowoczesnych rozwiązań dostępnych w większych autach tej marki. Miałem okazję już jeździć tym samochodem i oto moje pierwsze wrażenia.

Stylistyka Audi Q2 zauważalnie odbiega od innych aut z czterema pierścieniami na masce. Kształt karoserii to gra wielokątnych form. Linia nadwozia załamuje się w kilku miejscach, co dodaje wrażenia muskularności całej bryle. Na tle całości wyróżnia się osłona chłodnicy „Singleframe”, gdzie również znajdziemy motyw wielokątów. Najbardziej charakterystycznym elementem jest jednak słupek C (za tylnymi drzwiami), który może być polakierowany w innym kolorze niż reszta nadwozia. Jest to niewątpliwie mocne nawiązanie do supersportowego Audi R8. Wszystkie te elementy sprawiają, że Audi Q2 rzeczywiście może podobać się młodym. Mały SUV wyróżnia się bowiem mocno na tle innych pojazdów Audi, ale także na tle konkurentów z tego segmentu. Pytanie, czy zwiastuje ono styl kolejnych aut marki?

Audi Q2

Audi Q2

Ekstrawagancja kończy się jednak wewnątrz Q2. W środku odnajdziemy doskonale znaną i cenioną deskę rozdzielczą znaną choćby z Audi A3. Szeroka, pozioma listwa zawierająca zestaw przycisków ciągnie się przez cały przedni kokpit samochodu. Wszystkie przełączniki i pokrętła umieszczone są dokładnie tam gdzie być powinny z punktu widzenia ergonomii użytkowania. I bardzo to doceniam, bo nieskomplikowana obsługa samochodu jest kluczowa dla wygody i bezpieczeństwa podróży. Rozumiem jednak, że niektórym może brakować nawiązań do stylu karoserii.

Mi osobiście to akurat nie przeszkadza, a biorąc pod uwagę brak udziwnień i podporządkowanie wnętrza ergonomii i funkcjonalności traktuję to wręcz jak zaletę. Fakt, że nie muszę się uczyć użytkowania samochodu i wszystko mam pod ręką jest dla mnie dużym plusem.

Audi Q2

Audi Q2

Audi Q2

Audi Q2 jest małym SUV-em, lub jak kto woli Crossoverem. Przy długości wynoszącej 4,19 m nie spodziewałem się dużej ilości miejsca w środku, ale pozytywnie się zaskoczyłem. W cztery rosłe osoby da się tym autem podróżować całkiem komfortowo. Nawet w tylnym rzędzie siedzeń nie brakuje miejsca. Oczywiście nie jest to poziom znany z dużych limuzyn, ale ważne że modna stylistyka nie limituje przestrzeni w środku pojazdu. Duża w tym zasługa rozstawu osi, który wynosi aż 2,6 m. Skutkuje on też tym, że przedni i tylny zwis jest niewielki. Nie będę się jednak silił na przedstawianie zalet terenowych wynikających z tego, bo wiadomo że Audi Q2 po bezdrożach jeździć nie będzie.

Audi Q2

Audi Q2

Audi Q2

Wszystko, co możliwe dla Twojego smartfona

Udogodnienia dla posiadaczy smartfonów nie są oczywiście niczym nowym, ale zestaw jaki oferowany jest w Audi Q2 jest całkiem pokaźny, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę segment, do jakiego zalicza się to auto. Najważniejszym elementem jest Audi Smartphone Interface, który obsługuje zarówno Android Auto jak i Apple CarPlay. Dzięki temu użytkownik może podłączyć swój telefon bezpośrednio do systemu multimedialnego i korzystać z wbudowanych w smartfon funkcji, na które zezwolił dostawca usług (Apple i Google). A zaliczają się do nich: rozmowy, kontakty, wiadomości, nawigacja oraz muzyka. To obecnie najwygodniejsze i najbardziej uniwersalne rozwiązanie, które znacząco ułatwia korzystanie z funkcji telefonu w samochodzie.

Osobiście bardzo doceniam tą funkcjonalność, bo Android Auto jak żaden inny system nie łączy lepiej, w sensie prościej, smartfona z interfejsem samochodu. Nie jest konieczne zezwalanie na dostęp do kontaktów, wiadomości itd. Ekran samochodu wyświetla po prostu zawartość smartfona. Wadą jest oczywiście fakt, że nie da się w takim trybie włączyć innych aplikacji, np. popularnego w Polsce Yanosika. Nie można jednak winić za to producenta samochodu, a dostawcę usług, czyli w tym przypadku Google. To dostawca określa, które aplikacje będą dostępne w ramach Android Auto czy Apple CarPlay.

Audi Q2

Audi Q2

Kolejnym udogodnieniem jest Audi Phone Box, które umożliwia bezprzewodowe ładowanie smartfona wyposażonego w taką funkcję. W tym miejscu warto zaznaczyć, że standardowy port USB w Audi Q2 potrafi dostarczyć wyraźnie więcej prądu. Zwykle samochodowe złącza oferują maksymalnie 0,5 A, co w czasie jazdy z aktywną nawigacją nie pozwala nawet na utrzymanie poziomu baterii. Tutaj mamy zdecydowanie więcej, choć niestety nie udało mi się ustalić ile dokładnie. Dodatkowo: najwyższa wersja systemu MMI Navigation Plus dostępna jest wraz z modułem LTE, który oferuje także punkt dostępowy Wi-Fi hotspot, do którego mogą podłączyć się pasażerowie.

Wirtualny Kokpit Audi i Head-Up Display

Audi Q2 to kolejny samochód wyposażony w wirtualny kokpit. Jest on tak samo funkcjonalny jak Audi A3 czy nawet A4. Również jego obsługa nie odbiega od wymienionych samochodów.

Nietypowym elementem wyposażenia w tym segmencie jest niewątpliwie HUD (Head-Up Display), który w przypadku Audi Q2 wyświetla dane na dodatkowej plastikowej szybce umieszczonej za kierownicą. Jest to więc prostsze rozwiązanie, ale wciąż zachowuje pełną funkcjonalność.

Asystenci kierowcy i nowoczesne systemy bezpieczeństwa

Podczas projektowania Audi Q2 wzięto z technologicznej „półki” niemal wszystko, co dotychczas było dostępne w autach tej marki. Asystent parkowania, adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go, aktywny asystent pasa ruchu, Audi Side Assist, system monitorujący samochody w martwym polu, Audi pre sense, układ ostrzegający o ruchu poprzecznym podczas wyjeżdżania tyłem z miejsca parkingowego czy wreszcie asystent jazdy w korku. Dużo tego, a i tak wszystkiego nie wymieniłem…

Niestety na prezentacji nie było czasu i możliwości, by wszystko sprawdzić i utrwalić, ale część systemów przetestowałem. Aktywny asystent pasa ruchu działa właściwie, dokładnie tak jak od Audi należy oczekiwać. Q2 jedzie środkiem zajmowanego pasa ruchu, bez „odbijania się” raz od jednej, raz od drugiej linii. Bardzo dobrze działa też Audi pre sense. Odpowiednio wcześnie ostrzega o pojazdach przed nami, a także potrafi zainterweniować w układ hamulcowy w awaryjnej sytuacji.

Audi Q2

Audi Q2

Wszystkie systemy, które sprawdziłem działały tak jak w innych modelach Audi. Nie było więc żadnego zaskoczenia, a to jest bardzo dobra informacja.

Dostępne silniki

Audi Q2 dostępne jest z w sumie 5 silnikami. Są to kolejno:

  • 1.0 TFSI: 85 kW (116 KM, 200 Nm)
  • 1.4 TFSI: 110 kW (150 KM, 250 Nm)
  • 1.6 TDI: 85 kW (116 KM, 250 Nm)
  • 2.0 TDI: 110 kW (150 KM, 340 Nm)
  • 2.0 TDI: 140 kW (190 KM, 400 Nm) – seryjny napęd quattro

Najwłaściwszy moim zdaniem silnik do tego samochodu to 1.4 TFSI i tym właśnie jeździłem najwięcej. Auto żwawo przyspiesza, silnik nie męczy na wysokich obrotach, a elastyczność jest naprawdę dobra. Na uwagę zasługuje fakt, że wyposażony jest on w technikę Cylinder on Demand, która odłącza dwa środkowe cylindry, gdy obciążenie silnika nie jest duże. W praktyce więc można liczyć na dodatkowe oszczędności w zużyciu paliwa podczas typowej jazdy ze stałą prędkością.

Podczas jazd testowych spalanie wynosiło mniej więcej 6,5-8 l/100 km zależnie od stylu jazdy, ale trudno odnieść te wyniki do innych moich pomiarów, bo scenariusz był zupełnie inny.

Audi Q2

Audi Q2

Jak Audi Q2 jeździ?

Zawieszenie Audi Q2 ma charakterystykę dosyć sportową. Jest stosunkowo sztywne, ale w trybie komfortowym – jeśli auto jest wyposażone w adaptacyjne amortyzatory – może być całkiem wygodne i komfortowe. W trybie dynamicznym wyostrza się reakcja na gaz, skrzynia automatyczna później zmienia biegi na wyższe, a progresywny układ kierowniczy daje lepsze poczucie tego co dzieje się z przednimi kołami. Podsumowując: Q2 prowadzi się precyzyjnie i lekko, w czym niewątpliwie pomaga niska masa własna (1205 kg dla wersji z najsłabszym silnikiem).

Progresywny układ kierowniczy? W przypadku Audi Q2 mamy dosyć ciekawe rozwiązanie, które znacząco poprawia wygodę użytkowania. W środkowym położeniu stosunkowo duże obrócenie kierownicy przekłada się na niewielki skręt kół, co poprawia precyzję prowadzenia w trasie. Ale przy większym skręcie kierownicy, koła wychylają się już znacznie bardziej. Efekt? Nawet w zakręty o kącie 90 stopni można wjeżdżać trzymając ręce na „za piętnaście trzecia” i po prostu obracając kierownicą. To bardzo wygodne rozwiązanie, choć wymaga małego przyzwyczajenia.

Audi Q2

Audi Q2

Słowo końcowe

Audi Q2 to moim zdaniem zwrot w stronę młodszych kierowców, którzy oczekiwali od marki innego, bardziej dopasowanego do nich stylu. Auto wygląda atrakcyjnie i świetnie wpisuje się w obecne trendy. Jak przystało na Audi, nie zabrakło pełnego pakietu nowoczesnych rozwiązań poprawiających komfort, bezpieczeństwo, ale także funkcjonalność. To bardzo doceniam, że producent nie ogranicza (zwykle) swoich technologii do najwyższych samochodów w ofercie.

Audi Q2 to bez wątpienia SUV klasy premium i taka jest też cena, która startuje od 104 tys. zł za wersję podstawową z jednostką 1.0 TFSI. Z mocniejszym silnikiem i bogatszym pakietem wyposażenia bez większego trudu możemy niemal podwoić tę kwotę. Biorąc jednak pod uwagę poziom wyposażenia i jakość wykonania spodziewam się sporego zainteresowania Q2.

Audi Q2

  • PanKamil897

    Auto dla młodych za 100k i chuj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • jan

      Dla młodych i zdolnych, sam jestem posiadaczem A5 quattro a dopiero co skończyłem 30-tke, oczywiście do wszystkiego doszedłem sam bez żadnych znajomości czy bogatych rodziców. Więc albo jesteś leniwy albo nieudolny

    • PanKamil897

      30 lat to młody? Myślałem raczej o wieku -10 lat :)

    • ihugun

      Tak. 30 lat to młody człowiek.

    • aaa

      10lat to smarkacz.

    • aaa

      nieudolny jak Polak, narodowiec i wybiorca pisssdu

    • janina internetu

      i skromnych! jesteś zdolny? ja pierdole ale ludziom odpierdziela w tej warszawce!

    • Andrzej

      też tak myślę tylko np. każdy ma inne priorytety. Jeden kupuje auto za 100k zł a mieszka w M2 a inny jeździ autem za 5k zł i mieszka w nowym domu poza miastem. Wszystko jest kwestią priorytetów. Sam się zastanawiam czy wpierw odłożyć na dom czy może kupić sobie lepszy samochód.

    • sdsd

      a inny mieszka w sypiącej się ruderze a jeździ rowerem, bo akurat urodził się w takim a nie innym środowisku, i nic nie pomoże że zdolny, mądry itp…

    • Andrzej

      Życie samo pisze scenariusze. Czasami się coś da a czasami nie. Człowiek jeśli jest ambitny zawsze mierzy wyżej i czasem trzeba na to miesiąca czasem roku a czasem 10 lat. Moim zdaniem liczy się przede wszystkim determinacja do działania. Jeśli czegoś naprawdę pragniesz to to dostaniesz.

    • er

      Oczywiście do wszystkiego sam od zera do milionera, no i są was tysiące a reszta miliony to nieudacznicy……Także audi może spać spokojnie.

    • Tom

      A5 to dla 30-to latka nie jest wypas. Już nawet w PL. Więc nie masz się czym chwalić, a już tym bardziej insynuować komuś, że jest leniwy czy nieudolny. Jakbyś jeździł stuningowaną RS5 no to może, może…

    • Wojtek

      a Ty takim jeździsz? gdzie? w NFS?

    • Pragmatus

      Gdyby nie III Rzesza, rozbiory i PRL – dawno byśmy ich przegonili. Cóż, rozwijali swoją motoryzacje zamiast oddać nam za zniszczenia z bilion euro. CUSZ CUSZ CUSZ

    • A ja bym powiedział… ciemnogród… niedouczenie…zawiść…chora zazdrość… bogaty=! złodziej itp itd… :)

    • aaa

      100k to puste!

    • Namar Okmar

      Oczywiście nie wiem jakie są twoje możliwości finansowe, nikt tu nie mówi o kupieniu auta za gotówke a w leasingu konsumenckim taka cena proponuje całkiem przyjemne raty.

  • Cebula

    W Cebulandii nie oferują 2.0 TFSI?

  • user

    100k PLN za 1.0, to może wersja na Cebulandię 0.6 quad turbo i silnik do wymiany jak sprzęgło 50k km. Quo Vadis motoryzacjo … Mam nadzieje że VAGa zabije Diesel Gate a Tesla zakopie i trawnik zasieje.

    • Rozsądny

      O co to oburzenie? Bardziej wyżyłowany niż 150 konny 1.4 TSI albo 300 konny 2.0 TSI? Raczej nie. Istotne pytanie to czy udało im sie wyeliminować wibracje i czy nie brzmi jak kosiarka.

    • user

      Naprawdę uważasz że silnik robi się na 3 lata? Albo, żeby wymienić turbo musisz wyjąć silnik i wymienić kolektor wydechowy bo ma wspólną obudowę? Albo, w skrzyni biegów lepiej zamontować dwa sprzęgła bo drożej będzie wymienić zamiast zwykłej przekładni hydrokinetycznej (torque converter)? Albo, wmówić ludziom, że dwumasowe sprzęgło jest lepsze od wałka wyrównoważającego? A tak zapomniałem, najważniejsze jest by było Apple car w samochodzie i czujnik martwej strefy by nie trzeba było kierunkowskazów używać …

    • wyborcapisudokolejnychwyborow

      buahhahaha. zmień dilera.

  • Rozsądny

    Szkoda że poskąpiono mocniejszych benzyn. Konkurencja Mini i Mercedes oferuje bardzo mocne wersje tego typu aut

  • Filip Straburzyński

    Oj Tomku, nie kryjesz się z zamiłowaniem do marki Audi :)

    „Wszystkie przełączniki i pokrętła umieszczone są dokładnie tam gdzie być powinny z punktu widzenia ergonomii użytkowania. I bardzo to doceniam, bo nieskomplikowana obsługa samochodu jest kluczowa dla wygody i bezpieczeństwa podróży.”

    Z całym szacunkiem, to nie ergonomia, a przyzwyczajenie. Patrząc na deskę, kierownicę, tablet itd. widać bardzo dobrze, że na tym polu nie zmieniło się prawie nic od bodaj dekady albo i dłużej. W kwestii ergonomii Audi nigdy raczej nie było liderem, tylko naśladowcą i to bardzo konserwatywnym (co by nie zrazić rzeszy przywiązanych klientów). Inna rzecz to techniczne rozwiązania. Tutaj na pewno starają się być w czubie.

    • Tomasz Niechaj

      Filip, myszka i klawiatura nie zmieniły się co do zasady działania i ogólnego wyglądu od ilu 20, 30, 40 lat? :) Czy to oznacza, że trzeba wymyślać koło na nowo? Odgapili, czy nie, jakie to ma znaczenie? Renault odgapiło koło od nie wiem Forda T?

    • Filip Straburzyński

      Chodzi o to, że Twoje preferencje co do ergonomii ukształtowały auta VAG i na tej podstawie oceniasz nowe Audi. Ktoś, kto wsiądzie do niego jeżdżąc wcześniej Lancią czy Infinity będzie miał inne po prostu. Pewne rzeczy mogą się mu nawet wydać skrajnie niewygodne (np. malutkie przyciski na kierownicy). Analogia do myszy i klawiatury jest zatem nietrafiona o tyle, że w świecie samochodów tylko kręcenie kierownicą i pedały są niezmienne – reszta obsługi osprzętu (często nawet biegi, jeśli wziąć pod uwagę automatyczne skrzynie) może być inna u każdego producenta. Jeśli twierdzisz, że nowe Audi to szczyt ergonomii, to znaczy, że chyba mylisz ergonomię z własnym przyzwyczajeniem do pewnych rozwiązań po prostu. Mało tego, potem dodajesz, że traktujesz jako zaletę „brak udziwnień”, jakby Audi było wyznacznikiem tego, co jest normalne lub dziwne.

      Nie zrozum mnie źle – nie ma nic złego w tym, że przepadasz za rozwiązaniami Audi (tym bardziej, że to blog), ale mimo wszystko nie szedłbym zbyt daleko w wychwalaniu ergonomii aut, których nawet sam producent jakoś szczególnie nie wychwala kładąc nacisk bardziej na „przewagę dzięki technice”.

    • Tomasz Niechaj

      Filip… A co mnie interesuje co Audi reklamuje, a co nie? Jeśli nie reklamuje ergonomii to znaczy, że mają ją kiepską? A jeśli ktoś np. reklamuje wygodną obsługę ekranu dotykowego, to znaczy że tak właśnie jest? Ten argument jest zupełnie nietrafiony.

      Małe przyciski w Audi? Wiesz dobrze, że małych palców nie mam. Moim zdaniem zdecydowanie za dużo sobie dopowiadasz, bo dla mnie nie ma większego znaczenia sam rozkład przycisków. Kluczowe dla mnie jest to, czy mogę zmienić temperaturę wykonując jeden ruch, czy mogę zmienić nadmuch, włączyć/wyłączyć AC wykonując jeden ruch. Czy wreszcie mogę włączyć jakąś często wykorzystywaną funkcję (zmienić stację radiową/odtwarzany utwór, odebrać telefon wciskając jeden przycisk) wykonując jeden ruch itp. To czy przyciski do tego mam z lewej czy z prawej strony, trochę wyżej, trochę niżej nie ma dla mnie większego znaczenia, o ile nie muszę się krzywić nazbyt. Najbardziej podobała mi się obsługa w Audi TT/R8, bo tam klimatyzacją steruje się najłatwiej (duże pokrętła). To co jest w A3/A4/Q2 jest podobne, ale trochę gorsze. Ale to wciąż dla mnie „dobra ergonomia”. Zła ergonomia to ekran dotykowy, w którym muszę kliknąć przynajmniej dwa razy (lub o zgrozo więcej) żeby zmienić temperaturę, albo zmienić stację radiową, szczególnie że muszę odrywać wzrok od jezdni na znacznie dłużej przez to że to dotyk.

      I o to właśnie chodzi: w Audi wciąż mam zdecydowaną większość najistotniejszych rzeczy w postaci fizycznych przycisków. Oczywiście w VW też, w BMW również, jak i w wielu innych markach. Dla mnie to podobny poziom – nie widzę sensu wchodzenia w detale. Inny, niższy poziom to ekrany dotykowe, które przejęły większość typowych funkcji. I tutaj właśnie jest Twoje dopowiadanie. Bo dla mnie Audi jak i wiele innych marek, wymienię kolejną – Jaguar – to w sumie podobny poziom. A Ty mam wrażenie wkładasz mi do ust, że Audi jest dla mnie jakimś wzorem. Pamiętaj cały czas, że Twój punkt widzenia nie jest obiektywny (zdeklarowany fan francuskiej motoryzacji), a przez to Twoja ocena moich preferencji też nie jest obiektywna.

      A jeśli chcesz dyskutować na temat ergonomii, to warto podać kontrargument, co Twoim zdaniem jest ergonomiczne/bardziej ergonomiczne od tego, co jest w Audi. Póki co usłyszałem jedynie, że „Audi odgapia” i „Audi ukształtowało moje preferencje”.

    • Filip Straburzyński

      Niepotrzebnie się unosisz. Zacytowałem fragment, w którym oceniasz ergonomię samochodu, jako najlepszą z możliwych – to jest konkret, który sam sobie włożyłeś w usta, bo przecież jest we wpisie. Zasugerowałem jedynie, żeby tego nie robić, bo tak jak wspomniałem, ergonomia to rzecz bardzo względna i Twoja wykładnia czy też wykładnia VAG nie jest jedyną słuszną. Jeśli to jest przejaw mojego pro-francuskiego skrzywienia*, to jest mi bardzo miło :)

      * – od czego się nie odżegnuję, choć dodałbym tu jeszcze Włochy, Amerykę i może trochę Wielką Brytanię.

    • Tomasz Niechaj

      A Ty wciąż nie podajesz kontrargumentu…

    • Filip Straburzyński

      Mam Ci udowodnić, że ergonomia VAG nie jest najlepsza z możliwych? :D To nie liczba klatek na sekundę Tomku.

    • Tomasz Niechaj

      A wystarczyło podać model samochodu, który ma Twoim zdaniem lepszą ergonomię. To było takie oczywiste…

    • Filip Straburzyński

      Bynajmniej, bo tak jak napisałem kilka razy z rzędu, ergonomia nie jest obiektywna tylko ściśle zależna od tego, do czego kto jest przyzwyczajony. Jeden woli włączać wycieraczki dźwignią w dół, a inny w górę dżizus ;) Jednemu wygodniej jest włączać światła na konsoli na lewo od kierownicy, a inny woli w dźwigni kierunkowskazu. Jeden woli mieć mnóstwo małych guziczków, a inny woli więcej większych pokręteł.

      Co sprowadza się do tego, że ergonomia VAG nie jest najlepsza z możliwych po prostu… i do tego, że nie kryjesz się ze swoim zamiłowaniem do marki. Nic w tym strasznego przecież :)

    • Tomasz Niechaj

      :)

  • Obserwator_911

    Oho – wysyp klonów Evoque.

  • Przemek

    SUV a z tyłu brak 3 pełnoprawnych miejsc? Dziękuję, nie.

  • Naf

    Jedyny minus tego auta to prześwit który wynosi 14,5cm, czyli niewiele więcej niż w a3. Biorąc to pod uwagę, a także to że q2 w trochę lepszej wersji nie różni się wiele ceną od q3 (17cm prześwit) to chyba q3 ma więcej sensu. Oczywiście q2 jest dużo ładniejsze, zwłaszcza wewnątrz.

  • Plastiki trochę jakby z Renault… trochę chińszczyzną zajeżdżają… ale Kowalski i tak nie zwróci na to uwagi jeśli kupi tylko to auto żeby mieć coś w kosztach i jeździć na zakupki do Carrefoura i w weekend do rodziców żonki :)

  • aaa

    Trochę danych. Audi Q2 to najgożej sprzedający się model z gamy Audi.
    Nawet facelifting nie zaradzi temu.

    • Namar Okmar

      przecież to auto dopiero wchodzi do sprzedaży, pomyliło Ci się może z A2?

  • Namar Okmar

    Z jakim innym autem premium na konkurowaćQ2? Bmw X1? Po wymiarach jest troche mniejsze, ale w najmniejszej wersji silnikowej też sporo tańsze, chociaż zakładam, że najmniejszy silnik BMW będzie dużo bardziej żwawy przez ten downsizing w grupie VW.

  • LinekPark

    Ono jest muskularne?! Z przodu wygląda jak kawał wieprza… ;/

  • Zyndram Niemiec

    Auto jak auto, ale co to za przezroczysta KOLA przy fotelu kierowcy?