Audi A4 allroad quattro
11

Audi A4 allroad quattro: nowy i sprytniejszy asystent wydajności

Nowe Audi A4 allroad quattro (2016) wprowadza interesującą funkcję: nowy asystent wydajności, który współpracuje z adaptacyjnym tempomatem. Celem obydwu tych systemów jest obniżenie zużycia paliwa, ale w taki sposób by jeszcze dodatkowo odciążyć kierowcę, zapewniając mu bardziej komfortowe podróżowanie własnym samochodem. Rozwiązania te bowiem automatycznie dopasowują prędkość do aktualnego ograniczenia na danym odcinku drogi!

Aktualna generacja Audi A4 zadebiutowała rok temu. Pod względem systemów bezpieczeństwa i asystentów wsparcia kierowcy jest to obecnie – wraz z Q7 i odświeżonym A3 – najbardziej zaawansowany samochód w ofercie Audi. Choć A4 allroad quattro to na pierwszy rzut oka tylko uterenowiona wersja „zwykłego” A4, to okazuje się, że i tym razem koncern z Ingolstadt zdecydował się na dodanie kilku nowych rozwiązań.

Asystent wydajności współpracujący z adaptacyjnym tempomatem

Nowe Audi A4 allroad quattro, jak większość nowych samochodów tej klasy, wyposażone jest w adaptacyjny tempomat, który nie tylko utrzymuje zadaną prędkość, ale jeśli wymaga tego sytuacja na drodze dopasuje się do tempa auta jadącego przed nami. Potrafi także, w razie konieczności, całkowicie się zatrzymać. Jego dodatkową funkcjonalnością jest asystent jazdy w korku, który w znaczącym stopniu wyręcza kierowcę podczas powolnej jazdy za innymi samochodami.

Audi A4 allroad quattro

Asystent wydajności zadebiutował w Audi Q7 i już kilka miesięcy później znalazł się w Audi A4. Jego zadaniem jest sugerowanie, że właśnie teraz warto zdjąć nogę z gazu, bo dzięki temu w ograniczenie prędkości, do którego się zbliżamy, wjedziemy z właściwym dla tego odcinka tempem i hamowania nie będzie konieczne. Jednakże w tym przypadku to jedynie sugestia…

Asystent wydajności w Audi A4

W Audi A4 allroad quattro połączono funkcjonalność adaptacyjnego tempomatu i asystenta wydajności w jeden system, który pozwala na jazdę zgodnie z ograniczeniami prędkości na danym odcinku drogi, uwzględniając oczywiście aktualną sytuację na drodze – reaguje na inne samochody.

Jeśli jedziemy drogami międzymiastowymi z ograniczeniem do 90 km/h, to wystarczy że właśnie taką prędkość zadamy na tempomacie. Komputer pokładowy na podstawie danych zawartych w nawigacji oblicza moment, w którym automatycznie przestanie dodawać gazu, tak by wjechać w zbliżające się ograniczenie z właściwą dla niego prędkością. Co ważne, uwzględniana jest specyfika danego odcinka drogi: wzniesienia, zakręty itd. Po przełączeniu widoku ekranu Wirtualnego Kokpitu na monitoring systemów łatwo można zaobserwować dlaczego właśnie teraz samochodów rozpoczął zwalnianie. Nie zawsze jest to zbliżające się ograniczenie prędkości, bo również na ostrzejszych zakrętach Audi A4 allroad quattro zwalnia nieco, by bezpiecznie i komfortowo je pokonać. Najlepiej zobrazuje to film:

Podczas krótkiego testu tej funkcji niemal zawsze adaptacyjny asystent wydajności właściwie dobierał prędkość i moment zdjęcia nogi z gazu, tak by maksymalnie oszczędzić paliwo i jednocześnie by jechać z maksymalną dozwoloną prędkością na danym odcinku drogi. Hamulce były używane niezmiernie rzadko i to raczej tylko w sytuacji gdy był np. przejazd kolejowy, który poprzedzały dwa blisko siebie ustawione znaki: 60 i 30 km/h na odcinku, na którym cały czas było 90 km/h. Mogę to zrozumieć, bo samoczynne wytracanie prędkości z 90 do 30 km/h mogłoby mocno podirytować innych użytkowników drogi, zwłaszcza pomiędzy znakami 60, a 30.

Do poprawnego działania, szczególnie na terenie Polski, niezmiernie ważny jest bardzo rozbudowany i maksymalnie dokładny system nawigacji satelitarnej. W przypadku najnowszych samochodów Audi, w tym A4 allroad quattro, komputer pokładowy naprawdę dobrze orientuje się w sytuacji na drodze i odpowiednio reaguje na skrzyżowanie, które odwołuje wcześniejsze ograniczenie prędkości. To ważna informacja, bo niestety wiele systemów nie potrafi tego dobrze zinterpretować.

Audi A4 allroad quattro

Zaobserwowałem różne zachowanie asystenta wydajności zespolonego z adaptacyjnym tempomatem zależnie od wybranego trybu jazdy. W „Comfort” priorytetem dla Audi A4 allroad quattro była oszczędność paliwa i komputer preferował swobodne wytracanie prędkości zamiast hamowania. Przyspieszanie nie było gwałtowne i rozpoczynało się właściwie dokładnie w miejscu, w którym zmieniało się ograniczenie prędkości. W trybie „Dynamic” samochód niemal zawsze hamował przed ograniczeniem prędkości – choć oczywiście nie było to gwałtowne. Jednocześnie rozpędzanie było znacznie bardziej dynamiczne i rozpoczynało się jeszcze przed zakończeniem ograniczenia prędkości. Kierowca z poziomu MMI może określić o ile samochód może przekroczyć prędkość w takiej sytuacji.

Moja opinia

Współpracujące ze sobą dwa systemy: asystent wydajności oraz adaptacyjny tempomat, to moim zdaniem ciekawe rozwiązanie – z pewnością bardzo wygodne. Wysoka skuteczność działania tej funkcji sprawia, że rzeczywiście można znacznie mniej uwagi poświęcać samemu procesowi dopasowania prędkości do sytuacji na danym odcinku drogi, bo komputer pokładowy dba o praktycznie wszystkie aspekty z tym związane. Oczywiście kierowca wciąż jest konieczny i nadal musi kontrolować sytuację, ale może teraz znacznie więcej uwagi poświęcić obserwowaniu otoczenia niż samemu kontrolowaniu samochodu.

Audi A4 allroad quattro

Jest tylko jeden problem: mentalność i styl jazdy kierowców w Polsce. Tir siedzący na ogonie, a nawet wyprzedzający w terenie zabudowanym to mało komfortowa i jeszcze mniej bezpieczna sytuacja. W większości przypadków jadąc w taki sposób po Polsce, będziemy zawalidrogami. Przez chwilę zastanawiałem się nad możliwością wprowadzenia opcji „Kierowca z Polski”, która pozwalałaby na ustawienie np. „+20 km/h”, ale wymowny uśmiech przedstawicieli Audi rozwiał moje wątpliwości :)

Car-to-Car w Audi A4 allroad quattro

Audi A4 allroad quattro to pierwszy samochód tego koncernu, który komunikuje się z innymi takimi pojazdami. Między autami przesyłane są informacje o wszelkich zdarzeniach mogących mieć wpływ na bezpieczeństwo. Jeśli np. hamowaliśmy awaryjnie, to jadące za nami A4 otrzyma o tym informację. Kierowca drugiego auta będzie więc mógł dopasować swoją prędkość i wzmóc czujność na danym odcinku drogi. Przesyłane są również inne informacje jak konieczność ingerencji systemu ESC, niespotykane spowolnienie ruchu itp. Wszystko odbywa się w pełni automatycznie i oczywiście anonimowo. Kolejnym krokiem będzie rozwinięcie tego systemu do poziomu Car-to-X. Już wiemy, że Audi wraz z BMW i Mercedesem wspólnie nad tym pracują.

Audi A4 allroad quattro

Innym ciekawym rozwiązaniem jest śledzenie drogi do pracy i powrotu z niej (przykładowo). Po pewnym czasie użytkowania Audi A4 allroad quattro samochód „zauważy”, że najczęściej poruszamy się między punktem A i B, które potraktuje jako pracę i dom. Zapyta wówczas, czy nie chcemy ich dodać do ulubionych (maksymalnie do trzech punktów). Jeśli się na to zdecydujemy, nawigacja pokładowa zawsze będzie śledziła sytuację na trasie, którą się poruszamy także wtedy gdy nie uruchomimy prowadzenia do celu. Jeśli na uczęszczanej przez nas trasie pojawi się nietypowe zdarzenie, jak korek, wypadek itp., to automatycznie aktywowana zostanie nawigacja wraz z sugestią by zmienić trasę do dojazdu.

Moim zdaniem to świetne rozwiązanie, bo zwykle nie włączam – i sądzę, że nie jestem w tym osamotniony – nawigacji jadąc do pracy i wracając z niej. Takie podejście oszczędza mi czasu na codzienne sprawdzanie czy mogę jechać najczęściej używaną przeze mnie trasą, czy jednak warto ją zmienić.

Audi A4 allroad quattro

Wnętrze Audi A4 allroad quattro

Krótko na temat Audi A4 allroad quattro

Nowe Audi A4 allroad quatro uterenowiona wersja „zwykłego” A4. Zwiększony został prześwit, w nadkolach pojawiły się plastikowe osłony, a wszystkie wersje silnikowe mają napęd na cztery koła, z czego wersja benzynowa wyposażona jest w nowe rozwiązanie: quattro z techniką ultra. Audi nie zdecydowało się na udostępnienie w tym samochodzie zawieszenia pneumatycznego. Nie ma więc możliwości regulacji prześwitu, choć wciąż można regulować twardość zawieszenia – dzięki aktywnym amortyzatorom. Auto w środku jest równie komfortowe i dobrze wykończone jak typowe A4, co jest oczywiście dużą zaletą, bo Audi słynie z wysokiej jakości wykończenia. Najbardziej zaimponowały mi jednak zdolności do poruszania się po drogach nieutwardzonych. Audi A4 allroad quattro w trybie „Allroad” pozwala na całkiem spore uślizgi, dzięki czemu jazda po luźnej nawierzchni jest prawdziwą przyjemnością. Przy tym wszystkim zachowana jest wzorowa wręcz stabilność prowadzenia, nawet na oponach typowo asfaltowych.

Audi A4 allroad quattro w Polsce dostępne jest z dwoma silnikami: 2.0 TDI (190 KM) oraz 2.0 TFSI (252 KM). Ich ceny rozpoczynają się od 198 tys. zł.

  • tomek

    Masz wynik testu spalania? Jazda z systemami vs jazda bez systemów?

    • Tomasz Niechaj

      Taki pomiar dotyczyłby de facto porównania dwóch sytuacji:
      1. Zdejmowania nogi z gazu w najlepszym możliwym momencie (to co robi ten nowy asystent wydajności)
      kontra
      2. Jazdą z dozwoloną prędkością aż do momentu zobaczenia znaku ograniczającego prędkość.

      Problem polega więc na tym, że tym większa będzie różnica im później zobaczysz (lub na niego zareagujesz) znak ograniczający prędkość i jak intensywnie zamierzasz hamować. Ale będzie mniejsza jeśli będziesz się poruszać znaną sobie drogą, na której wiesz jakie są ograniczenia i sam będziesz w pełni świadomie zdejmował nogę z gazu we właściwym momencie. De facto trzeba byłoby to więc mierzyć na drodze której się nie zna (jadąc bez asystenta za pierwszym razem) kontra ten sam odcinek z asystentem. Ale to i tak niewielki wycinek trudności związanych z mierzeniem tego konkretnego przypadku. No bo jeśli – hipotetycznie – będziesz jechał pod górkę, to de facto masz większe tempo wytracania prędkości, a to oznacza że nawet późno zauważony znak nie oznacza problemu, bo i tak zdążysz wytracić prędkość. Kolejna sprawa to: zwykle pozwalamy sobie „wpaść” w teren zabudowany z prędkością powiedzmy 60-70 km/h, by bez hamowania spowolnić do tych 50. Ten asystent w standardowym ustawieniu na to nie pozwala – wjeżdżasz z prędkością typu 50-53 km/h. Dlatego więc takie porównanie jest bardzo trudne i de facto zależnie od tego kto to zrobi i jak to zrobi będzie zależeć czy różnica będzie większa czy mniejsza.

  • Artur

    Jazda w Polsce zgodnie z ograniczeniami… Wolne żarty…

  • Franz

    Czyżby wcześniejszy asystent był zbyt trudny dla większości kierowców? :)

    • Tomasz Niechaj

      W przypadku „zwykłego” asystenta wydajności informacja o tym, że warto zdjąć nogę z gazu to mała, zielona ikonka na ekranie przed kierowcą, ewentualnie na HUD-ie. Przez to, że z punktu widzenia bezpieczeństwa nie jest ona kluczowa, więc też nie jest bardzo widoczna. Powoduje to jednak, że jeśli się człowiek nie pilnuje, to łatwo ją przeoczyć.

  • Andrzej Śliwa

    W sumie ciekawe rozwiązanie jeśli jedzie się normalnie bez spiny. Nie trzeba myśleć o tym jakie ograniczenie jest akurat teraz.

    • ja

      ciekawe, czy system się nie pogubi w Polsce, gdzie co 50 metrów jest inne ograniczenie:)

  • tomek

    Audi stylistycznie to się nie popisało tą nową gamą modeli i ta „niemiecka” przemyślana ergonomia… kółko do sterowania komputerem za manetką skrzyni biegów.

    • Tomasz Niechaj

      Z tym kółkiem do sterowania MMI to akurat bardzo dobry patent. Dopóki nie spróbujesz, to się nie przekonasz. Też początkowo myślałem że to słaby pomysł.

  • Quattro ultra to sprzęgło haldex a nie torsen, oszczędność to żart ;-)

  • arlid

    I to jest technologia :) Powiedz mi – jesteś z okolic gdzie jeździłeś? :)