54

Nowe Audi A3: najbardziej zaawansowany technicznie samochód kompaktowy. Już jeździliśmy!

Nowe Audi A3 właśnie wchodzi na rynek. To 3. generacja tego kompaktowego samochodu i właśnie teraz doczekaliśmy się technologicznego odświeżenia, choć to słowo zdecydowanie nie oddaje skali różnic, gdyż zmieniło się naprawdę wiele. Miałem okazję jeździć tym samochodem i zapoznać się z systemami, w jakie został wyposażony.

Dotychczasowa generacja Audi A3 jest z nami od 2012 roku. Trudno było ukryć, że względem zaprezentowanego pod koniec 2015 roku SUV-a Q7 i zaprezentowanego rok później A4, kompaktowe A3 pozostało z tyłu. Szczególnie, że zaawansowanie technologiczne Q7 i A4 sprawia, że auta te pod względem wyposażenia i skuteczności działania różnego rodzaju systemów wsparcia i komfortu są liderami w swoich segmentach. Sytuacja ta nie mogła jednak trwać długo i popularny kompakt z Ingolstadt doczekał się gigantycznej wręcz aktualności. Nowe Audi A3 otrzymało wszystkie systemy wsparcia, które znamy z większego A4, a nawet coś więcej.

Nowe Audi A3 (2016)

Audi A3 z zewnątrz

Zacznijmy od tego, co zmieniło się na zewnątrz. Nowe Audi A3 zdecydowanie upodobniło się do A4. Zbliżony kształt przednich reflektorów, bliźniaczo zarysowany grill i elementy aerodynamiczne. Niewprawne oko może mieć problemy z szybką identyfikacją. Z tyłu zmiany względem wersji przed liftem są mniejsze.

Nowe Audi A3 Limousine

W środku

Wnętrze auta nie zmieniło się znacząco. Wszystko jest zaprojektowane w znanym dla Audi stylu. Choć po bliższym przyjrzeniu się można dostrzec różnice, które wynikają z diametralnej modernizacji tego co siedzi w środku auta – nie tylko pod maską.

Wnętrze Audi A3

Wirtualny kokpit wreszcie w Audi A3

Pierwsze, co może rzucić się w oczy gdy zasiądziesz za kierownicą nowego Audi A3 jest ekran Wirtualnego Kokpitu, który opcjonalnie może zastąpić tradycyjne zegary. Jeśli ktoś nie czytał podpiętego artykułu, to przypominam, że dzięki ekranowi kierowca może dopasować styl i zestaw wyświetlanych tam informacji. Oprócz tego, co jest może nawet ważniejsze, obsługuje się go fizycznymi przyciskami na kierownicy. Potrzebujesz dużej mapy? Proszę bardzo:

Asystenci kierowcy oraz aktywne systemy bezpieczeństwa dostępne w A3

To właśnie tutaj nastąpił największy postęp względem poprzedniego modelu Audi A3. Odświeżona wersja wyposażona jest w najnowszą wersję asystenta pasa ruchu (Audi active lane assist) oraz systemu ostrzegającego przed kolizjami (Audi pre sense). Ten ostatni w ostateczności może nawet uruchomić hamulce w celu uniknięcia kolizji. Pre sense ostrzega również o pieszych i także w przypadku awaryjnej sytuacji (przy prędkości poniżej 65 km/h) podejmie próbę uniknięcia potrącenia. Co ważne, obydwa systemy działają bardzo dobrze – w nowym Audi A3 rzeczywiście możemy zostawić na chwilę kierownicę, a auto nie zjedzie z zajmowanego pasa ruchu – będzie podążało zajmowanym wcześniej pasem nawet po zakrętach (typowych na drogach szybkiego ruchu). Mogę również potwierdzić skuteczność działania Audi pre sense. Przy próbie najechania na inne auto, Audi A3 najpierw ostrzega donośnie, a później w ostatniej chwili aktywuje hamulce by spróbować uniknąć kolizji.

Kompletną nowością jest za to funkcja Emergency Assist, która zatrzyma pojazd jeśli kierowca nie daje oznak, że kontroluje sytuację – np. zasłabł lub po prostu zasnął. Ma to miejsce, jeśli prowadzący samochód nie zareagował na kilkukrotne wezwanie do przejęcia kontroli. Wówczas auto rozpoczyna proces hamowania pozostając na zajmowanym wcześniej pasie ruchu. To naprawdę świetne rozwiązanie, bo na polskich drogach nie brakuje niestety wypadków spowodowanych przez zaśnięcie za kierownicą.

Wspomnieć też należy o asystencie ruchu poprzecznego, który ostrzega o innych pojazdach poruszających się drogą, na którą chcemy wyjechać. Jest to szczególnie przydatne, gdy wyjeżdżamy tyłem z prostopadłego miejsca parkingowego.

Asystent jazdy w korku

Podobnie jak w Audi A4, nowe A3 umożliwia wygodną i komfortową jazdę w korku – oczywiście pod warunkiem zakupu auta z automatyczną skrzynią biegów. Poniżej prędkości 65 km/h A3 podąża za poprzedzającym samochodem, kiedy trzeba zatrzyma się całkowicie, a gdy będzie można samodzielnie też ruszy – oczywiście jeśli czas zatrzymania nie był zbyt długi (kilka sekund zwykle). Po dłuższym zatrzymaniu kierowca musi dać sygnał – np. wciskając pedał gazu na moment – że można jechać dalej i asystent jazdy w korku wraca do działania.

Audi A3 i reflektory Matrix LED

Większość adaptacyjnych systemów oświetlenia ogranicza się do automatycznego włączania i wyłączania świateł drogowych (tzw. długich). W przypadku rozwiązania Audi Matrix LED mamy do czynienia z rozwiązaniem, które pozwala na jazdę na światłach drogowych włączonych prawie cały czas, a inne pojazdy są po prostu wycinane ze snopu światła. To rozwiązanie nie jest oczywiście nowe, bo w obecnej wersji dostępne jest m.in. w Audi A4 i Q7, a wcześniej w Audi A6, A7, A8, TT, R8, ale dopiero teraz dostępne jest w A3. Niestety na prezentacji nie miałem okazji tego sprawdzić – test odbywał się za dnia – ale nie zakładam, by działało to inaczej niż w A4, a tam sprawuje się bardzo dobrze. Przygotowuję prezentację tego rozwiązania, więc niebawem będziecie mogli zobaczyć jak w praktyce działa Audi Matrix LED. Tutaj niewielka prezentacja:

Audi Smartphone Interface

Przez bardzo długi czas producenci samochodów próbowali powielać funkcjonalność najpierw telefonów, a później smartfonów. Parowanie urządzenia mobilnego z autem polegało tak naprawdę na dostępie do książki adresowej, skrzynki z wiadomościami i rejestru rozmów. W każdym samochodzie interfejs wyglądał inaczej i często też działał inaczej. Dzięki funkcji Audi Smartphone Interface skupiającej systemy Google Android Auto oraz Apple Car Play możliwe jest podłączenie telefonu do samochodu i korzystanie z wybranych funkcji bezpośrednio z naszego smartfona. Dzięki temu mamy możliwość wykonywania połączeń, odczytywania wiadomości, nawigowania za pomocą wbudowanej nawigacji czy wreszcie posłuchania muzyki np. w Google Music lub Spotify. Możliwe też jest wydawanie poleceń głosowych.

Zmodernizowany system MMI

Struktura systemu MMI jest teraz bardziej „płaska” i przypomina schemat obsługi smartfona. Sercem terminala MMI jest wciąż pokrętło z funkcją przycisku oraz dotykową powierzchnią, dzięki które można np. wypisywać komendy ręcznie. Zredukowano jednak przyciski otaczające pokrętło do dwóch (wcześniej były cztery). Z mojego punktu widzenia, osoby przyzwyczajonej do stylu działania znanego choćby z Audi A4, nowy pomysł wydaje mi się mniej intuicyjny, ale być może dla osób, które nie miały wcześniej doświadczenia z nowymi samochodami marki Audi, będzie on rzeczywiście łatwy w obsłudze.

Nowe silniki w A3

Odświeżone Audi A3 debiutuje również z nowym silnikiem. Oprócz znanych już 1.4 TFSI (150 KM), 1.6 TDI (110 KM) oraz 2.0 TDI (150 KM) dostępna jest nowa, 3-cylindrowa jednostka o pojemności 1 litra i mocy 116 KM. Niestety nie miałem okazji nią jeździć, więc się na jej temat nie wypowiem. Bardzo podoba mi się A3 1.4 TFSI z funkcją odłączania dwóch cylindrów podczas spokojnej jazdy. Przy tym samochodzie jest to moim zdaniem świetny kompromis pomiędzy osiągami, a ekonomią. Szczególnie, że samo Audi deklaruje identyczne minimalne spalanie dla wersji 1.0, co 1.4 TFSI – 4,5 l/100 km. Z wybranymi silnikami można także zdecydować się na wersję z napędem na cztery koła (quattro wykorzystujące sprzęgło Haldex). Jeśli ktoś potrzebuje więcej mocy, w ofercie jest Audi S3 z silnikiem 2.0 TFSI i mocy 310 KM. Moim zdaniem zdecydowanie brakuje wersji około 200-konnej (np. 1.8 TFSI), która zapełniłaby lukę między „zwykłym” A3, a S3.

Moje wrażenia z jazdy nowym Audi A3

Nowe A3 wreszcie jest samochodem zaawansowanym technicznie tak jak na Audi przystało. Seryjnie lub opcjonalnie mamy praktycznie wszystko, czego dziś można oczekiwać od nowoczesnej motoryzacji. Przy tym wszystkim producent nie zapomniał o tradycjonalistach, którzy po prostu chcą mieć przyjemność z prowadzenia samochodu. Część systemów można wyłączyć, a pozostałe, odpowiedzialne za bezpieczeństwo działają tak późno, że nie przeszkadzają one nawet w dynamicznej jeździe. Nowe Audi A3 dzięki niskiej masie (od ok. 1200 kg) i dobrze zaprojektowanemu zawieszeniu prowadzi się bardzo pewnie i skutecznie. Cena? Ta zaczyna się od 98 200 złotych. Za niemal wszystkie opisane tutaj elementy trzeba dopłacić ekstra. Na szczęście dostępne są pakiety, np. ten dotyczący systemów bezpieczeństwa, który kosztuje 8500 zł, co zdecydowanie nie jest wysoką ceną.

  • Luke

    Matrix LED w Audi A3? Mniam, mniam :)

    • Tomasz Niechaj

      Potwierdzam. W pełni adaptacyjne reflektory to coś, co każdy powinien mieć w swoim samochodzie.

    • abradab

      każda marka preium i ta ze średniej marki ale top 3 p[osiadają adaptacyjne oswietlenie led. wiec?

    • Tomasz Niechaj

      Nie bardzo rozumiem, co napisałeś… Adaptacyjne reflektory to również takie, które włączają i wyłączają długie bez możliwości włączania/wyłączania tylko segmentów. A to zasadnicza różnica.

    • Herman92

      Oglądając ten filmik poglądowy w mojej opinii reakcja świateł jest zbyt wolna do panujących warunków i światła zdają się oślepiać kierowców jadących z przeciwka.

    • Tomasz Niechaj

      Przyjrzyj się dokładnie :) Ani przez moment nie zostali oślepieni. Pasażer siedzący z prawej strony może być, ale nie kierowca.

    • Herman92

      Dokładnie patrzę i nadal sądzę, że w mgle włączanie świateł w takiej pozycji niczego dobrego nie wróży dla kierowców jadących w przeciwnym kierunku.

      Ogólnie idea świateł jest zacna (byłem pod wrażeniem prezentacji tego typu oświetlenia w BMW) i nie krytykuje ich stosowania. Jedynie wolałbym być pewny, że rzeczywiście uwzględniają wszelkie okoliczności, które mogą spotkać nas w drodze.

    • Tomasz Niechaj

      Przejechałem całą drogę Audi A4 z Warszawy do Krakowa i wróciłem nocą i nikt mi nawet raz nie mrugnął. Muszę jeszcze przejrzeć cały materiał, bo całą drogę nagrałem, ale nie sądzę by pojawiła się taka sytuacja. Kojarzę tylko jeden moment, w którym tego typu światła nie radzą sobie zbyt dobrze: jedziesz w miarę pustą drogą i ktoś wyjeżdża z podporządkowanej całkowicie prostopadle do Ciebie – tak że kamery w Twoim aucie nie widzą żadnego źródła światła. Bardzo często „długie” nie wyłączają się wtedy niestety.

      Co do tego krótkiego filmu we mgle, to powiedz proszę o którą dokładnie sekundę Ci chodzi. Rzucę okiem raz jeszcze :)

    • Herman92

      Wycinek między 3, a 7 sekundą. Widzę, że światła najpierw wprowadzają korektę i później po koniec redukują wysokość świecenia, ale nie jestem pewien jak to wygląda właśnie od drugiej strony tzn. jak widzi zachowanie tych świateł kierowca drugiego auta z naprzeciwka.

    • Tomasz Niechaj

      W tym fragmencie światła świecą obok tamtego auta.

    • LinekPark

      Pisałem o tym referat w ramach przygotowań do M.12, każdy musiał u tego sora. I wiesz co? Te światła potrafią wyłączać i włączać odpowiednie diody i w ten sposób wycinać nadjeżdżające auto z pola świecenia. To jeden z niewielu plusów nowej motoryzacji. Stare Saaby były jednak lepsze w kwestiach bezpieczeństwa, bo tam koła nie dało się posadzić na fotelu 1 rzędu, były wzmocnienia, a komora silnikowa wydzielona była pod maską. Dziś mało kto o tym myśli i podnieca się zazwyczaj testami ENCAP, które tego nie badają, a potem amerykański test, gdzie auto uderza 25, a nie 40% przodu w przeszkodę i jest kłopocik i to nie malusieńki mimo super wyników w ENCAP.

    • Tomasz Niechaj

      Problem o którym mówisz (uderzenie 25% szerokości auta) dotyczy tylko części aut. Większość nowoprojektowanych aut nie ma z tym problemu.

    • LinekPark

      Bo zaczęły się poprawki po tym smrodzie.

    • LinekPark

      Dajmy czas, akurat oświetlenie jest tą 1 z niewielu rzeczy, które przez ostatnie 10 lat nie stoczyły się w dół jakościowy w motoryzacji.

  • Kamil

    Do twarzy mu w czerwieni.

    • LinekPark

      Przeźroczysty to najlepszy kolor dla tych aut z ryjkami niczym „zatroskany” łysol pytający: „Masz problem?!”.
      Jeszcze te tyły wyglądające jakby od 5 minut szedł ten już ostatni kloc…

  • Franeek

    Chciałbym zobaczyć jak to auto zatrzymuje się samo przy braku reakcji ze strony kierwocy

    • Tomasz Niechaj

      Niebawem nagramy odpowiedni materiał filmowy na ten temat :)

  • Michał

    Wszystko fajnie, nowa A3 piękna, wspaniałe możliwości, tylko.. skąd wziąć tyle pieniędzy :P

  • Adrian Zakk

    Ale paskudniejszego kokpitu nie widziałem. No w sumie może w nowej c klasie. Nie mógłbym jeździć chyba z takim wnętrzem. Fuj. Do Audi nie podobne.

    • Herman92

      Nie jest aż taki zły, choć co prawda nieco zalatuje starym TT (mam te skojarzenia głównie przez wyloty powietrza).

      Wnętrz Mercedesa nie komentuje, nie lubię ich stylu.

    • Adrian Zakk

      Akurat mam w202, szwagier miał w203 (wnętrze jak w jakimś japończyku) teraz ma w204 i na szczęście wrócili do stylu podobnego do w202, niestety najnowszy to jakaś porażka ale wiadomo, kwestia gustu.

    • LinekPark

      W202 mi się podoba, ale trudno nie mieć w nim rdzy. Choruję na 190(W201), jak znajdę fajnego, to może i w tym roku 206ka RG pójdzie w świat. :) Wersja przedlift z małym tylnym zderzakiem i wiszącą konsolą…. :D

  • lobuzer

    Czy ma też te oszukańcze systemy jak pozostałe samochody z koncernu Volkswagena które trują środowisko. A wy jeszcze reklamę robicie tym niemieckim oszustom.

    • LinekPark

      To VAGina, więc ma na pewno syf, tym bardziej, że z chorego trochę na główkę kraju, którego auta królują w pl wsiach.

  • Justin

    Czy Android Auto jest już w Polsce dostępny?

    • abradab

      jest, apple też.

  • infotek

    dla mnie najlepsze sa auta starej daty takie do roku 2005 wszystko jest proste,tanie,nie ma tych nowoczesnych silnikow i przedewszystkim maja co najwazniejsze ladne wnetrza,dopracowane,z dobrych materialow te bajery mnienie;obchodza nawet ich nie chce tylko mi to przeszkadza. Mialem chwile takie auto i szybko je zamienilem na starszy model, nie jestem gamoniem i auto za mnie nic robic nie musi bo sam potrafie. Do tego te nowe auta wysylaja mnostwo danych do producenta,ot taka mala inwivilacja, jak szybko sie jezdzi,ile razy zmienia pozycje fotela, kierownicy, ilosc zapkec pasow, wcisniec pedalu do deski i wiele wiele innych. Ja tego nie potrzebuje.

    • Danio

      Ja bym się zastanowil nad sensem wychodzenia z domu

    • LinekPark

      Ja na twoim się bym w łeb yebnął. On ma inne potrzeby i nie musi to oznaczać, że ma zamknąć się w domu, bo może więcej ty w tym domu siedzisz, niż on. Hejt i g_wnogłowie są w modzie, ale da się odstawić insta, fb, snapa, wa, g+, bbm, skype i inne syfy i żyć często lepiej, niż z nimi. Myslenie samodzielne zaczyna boleć, widać to po ludziach, ale nie trzeba być fajnym kimś, można olać modę i być zayebiaszczym sobą.
      A teraz wyjaśnienie tech.:
      Być może jesteś nieświadomy, ale zadabny diesel sprzed kilkunastu lat truje mniej, bo dpf/fap nie ma. No i stary CR jest dużo wytrzymalszy od nowego. Benzyniaki są obecnie kaleczone turbog_wnem i wyżyłowywane. Mazda to 1 z ostatnich producentów robiących silniki dla uciechy klienta, a nie swojego serwisu. Niemieckie to obecnie gorsze g_wno od stereotypowego podejścia do aut na „F”.

    • ja

      generalnie sie zgadzam, z wyjątkiem fragmentu o maździe i silnikach dla uciechy klienta- miałem ostatnio jazdę próbną mazdą 3 i silnik 2.0 120km to tragedia- z automatem rozpędzał się wolniej niż 1,6 mpi 103 km z octavii ii, którą jeździłem 10 lat temu…nie wiem, czy manualna skrzynia radzi sobie lepiej, ale nie wierzę, by skrzynia była jedyną przyczyną mułowatości. mercedes a z silnikiem 1,6 (chyba) około 120 km zjadał biedną maździnę na śniadanie.

    • Piotr

      Mazda 3 ma też wersję silnika 2.0 o mocy 165 KM, nie 120 KM. Do automatu nadaje się dużo lepiej. Mam CX5 z silnikiem 2.5 L, 192 KM z automatem i nic silnikowi ani automatowi nie mogę zarzucić. Przede wszystkim zbiera się bardzo ładnie już od bardzo niskich obrotów, tj. ok. 2 tys. obr a wyżej jest już tylko lepiej. Spalanie też przyzwoite.

    • Danio

      Hmm mi chodziło tylko i wylacznie o paranoiczny wydzwiek twojego posta bo to czy mój samochód jest eko czy nie mam gdzies

  • Marecki

    Nie ma info że tekst sponsorowany.Nieładnie !

  • abradab

    s3 limusine jest tak cholernie drogie, że lepiej już wyłożyć kasę na większe auto.
    as sportback jest słabe, a żeby prezentowało się dobrze stylistycznie i miało niezbędne bajery w środku to też trzeba sporo wyłożyć, pod 200 tys zł. Czy ja wiem czy to takie rewelacyjne za auto kompaktowe z silnikiem 1.8t.????

    • LinekPark

      Stara A3, ta 1 gen. będzie najlepsza. Za 10 lat najbardziej opłacalna w serwisowaniu itd. Obecne auta są projektowane tak, by na gwarce była baja, potem od 5-7 lat jeszcze ok, a wiek 15 lat oznaczał złom. Antykorozja dzisiejszych aut jest taka super, jak nie trucie diesli od VAGów.

    • jansava666

      samochod powyzej 10 lat to i tak zlom

    • LinekPark

      Większego debilizmu jeszcze nie słyszałem.

  • abradab

    To typowe dla Polaków, kupić mercedesa lub audi z silnikiem 1.4 pusto w środku ale ważne że lans jest . A Jak !

  • Ten silnik 1.0 TFSI budzi moje obawy… no ale poczekamy, czy wytrzyma chociaż te 200k km. No i jeszcze to Quattro (Haldex)… prawdziwe Quattro to Torsen. Ogólnie jednak, w końcu A3, które mi się podoba.

    • Tomasz Niechaj

      Ja bym z góry nie zakładał niskiej trwałości tego typu silników. 1.2 TSI dostępne jest już dłuższy czas i nie ma z nimi problemów – póki co przynajmniej. Nie ma też problemów z 2.0 TSI/TFSI, które zwykle mają grubo ponad 200 KM. Co do quattro: Haldexa masz we wszystkich A3/TT od pierwszej generacji licząc. Choć oczywiście również bym wolał Torsena, ale też trzeba mieć świadomość, że dobrze wysterowany Haldex w takim aucie wcale nie musi być problemem. Zauważ, że w R8 Torsena nie masz :)

    • Herman92

      Mam obawy, że trwałość nie będzie mocną stroną tych silników, nie z tą mocą przy tej pojemności ;/

      Szkoda, że wolnossące silniki są zastępowane w taki sposób. Audi A3 z silnikiem o ilości cylindrów jak kiedyś najsłabsze wersje Skody Fabii :(

      P.S. Wiem, że po takim komentarzu wychodzę na hejtera nowinek. Wybaczcie, ale kultura pracy silnika np. R6 zawsze lepiej pasuje do aut pokroju Audi, BMW czy Mercedesa i nie cieszą mnie zmiany wprowadzane w ostatnich czasach.

    • LinekPark

      Mam fioła na punkcie motoryzacji i jej rozwoju i przybijam Ci pionę mówiąc, że auta zatrzymały się w rozwoju w 1995(uznaję w W210 za przełom) i cofają się od 2005(Pass B6).

    • Herman92

      Niektóre aspekty nowej motoryzacji są ciekawe i wydają się być przydatne. Choćby przytoczone tutaj światła to doskonały przykład naprawdę dobrej myśli technicznej, która każdemu ułatwiłaby prowadzenie auta.
      Z drugiej strony umieszczane są rozwiązania, które w aucie są co najmniej średnio wygodne np. panele dotykowe. Taki panel gorzej się obsługuje niż fizyczne przyciski i bez patrzenia na co naciskamy nie jesteśmy w stanie wykonać wielu operacji. W mojej opinii takiemu dotykowemu ekranowi zawsze powinien towarzyszyć wyspecjalizowany fizyczny kontroler, który pozwalałby obsługiwać wszystkie funkcje komputera pokładowego przy jego użyciu.

    • LinekPark

      Zawsze turbo < wolnossak, tego się nie przeskoczy. Turbo gorzej truje, więcej pali, ma lepszy jedynie parametr zwany elastycznością, ale to dopiero w biturbo się uwidacznia jakoś znacząco, a to już wysokie koszta serwisu. Dlatego ja obecnie biję brawo Mazdzie i ich dużym silnikom z ok mocą i sporym ciśnieniem sprężania, a nie stadem turbog.wna.

    • Xytras

      Skad bierzesz te bzdury?

    • Piotr

      Wolnossący silnik o wyższej pojemności skokowej i wysokim stopniu kompresji ma zwykle wyższą sprawność spalania niż turbodoładowany silnik o niskiej pojemności i niskim stopniu kompresji. Turbo daje większą moc z litra pojemności, ale mocno utrudnia uzyskanie dobrych parametrów spalania mieszanki i bez stosowania paliwa premium (98) nie da się uzyskać tak wysokiego stopnia kompresji jak w silniku wolnossącym. Turbinę też trzeba napędzić i turbina też obciąża silnik. Natomiast z drugiej strony silnik turbodoładowany o niskiej pojemności ma zwykle nieco niższą masę własną oraz niższe tarcie wewnętrzne niż duży wolnossący, więc daje minimalną przewagę. Wszytko to razem się wyrównuje i typowo nowe silniki wonlossące (Mazda, Honda, Mitsubishi) palą praktycznie tyle samo co TSI, ale są prostsze w konstrukcji i mniej awaryjne. I raczej fajniej się nimi jeździ bo nie mają turbodziury i wysoko się kręcą.

    • LinekPark

      To 4×4 nadal nie jest złe, ale w terenie liczy się niezawodność, a elektryki dziś tam za dużo. Jednak stare 4×4 nadal lepsze. Choć Dustery dają radę i wg mnie są najlepszymi tymi niby terenówkami „dla wszystkich”, bo są proste i mają to, co wystarczy, czyli:
      -paszoł won z esp niewyłączalnym
      -abs
      -asr
      -4 i więcej poduch
      -4x szyby w prądzie
      -lustra w prądzie
      -klima
      -radio
      Nic więcej nie trzeba do jazdy, reszta to fanaberie cieszące serwisantów i dające ból głowy handlarzom, a nie każdy handlarz to złodziej, nawet z komisu. Ja znam w swej okolicy 1 taki, gdzie wszystko „kawa na ławie” bez sciemy zgodnie z faktyczną historią auta, a i chcą negocjować, gdy jest się zaintere zakupem.

  • xytras

    Szkoda, ze ta marka ma tak fatalna obsluge klienta, na tyle potrafi popsuc wrazenia z uzytkowania tych aut, ze nastepne napewno bedzie od konkurencji :(

    • quiros

      Fatalna obsluga klienta i oszustwa oraz olewanie cieplym moeczem tychze. Kto kupuje VW, to jest po prostu jeleniem :/

  • jansava666

    Fajne. Musze cos na firme wziac akurat.

  • Marko69

    Bardzo drogo i niemieckie to juz nie kojazy się z jakością niestety 😔

  • Dominik Kolęda

    Silnik TSI. I dziękuję Audi za uwagę :-P

  • Piotr Potulski

    Jak dla mnie ma 2 istotne wady – loteria silnikowa i image lidera small biznesu z Wejherowa. Do tego za te 120k – 140k które trzeba zapłacić za wersję „coś mającą” wybór jest już naprawdę duży.