Asystent jazdy w korku
26

Asystent jazdy w korku w Audi A4/A5 – jak to działa i czy jest to przydatne?

Nowe Audi A4 i A5 można wyposażyć opcjonalnie w adaptacyjny tempomat z asystentem jazdy w korku. Dzięki temu, możliwa jest autonomiczna jazda w gęstym ruchu miejskim, przynajmniej przez jakiś czas. Sprawdziłem jak to działa w praktyce.

Asystent jazdy w korku to specjalna funkcja adaptacyjnego tempomatu i aktywnego asystenta pasa ruchu. W przypadku Audi pierwsze takie rozwiązanie pojawiło się w SUV-ie Q7 (2015), ale kolejne samochody dosyć szybko otrzymywały stosowny pakiet funkcji: A4 (2015), A3, A5, Q2 (wszystkie w 2016), a także właśnie wchodząca na rynek nowa odsłona SUV-a Q5. We wszystkich tych autach omawiany system działa identycznie. Stąd też, choć materiał filmowy pochodzi z Audi A5, to dotyczy on wszystkich wymienionych wcześniej samochodów.

Jak działa asystent jazdy w korku?

Podstawą jest oczywiście adaptacyjny tempomat, który musi działać w pełnym zakresie prędkości, czyli od 0. Drugim elementem niezbędnym do działania asystenta jazdy w korku jest aktywny asystent pasa ruchu, który przy niskich prędkościach nie opiera się wyłącznie na liniach rozdzielających pasy ruchu, a przede wszystkim śledzi pojazdy znajdujące się przed nami. Wszystkie niezbędne informacje czerpane są oczywiście z radarów oraz kamer znajdujących się z przodu pojazdu.

Audi A4

Audi A5

Aktywny asystent jazdy w korku w przypadku samochodów Audi działa poniżej prędkości 60 km/h (w przypadku innych marek wartość ta może być inna). Aby go użyć musi być aktywny asystent pasa ruchu, a także trzeba włączyć tempomat. W takiej sytuacji na ekranie przed kierowcą pokazuje się stosowna ikona o działaniu tychże systemów. Po krótkiej chwili – jeśli prędkość i sytuacja na drodze jest odpowiednia – aktywuje się asystent jazdy w korku. O jego pełnym działaniu informuje ikona naszego samochodu wraz z symbolem radaru, trzema innymi samochodami ustawionymi w rzędzie oraz zielone linie pionowe – dokładnie tak jak na zdjęciu poniżej:

Audi traffic jam assist

Od tej chwili kierowca – przynajmniej przez jakiś czas – może pozostawić operowanie samochodem pokładowemu komputerowi. Brak reprezentacji trzech innych samochodów oznaczać może, że np. prędkość wynosi powyżej 60 km/h, ale adaptacyjny tempomat i asystent pasa ruchu są aktywne i działają poprawnie. Co ważne: przełączanie się między tymi dwoma trybami (poniżej i powyżej 60 km/h) działa w pełni automatycznie bez konieczności ingerencji kierowcy w ustawienia samochodu. Piszę o tym, bo wcale nie jest to takie oczywiste w przypadku innych samochodów.

Jak widać, aktywny asystent jazdy w korku rzeczywiście pozwala na chwilę oddechu podczas nurzącego przedzierania się przez miasto w godzinach szczytu. Samochód Audi bez problemu radzi sobie z wykrywaniem innych samochodów oraz poruszaniem się po właściwym torze. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa i obowiązujących przepisów prawnych, co jakiś czas kierowca musi dać znać, że jest obecny i kontroluje sytuację. Ma to miejsce po dłuższym postoju jak również co kilkadziesiąt sekund podczas jazdy. W pierwszym przypadku trzeba przywrócić działanie systemu (użycie funkcji „resume” manetką tempomatu lub dotknięcie pedału gazu), a w drugim wykonanie delikatnego manewru kierownicą.

Audi A5

Bardzo doceniam fakt, że w przypadku tego systemu tempomat, a zatem i asystent jazdy w korku można włączyć w praktycznie dowolnym momencie gdy tylko nie mamy wciśniętego hamulca. Nie trzeba więc czekać aż się rozpędzimy do np. 30 km/h, co ma miejsce w przypadku innych samochodów. Druga zaleta to oczywiście płynne przełączanie między asystentem jazdy w korku, a jazdą przy wyższej prędkości gdy działa typowy aktywny tempomat i asystent pasa ruchu. Nie trzeba grzebać w ustawieniach by dostosować prędkość do aktualnego ograniczenia, które w mieście może przecież wynosić np. 80 km/h.

Trzeba jasno powiedzieć, że nie jest to jednak system w pełni autonomiczny. Wciąż kierowca musi siedzieć na właściwym miejscu i kontrolować zachowanie samochodu. Zgodnie z prawem To on jest odpowiedzialny za ewentualną kolizję spowodowaną przez jego samochód. System też ma swoje ograniczenia, co było widać na filmie. Np. w sytuacji gdy wszystkie samochody poprzedzające zmieniły pas, Audi po prostu wyświetliło komunikat, że należy przejąć kontrolę. Całe szczęście, że A5 nie pojechało ślepo za nimi. Trzeba też pamiętać, że szczególnie w gorszych warunkach – np. ośnieżone ulice – może być problem z wykrywaniem linii rozdzielających pasy, co może powodować wyłączenie się asystenta pasa ruchu. Bez tego będzie działał wyłącznie aktywny tempomat.

Audi A5

Inne samochody z asystentem jazdy w korku

Oczywiście nie tylko Audi oferuje samochody z asystentem jazdy w korku. Niemal identyczne rozwiązane dostępne jest w innych autach grupy Volkswagena, np. w Passacie, najnowszym Tiguanie. Bardzo skuteczny system tego typu dostępny jest w najnowszej Klasie E (obejrzyj film). Również aktualne BMW serii 7 oferuje podobny system, który ma być również dostępny we wchodzącej właśnie na rynek nowej generacji serii 5. Starsze samochody tej marki nie mają tej funkcji, choć tempomat działa w pełnym zakresie prędkości. Z innych marek warto jeszcze wspomnieć o Volvo: XC90 oraz S90/V90 – w przypadku tego pierwszego asystent jazdy w korku to odrębna funkcja działająca do prędkości 50 km/h, zaś aktywny asystent pasa ruchu działa od prędkości 65 km/h, a w dodatku są to dwa odrębne tryby jazdy.

Jest też duża grupa aut, w których tempomat działa w pełnym zakresie prędkości, ale niestety asystent pasa ruchu jest niedostępny. W praktyce oznacza to, że auto samo przyspiesza i hamuje, również do zera, ale kierowaniem musi cały czas zajmować się człowiek.

Audi A5

Podsumowanie

Nowoczesne samochody w coraz większym stopniu wyręczają nas z kierowania. Osobiście nie uważam tego za wadę, ale tylko pod warunkiem, że mogę decydować kiedy z tego korzystam, a kiedy nie. Nie ma bowiem nic pasjonującego w monotonnej jeździe w korku czy autostradą ze stałą prędkością. Jeśli w tej sytuacji auto będzie w stanie wyręczyć mnie z kierowania, przynajmniej chwilowo, to ja się na to piszę. W każdej chwili mogę przejąć kontrolę i mam nadzieję, że jeszcze długo będą produkowane tego typu samochody.

Asystent jazdy w korku dostępny w najnowszych samochodach Audi oceniam bardzo dobrze. Skutecznie wykrywa inne pojazdy i dobrze prowadzi po pasie ruchu. Jest to obecnie absolutna czołówka jeśli chodzi o tego typu systemy. Cena? Jeśli doposażyliśmy auto w adaptacyjny tempomat i aktywny asystent pasa ruchu, to „samodzielną jazdę w korku” mamy niejako gratis. Ale faktem jest, że za wymienione systemy trzeba zwykle dopłacić od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, co jest zwykle połączone z innymi elementami wyposażenia, jak rozbudowana nawigacja, aktywne światła drogowe itp. Zwykle pełne pakiety wyposażenia są niewiele droższe, a zawierają większość oferowanych w ramach danego modelu funkcji. Osobiście bym to kupił, bo nie wyobrażam sobie nowego auta bez aktywnego tempomatu i asystenta pasa ruchu.

  • Mustachian

    Zgaduję, że do działania systemu konieczna też jest skrzynia automatyczna.

    • Tomasz Niechaj

      Zgadza się.

  • bbg

    Oczywiście ze działa i jest wspaniałe bo za tekst zapłacił dział marketingu VAG Polska.

    No bo jeśli nie, to dlaczego opisujecie technologię w kontekście określonego modelu określonego producenta?

    Wogóle te teksty motoryzacyjne u Was są z d*** totalnie – gołym okiem widać, że są sponsorowane. Może nie zawsze jest to gotówka na konto ale np sponsorowany wyjazd do Hiszpanii na testy nowego hjundaja.

    I może nie ma w tym nic złego bo z czegoś trzeba żyć ale taki tekst powinien być oznaczony – a nie jest.

    „-10” do wiarygodności dla AW.

    • Tomasz Niechaj

      A całego akapitu na temat podobnych systemów w Mercedesie, BMW czy Volvo pewnie nie widział?

  • galtom

    „O jego pełnym działaniu informuje ikona naszego samochodu wraz z symbolem radaru, trzeba innymi samochodami ustawionymi w rzędzie” – TRZEBA???

  • galtom

    BTW: jaki jest mandat za jazde niebezpieczna czyli za nie trzymanie rak na kierownicy?

    • Smoke

      Dokładnie taki sam jak za palenie papierosa w trakcie jazdy.

    • galtom

      Palenie w aucie juz samo w sobie jest karą.

  • Romek

    Fajna sprawa. Chciałbym takie coś mieć w swoim aucie. Może za jakiś czas będzie nawet działało dłużej bez ingerencji.

    • Tomasz Niechaj

      Istotnego wydłużenia działania bym się prędko nie spodziewał, bo przepisy póki co nie przewidują jazdy autonomicznej.

  • Normalny

    Taki system stanie się popularny gdy zawita do Skody Octavii. Teraz to ciekawostka dla bogatych.

    • Tomek Niewinnian

      w nowym paserati quattrodrzwiowym już jest

    • Andrzej Śliwa

      Był nawet taki film, co gość siedział na prawym fotelu a Passat sam pocinał autostradą.

    • Generał

      Masz może link do tego filmu?

    • mg

      angleze passeratti to był…

  • Zazdro

    Widzę że niektórzy potrzebują pewną maść na ból, bo ich wymarzona Toyota tego nie potrafi :)

  • Kuba

    Nie trzeba wciskać gazu by auto ruszyło, można również pociągnąć dźwignię tempomatu co jest znacznie praktyczniejsze bo nie trzeba machać nogami.
    Dodam, że na autostradzie to się sprawdza, ale w mieście działa to tak sobie, a już niepewność podczas jazdy jest czasem stresująca i po prostu człowiek woli sam tym kierować. Dodam, że użytkuję auta z takimi systemami już ileś lat i nadal mam tę niepewność. Można się jej częściowo pozbyć zwiększając odstęp czasowy od poprzedzającego auta, ale wtedy co chwila ktoś zajeżdża drogę z sąsiedniego pasa.

    • Tomasz Niechaj

      Co do dodawania gazu: piszę również o manetce w tekście :)
      Co do zagadnienia: a jakimi samochodami do tej pory jeździłeś z takim systemem i jakie auto masz teraz?

    • Antoni Jakubiak

      Mam podobnie.

  • Extreeme

    W sumie też czekam na auto, które przynajmniej w korkach w 100% będzie jechało samo. Chętnie w tym czasie bym obejrzał film lub poczytał książkę

  • Andrzej Śliwa

    Powiem szczerze że już nawet automatyczna skrzynia biegów dużo poprawia w mieście w korku, a co dopiero taki system. Już nawet byłbym zadowolony gdyby auto samo ruszało i hamowało. Resztę ogarnę sam

    • Lama nie jestem

      Racja, manualne są dla prawdziwych kierowców

  • Luke

    Przydałoby się jeszcze by auta potrafiły rozpoznawać światła drogowe, czy jest zielone czy czerwone.

  • MarekGot

    Samochody to teraz bardziej komputery na kołach. Nie jestem przekonany czy to właściwy kierunek

    • Generał

      Nie ma od tego odwrotu

  • assault

    Czy tylko dla mnie jest zabawne to rozdrabnianie tempomatu na powyżej i poniżej jakiejś prędkości? Mówimy o autach za gruby hajs z zaawansowaną technologią i ja mam co parę sekund mu klikać coś żeby się nie pogubił na prostej drodze? To po co mi taka pseudoautnomia?! Ogromne firmy motoryzacyjne nie potrafią tego nawet porządnie skopiować, bo już nie chcę wspominać o Elonie Musku, który za hajs z PayPala założył 3 firmy w tym Teslę która ma w pełni sprawny autopilot który osiągnął ostatnio 5 poziom autonomii, czyli potrafi sam dojechać na zadanej trasie.