xbox logo
8

To byłby genialny ruch Microsoftu z Xboksem. Trzymam kciuki!

Asystenci głosowi to jeden z tych wynalazków ostatnich lat, który wciąż czeka na swój moment. Nie spopularyzowały ich smartfony, lecz dedykowane głośniki. To od tych urządzeń rozpoczyna się marsz asystentów ku nowym platformom, a Microsoft najwyraźniej będzie pod tym względem bardzo gościnny,

Jak donosi serwis Windows Central, konsola Xbox One będzie wkrótce oferować swoim użytkownikom możliwość wyboru jednego… z trzech asystentów głosowych. Zgadza się, oprócz Cortany, która dość niemrawo radzi sobie na każdej platformie gdzie jest dostępna (Windows, Xbox czy głośniki), Microsoft planuje umożliwić aktywowanie konkurencyjnych rozwiązań na Xbox One – mowa o Asystencie Google oraz asystentce Alexa od Amazonu.

Ograniczenia Cortany oraz samej konsoli – niezbędne jest posiadanie Kinecta, który cały czas nasłuchuje – nie zdawały się na wiele. Polscy gracze nawet nie zasmakowali jeszcze jej możliwości, bo Cortana nie mówi w naszym języku. Asystent Google może przemówić po polsku już w tym roku. To podwójnie dobre wieści.

windows central

A dla niektórych nawet potrójnie, bo jeśli ktoś posiada Xboksa One i jest użytkownikiem Google Home czy po prostu rozmawia z Asystentem na swoim smartfonie czy słuchawkach, to lista urządzeń poszerzy się o kolejne urządzenie, które odpowiednio zintegrowane z ekosystemem będzie służyć lepiej niż kiedykolwiek.

Pisałem o tym już kilkukrotnie, ale lubię się powtarzać. Google Home nie wprowadza rewolucji w codzienności, ale pomaga przy drobnych sprawach, a z tych udogodnień później jest trudno zrezygnować. Jeśli wkrótce będę mógł powiedzieć „Hej Google, uruchom Fifę 18 na Xboksie” i zasiądę na kanapie chwilę później, gdy wszystko będzie gotowe, a po ślicznej bramce rzucę „Hej Google, nagraj to”, to będzie po prostu bardzo fajnie.

Wygląda na to, że jeśli zapiszecie się do testów wersji beta, to asystenci zagoszczą na Waszej konsoli wcześniej niż sądzicie.