Seria Zenbook od Asusa składa się z wielu naprawdę udanych modeli. W swoich segmentach wypadają po prostu bardzo dobrze, jednak dla mnie w największym stopniu kojarzą się ze stylowymi produktami. Takim też zajmiemy się w dzisiejszej recenzji. Przez ostatni miesiąc miałem okazję używać Asusa Zenbook 13 UX331UN i sprawdzić, co ten laptop jest wart i czy dobrze sprawdzi się w prawdziwie mobilnej pracy.

Dane techniczne Asus Zenbook 13 UX331UN:

  • 13,3-calowy wyświetlacz matowy z podświetleniem LED i o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli, proporcje 16:9),
    • 13,3-calowy ekran dotykowy, błyszczący o rozdzielczości Full HD,
    • 13,3-calowy ekran dotykowy, błyszczący o rozdzielczości Ultra HD (3840 x 2160 pikseli),
  • Intel Core i7 – 8550U (cztery rdzenie o maksymalnej częstotliwości taktowania 1,8 GHz, w trybie Turbo do 4 GHz) z grafiką zintegrowaną Intel UHD Graphics 620,
    • Intel Core i5 – 8250U ((cztery rdzenie o maksymalnej częstotliwości taktowania 1,6 GHz, w trybie Turbo do 3,4 GHz) z grafiką zintegrowaną Intel UHD Graphics 620,
  • Windows 10 Home,
    • Windows 10 Pro,
  • 16 GB RAM,
    • 8 GB RAM,
  • 512 GB SSD (Intel SSD 600p) SATA3 M.2,
    • 128 / 256 GB SATA3 M.2 SSD,
    • 512 / 1 TB PCI-Express SSD,
  • układ graficzny Nvidia GeForce MX150 z 2 GB VRAM,
    • w standardzie tylko zintegrowane GPU,
  • Bluetooth 4.2,
  • WiFi 802.11 ac (2,4 & 5 GHz),
  • 2 x USB 3.1 typu A,
  • 1 x HDMI 1.4,
  • 1 x USB 3.0 typu C,
  • 1 x slot kart microSD,
  • 1 x złącze audio jack 3,5 mm,
  • głośniki stereo o mocy 1 W (Harman / Kardon),
  • kamerka internetowa VGA,
  • bateria 50 Wh,
  • wymiary: 310 x 216 x 13,9 mm.

Cena testowanej konfiguracji (i7, 16 GB, 512 GB) w momencie publikacji recenzji: 5999 złotych. Wersja z Intel Core i5 – 8250U, 8 GB RAM i 512 GB SS to wydatek natomiast 5499 złotych. W zestawie otrzymujemy materiałowe etui oraz przejściówkę z USB typu A na Ethernet.

Wygląd, wykonanie

Na początek zacznę od samego wyglądu. Muszę przyznać, ze Asus dopracował wygląd swoich produktów i na żywo wygląda on po prostu znakomicie – do testów otrzymałem wariant kolorystyczny Royal Blue, przepięknie błyszczący się na granatowo. Pierwsze wrażenia zrobił piorunujący. Niestety, klapa komputera szybo traci na swoim uroku – błyszczący materiał szybko pokrywa się odciskami palców, w dodatku po dłuższym użytkowaniu można ujrzeć na nim minimalne ryski. Drobnostka, jednak mówimy tu o modelu za prawie sześć tysięcy złotych.

Same pochwały należą się już za jakość spasowania. Metalowa konstrukcja wyróżnia się solidnością oraz doskonałym połączeniem ze sobą elementów, chociaż nie każdemu się spodoba fakt, że dostęp do podzespołów jest utrudniony, a samą klapę zdejmujemy odkręcając 10 śrubek Torx (TX5). Bardzo dobra ocena należy się gumowanym nóżkom. Spełniają się świetnie w swojej roli i sprzęt nigdy nie zsuwał się czy nie przesuwał się na powierzchniach w trakcie pracy, co wcale nie jest tak oczywiste. Ekran można maksymalnie odchylić o 135 stopni.

Klawiatura, gładzik

Element, który wzbudził we mnie mieszane odczucia. Wyspowa klawiatura, składająca się z sześciu rzędów klawiszy, nie stawia nadmiernego oporu, a do tego ma niewielki skok, przez co nie będzie to najlepszy laptop dla dużo piszących osób. W tej cenie oczekiwałbym czegoś innego. Ponarzekać można również na umiejscowienie klawisza zasilania w prawym górnym rogu, przez co można go przypadkowo nacisnąć w trakcie użytkowania. Z kolei funkcje Page Down Page Up wywołujemy strzałkami, naciskając jeszcze Alta, co nie do końca jest ergonomiczne. Pochwała za to, że białe podświetlenie można regulować w czterostopniowej skali – świetnie sprawdzi się przy nocnym korzystaniu.

Gładzik z kolei cechuje się wysoką dokładnością. Jest odpowiednio duży, a jego śliska powierzchnia pozwala na wygodny ruch opuszkami palców. Bardzo dobre wrażenie pozostawia po sobie również sam mechanizm przycisków – niezbyt głośne i przyjemne w dotyku.

Wyświetlacz

Ekran ma przekątną dokładnie 13,3 cala. Testowana wersja oferowała rozdzielczość Full HD i moim zdaniem to rozsądny kompromis, między ostrością obrazu, a samą rozdzielczością – na co dzień nie da się zauważyć pojedynczych pikseli. Ważniejsza sprawa dotyczy jednak tego, jak panel sprawdzi się przy pracy ze zdjęciami czy filmami.

Po szybkiej kalibracji okazało się, że wyświetlacz IPS oferuje pokrycie palety barw sRGB w 94%, co nie do końca czyni z niego wymarzony komputer dla np. fotografów. Pod tym względem liczyłem jednak na lepsze rezultaty. Poza tym kolory są wystarczająco nasycone i przyjemne dla oka, dzięki czemu z przyjemnością ogląda się na tym laptopie filmy, seriale, a także świetnie się gra. Świetnie wypadają także szerokie kąty widzenia.

Poważnym atutem jest obecność matowego pokrycie panelu. Dzięki temu z Asus Zenbook 13 UX331UN można korzystać na dworze w pełnym słońcu i nie będziemy mieć wówczas najmniejszych problemów z odczytaniem właśnie wyświetlanych treści. Maksymalnie wyświetlacz może osiągnąć luminację na poziomie ok. 330 nitów. Dostrzegalne są nieznacznie wycieki światła z krawędzi ekranu, ale należą one do niewielkich.

Wydajność

Asus Zenbook 13 UX331UN jest napędzany procesorem Intel Core Kaby Lake Refresh z linii U. Oznacza to, że do wyboru mamy dwa niskonapięciowe układy o TDP równym 15 W: i5 – 8250U i i7 – 8550U. W testowanym egzemplarzu mamy do czynienia z najmocniejszą dostępną konfiguracją, zatem pojawił się drugi z wymienionych. Ta czterordzeniowa, ośmiowątkowa konstrukcja (dzięki technologii Hyper Threading) z 8 MB pamięci podręcznej L3 ma nominalną maksymalną częstotliwość taktowania rdzenia na poziomie 1,8 GHz, jednak w trybie Turbo może zwiększyć się do 4 GHz (dla jednego rdzenia) albo 3,7 (dla wszystkich). Dysponuje do tego zintegrowaną grafiką Intel UHD Graphics 630. Warto dodać, że opcjonalnie mamy tu dodatkową kartę graficzną Nvidia GeForce MX150. Nie jest to szczególne mocne GPU, jednak dobrze sprawdza się w programach użytkowych i pozwala pograć w nowsze tytuły w niższych ustawieniach. Moim zdaniem jest to rozsądne połączenie w tak lekkim i mobilnym laptopie.

Znajdziemy w tym urządzeniu również dwie kości LPDDR3 RAM o pojemności 8 GB i taktowaniu 2133 MHz. Na dane otrzymujemy z kolei dysk SSD Intel SSDPEKKW512G7 o pojemności 512 GB – w sprzedaży znajdziemy wersje z nośnikiem od 128 do 1 TB. W tym egzemplarzu wykorzystywał on interfejs PCIe NVMe, dzięki czemu może pochwalić się znakomitym osiągami, ale tańsze warianty stawiają tu na SATA III.

Jak jednak wygląda sama wydajność w benchmarkach? Muszę przyznać, że dosyć nierówno, ale winny temu jest sam procesor, a właściwie mocno ograniczony wskaźnik TDP. Wątpię zresztą, aby ktokolwiek kupował go z myślą o sprawdzaniu wyników w testach syntetycznych.

3D Mark
Sky Diver: 8527
Time Spy: 948
Fire Strike (1080p): 2897
Cloud Gate (720p): 18593
PC Mark
Home: 3907
Work: 5129
Cinebench R15
CPU: 657
OpenGL: 90,24 fps

Działanie, gry

Jeżeli chodzi o codzienną pracę, to nie zawiodłem się ani trochę na tym laptopie i szczerze mówiąc, sprawdził się w każdym zadaniu. Poczynając tu od pracy biurowej z Wordem, otwartymi kilkunastoma kartami w Chrome i Spotify, poprzez używanie IDE czy granie, a kończąc na obróbce zdjęć, dźwięku czy montażu filmów. Owszem, nie jest to najwydajniejszy dostępny laptop. Należy jednak tu pamiętać, że wciąż mówimy o komputerze, który ma być przede wszystkim mobilny, a przy tym wystarczająco mocny do wymagającej pracy. Pracowałem na Zenbooku w aucie, w autobusie, na ławce w parku i rzeczywiście wtedy zaczyna doceniać się jego wszechstronność oraz mobilność. Lekki i wystarczająco wydajny. Dobra, zaraz podniosą się głosy, że za jego cenę da się zbudować znacznie lepszy komputer, jednak PC nie można łatwo i komfortowo ze sobą nosić.

Na koniec zostawiłem temat gier. O dziwo, MX150 i i7 – 8550U pozwalają pograć w najnowsze tytuły, jednak musimy liczyć się z tym, że rozgrywka będzie odbywać się w niższych ustawieniach graficznych. Wciąż jednak to niesamowite, że wreszcie takie ultrabooki dadzą sobie radę w produkcjach z ostatnich lat. Na początek obowiązkowa pozycja w polskim teście, czyli Wiedźmin 3. Przygody Geralta możemy obserwować w najniższych ustawieniach w ok. 50 klatkach na sekundę, chociaż w Novigradzie czy w lesie w trakcie deszczu wskaźnik ten potrafi spaść nawet do 30. Dalej mamy Doom z 2016. Tytuł ten należy do grona nieźle zoptymalizowanych, a w przypadku testowanego komputera pozwoliło to osiągnąć rezultat średnio 60 klatek na sekundę. W F1 2015 uzyskamy od 40 do 70, w Dirt 3 ponad 100, natomiast w Total War: Attila można liczyć na zdecydowanie skromniejsze 20 – 45.

Układ chłodzenia zdaje egzamin. Owszem, w grach laptop się nagrzewa, jednak pod żadnym względem nie parzy. Zasługa w tym jednak nie tylko wentylatorów, które włączają się tylko wtedy, kiedy muszą i na co dzień nie usłyszymy o ich istnieniu. Wpływ ma na to także ograniczenie częstotliwości taktowania. Z tego względu dłuższe granie wydaje się być trudnym wyzwaniem – thermal throotling daje się we znaki.

Oprogramowanie

Laptop działa pod kontrolą Windowsa 10 Home 64-bit. Do systemu producent dodaje jednak sporo aplikacji:

  • McAfee Security – po okresie próbnym można wykupić pełną wersję,
  • Asus Giftbox – pozwala zobaczyć, co mamy preinstalowane i poleca dane aplikacje,
  • WPS Office,
  • Netflix,
  • PhotoDirector 8 – edycja zdjęć,
  • PowerDirector 14 – edycja filmów,
  • Asus Install – pozwala pobrać sterowniki,
  • Asus Battery Health Charging – umożliwia wydłużenie żywotności akumulatora: może utrzymywać naładowanie laptopa na poziomie 60 lub 80%.

Porty, łączność

Asus Zenfone 13 UX331 UN został wyposażony w następujące złącza:

  • 2 x USB 3.1 typu A,
  • 1 x HDMI 1.4,
  • 1 x USB 3.0 typu C,
  • 1 x slot kart microSD,
  • 1 x audio jack 3,5 mm.

Poważnym minusem jest brak Thunderbolt 3 oraz obsługi Display Port, chociaż ogółem tragedii nie ma. Mimo wszystko mówimy tu o propozycji z wyższej półki, więc należy też oczekiwać więcej.

W temacie modułów łączności, to pojawiły się tu jedynie dwa: Bluetooth i WiFi. Osiągane transfery w sieci bezprzewodowej są wysokie i nie pojawiły się z nimi najmniejsze problemy.

Skaner linii papilarnych

Czytnik został umieszczony pod strzałkami. Za jego pomocą możemy odblokowywać laptop i działa w tej roli genialnie – szybko i niezawodnie.

Multimedia

Przednia kamerka sprawdzi się do wideorozmów, choć musimy pamiętać o jej niewielkiej rozdzielczości. Filmy w 480p nie przystoją już raczej nowemu laptopowi, ale jakimś cudem Asus zdecydował się postawić właśnie na taki aparat.

Dla równowagi system audio wypada bardzo dobrze. Opracowany we współpracy z Harman Kardon gra naprawdę świetnie i powinien zadowolić nawet bardziej wymagających audiofili – do tego cechuje się wysoką głośnością maksymalną. W tej klasie urządzeń to świetna muzycznie propozycja.

Czas pracy

Bateria o pojemności 50 Wh oferuje naprawdę dobre czasy pracy. Przy moim użytkowaniu wystarczał on na około siedem, osiem godzin, co jest satysfakcjonującym wynikiem. Przy przeglądaniu internetu przez WiFi i jasności ustawionej na 30%, działał przez 8 godzin 50 minut, przy oglądaniu filmu Full HD – 10 godzin; natomiast grania wytrzymał już 100 minut.

Podsumowanie

Asus Zenbook 13 UX331UN to dobry laptop. Przede wszystkim wygląda znakomicie, ma solidnie wykonaną lekką, aluminiową obudowę, świetny ekran IPS, precyzyjny gładzik, oferuje długi czas pracy, a do tego działa szybko w każdej sytuacji. W końcu można spokojnie pograć na ultrabooku! Wisienką na torcie pozostają głośniki. Niestety, komputer ten dysponuje przeciętną klawiaturą oraz brakiem niektórych potrzebnych aktualnie portów. W ogólnym rozrachunku to porządny sprzęt – w tym segmencie cenowym i zważywszy na 16 GB RAM i dysk SSD 512 GB stanowi on mocną pozycję.

Alternatywy

  • Apple MacBook Pro 13,3″ 8/128 GB – podstawowy wariant topowego laptopa z macOS, który spodoba się przyzwyczajonym do oprogramowania firmy z Cupertino,
  • Dell XPS 13 9360 – lepszy system chłodzenia oraz klawiatura za niewiele więcej,
  • HP Spectre 13 – również stylowa propozycja z niskonapięciowym Intel Core,
  • Lenovo Yoga 720 / 920 – ich wyróżnikami pozostaje genialny system zawiasów,
  • Microsoft Surface Laptop 8/256 GB – propozycja prosto z Redmond, wyróżniająca się wykończeniem z alkantary.

Zalety

+ jakość wykonania,
+ czas pracy,
+ płynna i stabilna praca,
+ jakość dźwięku,
+ gładzik,
+ dobry ekran IPS.

Wady

– brak Thunderbolt 3 i Display Port,
– odczuwalny thermal throotling,
– błyszcząca i palcująca się klapa komputera,
– przeciętna klawiatura,
– słaba kamerka.