51

Astro, to najlepszy mobilny klient poczty jakiego używałem do tej pory

Korzystając przez kilka lat z telefonów z Androidem, próbowałem wprawdzie innych klientów poczty, ale zawsze wracałem do domyślnej aplikacji Gmaila. Po przesiadce na iOS długi czas korzystałem z domyślnego Maila od Apple na zmianę z Spark i Gmail, ale muszę stwierdzić, że to Astro jest obecnie najlepszym klientem mobilnym.

Pierwszy raz pisałem Wam o tym kliencie poczty email rok temu, wtedy to była nowość, dopiero startowali, ale to co zrobili przez ten rok, robi naprawdę wrażenie.

Astro jest jeszcze ładniejszy i funkcjonalniejszy, można by rzec, że posiada wszystkie opcje potrzebne do wygodnego zarządzania pocztą na telefonie, porównywalnie do tego w przeglądarce na Gmailu. Wręcz ma kilka rzeczy, które sprawiają, że przyjemniej się korzysta z poczty na telefonie, przynajmniej w moim sposobie korzystania z niej.

Ale po kolei, Astro ma wbudowanych kilka zakładek. Pierwsza to rzecz jasna skrzynka odbiorcza, dalej mamy kalendarz i zakładkę z botem, któremu możemy zlecić dodanie przypomnienia czy wydarzenia w kalendarzu. Akurat z tego nie korzystam, ale za to cenię sobie kolejną zakładkę z uwagami tego bota – Insights. Pojawiają się tam uwagi i zalecenia, na przykład o emailach, w treści których występują daty, więc trzeba do nich pilnie zajrzeć. Są też pytania typu czy nie dodać danego kontaktu do VIP-ów, bo często z nimi koresponduję, albo czy usunąć subskrypcję od danego nadawcy, bo bot sprawdził, że nie czytam poczty od niego w ogóle. Naprawdę działa to rewelacyjnie i trafnie, mimo, że program jest angielski, radzi sobie świetnie z polskimi treściami.

Wracając do skrzynki odbiorczej, ta jest podzielona na dwie zakładki – PriorityOther. W pierwszej lądują wiadomości pisane bezpośrednio do nas, a w drugiej wysyłka masowa. Bezbłędnie to działa, a że dostaje najwięcej tych ostatnich, funkcja ta pozwala mi znacznie odchudzić główną skrzynkę, dzięki temu wrócił mi do niej porządek, łatwiej nad nią zapanować i doprowadzić do Inbox Zero. Listę wiadomości można wyświetlić korzystając z wysuwanych u góry filtrów, gdzie można zaznaczyć, by wyświetlały się tylko nieodczytana, ogwiazdkowane czy tylko od ważnych osób (ich listę trzeba najpierw stworzyć).

Co więcej? Można przypinać różne foldery u góry listy, a synchronizacja w nich z pocztą Gmail działa bez zarzutu, czego nie mogę powiedzieć o domyślnym Mailu na iOS, który po kilku dniach nie włączania, nie radzi sobie z tym zupełnie i trzeba ponownie usuwać wiadomości, mimo, że wcześniej robiło się już to w przeglądarce przez kilka dni. Głównie, klient poczty na telefonie służył mi do pisania emaili, jako że dostaje dużo wiadomości, wyłączałem powiadomienia o nowych w telefonie, bo i tak często siedzę przy komputerze, ale w Astro włączyłem, bo powiadamia naprawdę tylko o ważnych rzeczach, od prawdziwych ludzi, nie automatów. Można to odpowiednio włączyć w ustawieniach.

No i na koniec dwie opcje, które służą do obsługi przychodzącej korespondencji, a więc „swipowanie po ekranie” i odkładanie korespondencji na później. Przesuwać wiadomości możemy w czterech poziomach, czyli krótkie lub długie przesunięcie w lewo lub prawo. Można dla nich ustawić wszystkie możliwe akcje, czyli usunięcia, archiwizacja, przeczytane/nieprzeczytane, przeniesienie do innego folderu, ogwiazdkowanie i właśnie Snooze. W ustawieniach możemy ręcznie zdefiniować termin odłożenia przychodzącej korespondencji, domyślnie ustawionych jest kilka najczęściej używanych terminów. Dodatkowo jest opcja przypomnienia o wybranej wiadomości po uruchomieniu desktopowego klienta Astro, niestety ten dostępny jest tylko na Maca. W przypadku iOS, działa tu też opcja uruchomienia poczty po autoryzacji przy użyciu Touch ID.

Całość działa szybko, sprawnie i bez żadnych problemów. Wygląda do tego obłędnie (lubię ładnie wykonane aplikacje, czy to mobilne czy webowe). Te kilka dodatkowych funkcji sprawia, że przyjemnie się korzysta z Astro i wręcz łapie się na tym, że częściej zacząłem korzystać z poczty na telefonie niż w przeglądarce. Myślę, że przypadnie do gustu wielu z Was, a jak korzystacie z Maca, koniecznie sprawdźcie dodatkowo wersję desktopową.

Strona główna Astro.
Aplikacja mobilna do pobrania z Google Play
Aplikacja mobilna do pobrania z App Store