asteroida
21

Asteroida, która wybiła dinozaury odcięła Ziemię od światła na niemal 2 lata

66 mln lat temu w Ziemię miała uderzyć asteroida o średnicy około 10 km, a rezultatem tego wydarzenia miało być wyginięcie około 75% gatunków roślin i zwierząt znajdujących się w tym czasie na naszej planecie. Za pośrednictwem publikacji z Proceedings of the National Academy of Sciences, naukowcy z National Center for Atmospheric Research oraz the University of Colorado at Boulder dzielą się kolejnymi wnioskami na temat tych wydarzeń.

Symulacje komputerowe posłużyły do prób lepszego zrozumienia tego, co mogło się wydarzyć w następstwie uderzenia asteroidy, która pozostawiła po sobie ślad w postaci krateru uderzeniowego Chicxulub, znajdującego się na Jukatanie oraz dnie Zatoki Meksykańskiej.

Opisy tego co miało miejsce mogą się kojarzyć z wizją piekła na Ziemi. Prawdopodobnie zapanowała ciemność, która trwała niemal 2 lata! Było to spowodowane między innymi ogromną ilość sadzy, która powstała w wyniku pożarów lasów na całym świecie.

Świat w płomieniach?

Jak tłumaczono kiedyś w przystępnie napisanej publikacji ze strony University of Colorado Boulder, po uderzeniu ogromnej asteroidy w region dzisiejszego Meksyku, doszło do wyrzucenia ogromnych ilości materiału skalnego na bardzo dużą wysokość (uderzenie było tak silne, że skały wręcz parowały), a w momencie gdy doszło do opadania tego materiału, górna warstwa atmosfery rozgrzała się tak bardzo, że ogromna fala gorąca spowodowała pożary na całym świecie. W wyniku tych wydarzeń doszło do zanieczyszczenia atmosfery, które odcięło dopływ światła słonecznego na powierzchnię Ziemi na okres prawie 2 lat.

W efekcie proces fotosyntezy został uniemożliwiony, a temperatura planety drastycznie się obniżyła. Dodatkowo miejsce miały potężne trzęsienia ziemi, tsunami i erupcje wulkaniczne. Oczywiście wiele dużych zwierząt żyjących na powierzchni natychmiast ucierpiało w wyniku tych wydarzeń, jednak długofalowe skutki uderzenia asteroidy dosięgnęły później te zwierzęta, które miały zapewnione więcej ochrony np. dzięki umiejętności skrycia się pod powierzchnią ziemi, albo dzięki zamieszkiwaniu środowiska wodnego.

asteroida i ziemia

Śmiercionośna sadza

Ilości sadzy, która powstała w wyniku globalnych pożarów doprowadziły do powstania bariery w dużej mierze odcinającej dopływ światła do niższych warstw planety. Z początku było niemal tak ciemno jak podczas nocy, ale z czasem dochodziło do stopniowego rozjaśniania. Nie zmienia to jednak faktu, iż (według wyników symulacji) fotosynteza została uniemożliwiona na okres co najmniej 1,5 roku. Ogromna część roślinności i tak uległa spaleniu, lecz kataklizm dał o sobie znać także fitoplanktonowi, który odżywia się za pomocą fotosyntezy w górnych warstwach oceanu. Przełożyło się to na wymieranie życia morskiego, którego łańcuch pokarmowy został niezdrowo zachwiany.

Naukowcy podkreślili też, że nawet gdyby sadzy było znacznie mniej niż wartości wprowadzone do symulacji, powinno to wystarczyć do podobnie katastrofalnych efektów.

Prawdziwe piekło

Czytanie o takich scenach pobudza wyobraźnie i pozwala sobie wyobrazić prawdziwe piekło na ziemi. Nie dość, że zapadły ciemności na prawie dwa lata, to jeszcze można było doświadczyć całej masy innych kataklizmów. Dobrze, że my nie musimy tego doświadczać…

Źródło 1, 2, 3