24

Apple zabija iPoda nano – uwielbiałem go. Król iPodów miał szansę na głośny powrót

Czy ktokolwiek wyobraża sobie teraz zgrywanie płyt na komputer, by następnie skopiować je do pamięci odtwarzacza? Sprawa upraszcza się, gdy zamiast ripowania kawałków możemy je pobrać z sieci, jednak proces synchronizacji przez kabel USB to już historia. Tak samo jak historią stają się iPody - legendarne odtwarzacze Apple.

ipod nano i mp4

W pierwszej kolejności nadszedł czas iPoda classic. Stało się to w 2014 roku, czyli 13 lat od debiutu pierwszej generacji, a przecież w zeszłym roku iPod obchodził 15-lecie. Klasyczna konstrukcja oraz nawigacja i niezwykłe duża pojemność (ostatnie modele oferowały 160 GB) – tym cechował się iPod classic, który początkowo nie miał sobie równych. Wraz z popularyzacją smartfonów iPody zaczęły miewać problemy i choć wciąż nie brakuje entuzjastów tego sprzętu, to ostatnia decyzja Apple zamyka pewien rozdział w historii firmy. iPod nano oraz iPod shuffle znikają z oferty Apple i jedynym ocalałaym okazuje się iPod touch, dla którego ratunkiem jest system iOS i dostęp do setek tysięcy aplikacji, w tym usług muzycznych jak Apple Music.

iPod nano królem iPodów

wszystkie ipody

iPod nano zmieniał się jak żaden inny iPod. Przybierał różne kształty, Apple miewało na niego przeróżne pomysły, ale niemal każdy z zaprezentowanych modeli był sporym sukcesem. W popularności wyprzedził go wspominany iPod touch, ale nano królował przez długi czas. Klientów uwiodły aspekty wizualne – iPod nano prezentował się naprawdę świetnie – a także prosta obsługa oraz etykietka produktu „cool”, jakim się stał. Największe zmiany dotyczyły ostatnich generacji, gdy iPod nano stracił clickwheela – najbardziej charakterystyczny element iPoda – zyskując ekran dotykowy. O ile 6. generacja, posiadająca klips, świetnie służy mi do dzisiaj podczas ćwiczeń, o tyle 7. generacja iPoda nano była, w mojej ocenie, zupełnie nieprzemyślana. Większy ekran, brak klipsu, minimalna pojemność – nieudany, mniejszy brat iPod touch nie miał szans na sukces.

Historia iPoda shuffle zdążyła zatoczyć koło, gdyż ostatni model, jaki pojawił się na rynku, był połączeniem najlepszych cech poprednich generacji. Powróciły klasyczne przyciski obecne na froncie odtwarzacza, ale zachowano także komendy głosowe wydawane przez iPoda pozbawionego jakiegokolwiek ekranu. Moim pierwszym iPodem był właśnie iPod shuffle, lecz drugiej generacji, z zabójczą pojemnością 1 GB. To były czasy, gdy trzeba było być naprawdę zdecydowanym, czego będzie się słuchać po wyjściu z domu.

Czy iPoda można było uratować?

ipod pośród natury zdjęcie

Myślę, że tak i to w bardzo prosty sposób. Umożliwienie synchronizacji dzierżawionych z Apple Music utworów mogłoby okazać się strzałem w dziesiątkę. W wielu zastosowaniach iPod shuffle czy nano nie mają sobie równych, a brak potrzeby zakupu muzyki online czy zgrywania płyt otworzył przed odtwarzaczami nowe możliwości. Niezbędna byłaby aktualizacja oprogramowania, ale najwyraźniej Apple nie było zdecydowane nawet na taką inwestycję. A szkoda, bo gdyby nie rozpatrywano tego w kontekście misji ratunkowej dla iPodów, to taki produkt i tak miałby rację bytu, co potwierdzało ogromne zainteresowanie miniaturowym odtwarzaczem bez wyświetlacza współpracującym ze Spotify. O tamtym pomyśle z Kickstartera już więcej nie usłyszeliśmy, ale chętnych nie brakowało. Uważam, że iPod kompatybilny z Apple Music miałby spory potencjał.

  • Lobek

    Rozumiem literówkę w tekście, ale w tytule? :) Chociaż to czytajcie przed publikacją.

    • dim

      Własne teksty ciężko sprawdzić, nie ma co wieszać psów na autorze.

    • dd

      Nawet w tytule? Chyba kpisz! Zero szacunku dla czytelnika

  • terminator

    „O tamtym pomyśle z Kickstartera już więcej nie usłyszeliśmy, ale chętnych nie brakowało.”

    Chyba żartujesz :-) Przecież projekt został wdrożony i za 86$ można kupić gotowe urządzenie.

    https://bemighty.com

  • królem ipodów jest ipod video 5-tej generacji :-)
    mam już drugiego, mimo tego, że są stare mają największe ceny na ebayu

    • Artorius

      Moim zdaniem iPod video sprawdzał się jako iMod. Czyli przerobiony z ulepszonym WY line out na zewn. wzmacniacz portable. No i z dyskiem twardym zamienionym na kartę CF.
      Taczki 4g i 5g też są fajne.

  • Elmot

    iPod kompatybilny z Apple Music gryzłby się z Apple Watchem. iPod Shuffle kompatybilny ze Spotify, Tidalem, AM to byłoby coś.
    BTW był (miał być) jeszcze Pebble Core :(

  • Dla mnie nie do pobicia jest iPod shuffle. Najlepszy sprzęt na siłownię…

    • Miacholl

      Uwielbiałem, go ale padło gniazdo od słuchawek i zaczęły się trzaski. Serwis droższy niż nowy :(

    • Zdarza się. A czy oni takie shuffle serwisują? Nie sądzę. Póki co można jeszcze kupić…

    • kaliente

      najlepszym możliwym zestawem na silownie jest Apple Watch + AirPods (albo inne małe słuchawki bluetooth)

    • Może Tobie to odpowiada, ale na ręce mam pulsometr, więc noszenie jeszcze drugiego zegarka byłoby dziwne. Poza tym trudno przebić Twoim rozwiązaniem fakt, że iPod shuffle jest dostępny obecnie w cenie poniżej 250 PLN…

  • KornelJD

    U mnie w szufladzie kurzy się jeszcze stary Ipod Touch 4G 8GB White na IOS 6.1.6. Akumulator w nim już RIP, starczał na 1 godzinę. Teraz takie wynalazki nie są zbyt potrzebne.

    • Mateusz Dwulit

      Identycznie skończył mój nano 4gen, też 8GB, te upierdliwości z iTunesem i akumulator, który po 4 latach ledwo trzymał pół godziny. Ostatnio zajrzałem do środka by sprawdzić czy dam radę wymienić akumulator, na dzień dobry wszystko sklejone i przy chirurgicznej precyzji i poradnikach z iFixit poszły taśmy od ekranu i przełącznika hold (nawet się nie przerwały). Sprzęt typowa jednorazówka. W sumie może nawet lepiej, że to odeszło do lamusa. A jeszcze lepiej, że wyzdrowiałem z bycia fanbojem Apple’a.

    • Rincewind

      A moja stara mp3 Sony, gdzieś tak 6-7 letnia nadal trzyma po 8-10 godzin.

  • Włóczykij

    Chodzi o to by nie dublowal sie z zegarkiem

    • Konrad Kozłowski

      Prawda. Tym bardziej, że nadchodzi nowa wersja z LTE.

  • Rincewind

    Jak na mój gust brakowało im czegoś bardzo małego z fizycznymi przyciskami i malutkim ekranem.

  • Cóż takie życie.. Ja mojego prawie 8letniego ipoda classic 6g dość niedawno odratowałem nową bateria. Taka maszynka na długie podróże pociągiem idealnie się sprawuje a szczególnie jak masz przeogromna bibliotekę muzyczna, to się chociaż w pociągu aż tak nie będziesz nudzić, a smartfon nie dostanie aż tak po baterii, bo katowanie muzyka przechodzi na Ipoda. Sporo osób pewnie by powiedziało że to dublowanie sprzętu bo masz przecież smartfona, masz streaming i tak dalej ale co ci to da jak sobie posłuchasz 3 godziny i prawie ci padnie smartfon a tu możesz na iPodzie lecieć dobre kilka dni bez martwienia się o jakieś power banki hehe. Polecam sprzęt na długie podrożę w szczególnie pkp, jak ktoś naprawdę nie ma co robić, tylko lubi słuchać muzyki ;)

    • Piotr G

      Nie wiem jaki masz tel, ale u mnie słuchanie muzyki zjada 2-3% baterii na godzinę, nie 30%. Żadne to obciążenie dla baterii.

  • terminator

    Dlaczego nikt z moderacji nie reaguje na błąd w tekście?
    Autor napisał, że projekt Mighty nie wypalił i nie usłyszeliśmy o tym projekcie Kickstartera, ja podałem w komentarzu link do sklepu, gdzie można kupić urządzenie – ergo, autor się pomylił. Każdy ma to gdzieś? Wprowadzacie ludzi w błąd i nawet tego nie poprawicie?

    • Piotr G

      Nowy na AW, że tak się dziwisz..?

    • Konrad Kozłowski

      Nie wypalił pod względem marketingowym – czy ktokolwiek później słyszał o tym urządzeniu?Żja trafiłem na kilka nieprzychylnych opinii i tyle. Skrót myślowy odnoszący się do powodzenia produktu, a nie finalizacji samego projektu.

  • staros

    a czy ktoś testował wifi calling w a2mobile? Mali są ale ostatnio przekonałem się że mali sa więksi.