Wraz z kapitalnymi wynikami finansowymi Apple pojawiły się świeże plotki na temat ewentualnej zmiany gamy produktowej korporacji Jobsa. Rzecz dotyczy szczególnie nie coraz gorzej sprzedających się iPodów, lecz komputerów, z których wejściowy model Macbook miałby zostać wycofany z produkcji.

Przypomnijmy, że pierwotnie biały oraz wtedy jeszcze czarny 13-calowy Macbook ukazał się w 2006 roku. Poza usprawnianiem technikaliów, model ten bez większych zmian przetrwał do 2009 roku, kiedy to wsadzono go w obudowę Unibody, dodano ekran LEDowy, zintegrowaną baterię oraz szklany trackpad. Wtedy już jednak istniał na rynku cieńszy model Air, a w 2010 zaprezentowano szerszą jego gamę z matrycami 11- i 13-calowymi. I to właśnie ten ostatni ma stanowić naturalnego następcę dotychczasowego modelu „wejściowego”.

Wewnętrzne prognozy z Apple sugerują wyraźnie zmniejszenie wysyłki Macbooka już w sierpniu, co miałoby stworzyć więcej przestrzeni dla Aira, także tego nowego z dyskiem SSD o pojemności przynajmniej 128GB, który może zostać zaprezentowany jeszcze nawet dziś.

Analityk Ming-Chi Kuo z Concord Securities podkreśla, że miesięczne wysyłki MB z procesorami Core 2 Duo spadły do 80-100 tysięcy sztuk i stanowią niespełna 10% w Apple’owej zakładce „komputery”. Już teraz zresztą są problemy z dostępnością tego modelu w wielu sieciach handlowych mianujących się oficjalnymi sprzedawcami Apple.

Czy będziemy za Macbookiem tęsknić? Model z 2007 to egzemplarz, którego jako podstawowy komputer używam do dziś. Z Aira zrezygnowałem ze względu na jednak relatywnie wysoką w Polsce cenę jak na jego możliwości. Jeśli jednak w USA to wciąż będzie 999$, albo nawet mniej, a u i nas sprzedawcy zeszliby do racjonalnego poziomu, to przesiadka nie powinna być specjalnie bolesna. Tym bardziej, że w razie czego nawet najtańszy Macbook Pro już nie razi aż tak ceną, a i pod względem wydajności niewiele można mu zarzucić. To co, przesiadamy się?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/michal.gorecki Michal Gorecki

    Ja swojego zalałem sokiem pomarańczowym dwa lata temu :( I od tego czasu jestem szczęśliwym posiadaczem PRO :)

  • http://www.facebook.com/jpelczynski Jarek Pelczynski

    U mnie w domu leży jeszcze pierwszy MacBook CD z 2006 roku… przypomniałem sobie o nim teraz, muszę go opchnąć…

  • http://www.hellostudio.eu Katarzyna

    Tak jak autor słusznie zauważył głównym problemem AIR w Polsce jest cena.. dlatego trudno go nazwać naturalnym następcą. Najtańszy MBP 13 cali jest tu bardziej odpowiedni. Rożnica cenowa jest niewielka a parametry i wykonanie o niebo lepsze. W tej chwili lepiej dołożyć kilkaset złotych i cieszyć się PRO :)

    Zauważyłam, że nigdzie w sklepach nie można znaleźć MBP 17 cali, ja swojego sprowadzałam za pośrednictwem pewnego serwisu aukcyjnego. Z niego też się wycofują czy jest mało popularny? :)

  • http://www.esklepy.net Michał

    Ceny są czasami zaporowe ale to nie są urządzenia dla każdego, wykonanie nieporównywalnie lepsze od konkurencji. 17 calowe laptopy są mało popularne, a szczególnie tak drogie wiec pewnie nie opłaca się ich trzymać w Polsce na półkach :/

  • mientki

    Moj bialas, odpukac, 3 i pol roku i daje rade. Brak parcia na przesiadke zupelnie. Chyba ze padnie. Ale wtedy chyba wyskocze z jabca na rzecz jakiegos milego pecka z win7 z ktorym ostatnio mam sporo do czynienia i podoba sie mnie bardziej niz os x… Ale, poki co, wolalbym zeby bialas nie padal :)

  • http://szymon.nieradka.net Szymon

    Jak na moje potrzeby Air dogonił Pro’13. Półtora roku temu dystans między nimi był faktycznie zbyt wielki. Przesiadam się w najbliższym czasie i nareszcie nie będę miał bezużytecznego CD :).

  • http://www.facebook.com/maksymilan.ratajczyk Maksymilan Ratajczyk

    R.I.P.
    po dzisiejszym update Air’a, już nie ma białego nigdzie na stronie

  • http://www.facebook.com/stanczyk.bartek Bartosz Stańczyk

    Ja mam Macbooka white z 2006 i wciąż daje radę :) tylko ten nieszczęsny pekajacy topcase…

  • Edi

    Nie ma co żałować tej pękającej plastikowej tandety.

  • http://minicrm.pl/ Maksymilian Śleziak

    Niesamowite jak szybko się newsy przeterminowuja w dzisiejszym świecie, dziś otworzyłem RSS i plotka stała się rzeczywistością :)