11

Mało kto się zorientował, że Google i Amazon olali Apple Watcha

Mogę nie być entuzjastą Apple Watcha, głównie ze względów wizualnych, ale jego dominacji na rynku smartwatchy zignorować nie można. A czy aby na pewno? Jak się okazuje, pomimo największej popularności wśród wszystkich platform urządzeń ubieralnych, takie firmy Amazon, Google oraz eBay postanowiły zrezygnować ze swoich aplikacji dla smartwatcha Apple.

Wszystko to wydarzyło się bez żadnego uprzedzenia ani tłumaczeń. W różnych odstępach czasu aplikacje aplikacje wymienionych firm traciły kompatybilność z Apple Watchem, co w pewien sposób potwierdziło ich stosunkowo niewielkie znaczenie. Trudno bowiem doszukiwać się innego powodu dla podjętej decyzji, aniżeli niska popularność rozwiązania. Pomimo tego, zapowiedź utraty dostępu do aplikacji z poziomu zegarka powinna była się pojawić – przecież istnieje grupa użytkowników na nich polegających.

Wprowadzanie nowości w głównych aplikacjach wymagało opieki na aplikacją dla Apple Watcha.

Na całą sytuację uwagę zwrócił serwis Apple Insider, który starał się także uzyskać wytłumaczenie dla takiego działania. Google odpowiedziało zdawkowo, dając tylko do zrozumienia, że kompatybilność z Apple Watchem powróci, ale w chwili obecnej faktycznie z takowej zrezygnowano. Kiedy i jakie funkcje miałyby się pojawić z powrotem? Tego nie wiadomo. Ciagły rozwój aplikacji i dbanie o jej jakość to dla każdego podmiotu koszt, a przecież Amazon czy Google doskonale wiedzą, jak wiele osób używa ich zegarkowych aplikacji na porządku dziennym. Nawigacja w Mapach Google czy szybki dostęp do obserwowanych ofert może nie brzmią rewelacyjnie, ale taki szybki dostęp bywa użyteczny.

Grafika: Amazon.

 

 

  • Wally_Bishop

    No i? Jaki z tego morał? Że nikt nie używa możliwości sprawdzenia na zegarku czy ich ulubione majtki w serduszka są na amazonie czy ebay. Czy ktoś tym , że Google porzuciło AW ktoś się przejmie? Nie.

    • Tomasz G.

      Żaden smartwatch nie służy do tego.

  • Konrad Murawski

    Mieszkam w UK, wielu moich znajomych ma najnowsze telefony, w tym iPhony, ale nie znam nikogo, kto by kupił sobie AW.
    Być może w USA są one popularniejsze. Gdy pytałem tych, którzy używają iPhony o kupno AW odpowiadali, że niepotrzebne i za drogie. Wielu z nich nosi na rękach stylowe zegarki, ci dodawali jeszcze, że AW jest brzydki.

  • stefan

    Serio „OLALI” w tytule? Co to za poziom?

    • Blazi

      Eee… współczesny? Ja nie tęsknie do języka rodem z gazet w Internecie.

    • Kkk

      no niestety, poziom spada wszedzie, nie tylko na ulicy…

  • luki pt

    No i dobrze walić Apple i ich słabe produkty!!!

  • duoboy

    Aż dziw bierze, że Apple nie zrezygnowało jeszcze z produkcji tego badziewia jakim jest AppleWatch. Porównując TO COŚ z pomysłami innych producentów widać przed jakimi problemami stoi Jabłko w nadchodzącej przyszlości. Gdyby nie ajFon i ajPad to Apple już dziś nie miało by czym handlować.

  • Piotr

    To moze nastepnym razem w tytule ‚oszczali’ . Zawsze wiecej klikniec

  • katana

    Jako posiadacz smartwatcha Garett G20 myślę, że smartzegarek może być przydatnym urządzeniem i nawet można się przyzwyczaić do konieczności częstego ładowania takiego urządzenia, ale jednak wydanie na ten gadżet 1000 zł to jakaś pomyłka. Apple jak zwykle najbardziej przewartościowane.