43

Tim Cook chyba się nie kwapi, żeby wprowadzić Apple do rynku VR

W ostatnich miesiącach widać ogromne ożywienie, jeżeli chodzi o technologie VR oraz AR. Ci, którzy tematem się interesują, próbują osadzić w tym jakkolwiek Apple, które wydaje się być absolutnie niezainteresowane tym rynkiem, który przed niektórych wskazywany jest jako jeden z tych bardziej perspektywicznych na polu nowych technologii. Słowa Tima Cooka dowodzą, że wejście Apple w VR nie nastąpi zbyt szybko - jeśli w ogóle.

Tim Cook orzekł, że nie ma żadnego (na razie – przyp. red.) substytutu dla kontaktu człowiek – człowiek i oczekuje się technologii, która jednak by to mogła zrobić. Biorąc pod uwagę to, że wcześniej Apple wykazywało zainteresowanie aplikacjami działającymi w trybie wirtualnej (rozszerzonej) rzeczywistości – można stwierdzić, iż prace w Apple w tym kierunku są prowadzone, ale jednoznacznie trudno jest stwierdzić, jaki postęp już został osiągnięty. Dodatkowo, stwierdził on, że w przypadku AR należy sprawę przemyśleć od początku do końca i stworzyć takie rozwiązanie, które nie będzie tworzyło barier w komunikacji, lecz ją zwyczajnie ulepszy. Jakkolwiek dziwnie to brzmi, Tim Cook jednocześnie może rację mieć i jednocześnie… nie mieć.

Przypomina mi to odrobinę moje przemyślenia odnośnie AR i VR. Spójrzcie, pewnych rzeczy nie da się na razie podrobić. Wirtualna rzeczywistość rzeczywistością nie będzie, dopóki nie będziemy mogli się w niej zagłębić w pełni. O ile możemy sterować cyfrowymi rękami w aplikacji, przenosić obiekty, tak nie da się jeszcze odwzorować dotyku, faktury pewnych rzeczy osadzonych w wirtualnej rzeczywistości. Co z AR? Hologramy, obraz, interakcje osadzone w widzialnej przez nas rzeczywistości. To wszystko rzeczywiście kusi, ale nie jest doskonałe na tyle, na ile byśmy chcieli. Pewne ograniczenia jednak w tej sferze występują.

apple

I zapewne takimi ścieżkami w trakcie prac nad AR / VR przechadza się Apple. Spójrzcie, jak firma pracowała nad własnym inteligentnym zegarkiem. Kiedy tylko zaczęły się spekulacje na temat Apple Watcha (najpierw iWatcha), firmy technologiczne nabrały rozpędu w swoich pracach i wypuściły swoje zegarki. Co stało się potem? Apple przyszło spóźnione i zamiotło cały rynek, choć ten hitem się nie okazał wcale. W dalszym ciągu urządzenia ubieralne są dla rynku technologicznego ciekawostką przyrodniczą i nawet nie umywają się do wcześniejszego boomu na smartfony. Podobną ostrożnością Apple może się wykazywać w kontekście VR oraz AR, gdzie trudno na razie jest powiedzieć o tym, że rynek doskonale wie, do czego będzie on służył.

Bazujemy na ideach – Microsoft ma swoją wizję wspartą goglami HoloLens, gdzie sprzęt chce skierować głównie do profesjonalistó. Mamy Oculusa, Samsung Gear VR i tak dalej. Konsumenci niekoniecznie to chwytają, w dalszym ciągu jest to tylko sprzęt dla entuzjastów, graczy. A Apple? Chce zrobić zapewne to, co udało mu się uczynić ze smartfonami. Do premiery pierwszego iPhone’a, inteligentne telefony były przeznaczone głównie dla biznesu, profesjonalistów. A Cupertino przyszło i pokazało, że równie dobrze, taki kawałek technologii można oddać wszystkim.

I to się udało.

  • QWERTY

    Znalazłem błąd : profesjonalistó

    • Krzepki Harry

      Brawo Ty :)

    • pgawronski

      Brawo On

    • Hikari

      Brawo ja.

    • index

      brawo oni

    • Przemek

      Brawo off

  • Stefan the Stormtrooper

    Sprawa jest prosta. Apple lubi jak jego produkty są ładne, proste i działające. VR jeszcze raczkuje, w sumie nie za wiele osób to lubi na dłuższą metę i nie ma niczego ciekawego w ofercie. No i wymagania spore jeśli chodzi o VR na sprzęt nie-smartfonowy.

    • Sebastian Piotrowski

      i biorąc pod uwagę ceny u konkurencji u nich byłyby takie, że nikt by tego nie kupił…

    • tiger

      No i jakość… Apple musi dojrzeć ;) i znowu ukraść… Znaczy „odkryć na nowo”…

  • Mateusz Bączek

    Nie wiem po co w Apple taka technologia. Ich produkty świetnie robią to co robią, na razie wystarczy

    • kofeina

      A po co był iPod, iPhone czy iPad?

  • pgawronski

    Apple zrobi tak: pozwoli technologii się trochę rozwinąć i wkońcu wejdą na rynek wymyślając VR na nowo;)

    • tiger

      Cudzym patentem ;)

  • RDF3

    Maja rację. po co wypuszczać na rynek gnioty typu hololens? ciężkie, słabe, z fatalnym polem widzenia i pracą 4 godziny na baterii.
    na 100% maja takie rzeczy w laboratoriach, ale wejdą z tym na rynek,kiedy będzie to miało sens.

    • mietko

      HoloLens nie jest kierowany do przeciatnego kowalskiego o czym swiadczyc moze juz sama cena 3000$, jest to uzadzenie demonstracyjne platformy Windows Holographic, a MS jest otwarte na partnerow OEM jak Asus czy Samsung by to oni robili urzadzenia. Pokazali to pewnie glownie po to by zainteresowac deweloperow I enetualnych entuzajastow. co do pola widzenia to na ktores z konferencji poswieconej devom, pod koniec w sekcji Q&A padlo pytanie dlaczego jest tak male to odpowiedz byla tak, ze w tak niewielkiej skali w jakiej urzadzenie jest aktualnie produkowane byloby to znacznie za drogie, technologia nie jest problemem.

  • NobbyNobbs

    U Apple to standard. Chyba żadne z ich urządzeń nie było pierwszym ani jednym z pierwszych w swojej klasie. Oczywiście chodzi mi o czasy współczesne, po 2000 roku a nie prehistorię. Zawsze czekali i zwlekali aż do momentu kiedy mogli wypuścić produkt wręcz idiotoodporny i mało skomplikowany. A to, że znaczna większość ludzkości obsługuje proste interfejsy graficzne zamiast klepać komendy w konsoli dowodzi, że jest do dobra droga.

  • B.B.Wolf

    Ludzie o czym my rozmawiamy? Tim Cook sobie gada bo lubi gadać. Mówił, że iP7 da nam coś bez czego nie wyobrażaliśmy sobie życia i co? Nic. Zachwycał się AirPodsami w wywiadach mówiąc, że EarPodsy wypadały dlatego, że kabelki ciągnęły je w dół i z nowymi słuchawkami bez przewodów nie będzie to miało miejsce. Jaaaasne. A prawda VR/AR jest prosta. Apple nie wprowadzi kart graficznych dla entuzjastów do żadnego ze swoich produktów. Patrząc na to jak skupiają się na mobile to cholera niedługo w ogóle nie będzie komputerów Apple.

    • lukczu
    • B.B.Wolf

      Też to widziałem, słuchałem co ma księgowy do powiedzenia i nadal to nic nie wnosi. Możemy czekać w nieskończoność na nowe Maki z jeszcze gorszym chłodzeniem i cudownym paskiem OLED…

    • QWERTY

      A premiera Surface Aio już niedługo

    • B.B.Wolf

      Surface AiO będzie dobry jeśli dostaniemy ekran dotykowy i możliwość regulacji nachylenia jak i rozbudowy na własną rękę. Inaczej będzie to kolejny klon iMaca.

    • Wiesław Juskowiak

      Rozbudowy więcej niż o ram bym się nie spodziewał. Za to ram i dysk chętnie bym zobaczył. Procesory już tak nie gonią, a AIO nie jest stacją dla gracza ani 3D.

    • RDF3

      „z jeszcze gorszym chłodzeniem”

      robi mi sie niedobrze od czytania tych bredni.

    • Wiesław Juskowiak

      VR ma w Apple tylko sens jako coś pokroju Google DayDream. Mac nie jest, nie był i nie będzie kurą znoszącą złote jaja. Zresztą ich polityka dotycząca komputerów nie zakłada grania. To mają być stosunkowo mocne, a z pewnością lekkie i bardzo mobilne urządzenie. Mac Pro nie odniósł sukcesu na miarę swojego poprzednika. MacBook Pro owszem sukcesem jest, ale tam raczej będą chcieli urwać milimetry i dołożyć minuty na baterii zamiast ładować karty graficzne. iMac ma już swoje 5k do renderowania, więc odpada również. Zostaje iPhone… ale cóż. Póki na rynku jest SE/6/6s/7 nie wprowadzą nagle ekranów 2x wyższej rozdzielczości. A przecież i 2k na 5/5,5″ to za mało na dobre VR. To wystarczające VR, ale nic więcej i nic mniej.

  • Jestem Lujem

    Bo obecnie VR jest drogie, niedoskonałe i zupełnie nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań (czyt. daleko mu do tego, co widzimy na filmach SF)

    • B.B.Wolf

      Czyli daleka droga jeszcze przed VR zanim Ale stwierdzi, że inne firmy zrobiły swoje i teraz może to wykorzystać? 😄

    • Jestem Lujem

      za 2 lata kupią jakiś startup :P

    • B.B.Wolf

      Szczerze? To szalenie w to wątpię zwłaszcza, że nawet nie starają się wskoczyć na pociąg dla mobilnego VR. Coś dziwnego się dzieje z Apple, bardzo dziwnego a wszystko wydaje się kierować tylko na platformę iOS.

    • Marx

      można zrobić to dobrze i niedrogo, np Samsung Gear. Ale to może zrobić tylko jakiś gigant. Zobaczymy czy zadziała u Sony.

  • masi0

    A po co ma się kwapić?

  • Marcin Królak

    z jednym małym wyjątkiem, to nie to apple co w chwili wprowadzania pierwszego iPhona. Przede wszystkim nie ma wizjonera, Jobsa, jest księgowy Cook, który nie ma tej wizji…

    • RDF3

      produkty apple wprowadzone za czasów Cooka sa lepsze od tego co robił Jobs/

    • mietko

      no dziwne by bylo jak by sie cofali, ida bardzo powoli do przodu natomiast konkurencja w postaci w10 na PC wraz z Dell/Hp/Lenovo galopuja to samo jest z mobile gdzie Android wraz z LG/Samsungiem i paroma innymi firmami juz powoli przeganiaja Apple zarowno jakoscia produktow jak i mozliwosciami oraz niezawodnoscia (pomijajac ostatniego Nota ofc XD). Dla mnie iOS/iPhone zawsze kojarzyl sie z niezawodnoscia I stabilnoscia oprogramowania od iOS7 ten aspekt znacznie sie pogorszyl – owszem jest wiecej funkji ale bajzel i brak konsekwencji w UI jest coraz wiekszy podobnie jest z macOS.

    • Marcin Królak

      i dlatego 3 rok z rzędu mamy w zasadzie tego samego iPhona, dlatego wynaleźli Watcha, o którym nawet fani Apple mówią, że jest paskudny, a zmiana między pierwszą, a drugą generacją tego urządzenia woła o pomstę do nieba? Już całkowitym milczeniem pominę te nieudolne próby z „tanim” iPhonem, o którym już nikt nie pamięta… o jest jeszcze koszmarnie brzydki iOs 10, do niedawna nie dawało się używać Apple Music, taka to była przejżysta aplikacja. Za Jobsa nic takiego nie ujrzałoby światła dziennego.

    • RDF3

      „i dlatego 3 rok z rzędu mamy w zasadzie tego samego iPhona,”

      nie wiesz o czym mówisz. 6 poza tym, że jest zewnętrznie podobny do 7 (choć nawet nie bo czarna 7 wygląda zupełnie inaczej) nie mają ze sobą nic wspólnego.

      całą reszta twoich wywodów jest równie „cenna” więc spuszczam ją w klopie. ;)

    • Marcin Królak

      te telefony w ogóle nie są do siebie podobne. miłego dnia

    • Herman92

      Te telefony są bardzo podobne do siebie i nie ma co ukrywać, że zmiany są zaledwie kosmetyczne w stylu 7 plus ma jeszcze bardziej obrzydliwy wygląd aparatu (wulkan lol), paski od anten nieco wyżej i inne takie smaczki :-P

      Także marketingową papkę o kompletnie nowym designie można wsadzić między bajki i wierzyć swoim oczom, a nie innym próbujących wciskać kit w celu sprzedaży nowej zabawki niewiele różniącej się od poprzedniej.

  • Niemirovsky

    No i bardzo dobrze!

  • kaszub

    I uda się tym razem. Poczekają jak inni wprowadzą, ludziom się spodoba i wypuszczą swoje – i dalej będą najbardziej innowacyjną firmą na świecie. A i jeszcze opatentują mechanikę oddychania.

  • Wiesław Juskowiak

    Każdy kto chce kupić mądry zegarek, a posiada już telefon z iOs naturalnie kupi Jabłko Patrz. Nawet jeśli to tylko niewielki procent, to i tak liczba jest ogromna. Siła rezerwatu. Osoby posiadające telefon z Andoida mają a) możliwość kupna zegarka od swojego producenta telefonu b) innych producentów c) smartbandy mniej lub bardziej znanych marek.

  • steve

    przecież robią za słabe kompy, kolesie od oculusa wypowiedzieli sie wyraznie
    http://www.theverge.com/2016/3/4/11159700/oculus-rift-mac-support-apple

    • Herman92

      Zginiesz w piekle, niewierny :-P

  • Marx

    Co do zegarków to zupełnie się nie zgadzam. Nikt nigdy i nigdzie nie prorokował, że boom na smartwache dorówna smartfonom. Jeśli jednak ktoś taki się znalazł to był idiotą. Smartfony to ostateczne ogniwo ewolucji. Także VR na 100% nie zastąpi smartfonów ani nie dorówna im popularnością. Podobnie jak AI nie zastąpi ludzi. Znajdą się dziedziny, w których to się stanie, rozwinie. Np smartwache doskonale sprawdzają się w sporcie. Co do smartwatcha Apple to jestem pewien, że Steve Jobs nie wypuściłby na rynek takiego pasztetu. Pewnie w grobie się przewraca jak widzi ten zegarek.
    VR sprawdzi się doskonale w medycynie, w grach czy jakichś symulatorach. I tyle. Do wejścia na facebooka nikt VR nie będzie potrzebował.