61

Apple przejmuje Netflix? Wizja intrygująca i niebiezpieczna zarazem

"Apple przejmuje Netflix" - to jest dopiero nagłówek, prawda? Firma, która pisze globalną historię rynku VOD przejęta przez technologicznego giganta, który... nie miałby lepszego pomysłu na spożytkowanie góry pieniędzy. 40% - tyle wynosi prawdopodobieństwo dobicia transakcji.

Za taką notkę odpowiedzialni są analitycy z Citi, a informację jako pierwszy podał Bussines Insider. Wszystko opiera się na kwocie aż 252 miliardów dolarów, którą Apple posiada na zagranicznych kontach i mogłoby wykorzystać do tej transakcji. Po ostatnich zmianach przepisów podatkowych forsowanych przez Donalna Trumpa, podatek od takiego transferu (z zagranicy do USA) zamiast 35%, byłby o połowę niższy. Ile miałby kosztować Netflix? Mówi się, że serwis VOD wart jest w tej chwili około 80 miliardów dolarów, a Apple miałoby wyłożyć nawet 100 mld, by pozyskać firmę Reeda Hastingsa. Co ciekawe, całkiem niedawno Apple i Netflix rywalizowały o prawa do serialu.

Takie wydarzenie całkiem nieźle komponowałoby się z innymi ostatnimi zdarzeniami w branży, gdzie Disney bez ogródek przejmuje najciekawsze kąski: Marvela, Lucas Film i ogromnego FOX-a. Jeśli ktokolwiek miałby przeciwstawić się takiej potędze, to rozpoczęcie zbrojenia się Apple przez przejęcie Netflixa brzmi rozsądnie. Apple już teraz ma naprawdę dobre stosunki z większością graczy na rynku, jest z nimi w stałym kontakcie i kolejne przejęcia mogłyby być tylko kwestią czasu. Już teraz trwają prace nad oryginalnymi seriami zamówionymi przez Apple i połączenie ich przyszłej oferty z propozycjami Netflixa oraz innych mogłoby być przeciwwagą dla portfolio Disney.

Netflix Original i Apple Original w jednej ofercie?

Jeszcze nie teraz, ale w nieco bardziej odległej przyszłości działania Disney na rynku amerykańskim dotkną także i nas – gdy serwis VOD od Disney wkroczy także do Europy, Netflix sporo na tym straci, dlatego ciągłe inwestycje we własne treści nie powinny nikogo dziwić. Wydatki na poziomie 8 miliardów dolarów oraz ponad 600 zaplanowanych premier, które rozpocznie plansza „Netflix Original” to dobrze uzasadniona chęć uniezależnienia się od innych. Tylko czy Netflix przetrwa oferując tylko własne produkcje?

Czterdziestoprocentowe prawdopodobieństwo jest dość wysokie, ale gdy odwrócimy tę sytuację, to mamy aż 60% szans na to, że Apple wcale się Netflixem nie zainteresuje. W dodatku, do tej pory największym wydatkiem Apple było przejęcie firmy Beats za 3 miliardy dolarów, a wartą uwagi zapowiedzią jest inwestycja aż 1 miliarda dolarów we własne produkcje wideo.  Najistotniejszym w tym kontekście pytaniem jest to dotyczące platformy, gdzie pojawią się zamówione seriale i filmy – Apple Music nie wygląda mi na odpowiedni serwis dla takich materiałów, a iTunes jednoznacznie kojarzy się z przebrzmiałą już rewolucją sprzedaży treści cyfrowych w sieci. Sklep wciąż cieszy się dobrą opinią i nawet w Polsce jego oferta jest zdecydowanie godna uwagi, ale użytkownicy coraz częściej wybierają subskrypcje otwierające drzwi do setek, jeśli nie tysięcy tytułów w ramach jednej, miesięcznej opłaty.

Apple doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego ze sporą determinacją rozwija swoją usługę muzyczną. Nie wiemy czy i o ile lepiej radzi sobie niż iTunes, ale w wielu miejscach na świecie tak już może być. Apple mogłoby wyjść na odrobinę zdesperowane dokonując takiego zakupu, ale byłby to solidny skrót w drodze po kolejne miliony abonentów, tym razem w kategorii wideo.

  • B.B.Wolf

    Powiedzcie proszę, że to kiepska plotka…

    • Pudelek

      Oby to była prawda. Kiedyś Google przejęło YT i zniszczyło ten serwis reklamami. W przypadku Apple nam to nie grozi.

    • B.B.Wolf

      Czyś Ty zwariował? Apple w dojeniu klientów jest mistrzem nad mistrzami! Nie zrobili przez ostatnie kilka lat ani dobrego systemu ani dobrego hardware’u i mieliby jeszcze zniszczyć Netflixa? To się w pale nie mieści…

      Nawet Carpool Karaoke zniszczyli…

    • Pudelek

      Apple stworzyło najlepsze produkty. Konkurencja produkuje to co jest nieużywalne. Wybieram Apple.

    • B.B.Wolf

      Gadasz trzy po trzy. Nie dość, że każda wersja systemu zarówno mobilnego jak i stacjonarnego jest coraz mniej stabilna i nabugowana, laptopy mają kiepski czas pracy na baterii i pseudo dotykowy ekran, to komputery stacjonarne są kiepsko chłodzone i throttlują jak szalone. Jedyne co dobre ostatnimi latami Apple zrobiło to Apple Music.

    • KolekcjoNer

      Ze co ?? iOS jest najlepszym systemem na rynku w porównaniu do syfiarskiego i zafirusowanego robocika.
      Do tego telefony Apple jak i cały ich sprzęt jeżeli chodzi o wykonanie jest 100lat przed konkurencja, także bardzo liczę na to ze Apple przejmie netflixa.

    • B.B.Wolf

      Istne wariactwo… Śmiem się nie zgodzić jako użytkownik systemów i rozwiązań Apple od lat dziecięcych.

      Jeśli przejmą Netflixa to będziemy mieli tęczowe kretynizmy i zniszczone możliwości.

    • grzesiek

      W sumie już jest ich sporo… tęczowych kretynizmow..

    • mat

      Daj spokój. To troll. Nie karmić, nie dyskutować. Wkleja te same teksty na wszystkich portalach. Zapewne dostaje je od jakiejś agencji PR.

    • Michał

      Nie robią dobrego hardware? To czemu konkurencja z uporem maniaka wszystko kopiuje? Zły software? Sprawdź jak wyglada konkurencja przed i po iPhone.

    • B.B.Wolf

      Sprawdzałem, korzystałem, korzystam i szczerze? Gdy widzę tylko sposób w jaki traktowane są powiadomienia na moim iP a jak były na motce to jasny szlag mnie trafia. A to ledwo początek.

      Co kopiują? Ostatnio to Apple stara się nadgonić to co konkurencja robi już od lat. By daleko nie szukać. Lądowanie bezprzewodowe, ekrany OLED, wprowadzenie dotyku do laptopów (tragiczna implementacja w przypadku Apple której nikt nie kopiuje!), hybrydowy „laptop” w postaci iPada Pro, tragiczne działanie na baterii pierwszego refresha MBP/wTB, rozstrzelanie iOSa na trzy różne kompilacje, zbugowane oba systemy na potęgę, szalenie rozpieprzone chłodzenie zwłaszcza w iMacu 27 gdzie grafika zwyczajnie się gotuje pod nawet lekkim obciążeniem.

      Proszę, na szybko prosto z głowy. Nie staraj się mówić mi o roku 2007. Mamy już 2018 i Apple odstaje od reszty jak brzydka kuzynka z garbem.

      Ale to oczywiście jedynie moja opinia. W której przynajmniej nie twierdze, że każdy kopiuje coś od Apple bo konkurencja nauczyła się już dawno temu, że lepiej robić rzeczy po swojemu.

    • Konrad Kozłowski

      To tylko analizy ;)

  • Daniel Stawicki

    Na szczescie przejecie takie musi odbyc sie za opobulna zgoda. NIe wystarczy wiec ze Apple bedzie chciało, jeszcze Netflix musi chciec sie sprzedac.

    • Alot

      Gdy na stole pojawiają się duże pieniądze, mało kto ma tyle odwagi, by odrzucić propozycję.

      Netflix
      Institutional Holdings – 83.56%
      Total Number of Holders – 972

      Wystarczy przekonać 970 właścicieli do sprzedaży, by mieć zdecydowaną większość. Potem wycofanie z giełdy i przymusowy wykup, albo podniesienie kapitału i marginalizacja pozostałych udziałowców aż zgodzą się wyjść ze spółki.

    • KolekcjoNer

      Oczywiście ze netflix się zgodzić widząc taka górę pieniędzy.

    • Daniel Stawicki

      No coz, tu akurat wcale sie bym nie dziwil, ale nadal musza sie zgodzic.

  • Krzysztof

    przygotujmy sie na ceny ‚by Apple’?

    • KolekcjoNer

      Jeżeli jakość będzie jak w iPhonie jestem jak najbardziej na tak i zamiast płacić teraz za netflixa 54zl chcetnie zapłacę nawet 100zl

    • Daniel Stawicki

      I dodatkowo za mozliwosc przewijania do przodu, dodatkowo za mozliwosc puszczenia na chromecast, dodatkowo za wlaczenie dzwieku stereo itp itd.

    • Morski Morświn

      Jaki chromecast… tylko certyfikowane urządzenia by apple

    • Podejrzewam że wtedy będą pakiety minut do wykorzystania np 100 minut za 100 zł i co obejrzysz to twoje + usługa wykupienia lepszej jakości odtwarzania osobno ;)

    • B.B.Wolf

      Za jakość jak iOS to ja podziękuje. I wprowadzenie 4K dwa lata po wszystkich. Opłatach za powiększenie biblioteki offline itd, itp w stylu Apple.

    • Co jest w stylu Appla? Za co niby dodatkowo trzeba płacić korzystając z ich produktów?
      Wiadomo, że sam sprzęt jest drogi, ale Wy macie jakieś urojenia, że trzeba płacić za jakiekolwiek używanie, opanujcie się.

    • B.B.Wolf

      Sprzęt jest przesadnie drogi. Hmmm… płacisz za miejsce w chmurze by trzymać tam zdjęcia? Porównując aplikacje w Google Play z tymi w App Store… hmmm…

    • iCloud to zwykła usługa tak samo jak Dropbox czy Onedrive od Microsoftu, które też są płatne i chyba nawet droższe.
      Przecież to nie Apple ustala ceny aplikacji… więc co tu jest w stylu Apple?

    • B.B.Wolf

      Akurat ustala, jak wszędzie. Zdajesz sobie sprawę, że aplikacje za które się płaci w App Store Apple też dostaje swój kawałek chleba?

      Owszem, podobnie jak Google Drive, którego częścią jest Google Photos. Z nielimitowanym, darmowym miejscem na zdjęcia i filmy. Usługa usługą, ważne kto odpowiada za daną usługę, prawda?

    • I wymieniony Google Drive jest droższy od Applowego.
      https://www.google.com/drive/pricing/
      https://support.apple.com/pl-pl/HT201238

      1TB w Google kosztuje 46,99zł
      2TB w Apple kosztuje 39,99zł

      Ok, Apple nie ma darmowego planu na trzymanie nielimitowanej liczby zdjęć tak jak to Google, ale trudno tego też wymagać od Apple.

    • B.B.Wolf

      Chwila, dlaczego trudno wymagać tego od Apple a od Google nie? Bardzo mnie to ciekawi.

      Kwestie bezpieczeństwa (wątpliwego) iCloud pozostawie na razie bo strach się tam zapuszczać.

    • Nie wymagam tego od Googla, miło że ma to w ofercie i jest to na pewno spory plus dla niego.
      Nie mniej jednak, ciężko od jakiejkolwiek firmy, wymagać czegoś takiego za darmo, to są ogromne koszty.

    • B.B.Wolf

      Jednak Google daje taką możliwość nie tylko użytkownikom Androida 😉

    • mat

      Nielimitowane są wyłącznie skompresowane zdjecia i mocno zmasakrowane filmy (max HD).

    • Henrar

      Jest darmowe, bo gromadzi wszystkie twoje dane i używa tego do pokazywania ci reklam (+nieograniczona pojemność jest tylko wtedy, gdy używasz kompresji). Coś za coś.

    • B.B.Wolf

      Hmmm… jakich reklam? Google Photos nie pokazuje mi żadnych reklam a nie ma do niczego dostępu poza galerią. Oczywiście, że coś za coś na iOS. Na Pixelach masz już bez kompresji 😉

    • Henrar

      Bo, jak wiadomo, Google serwuje reklamy w Google Photos a nie na YT, wyszukiwarce czy na każdej stronie, która używa reklam Google.

      Piksele nie są dostępne w Polsce, iPhone’y są.

    • mat

      To jest idiota. Nie reaguj, nie wchodź w dyskusje.

    • Czyli jakie? Apple Music kosztuje 20zł miesięcznie tyle samo co Spotify.
      No chyba, że Spotify to takie Apple…?

    • stefan

      większość przeciwników Apple nie ma pojęcia co hejtują. Merytoryczne dno, byle pluć jadem.

    • EL Wu

      Nie ma sprzętu, systemu lub usługi idealnej. Zawsze można się do czegoś przyczepić. Jak na przykład wujowe działanie AppStora na starszych iOSach.

    • Michał

      Albo crash przy włącznie Google play na starszych androidach :)
      Co gorsze? Wolniejsze działanie czy brak działania?

    • EL Wu

      Na myśli mam przywrócenie urządzenia do fabrycznych ustawień. Jak dla mnie to największy wrzód ejpla.

    • stefan

      iTunes jest od lat i ceny za wypożyczenie lub zakup filmu ma takie jak cały rynek.

    • mat

      Niższe.

    • mat

      Czyli najniższe na rynku. Najpierw sprawdź ceny wypożyczenia filmów np. w google zamiast się wygłupiać.

  • KolaPL

    A niech przejmują. A co to Netflix jakaś świętość nie do ruszenia? Obrósł jakąś legendą. Biznes jak każdy inny, a na rynku przejęcia to norma. Inna sprawa, że już Disney miał przejąć Netflixa. Dziwię się, że tego nie zrobił, mają udziały w Hulu, mogli zrobić fajną konsolidację zamiast tworzyć własny vod.

  • Morski Morświn

    Dodadzą logo japka i zaokrąglą opłatę miesieczną do 100zł

    • EL Wu

      i połączysz się tylko z ejpeltiwi.

  • Mr . Robot

    O ile się orientuje to prezydent USA nazywa się Donald a nie „..Donalna ..”

    • EL Wu

      A nie Władimir?

  • Mailosz

    Nie pasuje mi to do mojej wizji Apple.

    Ale jaką wizję ma Tim Cook? A kto go tam wie, czy w ogóle jakąkolwiek…

    • mat

      Nie ma żadnej wizji. To dzięki temu w ciągu 20 lat przekształcił bankruta w najpotężniejszą firmę tech na planecie.

    • Mailosz

      A ja gupi myślałem że to Jobs był…

    • mat

      Jobs robił prezentacje w czarnym golfie. Całą resztę odwalali mniej lub bardziej anonimowi ludzie. Za finanse i ustawienie procesu produkcyjnego od lat odpowiadał Cook. I to on stworzył potęgę Apple

    • Mailosz

      Hopie, do ustalania procesu produkcyjnego nie potrzeba wizji.

      Za to do kierowania firmą, która „jedzie” na emejzingu – tak.

    • mat

      Na „wizji” „jadą” hejterzy. Apple na doskonałych produktach, które przynoszą zyski.

    • Mailosz

      Ta, no, pewnie, a te doskonałe produkty to się biorą z „procesu produkcyjnego”.

      I naprawdę nie potrzeba było wizjonera, żeby stworzyć zupełnie nową kategorię sprzętów, których wcześniej nigdy nie było, a nagle ludzie „musieli je mieć” i „nie mogli się bez nich obyć”.

      A później zrobić to jeszcze raz. I znowu. I jeszcze raz.

    • mat

      Widocznie nie pamiętasz, że pierwszy iPhone był porażką sprzedażową i Apple musiało po kilku miesiącach od premiery mocno obciąć cenę. To była ciężka praca, żeby dopracować produkt, a nie magiczny „sukces wizjonera”.

      http://www.telepolis.pl/wiadomosci/apple-obnizyl-cene-iphone-o-200-dolarow,2,3,9349.html

    • Mailosz

      Ta, no, taka porażka, że przez chyba 5 lat nie mieli żadnej konkurencji, bo inne firmy nie miały dostępu do odpowiednich ekranów dotykowych, i nawet nie było systemu dostosowanego pod dotyk (był tylko WM).

      Oczywiście, że to wymagało sprawnego zarządzania, ale ktoś musiał powiedzieć „zróbmy to”.

      Gdyby sprawnie produkowali ceramiczne kible nikt by się tym nie zainteresował.

    • mat

      Minęło już tyle lat od śmierci Jobsa, że można porównywać osiągnięcia obydwu CEO. Apple jest teraz najbogatsze w historii i ma najlepszą linię produktów.
      Jobs zrobił swoje, uratował firmę przed plajtą, wyprowadził ją na prostą, ale też wiele potrzebnych rzeczy bezsensownie blokował. np. większy niż 4 cale ekran w iPhonach.

  • Jacek Strzelczyk

    Nie przeszkadza mi to absolutnie. Jeśli tylko będą dostępne filmy nowe, ba, nawet i kinowe (aktualne) hity, mogę za taki serwis płacić. A czy to będzie pod szyldem Apple, Disney itd. to nie ma problemu. Nie każdemu dane jest wychodzić na luzie do kina. U mnie od święta niestety. Byleby cena była akceptowalna za vod, bo inaczej zatoka piracka będzie czuwać. ;-)

  • Piotr Potulski

    Prawdopodobieństwo to pojęcie matematyczne zdefiniowane, jak to w matematyce w sposób ścisły i jednoznaczny. To o czym w tym przypadku można mówić to cyferki wyssane z palca (lub innej części ciała – nie wiem, nie znam się) jakiegoś „analityka”.

  • mat

    Bardzo bym się tym ucieszył. Apple to porządna firma i Netflix może tylko na tym zyskać. Np. filmy wypożyczone w iTunes mają najlepszą jakość, przy najniższej cenie. Sam się zdziwiłem, kiedy niedawno to odkryłem przeglądając oferty innych VOD.