24

Apple ma ponad ćwierć biliona dolarów. Za tę kasę kupi Teslę, Netfliksa i Electronic Arts?

Ćwierć biliona dolarów albo bilion złotych, jeśli ktoś woli operować polską walutą - tyle na swoich kontach zgromadziła korporacja Apple. Porażająca suma, która... czeka. Na co? Oto jest pytanie, a zadają je sobie inwestorzy, akcjonariusze, analitycy, przedstawiciele mediów, konkurencja i partnerzy amerykańskiej firmy. Niektórzy widzą w tym szansę na przejęcia. Duże przejęcia. Ale czy gigant z Cupertino będzie wydawał miliardy na znane marki?

Apple w ubiegłym tygodniu opublikowało raport kwartalny za pierwsze trzy miesiące tego roku. Były wielkie niespodzianki? Nieszczególnie. Największym filarem pozostaje iPhone (sprzedano ponad 50 mln egzemplarzy smartfonu), spada sprzedaż tabletów, ale rosną wpływy z usług – piszemy o tym od dawna i niewiele się zmienia. Przychody? Fenomenalne, prawie 53 mld dolarów. Zyski? Świetne: ponad 11 mld dolarów. W obu przypadkach wzrosty w porównaniu z analogicznym okresem roku 2016. Co prawda po firmie spodziewano się jeszcze lepszych wyników, ale to „rozczarowanie” raczej jej nie zaszkodzi. Zwłaszcza, że ostatnio uwagę przyciąga nie tyle raport kwartalny, co majątek Apple.

Firma ma już na kontach ponad ćwierć biliona dolarów. Nie jest to błąd w tłumaczeniu: zebrali ponad 250 mld dolarów. Olbrzymie pieniądze, które porównuje się z kapitalizacjami innych gigantów, z PKB czy rezerwami finansowymi państw. Bo nie z majątkami innych firm – te są zazwyczaj zbyt skromne. Wielka kasa i… wielka niewiadoma. Coraz częściej słychać jedno pytanie: co Apple zrobi z tymi miliardami? Na razie lwia część środków ulokowana jest poza USA. Czy to jakoś wpływa na decyzje firmy i czy sytuacja zacznie się rozkręcać, gdy zmieni się prawo i firma ewentualnie przetransferuje środki do Stanów Zjednoczonych? Czy góra pieniędzy będzie tylko pęcznieć czy też Apple zacznie je rozdawać w ramach dywidendy? A może weźmie się na poważnie za przejęcia? To oczywiście jeden z ciekawszych wątków, kwestia, która wywołuje spore emocje.

O ewentualnych przejęciach niewielkich partnerów pisałem jakiś czas temu, lecz rynek wolałby coś większego, głośną transakcję za miliardy dolarów. Dziesiątki miliardów dolarów. Do tej pory największym zakupem było Beats i wydano na ten cel „zaledwie” 3 mld. Za spekulacje wzięli się jednak spece z Citigroup – stworzyli listę 7 firm, którymi może być zainteresowane Apple. Co znajdziemy w zestawieniu? Activision Blizzard, Electronic Arts, Take Two Interactive Software, Hulu, Netflix, Tesla, Disney – intrygujące zestawienie. Intrygujące i chyba… pozbawione sensu.

Pamiętam, że kiedyś trafiłem na zestawienie propozycji zakupowych towarzyszących jakiejś wielkiej kumulacji w loterii, Autor stwierdził, że zwycięzca mógłby zbudować/kupić zderzacz hadronów. Czytelnicy pytali: po co komu zderzacz hadronów? Podobnie jest z przywołaną listą: po co Apple korporacje Disney albo EA? Wydaje się mało prawdopodobne by firma z Cupertino rozwijała się w kierunku tworzenia gier. Potentat medialny? Niby ciekawe, ale Apple pewnie doszłoby do wniosku, że samo zrobi to lepiej i taniej, połykanie takich molochów może być bardzo niebezpieczne. Serwisy streamingu wideo? Fajny pomysł, ale znowu: Tim Cook i spółka stwierdzą pewnie, że zrobią to sami. A nawet gdyby kupili jednego z tych graczy, to na kontach zostanie fortuna…

Jest jeszcze Tesla, która ostatnio mocno podrożała. Niby mówi się o wejściu Apple na rynek motoryzacyjny, lecz trwa to od lat, a póki co efektów brak. Nie brakuje głosów, że firmy są do siebie podobne, że Musk to kolejny Jobs, że mają swoich „wyznawców”, że przewodzą rewolucji. Nawet w kwestiach ochrony środowiska jest im coraz bardziej po drodze. Tyle, że ewentualny mariaż bardziej chyba rozpala wyobraźnię mediów i fanów korporacji, niż decydentów tych podmiotów. Przyznam, że ciężko mi sobie teraz wyobrazić przejęcie którejkolwiek ze wspomnianych firm.

Im dłużej zastanawiam się nad tym, kogo Apple mogłoby kupić za swoje miliardy, tym bardziej dochodzę do wniosku, że… firma nie musi wykonywać takich ruchów. Microsoft, HP czy Toshiba są dowodami na to, że wielkie przejęcia to czasem pieniądze spektakularnie wyrzucone w błoto. Jeżeli Apple nie ma potrzeb zakupowych, nie dostrzega sensu w wydawaniu 5, 10 czy 25 mld dolarów na zakup jakiegoś biznesu, to po co to wymuszać kolejnymi pytaniami o przejęcia? Mają wydawać kasę tylko po to, by posiadać mniej na kontach? Niech już lepiej budują kolejne siedziby, bo to ciekawe obiekty.

Zakładam, ze konta będą po prostu puchły. Dzięki temu gracz zapewni sobie spokojną starość, o czym mówił Steve Wozniak. Gdy produkty będą się cieszyły mniejszym wzięciem, może przyjdzie czas zakupów, zacznie się inwestowanie i dojdzie do przejmowania na wielką skalę. Ciekawe, ile firma będzie miała wówczas na kontach…?

  • Od Tesli i Netflix niech sie odwalą:3 Wolę aby te firmy pozostały innowacyjne :)

    • Spotkałem się już z opiniami, że mariaż z Teslą i przejęcie władzy w Apple przez Muska byłoby idealnym rozwiązaniem, innowacje by nas zalały ;) Ale jakoś trudno mi sobie to wyobrazić.

    • LooZ

      Teslę musiałby chcieć sprzedać Musk (ma ~25% akcji, ale rozwiązania prawne wymagają 66% akcji, aby przegłosować Muska), a raczej tego nie chce, skoro chce być wart więcej od Apple ;)

    • Robert

      A jeśli przejeliby Tesle i zrobili z Muska CEO Apple?

    • DonEladio

      CEO to jest nikt, nie ma realnej władzy, Musk wtedy byłby na łasce i tak zarządu, co innego gdyby Musk został CEO, ale zachował udziały w Tesli, tylko czemu ktoś miałby to zrobić?

    • akson

      wladze to ma zarzad, CEO to taka popierdolka na polskie to bedzie cos w stylu „rzecznik prasowy” badz „twarz spolki”

  • kofeina

    Ale na wojnę nadal ich nie stać 😉

    • Jakiś czas temu czytałem, że na wojnę dzisiaj nikogo nie stać

  • Zen

    Art od czapki …. co się dzieje … nie ma o czym pisać?

    • Ymnytor

      Nie, artykuł jak każdy inny nie będący jedynie przedrukowaniem informacji prasowej. O czym według ciebie mają pisać?

  • Tom Smo

    Zaczną wydawać te pieniądze, gdy zaczną odstawać od konkurencji bądź, co bardziej prawdopodobne, gdy pojawi się jakaś całkiem nowa branża, która w tej chwili może nie przychodzić nam nawet do głowy.

    • nie brakuje osób, które właśnie po Apple spodziewają się stworzenia tej nowej branży

    • Tom Smo

      Stworzenia jej, całkiem od podstaw? Bardzo wątpię. Za to kupienie kilku kluczowych firm we wczesnej fazie rozwoju takiej branży, to już brzmi lepiej. Na przykład, jeśli za kilka lat Muskowi zacznie coś wychodzić z Neuralinka, i pojawią się firmy działające wokół tego pomysłu, to byłyby idealne cele dla Apple.

  • Max

    Ćwierć biliona dolarów albo bilion złotych, podzielić na 20 (lub więcej, bo tyle jest warta amerykańska waluta) i wychodzi cena wartości tego „giganta”. Wartość walut ustalana jest na podstawie czystej spekulacji (brana z sufitu przez 5 zmanipulowanych umysłów) tzw. kreacji mentalnej pieniądza. Nie ma to kompletnie nic wspólnego z jego realną wartością i służy wyłącznie do podtrzymywania systemu niewolnictwa. (Tak wykazały badania mentalne podczas hipnozy). W końcu to tylko zabawa w ogłupianie, kreowanie iluzji interesów :)

    • The Truth

      Co ty pleciesz?

      Jaka cena, jakie co? Jaka wartość? To jest stan pieniędzy na kontach a nie wartości jakichś akcji, żadna spekulacja.

    • Piotr Rywciu

      Max twierdzi, że nic nie ma sensu, pieniądze to kłamstwo, a ludzie inni niż on to niewolnicy.

      Że pieniądze kompletnie bezpieczne nie są oczywiście się z nim zgadzam. Reszty nie chcę komentować.

  • Kamil Milewski

    może by tak htc skości

  • PIT

    Och to proste będą używali tych pieniędzy jako zabezpieczenie do emisji obligacji , nie mogą ich szybko ruszyć ponieważ są one ulokowane w rajach podakowych – tu specjalne podziękowania należą się Wielkiej Brytanii za spółki offshore oraz Irlandii za nie ściąganie należnych podatków od Apple mimo że Irlandii groziło bankructwo

    http://www.rp.pl/Budzet-i-Podatki/309029925-Irlandia-chce-sie-odwolac-w-sprawie-podatkow-Applea.html

  • lol

    No i nadal ani jednej innowacyjnej rzeczy…

  • lol

    A zaplacili juz te miliardy zaleglych podatkow w europie ? – czy moze nie wspominajmy bo przeciez to taka cudowna innowacyjna firemka jest…

    • aha

      A zapomnialem xD stwierdza w sądzie ze nie musza placic – tak sie wlasnie buduje majatek…

  • JakiśTypo

    Niech se bierą wszystko ale od Tesli wara !

  • mirosław borubar

    A pieniądz szaraka, który sobie odłożył 10 tysięcy na czarną godzinę to: „muszą pracować, nie mogą tak leżeć na kontach!” i co pany mundre ekonomysty powiecie na korpo kasę leżącą na kontach?

    • drzazga3009

      Jest różnica między inwestowaniem 10 tysięcy a miliarda złotych.