Jest to tekst Jacka Artymiaka, który tworzy serwis texy.co

Lubię wychodzić poza opłotki mojego internetowego światka i odwiedzać strony producentów sprzętu i oprogramowania, którzy niekoniecznie należą do czołówki Web 2.0 o Web^2 nie mówiąc, bo zajmują się sprzedażą czegoś zupełnie innego niż gałki oczne. Ostatnio nadarzyła się taka okazja po rozmowie z moją córką, która zainteresowała się tworzeniem muzyki. Nie musiała mnie długo przekonywać, bo sam lubię eksperymentować z dźwiękiem no i lubię wszysko co ma pokrętła, przyciski i mrugające diody.

Rozpocząłem więc poszukiwania sprzętu i oprogramowania, które mogłyby pomóc jej realizować nową pasję. Im dłużej szukałem tym bardziej zacząłem sobie zdawać sprawę z tego jak bardzo iPhone, iPod Touch oraz iPad opanowały najróżniejsze sfery naszego życia oraz jak bardzo są poza jakąkolwiek konkurencją.

Weźmy pod lupę producentów sprzętu i oprogramowania do nagrywania, montażu i produkcji muzyki. Od czasów Atari ST królują tam komputery z monitorami, klawiaturami i osprzętem MIDI potrzebnym do nagrania kilku minut radości. Ale to nie musi potrwać długo. Kto chce komponować, nagrywać lub obrabiać dźwięk na iPadzie albo nawet iPhonie czy iPodzie nie musi już w zasadzie kupować komputera, bo spora część studia nagraniowego została już przeniesiona na system iOS lub zamieniona w podstawkę lub przystawkę do iSprzętu.

Aby nie być gołosłownym postanowiłem zaprezentować wyniki moich poszukiwań. Zaprezentowany wybór producentów nie jest pełny, ale powinien dać dobry obraz tego co już można robić wykorzystując urządzenia działające pod kontrolą systemu iOS jako komputer specjalnego przeznaczenia:

Akai

Firma znana m.in. z serii samplerów MPC produkuje trzy klawiaury MIDI, które można podłączać do iPhone’a, iPoda lub iPada:

Alesis

Firma, która jako jedna z pierwszych zaprezentowała decki do DJ-ki z iPodem Classic jako biblioteką nagrań proponuje trzy interfejsy audio wraz z towarzyszącym im oprogramowaniem do nagrywania oraz obróbki dźwięku do iPada:

Apogee

Nadworny producent interfejsów audio do programu Logic prezentuje coś dla mniej zamożnych muzyków i producentów:

  • Apogee JAM — uniwersalny interfejs audio do iPada, iPhone’a, iPoda lub dowolnego Maca. Na urządzeniach z iOS współpracuje z aplikacją GarageBand.

Image Line

Image Line oferuje mobilną wersję znanego pakietu Fruity Loops w postaci aplikacji FL Studio Mobile na iPhone’a, iPoda i iPada. A zatem można już składać bity nawet w autobusie MPK i nie jest do tego potrzebny MPC500.

PreSonus

Znana z profesjonalnych wzmacniaczy i procesorów dźwięku firma oferuje aplikacje do sterowania pracą najnowszych wersji swoich produktów:

Propellerhead Software

Jeśli jesteś uzależniony od ReBirtha i musisz koniecznie sprawdzić pomysł, który przyszedł ci do głowy w pociągu relacji Warszawa-Poznań, wypróbuj najnowszy produkt “śmigłogłowych”:

Fostex

Narzekasz na jakość dźwięku w nagraniach wideo rejestrowanych za pomocą najnowszego iPhone’a? Fostex ma rozwiązanie:

  • AR–4i — mikrofon poprawiający jakość dźwięku nagrywanego razem z obrazem video na telefonach iPhone 4/4S oraz iPodach Touch najnowszej generacji.

Novation

Dla tych, którzy często rekonfigurują swoje oprogramowanie i sprzęt MIDI, Novation ma przydanych gadżet:

  • Automap — oprogramowanie konfigurujące programy do tworzenia muzyki z klawiaturami oraz innymi peryferiami z interfejscem MIDI

Steinberg

Cubase, jedna z najpopularnieszych aplikacji do tworzenia muzyki doczekała się dodatku w postaci aplikacji na iOS zastępującej kontroler sprzętowy.

TASCAM

Producent legendarnych wśród gitarzystów i wokalistów rejestratorów kasetowych i cyfrowych Portastudio sprzedaje też wersję mobilną pod nazwą TASCAM Portastudio for iPad. A wśród sprzętu firmy znajdziemy interfejsy audio i MIDI ze wsparciem dla iOS, iU2 i iXZ, mikrofon iM2.

Muszę przyznać, że ta lista robi wrażenie. Można powiedzieć, że strach otworzyć lodówkę, a przynajmniej zaglądać do studia nagrań, bo iPhone jest tam prawie wszędzie.

Kiedy Apple wyposaży swoje urządzenia mobilne w mocniejsze procesory i układy do przetwarzania dźwięku zniknie z półek duża grupa oprogramowania oraz urządzeń, bez których nie może może istnieć studio nagrań. Owszem, będą i tacy, który każą sobie włożyć do trumny swoje lampowe Manley’e, ale następca Satisfaction może powstać na iPadzie albo iPhonie.

No a Android? A jakoś go nie widać. Miało być pięknie, został udostępniony zestaw deweloperski bazujący na Arduino i co? I nic. Może “za pół roku”?

A reszta graczy na rynku mobilnym? Nie liczy się w tym segmencie wcale.

Jacek Artymiak tworzy serwis texy.co

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1110052173 Paweł Nowak

    Wejście na jakąkolwiek stronę AKAI powoduje ściągnięcie pliku. Myślę, że odwiedzajacy z Windows mogą chcieć to wiedzieć wcześniej :)

    • Krzysztof

      No dziwne, bo mi nic się nie chce ściągać samo, mój windows jest chyba popsuty :(

    • Marko86

      mój windows też ściąga, ale to vista – wiadomo popsuta :]

  • KB

    Mi tam nic nie ściąga.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=567401219 Przemek Siemion
    • http://texy.co Jacek Artymiak

      Dziękuję! Aurii nie widziałem, ale jestem pod wrażeniem.

  • Apagr

    Z ciekawych rzeczy jest jeszcze kaossilator, tylko deko drogi,~ 20$.

  • Jarek

    Tworzyć muzykę na iPhone/iPod/iPad? Dobre sobie :)

    • RomeoAD

      A czym to się różni od tworzenia muzyki na wydrążonej własnoręcznie gałęzi?

      Kiedyś, jak byłem dzieckiem, razem z wujkiem zrobiliśmy takie prymitywne instrumenty i graliśmy na nich przez pół dnia. Dlaczego teraz odbierać tę przyjemność innym?

  • Pingback: iPad służy tylko do konsumpcji treści | Makowe ABC

  • Józek K

    Szczerze ? Słaby artykuł. Po pierwsze fascynacja tymi zabawkami już minęła. Więc popełniłeś artykuł jakiś rok za późno, albo i dwa. Do ludzi dotarł fakt, że … na tym nic się nie da zrobić. Te wszystkie aplikacje to taka wersja „pierdzącego telefonu”, dla tych co lubią coś tam tworzyć. To jest tak jak robić coś w Gimpie i np. Photoshopie. Na upartego w tym pierwszym coś tam wyjdzie, ale każdy profesjonalista, mający pojęcie o czymś takim jak wygoda, workflow, wybiera drugie.

    Tutaj jest tak samo. Ograniczeniem nie jest ani moc, ani nawet aplikacje. Ograniczeniem jest sama forma prezentacji. Robić muzykę na iPhone może tylko masochista, albo dziecko dla zabawy (co akurat można zaliczyć na plus). Analogicznie ma sie z iPad’em.
    Nie bez przyczyny producenci mają duże monitory, albo po 2-3 sztuki – tego nie idzie po prostu przełożyć. Ok, można sobie w pociągu coś tam ułożyć jakiś beat ale to wszystko jest wybitnie ograniczone. To tak jakbym Grzegorzu wsadził Ciebie teraz w ere windows 95, czy 98. Ok, zrobić coś tam zrobisz, nawet się uśmiechniesz pod nosem, ale potem z radością wrócisz do porządnych / normalnych rozwiązań.

    iPad jest fajny co najwyzej jako kontroler, choć to też kwestia postrzegania czy sie lubi brak fizycznych pokręteł itp. Jednak uwzgledniając zalety takie jak przenośność i mimo wszystko konfigurowalność można spokojnie powiedzieć, że w torbie dla DJa czy producenta jest miejsce na ipada, no ale nie jako stację roboczą, ani nawet syntezator.

    Te wszystkie wynalazki typu zabawki dla DJki z ipodem. Sorry, ale w to się bawią dzieci. Normalny DJ i tak gra np. z DVS czyli Digital Vinyl System gdzie wszystkie mp3 i tak masz w laptopie, i potem za pomoca software’u i malej puszeczki jest to przenoszone na gramofony i plyty winylowe, ktore maja zapisany timecode. Z tego sie gra.

    To co prezentujesz to typowo geekowe podejscie – te produkty w wiekszosci sa nastawione na to, aby po prostu latwo zarobic na tych ludziach, ktorym sie wydaje ze jak podlacza cos do ipoda, iphone’a to bedzie fajnie. Moze i bedzie, dopóki nie zobaczą jak to „naprawdę” powinno wyglądać i jaka to jest różnica.

    Na ironię tego artykułu zakrawa fakt, że nie podałeś Grzegorzu tak naprawde najlepszej rzeczy, którą zrobilo Apple. To DAW (Digital Audio Workstation) – Logic Studio. Tutaj faktycznie Apple nie bierze jeńców i na upartego można nawet powiedzieć, że to jest najlepszy DAW dostępny na rynku, a przynajmniej tona świetnych producentów, inżynierów z tego korzysta.

    I przekornie powiem – ok zrobisz to Satisfaction na iPadzie tylko … po co ? Będzie to 10x bardziej upierdliwe, 10x mniej wygodne, 10x więcej czasu zajmie i wielce prawdopodobne, że końcowy efekt będzie 10x gorszy.

    Akurat tutaj Apple nie wpłynęło znacząco – po pierwszej fascynacji, wszystkie te produkty splynęły do kategorii „zabawek”. Jedyna porzadna rzecz, którą Apple zrobiło to Logic Studio. I za to akurat im chwała.