52

Apple wszystko sprzeda. Nawet książkę za 300 USD z samymi zdjęciami produktów

Kiedy myślisz, że w świecie Apple nic już cię nie zaskoczy, to wtedy oni robią to: wypuszczają książkę z 450 zdjęciami za 300 USD. Książkę, która moim zdaniem sprzeda się bardzo dobrze, jak wszystko, co jest opatrzone logiem z nadgryzionym jabłkiem.

Wydanie ponad 1 200 PLN na książkę ze zdjęciami produktów Apple musi być dość trudne do wyobrażenia w naszym kraju. Pomyślmy jednak przez chwilę. Romantyczny wieczór, jesteście we dwoje w domu – jecie wspólną kolację, a następnie zamiast rozkoszować się dobrym winem i atmosferą siadacie do książki. Choć pokażę ci jak wyglądał pierwszy komputer Apple – zaczyna ON. Po czym razem wertujecie w tę i z powrotem obrazki – buszując po zakamarkach historii – oglądając jak piękne produkty przygotowuje John Ive z ekipą. Zanim się obejrzycie jest już ranek, a wy czujecie się jakbyście odbyli najpiękniejszą podróż swojego życia – podróż razem z marką Apple.

Dobra, ale dosyć tych złośliwości.

Książka została opublikowana przez samo Apple, i jest dedykowana pamięci Steve’a Jobsa. Myślę, że jest to gest idealnie wpasowujący się w samą esencję marki, czyli „musi być drogo”. Patrząc jednak na ostatnie osiągnięcia Apple zastanawiam się, jak będzie wyglądać kolejna książka za 20 lat? Produktów jest coraz mniej i są coraz bardziej do siebie podobne. Nic też nie wskazuje na to aby Apple było liderem kolejnej nadchodzącej burzy innowacji na rynku mobilnym i PC.

Tymczasem, życzę wam udanych zakupów. Ja jednak wolę nieco inny finał, jeśli chodzi o romantyczną kolację.

  • marcin

    hmm katalog produktów za 1200 zł :D

  • Ad

    Fanboje już biorą kredyty, żeby mieć książkę made by Apple California ;)

    • AJo

      Ale jesteś głupi

    • Szczepan

      Jeśli w banku nie dali, to spróbuj w Providencie.

    • Ad

      Wrzuć na luz. Powaga zabija powoli. Nie denerwuj się. Może kupisz później taniej :)

    • komoorczak

      Nie denerwuj się, kupisz w pdf za 900 zł.

    • Jan Bury

      Jak mówi stare przysłowie” fanboj głupi wszystko kupi” :)

  • IdontgiveaF

    Trzeba się bardzo postarać, żeby albumu nie nazwać albumem, za to powtórzyć słowo „książka” siedem razy ;)

    • AdiDotJagi

      XD

  • ciekawski joe

    Microsoft wciskał Windows 10 za darmo ale ludzie tego nie chcieli

    • tiger

      No cóż… Lepsze jednak to niż przymus zakupu przejściówki żeby podpiąć nowy telefon do nowego laptopa tego samego producenta :)

  • QWERTY

    Niedługo do kupienia będzie gówno Tima Cooka za 99999999,99zł za sztukę

    • souacz

      A i tak będzie je „produkować” Foxconn ;)

  • Jeśli ktoś jest maniakiem wzornictwa przemysłowego, to dlaczego nie? Książka będzie świetnym dodatkiem np. do pozycji Dietera Ramsa.

    • tiger

      Ale cena o jedną liczbę za duża. Chyba, że kartki są pozłacane i posrebrzane.

    • Szczerze mówiąc to względnie normalna cena za wydawnictwo albumowe dobrej jakości, natomiast nie widziałem jeszcze specyfikacji technicznej (liczba stron, gramatura papieru, rodzaj papieru, etc.), ale z filmików widać, że jest to porównywalna jakość (przynajmniej okładki, sposobu szycia czy uszlachetniania) np. do albumów wydawnictwa Taschen, Gestalten czy Phaidon.

      + pamiętaj, że książka nie będzie dostępna w Polsce, nie ten rynek.

    • Marx

      przypominam że mamy globalny rynek. Powinniśmy walczyć z próbami dyskryminacji, np niechęcią sprzedaży produktów na danym rynku. Chcesz kupić – wolna wola.

    • a myślałem, że to sprzedawca decyduje, gdzie dystrybuuje produkt. ;]

    • Marx

      dobrze myślisz. Co niekoniecznie ma sens w dobie globalizacji. Jeśli kurier dowiezie, nie powinno być żadnych przeszkód aby towar móc kupić. A zupełnie dziwne jest terytorialne ograniczanie produktów dystrybuowanych przez sieć.

    • nie jest to dziwne – są rynki, na których jest sens uruchamiać sprzedaż i są takie, gdzie nie ma to ekonomicznego uzasadnienia. poza tym globalny rynek nie oznacza globalnego i jednolitego systemu prawnego.

    • Marx

      to należy prawo zmieniać :) Ludzie wszędzie są tacy sami więc np normy bezpieczeństwa produktów powinny być jednolite.

      Niekoniecznie musisz od razu uruchamiać rynek w dosłownym sensie. Wystarczy, że nie będziesz robił sztucznych blokad.
      Kupując produkt na nie wspieranym rynku sam ponosiłbyś ryzyko np odsyłania z tytułu gwarancji do innego kraju w przypadku awarii. Nie powinno jednak być tak, że gwarancja np z USA nie działa w Polsce, jeśli produkt jest ten sam. To sztuczna bariera. Albo blokady regionalne do odtwarzania multimediów.

    • aaa

      wzornictwo apla jest odgapione. ive przynajmniej tego mocno nie ukrywa. lepiej kupić książkę tego od kogo aple odgapia

    • możesz zgadnąć, dlaczego napisałem, że będzie świetnym dodatkiem akurat do pozycji Dietera Ramsa ;]

  • Bielack

    Ostatnie prawdziwe zdjęcia produktów Apple pochodzą chyba z 2009 roku. Od tamtej pory, we wszelkich komercyjnych materiałach widać tylko rendery. Przepiękne, ale to jednak nie są zdjęcia produktów.

    • to są zdjęcia produktów ;)
      https://www.youtube.com/watch?v=IkskY9bL9Bk

    • Bielack

      Michał, film ładny, jak wszystko co robi Apple, ale jakoś nie widziałem w nim sesji zdjęciowych, które mogą pokazać te produkty tak, jak wyglądają w tym albumie. Sam zobacz, ile czasu, zachodu i przede wszystkim miejsca potrzeba, by zrobić zdjęcie, które jest ledwo poprawne w stosunku do renderów, jakie dzisiaj są wszechobecne: https://www.youtube.com/watch?v=rqC2xpCaG80

    • Andrew Zuckerman jest autorem zdjęć do tego albumu. :)

    • Bielack

      Dzięki za konkretny namiar! Myślisz, że gdzieś będzie można zobaczyć „behind the scene” z tej sesji?

    • niestety nie wiem. :)

    • Apple wydawalo kiedys nawet 100K usd na zdjecia jednego produktu – source ksiazka „Design Crazy”

    • Bielack

      Piotrze, sesja z filmu jaki linkuję kosztowała też pewnie połowę tej kwoty. Bardzo bym chciał zobaczyć kulisy z sesji do tego albumu, bo samo to, że to mogą być faktyczne fotografie*, to byłby ewenement na skalę światową! Ale, kto bogatemu zabroni, prawda? ;-)

      *Przyznam, że nie jestem do końca przekonany o autentyczności tych ilustracji jako fotografii. Nie jestem jakimś wyjątkowym purystą, ale nawet w przypadku tej sesji z 2009 roku, zdjęcie było w zasadzie tylko podmalunkiem do retuszu. Na tamtej fotografii nie ma chyba kawałeczka który nie został pokryty gradientem lub nie byłby ręcznie pomalowany.

    • dobry material o foto produktow (nie Apple, ale dnalosc o szczegoly super)

      https://m.youtube.com/watch?v=_q2BIhb-pa0

    • Bielack

      Ale pamiętasz, co Rafał mówi w tym filmie? „Żadna firma i żaden katalog sprzętu fotograficznego nie pokazuje fotografi. Wszystko to tylko rendery.” To właśnie dlatego to, co zrobił Rafał z Dianą było tak nośne medialnie; Dzisiaj tak się po prostu nie robi, bo render wygląda lepiej a efekt osiąga się szybciej. Czasy smutne trochę, zwłaszcza dla fotografów, ale cóż – technologia wszędzie prze do przodu.

    • Nie wiem czy apple robi foty, ale watpie aby klamali bo glupio z takiego blachego powodu zrobic wstyd na caly swiat pro + pamietajac Jobsa jest to pierwsza firma, jaka by olala trend renderowania i robila foty. Nie wiem. Nie twierdze ze to foty, ale sadze ze raczej tak.

  • NobbyNobbs

    A Szemot i tak powie, że tylko hejterom się nie podoba…

    • tiger

      Cicho siedzi ostatnio. Chyba pojechał do Chin nerkę sprzedać.

  • Piotr

    Dziki wam mediom sie dowiedzialem juz lece do sklepu ;)) jestescie czescia sukcesu apple :))

  • Leizar

    Choć pokażę Ci czy Chodź pokażę Ci? ;)

    • Elmot

      Choć pokaże jej, to nie zrobi to na niej wrażenia ;)

  • Adam Kurkiewicz

    „Choć”? CHOĆ?!
    Panie redaktorze, weź pan wyjć i ić z tont jak najdalej.
    Bo jakoś nie wierzę, że chodzi o prawidłowe użycie „choć”.

    • RDF3

      Jaki tekst, taka jakość ortografii i gramatyki.

  • wolę katalog IKEA

  • RDF3

    AW zamieszcza coraz głupsze teksty, choć wydawało sie to niemożliwe.

    kto to kupi?
    wszystkie uczelnie artystyczne, wydziały designu, czy też ludzie generalnie zajmujący sie wzornictwem przemyslowym.
    MacBook jest analizowany przez studentów szkół artystycznych – jako dzieło sztuki i perfekcyjny przykład doskonałego połączenia technologii z designem/

    czy tego chcecie, czy nie.

    „Patrząc jednak na ostatnie osiągnięcia Apple zastanawiam się, jak będzie wyglądać kolejna książka za 20 lat? ”
    Będzie doskonale. Wciąż nie ma na rynku lepiej wykonanego, zaprojektowanego, ładniejszego smartfona, czy laptopa od Maka i iPhona

    • Adam Kurkiewicz

      Oj, kwestia gustu. Nie widzę w iPhone’ach niczego szczególnego, co by mnie z wyglądu do nich przyciągnęło. A już na pewno nie jest przykładem idealnego wzornictwa.

  • Biblia obrazkowa… prawdziwi wyznawcy nie będą się nawet przez moment zastanawiać…

  • aaa

    pajonk ze swą szafiarką ponoć już stoją w kolejce w berlinie przed sklepem apla i nie straszne im zamiecie

  • Książka wygląda w środku stylowo, ale cena jest tylko dla wyznawców :)

  • Marx

    „Nic też nie wskazuje na to aby Apple było liderem kolejnej nadchodzącej burzy innowacji na rynku mobilnym i PC.”
    jakiej burzy? burza to chyba tylko u blogerów w kawie ze Starbucksa ;) Póki co dobiliśmy do finalnego etapu rozwoju wielu konstrukcji mobilno-pecetowych. Zamiast burzy mamy stagnację lub niewielki rozwój istniejących rozwiązań. Pewne nisze mają jeszcze sporo do nadrobienia, np smartzegarki, ale smartfony czy pecety to aktualnie nuuuuuda.

  • Przejściówki też są zawarte w albumie?

  • davidns

    lolololo taką gazetkę to powinni zamieścić w pdf na stronce :) Żenada do potęgi n, ale fanboje i tak kupio :D

  • Frank Moody

    Grzesiu, kalendarz Pirelli sprzedawany za 10x wyższe kwoty to też tylko trochę zdjęć gołych bab, jakie można znaleźć w CKM, prawda?