siedziba apple
31

Akcje Apple drożeją – wszystko za sprawą kolejnego iPhone’a. To będzie hit

Przybywa plotek na temat iPhone'a 8 (bezpieczniej napisać kolejnego iPhone'a - nie wiadomo, jak nazwie go firma). Jeśli wszystkie potwierdzą się jesienią tego roku, na rynek trafi fantastyczny sprzęt. Problem polega na tym, że spora część pogłosek serwowanych nam przed premierą nie sprawdza się. Pewnie podobnie będzie i tym razem. To jednak nie przeszkadza ludziom: ekscytują się media, ręce zacierają inwestorzy, cena akcji giganta z Cupertino rośnie.

Apple umacnia się na pozycji najdroższej korporacji świata – wczorajsze wzrosty ceny akcji sprawiły, że osiągnięto najlepszy wynik od blisko dwóch lat. Po kilku kwartałach ostrych spadków i kilku kolejnych odbudowywania pozycji, przyszedł czas na rekordową kapitalizację – Apple wyceniane jest teraz na ponad 700 mld dolarów. Słusznie? Cóż, to jest giełda, akcje kosztują tyle, ile są za nie skłonni zapłacić inwestorzy. Można przy tym założyć, że kapitalizacja Apple jeszcze wzrośnie. Co na to wpłynie?

Na wzrost ceny akcji z pewnością wpływ miał dobry raport kwartalny. Apple co prawda informowało o pogarszającej się sprzedaży iPada czy stagnacji na rynku PC, ale nastąpiło odbicie na rynku smartfonów, wyniki mocno podkręciły usługi. A to z tymi segmentami korporacja wiąże swoja przyszłość. Przynajmniej tę najbliższą. Konrad pisał o tym, że amerykański gigant będzie tworzył własne treści. Był entuzjastycznie nastawiony, wczoraj wspominał o Carpool Karaoke, dzisiaj entuzjazm opadł przy okazji doniesień o Planecie Aplikacji. Chociaż na razie nie wygląda to oszałamiająco, to firma pewnie się rozkręci. Ma pieniądze i wszelkie inne atuty, które pozwolą tworzyć treści i zarabiać na nich. Akcjonariusze widzą już przyszłą konkurencję dla serwisu Netflix.

Najważniejszy w tym wszystkim jest jedna iPhone. To on odpowiada dzisiaj za większość przychodów, to on w czwartym kwartale pozwolił Apple zająć pozycję lidera na rynku smartfonów (pomógł w tym Samsung, ale to już inna historia). Akcje nie drożeją jednak z powodu dobrej sprzedaży smartfonów w listopadzie i grudniu – rynek oczekuje fenomenalnej sprzedaży pod koniec bieżącego roku. Rośnie wiara w to, że iPhone 8 stanie się największym hitem od lat. Każdy dzień przynosi jakieś nowe plotki na jego temat.

Analitycy i przedstawiciele mediów już teraz piszą m.in. o ładowaniu bezprzewodowym, w które zostanie wyposażony smartfon. Pojawiły się doniesienia na temat zamówienia, jakie Apple złożyło u Samsung Display: podobno chodzi o 160 mln ekranów OLED. Wcześniej zamówiono 100 mln, ale apetyt na te komponenty wzrósł, firma spodziewa się sukcesu. Do tego dochodzą np. pogłoski na temat rzeczywistości rozszerzonej, która miałaby być zaimplementowana w iPhone’a. Tim Cook niedawno mówił, że to rozwiązanie o bardzo dużym potencjale, być może kolejna „duża rzecz” w świecie nowych technologii. Na dobrą sprawę powtarza to od kilku kwartałów, więc media zakładają, że na słowach się nie skończy.

Nowe rozwiązania i nowe komponenty mają nie tylko przyciągnąć klientów i zostawić konkurencję w tyle – pozwolą też podnieść cenę sprzętu. Jakub pisał niedawno, że kolejna słuchawka amerykańskiej firmy może kosztować tysiąc dolarów. Znajdą się chętni? Tak. Przy oakzji ostatniego raportu, Tim Cook wspomniał, że sporym wzięciem cieszył się duży iPhone, który tanim sprzętem nie jest. Jeżeli plotki o smartfonie za tysiąc dolarów potwierdzą się, korporacja pewnie mocno podkręci wyniki.

Balon jest już pompowany. Niektórzy mogą być zdziwieni, bo mamy dopiero luty, do premiery kolejnego iPone’a zostało sporo czasu, ale w poprzednich latach było podobnie, wiec można się już przyzwyczaić. Teraz różnica jest taka, że oczekiwania są naprawdę wysokie, jubileuszowy smartfon ma być „wow” i to do kwadratu. Pozostaje tylko spełnić te wymagania. Ale czy Apple będzie miało z tym problem? Nawet, jeśli nie dorzuci do słuchawki rozwiązań, na które czekają ludzie, to pewnie i tak zdoła przekonać klientów, że powstał produkt idealny. To może być rok Apple…

  • Subiektywnie-obiektywny

    Kocham to:D 10 lecie iphona, i chociażby była jeszcze większa lipa niż ip7 z odpryskami to i tak będzie hit:D

    • Wątpisz?

    • Subiektywnie-obiektywny

      Ze bedzie hit? Alez skad… chociazby nie mial aparatu to i tak sie sprzeda, ludziom sie powie, ze robiebie zdjec uwlacza ich godnosci i spokoj:)

    • Piotr Potulski

      Nazwą to „wolnością od fotografii”.

    • Zakładam że fanboys Appla nie zawiodą i postawią się zastawią aby tylko kupić nowy model i akcesoria bo muszą być cool w swoim otoczeniu :)

    • aastelix

      Oczywiście masz rację. Na fanów Apple zawsze można liczyć!

    • Śmieszne typy bo każdy syf owiną w złotko wstążeczkę z kokardką i będą sobie wmawiać że zrobili świetny zakup życia :D

    • Gates

      Komentarz -> ubaw po pachy, dzięki :D Poziom Gimb #1.

    • Subiektywnie-obiektywny

      Milo mi, ciesze sie ze sie przedstawiles:)

    • Gates

      Nie byłoby Ci miło, gdybyś czytał własne komentarze ze zrozumieniem 😀

  • Paweł A.

    Już sie zaczyna to spuszczalando? To jeszczę pare msc…

  • aastelix

    Apple znowu odkryje świat na nowo. Nowy iPhone nadchodzi, i dobrze ale niech się skupią na poprawie iOS 10 i dodadzą jakieś nowe funkcje do tego większego brata iPhone 7.
    Jak na razie nie zauważyłem różnicy między tymi aparatami w siodemkach, oprócz rozmytego tła w większym bracie. Być może jestem laikiem i się nie znam ale różnic gołym okiem też nie widzę.

  • tomo

    Zastanowie się nad kupnem, w tej chwili nie widzę nic ciekawego na rynku. Samsungi to trochę bieda telefony i wszystkie wyglądają tak samo, wyciagasz samsunga a pani z kiosku też ma samsunga, trochę nie fajnie, jednak apple jest bardziej premium. Sony mi też nie pasuje zwłaszcza wyglądowo, podobnie jak LG i HTC. O chinczykach nie będę pisał bo gardzę nimi, dobre dla gimnazjum.

  • Hahaha akcje na giełdzie drożej Apple bo to ostatnia chwila dla spekulantów przed tym co nastąpi i nowy iPhone będzie kitem a Apple pójdzie na dno
    ps.
    Tak czy siak nie widzę żadnego powodu aby kupić Apple i na 100% kupię sgs8+ od Samsung bo będzie to faktycznie kolejne WOW i hit :)

    • tomo

      Trochę bieda-telefon dla mas, coś co wciskają każdemu w sieci i niczym się jeśli chodzi o wygląd nie różnią.
      To tak jak kupowanie skody, tylko że superba. No ale niektórym to pasuje i fajnie!
      Wolę apple, choć czekam na coś lepszego, może microsoft zrobi wreszcie pożądny telefon, bo akurat pasowałby mi do surface booka – który polecam.

    • Ja też chciałbym kupić taki super smartfon terminal z W10M a tak nic lepszego na rynku nie ma jak Samsung a Apple przereklamowany shit dla małolatów w szkole jak rodzice dadzą za free i będą spłacać 2 lata abonament w g*no wartej sieci Play
      Buhahhaha

    • tomo

      Mimo wszystko lepsze to niż samsungi dla kioskarek, czy inne samsungowe biedafony dla pospulstwa. Wchodzisz do Play i co pan może zaproponować Szajsung A350 z 1gb ramu w aluminiowej obudowie :D
      Zresztą na 7 mało którego rodzica stać, no chyba że ma kase, prędzej kupi szajsunga :D:D:D

    • aastelix

      A Ty znachor z fusów wróżysz czy z czego? Podziel się, też chcę spróbować.

    • Masakra

      Co roku idą na dno. Ale w końcu trafisz.

    • Nokia też spoczęła na laurach i skończyła jak skończyła z działem mobilnym

    • Masakra

      Hmmm…Nokia przespała coś wielkiego. Czegóż tak wielkiego jesteśmy obecnie świadkami?

  • Optymista1

    Nawet jak nie będzie wow to i tak się sprzeda, tylko w takim wypadku jestem ciekaw ile jeszcze Apple ujedzie na swojej dawnej legendzie…
    P.S Przypuszczalnie Microsoft znowu przebije Apple ;)

    • Czego?

      A czego brakuje obecnym modelom w porównaniu do konkurencji?

    • Optymista1

      A co je wyróżnia co uzasadnia ich zakup ?

    • ted

      no nie wiem, może innowacji? Powiewu świeżości i czegoś co sprawi, że mi szczęka opadnie do samej ziemi. Ostatni rewolucyjny iPhone to był 4. 5 była ewolucją poprzedniego modelu (i wg najlepszym iphonem w historii), a 6 i 7 to duże rozczarowanie.

  • Member Berries

    Czyli we wrześniu wreszcie dobiją do biliona :D

    BTW Ile Apple było warte w chwili śmierci Jobsa?

    • Znacznie mniej. Wtedy mówiło się, że od czasu śmierci kapitalizacja będzie spadać…

    • Member Berries

      Czyli nie byli wtedy najdroższą firmą świata?

  • Bańka rośnie, a z badań wiadomo, że jak coś jest zapowiadane i potem dawane, to ludzie się jarają już przy zapowiadaniu i przy otrzymaniu nagrody już nie są tacy napaleni. Ładowanie bezprzewodowy – jeśli chodzi o te na odległość większą, niż centymetr, możecie być, że to wymysł fanatyków. Żeby była rewolucja w rozszerzonej rzeczywistości, potrzebny jest przezroczysty ekran i ogólnie całe przezroczyste urządzenie, tego też przecież na pewno nie będzie, Samsung nie zrobi Apple przezroczystych ekranów. Jeśli AR będzie na zwykłym telefonie z tłem branym z aparatów (wtedy musiałyby być conajmniej 2 oddalone od siebie, dla efektu 3d), to to już jest na rynku. Miesiąc przed premierą pewnie będziemy wszystko mniej więcej wiedzieć i to się sprawdzi, zawsze tak jest. W tym roku pewnie będzie niebieski lub perłowy kolor ;) Nie życzę dobrze tej firmie.

  • nemo

    Co to jest „jedna iPhone”?

  • Eskim0s

    Nie będzie hitem.
    Nie ogarniam wydawania hajsu na coś super drogiego, co drogie jest tylko i wyłącznie skuli loga i posiada nie zbyt mocne parametry.