iPhone
91

Obniżka cen iPhone’ów i pozew na 999 miliardów dolarów – afera Apple zaczyna zbierać żniwo

Ostatnio w świecie technologicznym zawrzało. Mieliście już z pewnością okazję, żeby dowiedzieć się na temat niesłychanej afery Apple, która ogranicza wydajność w starszych urządzeniach. Proceder ten odbywał się od kilku lat, jednak dopiero teraz producent został na tym przyłapany. Naturalnie firma musi się liczyć nie tylko z pozwami, ale również negatywną opinią klientów, która może bezpośrednio przełożyć się na mniejszą sprzedaż. Tym razem Amerykanie naprawdę mają poważny problem, więc już zaczynają działać.

Piękne cele, żałosna postawa

Zacznijmy od samego krótkiego wprowadzenia, które jest tu po prostu niezbędne. O co tyle szumu? Już jakiś czas temu na Reddicie zaczęły się pojawiać dosyć niepokojące wpisy. Mianowicie iPhone’y po wymianie baterii na nową magicznie przyspieszały, natomiast w przypadku bardziej zużytych akumulator wyniki w benchmarkach spadały. Niezbędnym narzędziem okazał się tu Geekbench. Początkowo podchodzono do sprawy sceptycznie, w końcu być może jest to przypadek jednostkowy, ktoś celowo manipulował rezultatami – bez poważniejszych dowodów trudno oskarżyć, szczególnie że to Apple.

W pewnym momencie problem zauważyło więcej użytkowników. Ostatecznie Apple przyznało się do wyjątkowo specyficznej taktyki, którą krótko i treściwie ocenił Kuba w swoim felietonie:

Świat technologiczny żyje obecnie – według mnie – skandaliczną postawą firmy Apple, wedle której starsze urządzenia wraz z zużywaniem się baterii powoli tracą na wydajności. Producent twierdzi, że wszystko to odbywa się z uwagi na dbałość o… klientów. Według Apple, taki zabieg ma na celu zapewnienie jak najwyższego komfortu korzystania z telefonu mimo zużywającego się akumulatora. W skrócie – niższa wydajność urządzenia powoduje, że sprzęt cały czas działa tak samo długo na jednym cyklu pełnego ładowania. To bardzo pokrętne i jak dla mnie – mało wiarygodne wytłumaczenie.

Cytat z tekstu: Ależ ja się cieszę z tego pozwu przeciwko Apple…

Początek problemów

Nic zatem dziwnego, że stosunkowo szybko zaczęły spływać pozwy przeciwko producentowi. Afera Apple nabrała na sile, a kwintesencją tego jest kolejne oskarżenie – tych bylibyśmy w stanie już wiele naliczyć w samych Stanach Zjednoczonych. W Kalifornii sprawa została założona przez Violettę Mailyan. Oczywiście ponownie dotyczy ona zakłamania wydajności w starszych urządzeniach oraz zmniejszania jej w miarę starzenia się produktu, co trudno uznać za rozsądne działanie. Najciekawsze, o jaką kwotę odbędzie się walka w sądzie. 999 miliardów dolarów – dokładnie na tyle została oszacowana praktyka producenta w tym pozwie. Jestem ciekaw, czy ktokolwiek poda jeszcze wyższą kwotę. Na pewno możemy czekać na zbiorowy akt oskarżenia, w USA nikt nie zostawi tego bez odpowiedniej reakcji.

Afera w Apple

Patrząc jednak na to wszystko obiektywnie, zapewne Apple nic się nie stanie. Podobnie jak w przypadku Volkswagena i Dieselgate, również teraz część użytkowników dostanie odszkodowania, w internecie będą pojawiały się jeszcze nieliczne posty oraz artykuły na ten temat, podczas gdy wiele osób będzie wciąż żyło ze swoimi zwalniającymi iPhone’ami, aż większość zapomni o całym skandalu. Mimo wszystko odciśnie to piętno na dotychczas idealnym wizerunku marki. Z uwagi na mocno napierających rywali w postaci Samsunga, Huawei czy Xiaomi, może to negatywnie wpłynąć na pozycję firmy.

Obniżka cena sposobem na kłopoty

Co ciekawsze, na początku 2018 roku ceny iPhone’ów spadną. Przynajmniej tak wskazuje raport DigiTimes, które dotychczas nie zawodziło w takich sprawach, ale za taką decyzją stoi przede wszystkim chęć zwiększenia sprzedaży na całym świecie.  Szczególnie że w pierwszej połowie 2018 mają zadebiutować najpoważniejsi konkurenci. W dodatku niektórzy będą w stanie wybaczyć producentowi tą aferę, jeżeli tylko urządzenia z jabłkiem po prostu nieco stanieją. Warto także wspomnieć, że następca iPhone X ma zostać rozsądniej wyceniony.

Tego typu praktyki powinny być surowo karane. Mam nadzieję, że Apple zostanie zmuszone do wzięcia odpowiedzialności oraz wypłaci użytkownikom odpowiednio odszkodowania, ponieważ taki mechanizm biznesowy trudno uznać za akceptowalny. Kupujesz sprzęt za ponad pięć tysięcy złotych, ale za rok stracisz część jego wydajności – Google nie oferuje równie dobrego ekosystemu, jednak przynajmniej telefony z Androidem nie cierpią na taką przypadłość.

Teraz wszystko znajduje się w rękach sądu. Jeżeli pozew według sądu okaże się zasadny i nie zostanie oddalony, pozywający Apple z pewnością spróbują przekształcić sprawę w międzynarodowy pozew zbiorowy, który obejmie wszystkich posiadaczy iPhone’ów 7 oraz starszych. Dla Apple może to oznaczać konieczność wypłaty wysokich odszkodowań oraz poważną stratę wizerunkową. Jednocześnie, byłoby to solidne ostrzeżenie dla innych producentów elektroniki użytkowej.

Cytat z tekstu: Ależ ja się cieszę z tego pozwu przeciwko Apple…

źródło: AppAdvice, The Motley Fool

  • No ja myślę

    • RS2_15237_THE_END

      Nie opuszczą cen, podobno nigdy nie opuszczają, aż to wyjścia nowego modelu, aby nikt kto kupił wcześniej nie czuł się poszkodowany. Generalnie w USA to mają zupełnie inne podejście do prawa, może coś wygrają, w VW doprowadzili do dużego tam spadku sprzedaży oraz cen, a do tego ktoś tam poszedł nawet siedzieć. Ale za ich oszustwa powinni zamknąć firmę, ale w europie to lipa, ludzie lubią nie słyszeć i mieć święty spokój. W tym konkretnym przypadku też chyba nic ludzie nie zyskają, wątpię aby w instrukcji była jakaś gwarancja działania telefonu przez dwa lata jak nowy wyjęty z pudełka. Więcej problemów chyba by jednak mieli przez wyłączające się telefony.

    • mat

      Porównywać tę sprawę do VW może tylko ktoś, kto nie ma pojęcia o temacie. No, ale to u ciebie w sumie normalne.

    • RS2_15237_THE_END

      Przecież w artykule również jest o tym wspomniane. Mam znajomych którzy robią tam interesy, to trochę inny świat niż Europa po względem konsumentów i społeczeństwa.

    • mat

      Jeszcze nie spotkałem się z artykułem opisującym tę sprawę w sposób rzetelny.

    • RS2_15237_THE_END

      Być może będzie, być może to w ogóle trochę ściema, być może to się pojawia dopiero jak akumulator jest uszkodzony a nie zużyty. Wiadomo, że teraz to nagonka jest. Nie jestem za tym, aby ktoś na tym wyciągnął kasę bo to byłaby gruba przesada. Uważam, że zrobili dobrze, ale ktoś powinien pomyśleć o głupim poinformowaniu „Twoja bateria jest w kiepskim stanie, wymień ją aby mieć w pełni sprawny telefon”. Tyle.

    • RS2_15237_THE_END

      Ważne, że Ty jesteś w temacie i wiesz wszystko lepiej :) gdzie jest racja, okaże się w sądzie, i nie ważne jest moje i Twoje zdanie :)

    • Driggooziz

      Naprawdę dziwi Cię, że amerykańskie prawo dowaliło w niemiecką motoryzację, a Europa jej broni? Zobaczysz jak afera z Apple się skończy – rzucą im kilkumilionowe odszkodowanie, żeby pokazać, jak to karzą i będzie spokój.

    • RS2_15237_THE_END

      Może tak będzie, generalnie od znajomych wiem, że tam prawo jest dla konsumenta a nie dla producenta :)

    • Rantarus

      Prawda. Ale i tak żaden ogarnięty sędzia nie uderzy w rodzimą firmę która jest liderem rankingów jeśli chodzi o zarobki etc. Dowala kilka baniek żeby ludzie się uspokoili. Wiadomo że taki sąd mógłby zrujnowac firmę karami finansowymi ale tak się nigdy nie stanie

    • RS2_15237_THE_END

      Z drugiej strony nie jest to jakaś bardzo ważna historia aby od razu męczyć taką firmę, przecież to tylko kawałek elektroniki, ich oprogramowanie nie wpływa na ogólne życie innych. Co innego afera dieselgate, gdzie był wpływ na całe środowisko, ludzi postronnych.

    • Albert Lewandowski

      Obniżka cen jest planowana również po to, aby zwiększyć sprzedaż, kiedy już zadebiutują flagowce konkurencji z Androidem. W obliczu tej afery to całkiem rozsądny krok również ze względów wizerunkowych.

      Przykład Volkswagena udowadnia, że firma będzie musiała wypłacić odszkodowania, jednak niezbyt duże – USA nie będzie pewnie chciało wpływać negatywnie na krajową firmę.

    • RS2_15237_THE_END

      No tam mają na pewno dobre poparcie rządzących, dlatego jeśli w ogóle otrzymają jakieś kary to pewnie śmieszne.

    • RS2_15237_THE_END

      przecież już zwiększyli sprzedaż przez zwalnianie urządzeń, teraz znów obniżki jeszcze :) wątpię

    • Wroc

      Dieselgate to nic innego jak tępienie konkurencji motoryzacyjnej z Europy! Ja tam uwazam,ze VAG wykazal sie sprytem i ominal idiotycznie wysrubowane normy eko zabijajace motoryzacje. Szczegolnie,ze takie normy obowiazuja tylko Europe

  • Xiaomi To Syf

    Stawiać Xiaomi w jednym zdaniu z Apple i Samsungiem to zdecydowanie nadużycie :P

    • shadowolf1230

      Też nie wiem co to gówno robi w jednym zdaniu z największymi i najlepszymi producentami telefonów.

    • Rav-X

      Ja nie wiem co tam robi Samsung. Jeszcze gorszy syf od Xiaomi, w sumie nawet od Manty. Większa szansa, że telefon Manty włączysz po rozładowaniu do zera i naładowaniu, niż to zrobisz w Samsung Note 8 XD LOL :-D.

    • Michał Wajda

      A jaka jest szansa że telefon od apple nie wyłączy się na mrozie? Zerowa xD

    • RS2_15237_THE_END

      teraz masz pewność, że się nie wyłączy, bo będzie działał po prostu odpowiednio wolniej :)

    • kunik

      Problem dotyczy „niektórych” użytkowników na rynku amerykańskim.

    • stefan

      Dokladnie. Samsungowe UI nie ma startu do siajomowego. Ten ostatni przynajmniej jakos zrzyna dobre wzorce z ajfona.

    • Albert Lewandowski

      Jeżeli chodzi o wyniki sprzedaży, to akurat można. Jakość telefonów – już inna sprawa :D

    • stefan

      Xiaomi moj drogi, to szczyt przyjaznosci, ergonomii i latwosci obslugi, w porownaniu do Szajsunga ktorego mialem nieszczescie konfigurowac dla bliskiej osoby w swieta i tlumaczyc absurdalne niespojnosci w UI.

      Sam wole swojego iP7 ktorego nie zamienie na zadnego flagowca z andrutem. Nawet gdybym mial wymieniac baterie co pol roku 😁

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    A czy jak nie miałem iphone to też ich moge pozwać ze inni producenci mogli sie zaczac wzorowac na tym?

    • RS2_15237_THE_END

      oczywiście, wystarczy to udowodnić

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Ok! To jest do wykonania D:

    • RS2_15237_THE_END

      Jak ktoś się nudzi to niech próbuje :) w USA to chleb powszedni aby o każdą głupotę zakładać sprawy w sądzie, choć, z drugiej strony dla jednego głupota a dla drugiego nie

  • doogopis

    W sumie to nie wiadomo jeszcze jak to dokładnie działa. Bo musieli to wszystko zaprogramować.
    Kiedyś była afera z ipodami gdzie bateria sie blokowała i do wymiany. Kto dziś to pamięta. A ile ludzi sie o tym nie dowie. A jeszcze na yt mają swoich naganiaczy,na forach. Owce nie myślą,bedą klepać co ich góru zapoda!
    Działał im jak po wyjściu z pudełka aż kiedyś jeden koleś odkrywa że jednak zwalnia. I wszyscy nagle są oszukani. Co za cyrk. Wesoło bedzie na pewno. Darcie łacha na max.
    Powinni zrobić rekord Ginesa w hipokryzji,aplowcy by tam przodowali.

    • Albert Lewandowski

      Dokładnie, niewiele osób będzie o tym za niedługo pamiętać, więc problem pewnie szybko zniknie.

  • mat

    Całą aferę nakręciły szukające sensacji strony „technologiczne” i nakręcający kliknięcia blogerzy – kłamiąc i przekręcając fakty. Większość ludzi uważa, że wszystkie iPhony starszych generacji są zwalniane, nawet te kupione teraz jako nowe w sklepie.

    #fakenews pozwoliły już wygrywać kłamcom wybory, teraz niszczą najlepszą firmę w branży.

    • hfs

      Jak widac powyzej Debile istnieja…

    • mat

      dokładnie widać to w twojej uroczej wypowiedzi.

    • Michał Wajda

      W branży? Tak, w branży jebania ludzi na kasę sprzedając co roku to samo od jakichś 3 lat. Kiedyś Apple było 100 lat przed innymi, teraz próbuje dorównać konkurencji.

    • mat

      Michałku, wiem, że masz teraz wolne, ale przypominam o egzaminie gimnazjalnym.

    • Michał Wajda

      brakło argumentów? chlip chlip :)

    • mat

      Jakich argumentów Michałku? Naprawdę po napisaniu idiotycznych bredni liczyłeś na rzeczową dyskusję? ;)

    • Vayduch

      To było tylko stwierdzenie faktów i wysoka sprzedaż iphona 7 tylko o tym świadczy, że nic się tam nie zmienia. Ale kogoś tu dupka zabolała. :D Zmień spodnie, bo chyba za bardzo uciskają fanboyku appla :).

    • mat

      Fakty są takie, że od kilku lat tylko Apple pcha branżę do przodu. Konkurencja pokazuje odpowiedź, po roku, dwóch, albo nigdy, bo nie wszystko da się skopiować.

    • Marx

      w ktorym miejscu pcha? jedyne co pokazali nowego w ostatnich latach to skanowanie twarzy w IR. Cala reszta to uzycie istniejacych rozwiazan.

    • mat

      Teksty o spodniach zostaw dla swoich kolegów Michałku. O dupci też możesz z nimi pogadać.

    • Vayduch

      Nie nie, takie teksty zarezerwowałem tylko dla was – kochających to jedyną i niepowtarzalną EMEJZING markę. :) Nie będę się zniżał do twojego poziomu i kończę tę dyskusję.

    • mat

      Kończysz, kończysz i nie możesz skończyć. ale nie martw się, są na to lekarstwa. ;)

    • Albert Lewandowski

      Apple przyznało się, że modele z bardziej zużytą baterią, po określonej liczbie cykli są zwalniane i podało wytłumaczenie. Informacja prosto od producenta nie należy do fake newsów. Teraz czas na ocenę takiej postawy oraz przyczynienie się do odpowiedzialności Apple za takie praktyki.

      Ostatecznie firmie niewiele się stanie, w USA zostaną wypłacone jakieś odszkodowania i za jakiś czas nikt nie będzie o tym pamiętał.

    • F of X

      no mat obwinia portale technologiczne za to, że nagłośniły sprawę. :D Czyli jeżeli Apple zrobi coś złego to nie powinniśmy o tym mówić… Cii…

  • maxprzemo

    A Apple na pewno zagra znowu biedaka i na tym zarobi.
    Zrobią akcję serwisową że każdy będzie mógł za jedyne 999 zł wymienić co roku baterię na nową i tym samym uniknąć obniżenia wydajności o połowę. Po co strzyc „owieczki” raz jak można co roku.

    • Krzysiek

      Za 999zl w MM jest teraz 5S… Nic tylko kupować i liczyć na wygraną sprawę w sądzie to by się jeszcze trochę zwróciło ;) a tak na poważnie to chyba żadna firma tak w h… nie leci co Apple…

    • RS2_15237_THE_END

      ale taki 5S to nowy telefon ? to ile oni ich naprodukowali, że po tylu latach jeszcze nowe można kupić :)

  • mat

    „Kupujesz sprzęt za ponad pięć tysięcy złotych, ale za rok stracisz część jego wydajności”

    przecież to są brednie. jak można tak kłamać i robić czarny PR?

    wydajność zostanie obniżona wyłącznie w urządzeniach z mocno zużyta baterią, która nie dostarcza już odpowiedniego napięcia.
    mój iPhone 6S ma ponad dwa lata i pracuje lepiej niż na oryginalnym sofcie. bateria ma 85% fabrycznej pojemności i nie ma z nią żadnego problemu.

    • maxprzemo

      Obniżenie wydajności iPhone nie zostało przypisane do stanu baterii tylko do ilości cykli ładowania. Czyli sam widzisz że to bez sensu. Bo ilość cykli ładowania nie oznacza że bateria jest w złym stanie.
      Czytałeś w ogóle oryginalny artykuł na Geekbench https://www.geekbench.com/blog/2017/12/iphone-performance-and-battery-age/ albo dyskusję na Reddit https://www.reddit.com/r/iphone/comments/7inu45/psa_iphone_slow_try_replacing_your_battery/

    • pthread

      Nie zgodzę się z Tobą, ilość cykli może ale nie musi oznaczać, że bateria jest w złym stanie. To może robi różnicę. Apple przyjęło ilość cykli za wyznacznik. W telefonie masz pewnie kilka tyś parametrów które decydują o różnych funkcjach systemu. Czepianie się, że Apple bazuje na ilości cykli a nie na stanie jest bez sensu. Gdyby np. przyjęli jakąs inną wartość parametru wybudzania z background (czas) i to miałoby kolosalny wpływ na stan baterii po 2 latach to też byś się o to czepiał ?
      Tak, jestem fanem apple-a i ich bronie, od tego są fani. Musieliby naprawdę przeskrobać coś konkretnego, żebym zmienił zdanie o całej marce. Nawet jak wypuszczą jeden bubel to wiem, że na rynku jest kilkadziesiąt zajeb.. produktów.
      A sorry, już wiem co mogłoby mnie wkurzyć, jakby mnie nie wpuścili na pokład samolotu bo mam jakiś (wybuchowy) model telefonu :)

    • maxprzemo

      A może apple mogło po prostu zastosować baterie które nie wymagają obniżenia wydajności telefonu o połowę? Tak po prostu?
      Jak to jest że ten sam błąd popełnili w kolejnych latach w kolejnych generacjach iPhone?
      Czy to nie sugeruje zaplanowanego i celowego działania? Planowanie „sztucznego postarzania produktu” to jedyne wytłumaczenie.

    • RS2_15237_THE_END

      nie ma takich baterii, ale na forach „chodzą” słuchy, że w telefonach bez wymiennej baterii są one tworzone z magicznego materiału i niezużywające się :)

    • maxprzemo

      Apple dobrze wie że ma problem z bateriami. Robią przecież akcję serwisową dla modelu iPhone 6S wyprodukowanego między wrześniem a październikiem 2015 https://www.apple.com/support/iphone6s-unexpectedshutdown/
      Ale po co tracić kasę na rozszerzenie tej akcji serwisowej jak można po cichu ubić aktualizacją wszystkie modele o połowę i upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.

    • RS2_15237_THE_END

      Od dawna twierdzę, że w tym momencie, baterie to jeden z słabszych punktów aktualnych telefonów. Gdyby wytrzymywały wielokrotnie więcej, nie wymieniałoby się tak często telefonów.

    • RS2_15237_THE_END

      „Apple przyjęło ilość cykli za wyznacznik” to w końcu ile tych cykli przewidzieli ? Patrząc po moich telefonach można powiedzieć, że ładuje telefon na co dzień, to ile lat mi wytrzyma ta bateria ?

    • maxprzemo

      „to w końcu ile tych cykli przewidzieli ?”
      Prawdopodobnie 500 cykli https://www.apple.com/ca/batteries/service-and-recycling/

    • RS2_15237_THE_END

      trochę słabo, czyli po roku, półtora, już nie ma pewności jak to będzie działać……..

    • RS2_15237_THE_END

      ale 500 cykli to 80 % pojemności baterii, więc to nie o to chodzi, musi chodzić o inną granicę

    • mat

      wnioski geekbench nie mają żadnego znaczenia. przeczytaj komunikat Apple.
      już samo uruchomienie tej aplikacji powoduje rozkręcenie procesora na pełne obroty, jak przy najbardziej skomplikowanym zadaniu. nie odzwierciedla to rzeczywistego sposobu korzystania ze sprzętu.

      kryterium spowolnienia nie jest liczba cykli, tylko rzeczywisty stopień zużycia baterii.

  • szafran

    „Niewątpliwie magia firma zadziała i wpłynie to na decyzje zakupowe sporej rzeczy ludzi”
    Ktoś to czytał przed publikacją?

  • krzjna

    Coś tu się nie zgadza. Apple nie jest zarządzane przed idiotów. Mają cały sztab psychologów na zapleczu. Czemu akurat teraz podłożyli iskrę na stos oskarżeń budowany od dawna… Trzeba patrzeć przez tą zasłonę dymną.

    • Albert Lewandowski

      Decyzję można zrozumieć, w dodatku cała afera ucichnie wkrótce, jedynie w sądach Apple może mieć większe problemy.

  • YY

    Haha, a najlepsze jest to, że jakby umieścili info małym druczkiem w instrukcji to nikt by się nie przyczepił ;)

    • Albert Lewandowski

      Prawda, już lepiej by wyszło informowanie o tym użytkowników w instrukcji :D

  • Day GJ j

    Każdy normalny i trochę obyty w temacie wie że Apple i te całe ich iPhony to żenada!

  • Czemu nie zrobili tego jak w Macbookach gdzie użytkownik jest informowany o złym stanie baterii ?? Trochę się wkopali z tym kombinowaniem albo porostu w pogoni za kasa zapomnieli o tej magicznej ukrytej funkcji. No cóż wszystkiego nie można mieć ale fajnie słyszeć że jak bym wymienił w moim starym iphonie 4 baterie to niby przyspieszy o ileś tam % :) – Większym problemem są rozrastające się podstawowe aplikacje które specjalnie wymuszają kupno nowego telefonu.

    • Albert Lewandowski

      Dokładnie, prosty system informowania o stanie baterii byłby lepszym rozwiązaniem, w dodatku każdy by rozumiał, z jakiego względu jego urządzenie zwalnia.

  • Jebel

    Autor mógłby nie popełniać żałosnych literówek…

    • ggg

      pisal ze srrajmaka

  • Emes76

    he he – Volkswagenowi nic się nie stało? Chyba w Polsce i innych „przekupionych” przez Niemców krajach! W stanach są pola/stare lotniska/wielkie parkingi wypełnione zwróconymi samochodami. Dostali w d… tak jak trzeba.
    My żyjemy w chorym miejscu, gdzie po drogach jeżdżą samochody, które bez naprawy softu NIGDY nie powinny się nimi poruszać. Nie dostałyby homologacji. Co ciekawe nawet NIE MA obowiązku, aby do aut wgrano zmodyfikowane oprogramowanie, aby nie psuć humoru VW i właścicielom tych kopciuchów. Kuriozum.
    Apple jak najbardziej może dostać po głowie w stanach, choć jako firma amerykańska zawsze może być łagodniej potraktowana.

    • Marx

      szczegolnie ze w USA sa czubki specjalnie przerabiajace samochody na kopciuchy, i prawo na to pozwala.

  • Wiesław Juskowiak

    tĘ aferĘ. To jest piekielnie proste. Ę-ę, ą-ą.

    „Obniżka cena sposobem na kłopoty”. Kali być redaktor, Kali mieć śródtytuł.

  • DonFG

    „To bardzo pokrętne i jak dla mnie – mało wiarygodne wytłumaczenie.”

    Tłumaczenie jak najbardziej na miejscu i sensowne. Chyba nie pojmujesz Panie redaktorze działania elektroniki konsumenckiej :)
    Procesor w laptopie, z którego możliwe, że piszesz też dostaje niższe napięcie w momencie, kiedy stan baterii jest niski.

    • mały kazio

      A jeśli dzisiaj kupię nowego 6s (są dostępne) albo SE to też będzie zwalniał mimo, że ma nową baterię?

  • Dariusz Domagała

    KlikBajt

  • keraj

    po co ja kupowałem iphone 10 w dniu premiery jak ma teraz stanieć.

    • RS2_15237_THE_END

      Jak to po co? Chyba kupujesz po to aby użytkować, pracować, zarabiać. Chyba, że ktoś kupuje aby leżał i nie tracił na wartości jako nowy aby potem go sprzedać, wtedy kupno w dniu premiery nie ma sensu.

    • mały kazio

      pracować?

    • RS2_15237_THE_END

      To też w jakiś sposób narzędzie pracy, jak dużo innych rzeczy które się kupuje.

    • ahhhhhahjhha

      w trosce o twoje dobro fapple obniza ceny

      nie mozesz jak normalna owca, wytlumaczyc ze fapple dovrze zrobilo nawet jak sie przyznalo ze zle robilo, jak z bateriami…

      dziwny czlowiek z ciebie

  • Peter1984

    Już to widzę jak Apple na tym straci :D Bateria spełnia kryteria, po jakimś czasie i tak obniży swoją pojemność jak większość ogniw. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie co jest dla was ważniejsze: działający telefon w chwili zagrożenia życia czy dobre wyniki w geekbenchu. Możliwe że po cichutku będą zmieniać jakość ogniw z gównianych na trochę lepsze. Apple nigdzie nie obiecywało że ich sprzęt będzie zawsze działał tak samo dlatego mogą sobie gmerać w oprogramowaniu bo to ich produkt a kupując go akceptujecie zasady gry. Mam w miarę nowego ip7 i jestem zły na jabłko bo wiem że przy intensywnym użytkowaniu telefonu u mnie ten problem pojawi się szybciej. Nauczyć ich może jedynie zauważalny spadek sprzedaży telefonów, to jedyny argument.

    • aha

      przeciez imbecylu FAPPLE PRZYZNALO SOE wiec ocb z twoim bolem dupy loI

  • Wally_Bishop

    Większej bzdury nie słuszałem ale to ameryka i tam każdy ma prawo pozwac każdego nawet na biliard gozilionów – wcześniej trzeba się walnąć w łeb. apple rozbestwił użytkowników 5-cio letnim okresem wsparcia, co powodowało, że janusze kupowali stare ale wspierane iphony byle mieć ajfona. ci sami janusze tak samo nie dopuszczali myśli do potencjalnie zuzytej baterii – w identyczny sposob janusze motoryzacji przymykają oko na kręcone passaty b5 w tdi od dziadka. apple gwarantuje poprawność działania baterii na 700 cykli iphona i 1000 cykli mbp – będą w stanie udowodnić, że po ten wartości musieli obniżyć prędkość telefonu. co potem powinien zrobić apple? zacząć postępować jak huawei, samsung i inni producenci telefonów chwaleni na tym portalu – dawać max dwa lata, a może i mniej dla swoich urządzen aby skonczyć z robieniem afer z niczego – wtedy będzie normalnie. PS. nie nie jestem wyznawcą

    • aha

      przeciez imbecylu FAPPLE PRZYZNALO SOE wiec ocb z twoim bolem dupy lol

    • RS2_15237_THE_END

      Nie przyznali się do błędu, tylko do danego zapytania czy tak jest. Oni mogą nie uważać, że to błąd, dlatego, w sądzie się to wyjaśni.

  • Kardas

    Wszystko z powodu pogoni za coraz to bardziej cienkimi urządzeniami. Zamiast zrobić iphona o 2 -3 milimetry grubszego i wpakować porządną baterię to apple stawiało na coraz to chudsze telefony.

  • Tomasz G.

    W artykule cisza o AW a mój AW2 działa dużo wolniej niż przy zakupie.

  • Wally_Bishop

    Zajmijcie się czymś powaznym, np. https://www.theregister.co.uk/2018/01/02/intel_cpu_design_flaw/
    Bo w tym wypadku są sami poszkodowani

  • Richard B Riddick

    „Obniżka cena sposobem na kłopoty” – co to znaczy?

  • Małgorzata Garncarz

    Osobiście uważam, że dobrze, że cała sprawa wywołała obniżkę cenową urządzeń. Miałam 3 urządzenia tej firmy. Dwa uległy awarii, z którymi poradził sobie prywatny serwis w Katowicach Machelp. Jeden telefon działał sprawnie przez cały okres mojego użytkownia, ale po przesiadce na Androida musze przyznać, że wolę tego drugiego.