nowy tidal na iOS Iphone
30

Mobilny Tidal nareszcie odświeżony. Wygląda i działa o niebo lepiej

Pod kilkoma względami uważam Tidala za najciekawszy serwis streamingowy w sieci. Dążenie do oferty z najwyższą jakością dźwięku i mnóstwo materiałów dodatkowych (wideo z koncertów, teledyski, kulisy) sprawiają, że Apple Music czy Spotify są mobilizowane do ciągłego działania. Po transformacji WiMP-a w Tidal otrzymaliśmy nową, ale ale dość eksperymentalną aplikację mobilną usługi. Nareszcie nadszedł czas na solidną poprawkę.

Zupełnie nowy Tidal na iOS i Androida powinien być już dostępny do pobrania na Waszych urządzeniach. U mnie pojawił się wczorajszego wieczora, po czym niezwłocznie zainstalowałem nową wersję aplikacji. Tidal nie tylko dokonał zmian wizualnych, ale wprowadzono również kilka zmian dotyczących nawigacji po aplikacji. Prawdą jest, że Tidal przypomina teraz odrobinę aplikację Spotify – trudno uniknąć takiego porównania, skoro dolny pasek nawigacyjny jest popularnym, uniwersalnym i skutecznym rozwiązaniem. Cieszę się, że właśnie w tę stronę zdecydowano posunąć rozwój aplikacji, zamiast prób wynajdowania koła na nowo.

Zmiany zauważycie od razu po otwarciu aplikacji. Jak wspomniałem, we wcześniejszej aktualizacji Tidal cała nawigacja została przeniesiona na dolny pasek, gdzie znajdują się cztery sekcje: Nowości, Eksploruj, Wyszukiwanie i Moja Muzyka. Zgubić się w tak banalnym układzie jest niemożliwe.

Nowy Tidal na iOS i Androida

Nowy Tidal na iOS i Androida

W najnowszej wersji od nowa zaprojektowane zostały widok albumu czy ekran odtwarzania. Ten pierwszy posiada łatwo dostępne przyciski „Odtwórz” i „Losowo” pozwalające błyskawicznie rozpoczęcie odsłuchiwania krążka. Lepiej widoczny stał się przełącznik odpowiedzialny za pobieranie treści do pamięci urządzenia – jasnoniebieskie tło jednoznacznie sugeruje obecność kawałków w trybie offline.

Tidal na iOS i Android - sugerowane utwory, odtwarzanie, kolejka utworów

Najbardziej cieszy mnie jednak modyfikacja ekranu odtwarzania. Nareszcie zrezygnowano z imitacji odtwarzacza płyt gramofonowych, czyli efektu kręcącej się niczym winyl okładki albumu. Cover płyty jest teraz ukazany w pełnej krasie i jest kompletnie nieruchomy. Naprawdę miły dodatkiem jest dodanie bocznych ekranów, do których dostaniemy się przesuwając palcem po ekranie w jedną ze stron. Po lewej stronie znalazła się sekcja „Sugerowane utwory”, gdzie czeka na nas gotowa playlista z utworami pasującymi do aktualnie odtwarzanego kawałka. Na prawo od ekranu odtwarzania umieszczono kolejkę odtwarzania – z tej funkcji korzystam wręcz nagminnie, dlatego łatwy dostęp i obsługa (usuwanie odbywa się po tapnięciu na „X”) kolejki to dla mnie fenomenalna wiadomość.

Te zmiany były bardzo potrzebne

tidal informacje o utworze dodaj do kolejki odtwarzaj tidal informacje o wykonawcach

Sam interfejs aplikacji nabrał ogłady. Tidal zastosował domyślną, systemową czcionkę używaną przez Apple w iOS, co wygląda naprawdę świetnie. Po zmianach aplikacja stała się bardziej przejrzysta, pozbawiona udziwnień, które mogły zniechęcać użytkowników. Takie drobne modyfikacje, jak przeniesienie skrótu do menu kontekstowego z prawego górnego rogu ekanu na dół, sprawią, że korzystanie z Tidal na co dzień będzie bardziej komfortowe.

Zmiany w aplikacji pojawiają się z mało optymistycznymi wydarzeniami w tle wokół usługi należącej do Jay-Z. Całkiem niedawno swoje niezadowolenie wyraził Kanye West, który zapowiedział koniec Tidalowych exclusive’ów.

  • xXx

    Hmm nie ma na Androida na razie. Nawet apkmirror nie ma nowszej wersji niż aktualna (1.16.9).

    • xXx

      I nadal nie ma, a co najlepsze, nawet apkmirror nie ma nowej wersji ;)

    • kvsperski

      I nadal nie ma :p

    • xXx

      I pewnie prędko nie będzie. Trochę mam wrażenie, że ten artykuł to taka kalka bez sprawdzenia artykułów z anglojęzycznych stron (bądź z innych), w każdym razie bez sprawdzenia, czy fakt ten dla systemu Android jest prawdziwy. A nigdzie nie znalazłem potwierdzenia dot. pojawienia się wersji wyższej, niż aktualna – wzmianki ze screenem potwierdzającym, pliku apk, czy czegokolwiek innego poza newsami o podobnej treści.

  • Maksymilian Szczepaniak

    Dziwne, bo mam już od kilku tygodni, od początku maja :-P

  • Foldex

    Wygląda jak spotify ;)

  • Ymnytor

    Takiej aktualizacji na razie nie dostałem, ale podtrzymuję opinię, że Tidal jest beznadziejny.
    Nie wiem jak ma działać ta zakładka sugerowane utwory, o której wspominasz. Może rzeczywiście dobrze będzie sugerować, ale dotychczasowe sugestie to 0. Wszystko trzeba przeglądać osobiście, a na stronie głównej pojawiają się albumy kompletnie niedopasowane do gustów.
    Ale to nie jest najgorsze, najgorsze są powiadomienia. Gdy dostaje się powiadomienie, aby usłyszeć o kompletnie nieinteresującym cię albumie, a wyłączenie powiadomienia poskutkuje też wyłączeniem widgetu w powiadomieniach do sterowania utworami podczas odtwarzania.

    • SOA

      Nie mogłeś nie dostać ponieważ iOS daje aktualizacje globalnie wszystkim użytkownikom w tym samym czasie.

    • Ymnytor

      Łatwo się więc domyślić, że jestem użytkownikiem Androida

    • Michał Moskała

      iOS właśnie wprowadził phased release. Można publikować nową wersję aplikacji, która będzie dostępna tylko dla pewnego procentu użytkowników. Wartość procentowa rośnie do 100% w przeciągu tygodnia.

  • zakius

    a jak tam biblioteka? odtwarzacz desktopowy?

  • Tomasz2D

    Na iOS w widoku albumu podświetla już aktualnie odtwarzany utwór czy jeszcze nie? Wydawałoby się, że to jest najbardziej podstawowa funkcja każdego, nawet prymitywnego odtwarzacza muzycznego ale w Tidal od lat tego nie ogarnęli.

  • Bartolomeo Grubbenvrau von Hau

    Czy Tidal nareszcie wprowadził do aplikacji możliwość losowego odtwarzania całej biblioteki offline? Czy przycisk „lubię to” znajduje odpowiednik w liście „ulubione”?
    Mnie doprowadza do szału kompletnie bezsensowny (w spotify) funkcja zapisz (zapisuje do kolekcji muzyki) oraz lubię to (tylko z audycji radiowych). Przecież do wymyślił jakiś idiota!

    • koliber

      Przecież do wymyślił jakiś idiota! Jakby nie można było tego zcalić.

      Pisząc „zcalić” dajesz przykład tego, że w kwestii sprawności umysłowej, wcale nie jesteś od niego lepszy. :)

  • Teraz to niech się kochany Tidal cmoknie w pompkę…

  • smg

    Od dzisiaj będę testował, bo mendy ze spotify usunęły apkę ze squeezeboxa. Zobaczymy czy wersja hifi to pic na wodę czy rzeczywiście jest tam więcej dynamiki.

  • Kuba Szewa

    No tak, Tidal jest w PL na pewno bardzo popularny z uwagi na promocję sieci Play dla abonentów… ale niech ktoś mi powie czy jest jakiś program na iOS wykrywający muzykę coś jak Shazam który miałby odnośnik do Tidala?? Jest tylko Spoty i Apple Music…. no come on… jeśli ktoś, coś… bardzo proszę o solucję :)

    P.S.
    na ios, od 2 dni dostaję cynk o update :)

  • Tomek

    Czy współpracuje już z Android Auto?

    • Konrad Kozłowski

      Nic o tym nie wiemy.

  • YY

    Dla mnie najważniejszą zmianą było dodanie opcji odtwarzania pojedynczego utworu w pętli (parę miesięcy temu). Wcześniej musiałem sobie robić osobne playlisty z jedną piosenką.

    Szkoda, że nie ma odtwarzacza, który pozwalałby na zapętlenie fragmentu utworu. Żebym mógł np: odtwarzać w kółko sam refren, albo wyciąć pierwsze i ostatnie 10 sekund utworu odtwarzając go w pętli. A może jest takie coś, tylko ja o tym nie wiem?

  • Tomasz2D

    Na iOS nie ma teraz pokazanych czasów trwania utworów. No co za kretyni robią tą aplikację? Ręce opadają. Aha, i dalej nie podświetla aktualnie odtwarzanego utworu.

    • Konrad Kozłowski

      Faktycznie nie ma, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza. Na razie.

      Brak podświetlenia to dalszy ciąg farsy, racja.

  • Wolff Weber

    A kiedy na PS3/4?

  • Maciek Argasiński

    Szanowna redakcjo.
    Czemu publikujecie artykuły o aplikacjach których wersji nie ma w sklepie?

    • kvsperski

      Słuszne pytanie

    • Konrad Kozłowski

      Informacje mówiły o równoczesnej premierze. Musiało się coś zmienić.

    • Maciek Argasiński

      To czemu autor napisał cytuję: „U mnie pojawił się wczorajszego wieczora, po czym niezwłocznie zainstalowałem nową wersję aplikacji”. Kopiujecie wpisy z innych stron bez sprawdzenia. Poprosimy autora, żeby zrobił screeny ze swojego telefonu.

    • Konrad Kozłowski

      Wersja na iOS jest już dostępna, nie wiem gdzie widzisz problem. Android ma opóźnienie.

      Wszystkie screeny powyżej są mojego autorstwa, w przeciwnym razie byłyby odpowiednio podpisane.

    • Woder

      I gdzie ta aktualizacja dla androida?

    • Adam G.

      Właśnie dostałem aktualizację na Androida :-) Jak na razie działa bez problemów a może nawet szybciej.