W dzisiejszym teście Antyweb, mam dla Was smartphone Samsung Galaxy Ace. Jest to tegoroczny model koreańskiego giganta. Z całą pewnością można zakwalifikować go jako telefon ze średniej półki. Nie oznacza to jednak, że jest on kiepski. W ciągu minionych 2 tygodni, Ace przypadł mi bardzo do gustu. Dlaczego? O tym przekonacie się wewnątrz niniejszego wpisu.

Specyfikacja

  • Procesor: Qualcomm MSM7227-1 800 Mhz (ARM11)
  • Grafika: Adreno 200
  • RAM: 384 MB
  • Flash: 512 MB (dla użytkownika dostępne około 180 MB) z możliwością rozszerzenia przy użyciu karty microSD
  • System: Android 2.2.1
  • Ekran: dotykowy (pojemnościowy), o przekątnej 3,5 cali oraz rozdzielczości 480×320
  • Aparat/kamera: 5 mpix+LED z autofocusem oraz możliwością nagrywania wideo QVGA
  • Łączność: GSM/GPRS/EDGE/HSDPA, Wi-Fi b/g/n, Bluetooth 2.1 z A2DP
  • Dodatkowe: GPS, akcelerometr, radio FM z RDS, DLNA, wejście słuchawkowe 3,5 mm
  • Bateria: 1350 mAh
  • Waga: 113 g

Estetyka i wykonanie

Zacznijmy od tego co na zewnątrz, czyli wyglądu testowanego telefonu. Galaxy Ace zbliżony jest wielkością do iPhona 3G/3Gs. Front telefonu przykryty jest czarnym, jednolitym plastikiem, pod którym znajdziemy m.in. głośnik telefonu, 3,5 calowy dotykowy ekran, dwa dotykowe przyciski funkcyjne oraz fizyczny przycisk HOME.

Front telefonu, według producenta, odporny jest na wszelkie zarysowania, gdyż wykonano go z tzn. Gorilla glass. Wybaczcie jednak, że nie testowałem jego wytrzymałości uderzając w powierzchnie kluczami od drzwi, bo mam pewne opory przed testami tego typu.

Obramowanie telefonu wykonane zostało z siwego, srebrnego plastiku. W dolnej części ramki znajdziemy mikrofon telefonu oraz zaczep, którym możemy podważyć tylną klapkę telefonu. Z prawej strony ramki znajdujemy gniazdo kart MicroSD, a nieco wyżej włącznik urządzenia. Gdyby nie fakt, że telefon możemy wybudzić przyciskiem HOME to lokalizacja włącznika była by dużym minusem. W górnej części Galaxy Ace umieszczono wejście słuchawkowe 3,5 mm oraz zasuwane gniazdo MicroUSB. Z prawej strony telefonu znajdziemy natomiast przycisk regulacji głośności.

W tylnej części telefonu, bez większych rewelacji, odnajdziemy obiektyw aparatu z diodą LED. Pozwolę sobie jednak na kilka słów o zakładanej na tył pokrywce, a dokładnie dwóch pokrywkach, które Samsung dostarcza w zestawie. Mają one kolory czarny i biały. Nie wspominam o tym jednak ze względów estetycznych, bo czasy kolorowych, wymiennych obudów mineły bezpowrotnie. Myślę jednak, że zapasowa pokrywka w zestawie to dobra rzecz i może nam w przyszłości oszczędzić dużo nerwów.

Podsumowując tą część. Galaxy Ace jest małym i zgrabnym smartphone’em, który choć pochodzi ze średniej półki, nie wieje tandetą. Jakość użytych materiałów jest, według mnie, bardzo dobra i pozwala mieć nadzieje, że telefon wytrzyma przez cały okres umowy.

Ekran

Jak wspomniałem w pierwszej części testu, Galaxy Ace wyposażony jest w 3,5-calowy ekran. Jest to wyświetlacz LCD o rozdzielczości 480×320. Charakteryzuje się on dobrą jasnością i kontrastem oraz bardzo dobrymi kątami widzenia. Kolory są dobrze nasycone, a czas reakcji na tyle wysoki, aby obraz nie smużył przy szybkim ruchu treści. Myślę, że jak na półkę cenową, z której pochodzi Galaxy Ace, wyświetlacz jest przyzwoity.

Ktoś powie, że Samsung mógł zastosować w opisywanym telefonie ekran WVGA czyli 800×480. To zmieniłoby jednak rozmiar i kształt telefonu, przez co przestałby on być mały i zgrabny. Jeśli natomiast chodzi o rozdzielczość to HVGA – 480×320 jest naprawdę optymalna. Pozwala ona komfortowo przeglądać strony internetowe, zdjęcia czy nawet pograć od czasu do czasu.

System operacyjny i aplikacje

Samsung wyposażył Galaxy Ace w Androida 2.2 z autorską nakładką TouchWiz, w wersji 3.0. Nie wchodząc w szczegóły dotyczące konkurencyjnych rozwiązań którymi Koreańczycy inspirowali się tworząc swoją nakładkę, przyznać muszę, że jest ona bardzo użyteczna. Jestem jednak trochę zawiedziony sztucznym obcinaniem pewnych funkcjonalności.

Zacznijmy od aparatu fotograficznego, a dokładnie jego funkcjonalności. Galaxy Ace nagrywa wideo w rozdzielczości QVGA -320×240 z 15k/s. Jest to o tyle dziwne, że starszy prawie o rok LG Swift GT540, który posiada praktycznie tą samą specyfikację, zdolny jest nagrywać wideo o rozdzielczości 640×480. Wydaje się, że skoro podzespoły pozwalają to winna leży w oprogramowaniu, a dokładnie celowym ograniczaniu jego możliwości.

Kolejną istotną kwestią jest odtwarzacz wideo, a dokładnie jego brak. Samsungi z serii Galaxy S oraz Wave dysponują bardzo dobrym odtwarzaczem filmów, zdolnym otworzyć nawet pliki MKV w rozdzielczości HD. Galaxy Ace dysponuje co prawda słabszym procesorem, ale pomimo to, urządzenie zdolne byłoby odtwarzać pliki w standardowej rozdzielczości.

Takich „wyciętych” funkcji i aplikacji jest więcej. Samsung pozostawił jednak funkcję hotspotu Wi-Fi, za pomocą której, w prosty sposób możemy przekształcić telefon w modem 3G. Uprzedzam jednak, że testowany egzemplarz pochodzi bezpośrednio od Samsunga. Możliwe jednak, że telefony pochodzące z dystrybucji operatorów nie będą posiadały tej funkcji.

Wydajność

Galaxy Ace napędzany jest układem Qualcomm MSM7227-1 który pracuje z prędkością 800 Mhz. Choć jest to nieco zwietrzała już jednostka ARM11 to telefon pracuje całkiem „żwawo”. W benchmarku Quadrant, Galaxy Ace ma nawet lepszy wynik niż HTC Desire, co jest o tyle ciekawe, że ten drugi napędzany jest układem Cortex-A8 (generacja wyżej).

W zestawie ze wspomnianym powyżej układem, telefon dysponuje również rdzeniem graficznym Adreno 200 (tym samym co HTC Desire), który choć nie jest już demonem szybkości, to pozwala pograć od czasu do czasu, w jakąś niewymagającą grę.

Ale jako to działa w praktyce? Otóż na co dzień, telefon po prostu działa normalnie. Nie ślimaczy się, ani tym bardziej nie zawiesza się. Z taką wydajnością możemy spokojnie przeglądać strony internetowe (przez 3G i Wi-Fi), robić zdjęcia i publikować je w serwisach społecznościowych oraz zadzwonić ze Skype’a.

Podsumowanie

Samsung Galaxy Ace to bardzo przyzwoity, średnio-półkowy smartphone z Androidem, który może śmiało konkurować z droższymi konstrukcjami. Jego największymi zaletami są małe rozmiary i niska waga. Mam jednak pewne zastrzeżenia do polskiej dystrybucji Galaxy Ace. Samsung wycenił swój telefon na 1099 zł, co wydaje się kwotą nieco „wywindowaną”. Z kolei operatorzy w abonamentach od 40 do 60 zł żądają od 550 do 850 zł. Pomimo mojej pozytywnej oceny, uważam że Galaxy Ace nie jest aż tyle wart.

Plusy i minusy

      + Dobry i czuły ekran
      + Dobra wydajność procesora
      + Wielkość i waga
      + Dodatkowa, tylna klapka
      + Fizyczny przycisk HOME
      - Sztucznie wycięte funkcje
      - Polska dystrybucja

Ocena: 4/5

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://narapidzie.pl rapid

    zapomniałeś dodać że bateria krótko trzyma ;d mam taki sam i z baterią troche porażka a jak włącze wifi to juz całkiem

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Nie zapomniałem, bo u mnie telefon wytrzymywał 2-3 dni przy normalnym użytkowaniu.

    • http://www.facebook.com/kamilzawislak Kamil Klakier Zawiślak

      To prawda, bateria wcale nie jest tragiczna.
      Przy włączonym Wi-Fi i ciągłym smsowaniu i kilku telefonach bateria wytrzymała mi do wieczora, choć już sporo wcześniej krzyczała, że jest …głodna.

  • Jakub

    osobiście posiadam ten telefon od dwóch miesięcy. jestem bardzo zadowolony a cena 700PLN za nowy aparat jest moim zdaniem low-endem wśród smartfonów – co w porównaniu z jakością tego modelu jest naprawdę ciekawym połączeniem. do minusów odałbym wzmiankowane plastikowe a udające metal obramowanie (już mam odprysk), wydajność (niestety czasem przymula), czas działania baterii (ok, ok wszystkie to mają), ekran 480×320. fajne jest to że ma andro 2.2, wymienną klapkę i można z nim wszystko prawie zrobić :)

  • Mariusz

    i jak zwykle kopia jabłuszka, powinni nadać urządzeniu bardziej oryginalny kształt – trójkąt lub trapez? …

  • Valgav

    Bawię się tym telefonem dobre pięć dni i dorzuciłbym jedną rzecz, o której nie wspomniałeś, z odpalonym gps-em i 3g bateria trzyma żałośnie krótko, nawet ciągłe ubijanie procesów działających w tle niewiele mu pomaga.

    • Borek

      Valgav: Bawię się tym telefonem dobre pięć dni i dorzuciłbym jedną rzecz, o której nie wspomniałeś, z odpalonym gps-em i 3g bateria trzyma żałośnie krótko, nawet ciągłe ubijanie procesów działających w tle niewiele mu pomaga.

      jeśli chodzi o użytkowanie gps to trzeba wspomnieć, że każda profesjonalna nawigacja trzyma najwyżej 4 godziny i trzeba ją podłączać do ład. samochodowej.

  • http://prokulski.net lemur

    Mam ten telefon od 3 dni i co z minusów zauważyłem do tej pory to kiepski i (może nie umiem) bez możliwości konfiguracji standardowy klient poczty (nie Gmail tylko aplikacja e-mail) którego używam do synchronizacji dwóch skrzynek – treść maila jest jakaś za szeroka, trzeba przewijać na boki…
    Druga rzecz to zawieszanie się systemu (i to tak, że pomaga tylko wyjęcie baterii) przy zostawionym włączonym wi-fi. W którymś momencie telefon gubi sieć i później nie może jej odnaleźć. Oczywiście sieć jest dostępna 24h/d via domowy rooter. Na forum androidowym napisali, że to wina sotfu i w najnowszej wersji działa już ok.

  • Rysiek

    wow masakra
    Jesli bez uzywania adblocka na stronie jest tyle reklam co na screenie na gorze to brak mi slow ;)

    • Paweł Adamczak

      Dokładnie o tym samym pomyślałem :)
      AdBlock FTW!

  • Rudy

    Jaki sens ma recenzowanie telefonu, który nie ma wgranej najnowszej dostępnej wersji oprogramowania? Pierwsze recenzje ok, ale teraz na Androidzie 2.3.4 połowa „błędów” została poprawiona.
    Na 2.3.4 nadal jest to tel ze średniej półki, ze słabym lakierem na bokach, ale przynajmniej systemowo jest o niebo lepiej w porównaniu do opisywanej wersji.

  • Mariusz

    Valgav: Bawię się tym telefonem dobre pięć dni i dorzuciłbym jedną rzecz, o której nie wspomniałeś, z odpalonym gps-em i 3g bateria trzyma żałośnie krótko, nawet ciągłe ubijanie procesów działających w tle niewiele mu pomaga.

    ubijanie procesów w androidzie jest bezsensu,
    ponieważ system za chwilę znowu je uruchomi –
    a to wymaga energii.

  • http://www.my-mobile.com.pl Kamil

    nagrywa wideo w rozdzielczości
    QVGA -320×240 z 15k/s,

    WTF, juz nawet Nokia C3 ma 25k/s, a kosztuje nowa okolo 400 PLN. Jak na smartfona Samsunga to naprawde wstyd…

  • http://forum.samsungbada.pl Andrzej Boucher

    Jeszcze tylko zamienić androida na bade :)

  • Dsue

    Jestem przeciwny testom urządzeń na serwisach blogowych. No, chyba że jest to test porównawczy np. 4 model z tej samej połki (np.cenowej albo jakościowej wg. producenta). Wtedy trudniej o posądzenie autora o kumoterstwo. Ale to tylko moje zdanie.

  • Rysiek

    Pewnie sam wlasciciel bloga uzywa adblocka :)

    Paweł Adamczak: Dokładnie o tym samym pomyślałem :)
    AdBlock FTW!

  • http://stronice.pl Anos

    Bardzo podobny do iPhona, ciekawe czy to będzie kolejny hit jak Avila czy Corby.

  • zvczxc

    Jakub: jestem bardzo zadowolony a cena 700PLN za nowy aparat jest moim zdaniem low-endem wśród smartfonów – co w porównaniu z jakością tego modelu jest naprawdę ciekawym połączeniem.

    aha czyli zamiast za 1000 kupic sgs1 to zaoszczedzilem 300zl i kupiles low end, niezly patent

    swoja droga widze samsung inwestuje w reklame na blogach ;)

    aparacik zacny ale za 300-400 nowka a nie 700 bo to juz lepiej doplacic do sgs

  • Damian

    Przejaw piękna Androida? Zasysamy aplikację LG Camera i nagrywamy w lepszej jakości :)

  • Marcinos

    I o to chodzi! Każdą wadę programową z winy producenta, w androidzie można „naprawić”. To uwielbiam. Telefon staje się tylko platformą sprzętową, a reszta zależy już tylko od tego co w czeluściach internetu znajdziemy oraz naszej inwencji.

  • hmm

    o zyciu baterii jest wiecej w kompleksowych testach, takich jak miedzy innymi ten:

    http://pdaclub.pl/index.php?view=article&id=20087:recenzja-test-samsung-galaxy-ace&option=com_content&Itemid=88:52

    Na samym dole mamy wyczerpujace dane zywotnosci

  • http://www.facebook.com/wieslaw.niewiadomski Wiesław Niewiadomski

    należy pamiętać że telefon HTC Desire z wyższej półki i dużo lepszymi możliwościami można kupić w sklepie za niecałe 900 zł

  • R

    Dzięki za tekst. Akurat zdemolowałem swój telefon i właśnie ambitnie poszukuję zastępstwa – zdecydowałem się już na „coś z Androidem do maks 1000 złociszy na wolnym rynku” no i czytam te opisy, testy, recenzje, komentarze…

  • Matrox

    Posiadam od dwóch miesięcy Galaxy Ace i jestem bardzo zadowolony. Szukałem u operatorów smartphone’a na Androidzie w dobrej cenie i tego dostałem (wówczas) najtaniej w Play – 199 zł w abonamencie 59 zł.

    Za tą kwotę dostałem solidny telefon – Android to cudo i nie zamienię go na żaden inny system w telefonie. Procesor daje radę, aczkolwiek czasami zdarza się, że telefon przymuli, albo zawiesi się – na szczęście nie są to specjalnie częste sytuacje. Poza tym większość aplikacji śmiga na nim płynnie, a z tego co słyszałem to po aktualizacji do Androida 2.3.4 (podobno pełnej polskiej dystrybucji jeszcze nie ma) jest jeszcze lepiej! Na plus można także zaliczyć automatyczne synchronizacje i doskonałą, wbudowaną aplikację do Gmaila. Organizowanie kontaktów, czy też kalendarza bądź notatek działają fantastycznie.

    Warto dodać, że w tej cenie (u operatorów) nie znajdzie się na Androidzie innego telefonu o takiej, bądź wyższej rozdzielczości – a dobrze wiemy, że na niższych korzystanie z internetu to udręka ;) Ta jest w sam raz i jak najbardziej wystarcza.

  • Pingback: Samsung największym producentem smartphone’ów? Apple i Nokia oczekują na wyniki z drugiego kwartału

  • Wiesław

    odtwarzacz video z kodekami można sobie doinstalować – z android market – jest bezpłatny.