250

Antyweb Sp. z o.o. i inwestor

Właściwie to trudno jest mi napisać coś więcej na temat inwestycji niż zostało powiedziane na Gazecie czy u Przemka na Spidersweb.pl, który pierwszy wywąchał komunikat giełdowy. Antyweb przerodził się w firmę wspartą finansowo przez Ventures Hub należące do giełdowej spółki IQ Partners. Kwoty, udziały i procenty były już wszędzie podane (choć może trzeba się wczytać w cały komunikat giełdowy, aby tak naprawdę zobaczyć całość). Od […]

Właściwie to trudno jest mi napisać coś więcej na temat inwestycji niż zostało powiedziane na Gazecie czy u Przemka na Spidersweb.pl, który pierwszy wywąchał komunikat giełdowy. Antyweb przerodził się w firmę wspartą finansowo przez Ventures Hub należące do giełdowej spółki IQ Partners. Kwoty, udziały i procenty były już wszędzie podane (choć może trzeba się wczytać w cały komunikat giełdowy, aby tak naprawdę zobaczyć całość).

Od dłuższego czasu zastanawiałem się jak będzie wyglądał ten dzień, w którym napiszę na blogu, że udało mi się pozyskać finansowanie na dalszy rozwój Antyweb. Scenariuszy było klika, ale chyba w żadnym nie przewidziałem takiej lawiny pytań, próśb o komentarz, wywiad, telefonów itp. Skutecznie wyłączyło mnie to z jakichkolwiek innych zajęć na kilka godzin (a blog stygnie), ale nie ukrywam, że jednocześnie miło połechtało coś we mnie w środku.

Wracając jednak do meritum. Pieniądze od inwestora mają pomóc mi rozwinąć Antyweb i zbudować firmę, dla której będą pisać ludzie pasjonujący się technologią, internetem, mobilem itp. I to właściwie cały plan – mam zamiar, aby Antyweb nadał był miejscem, gdzie można przeczytać opinie z którymi czasem można się nie zgadzać (jak ja z Gniewomirem), które czasem wydają nam się nieco na wyrost (jak Szymon na temat prywatności w sieci), ale o to właśnie chodzi, aby było widać charakter i opnie autorów.

Innych planów, które mam oczywiście nie zdradzę bo nie widzę powodu teraz wykładać wszystkiego na stół tym bardziej, że liczę na efekt zaskoczenia :)

Oczywiście chcę też poszerzyć tematykę – nie będę jednak pisał o marketingu czy innych rzeczach, które mnie nie interesują. Chcę, aby było więcej o tym co się dzieje na rynku mobilnym, więcej o polskiej scenie i głębiej jeśli chodzi o informacje z pierwszej ręki. Do tego oczywiście potrzebuję zmienić delikatnie Antyweb, ale nie zamienię go w portal z informacjami. Styl nadal pozostanie ten sam.

Co jeszcze? Właściwie ta inwestycja to tak naprawdę sporo wyzwań. Wprawdzie nie jest to pożyczka z banku, ale uważam ją za osobiste wyzwanie, któremu muszę sprostać, ponieważ takie zobowiązanie podjąłem. Pieniądze, które dostałem już w tej chwili są dość dokładnie rozplanowane i właściwie plan działania jest gotowy. Na efekty trzeba będzie jednak poczekać bo przed nami sezon ogórkowy, czyli wakacje (właściwie to się dobrze składa bo jest czas na sprawy organizacyjne).

Jeśli chodzi o samą inwestycję to mam też pewne przemyślenia. Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo wziąć od kogoś pieniądze i nie chodzi mi tutaj o namówienie do inwestycji, ale o to, że sami musimy być pewni tego co robimy i co chcemy zrobić. Jest to też zobowiązanie, w którym musimy pamiętać o wszystkich możliwych scenariuszach i ich konsekwencjach (szczególnie jeśli mówimy o firmie, która już działa, generuje jakiś przychód itp).

Zresztą doświadczenia z rozmów i to jakie nagle rzeczy trzeb wziąć pod uwagę przy inwestycji pewnie opiszę w osobnym poście.

Ps. Wszystkim krytykom, którzy się pojawili na FB czy w innych miejscach polecam zakasać rękawy. Zrobić coś, pozyskać inwestora i nie tracić czasu na pisanie o innych.

Ps2 . Mam jeszcze pewne przemyślenie odnośnie dziennikarzy internetowych/blogerów vs dziennikarzy z prasy tradycyjnej (na niekorzyść tych drugich) – ale o tym też w osobnym poście.

  1. Animus napisał(a):

    gratulacje! Oby tylko antyweb pozostał tym samym antywebem w kwestii jakości treści:)

  2. Wojtek napisał(a):

    Gratulacje i powodzenia!

  3. Michał Gwiazdowski napisał(a):

    Nie wiem czy się kwalifikuję jako reprezentant dziennikarzy internetowych czy mediów tradycyjnych ale gratulacje i powodzenia!

  4. Przemek napisał(a):

    Z powodu błędów ortograficznych nie powinieneś zdać matury, a dostajesz setki tysięcy złotych. Gratuluję! Ale do cholery! Nie potrafisz tekstu wkleić najpierw do worda, zanim pokaże Ci, gdzie powinien być przecinek? Szanuj swoich czytelników.

    1. Jan Fabian Woźniak napisał(a):

      @Przemek, myślę, że Grzegorz Marczak traktuje swoich czytelników poważnie. To, że ktoś robi błędy nie jest objawem złej woli. Nie spotkałem się z wieloma błędami ortograficznymi na AntyWeb. Natomiast składniowe mają prawo się zdarzać jeżeli pisze się kilka wpisów dziennie.

    2. iks napisał(a):

      Z automatu ortograficznego najwyraźniej korzysta.
      Jest szansa, że fundusze raz na zawsze wyplenią takie kwiatki, jak choćby jeden z tego posta:
      „aby Antyweb nadał był miejscem”
      i zakończą odwieczną mantrę Grześka:
      „sie coś nie podoba, to róbcie se sami”.

    3. Marcin Kosiński napisał(a):

      A jak sie nie czujesz szanowany, to nie czytaj.

  5. Krystian Podemski napisał(a):

    Pytanie czy to nie zrobi z Antyweb’a takiego PC Format w wersji online, czy Komputer Świat w wersji online… chyba każdego tutaj cieszyły po prostu Twoje opinie na jakieś tam tematy z branży IT.

  6. Bartosz Kita napisał(a):

    Gratuluję podjęcia odważnej decyzji.
    Pamiętam jak, któregoś roku, na pryma aprylis, napisałeś, że AW będzie polskim Techcrunch’em :)
    Przyznaj, że już wtedy, niby to żartem niby na serio, miałeś taki plan.

    Cieszę się i mam nadzieję, że będzie dużo ciekawych informacji dotyczących polskiego rynku startupów.

    Pozdrawiam,
    Bartek.

  7. Art Kurasiński napisał(a):

    Alleluja i do przodu! Cała branza skorzysta jesli Tobie sie uda.

  8. LooZ napisał(a):

    Gratuluje! :)

  9. paulina napisał(a):

    domyślam się, że to spore wyzwanie i trzymam kciuki. Fajnie, że nie osiadasz na laurach tylko coś robisz i idziesz do przodu, mi takie podejście jest bardzo bliskie powodzenia.

  10. przemekspider napisał(a):

    Jak zwykle kupę literówek i błędów stylistyczno-interpunkcyjnych…, ale taka to widać magia i czar AntyWeb :) :) !!!

    Jeszcze raz wielkie gratulacje, Grzegorz!

    1. Maciek Szamowski napisał(a):

      Dokładnie. Błędy wkurzają ale co zrobić :) Taka magia AntyWeb.

    2. Michał napisał(a):

      a właśnie, zapomniałem. Z tych 200 kafli odpaliłbym choć część na profesjonalnego korektora, bo byk na byku to norma na Antyweb.
      To pokazuje brak szacunku dla czytelnika.

    3. Ramon Rembelski napisał(a):

      Ja również gratuluję i życzę powodzenia Grześkowi. Naprawdę kawał dobrej roboty. Jeszcze tylko ta korekta… Jej planowany brak (zwłaszcza w obecnej sytuacji) jest bardzo niefajny. Mnie błędy językowe bynajmniej nie rażą, większości czytelników pewnie też nie, a jednak uważam to za kwestię pewnej odpowiedzialności (zresztą Grzesiek fajnie pisze dziś o odpowiedzialności, tyle że na innym polu).

    4. wp napisał(a):

      Tia, ja cenię Antyweba za połączenie newsów z naszego polskiego kawałka sieci oraz co ciekawszych z szerokiego świata. Ale te błędy naprawdę aż zanadto kłują w oczy, Grzesiek – może to dobry czas na zmianę tego charakterystycznego elementu bloga?

    5. Robert Janiszewski napisał(a):

      Tomasz Gregorczyk: chyba AK74 ?

      Nie no jest wyraźne odniesienie do kałacha i to jest fakt nie ma porównania.

    6. AJ napisał(a):

      Przyganiał kocioł garnkowi ;) Zająłbyś się Przemku literówkami na Spidersweb, bo też jest ich tam sporo (nie w Twoich artykułach).

    7. Blastboy napisał(a):

      Właśnie z powodu tych błędów przestałem regularnie czytać Antyweb – ciekawe ile jest takich osób jak ja. Nie jestem trollem, który pod każdym przeczytanym artykułem w internecie wypisuje tylko błędy, ale niektóre błędy na Antyweb aż „obrażają” czytelnika.

  11. Karol Babiak napisał(a):

    Gratulacje! Trzymam kciuki, zobowiązania wobec inwestora to nie przelewki :) Powodzenia.

  12. Rafał napisał(a):

    Gratulacje i trzymam kciuki za dalszy rozwój ;)

  13. Krzysztof Janiak napisał(a):

    Wielkie gratulacje za wytrwałość i za trzymanie stylu i charakteru!

  14. Marcin Narowski napisał(a):

    Gratulacje ! Super sprawa. Wiem że taki duży krok naprzód mocno mobilizuje. Innych pewnie też :)

  15. zvczxc napisał(a):

    Rzeczy ktorych sie nauczylem od Antyweba

    1. Mozna
    2. Najwazniejsze jest szczescie, pojawienie sie w odpowiednim miejscu
    3. i czas zrobienia kroku w danej dziedzinie ;)
    4. Nie musisz nic wiedziec z IT zeby o IT pisac, wystarczy ze zmieniasz zdania z zagranicy i dodajesz komentarz
    5. Nie musisz sluchac czytelnikow – ortografia moze lezec
    6. Mozesz byc fanboyem danej marki to nawet plus dla ilosci komentarzy, nie ma to jak zaczepne zdanie we wpisie ;)
    7. jesli chcesz zalozyc portal gdzie kilka osob bedzie pisac o roznych sprawach, daj sobie spokoj nazwij ten portal blogiem.
    8. nie tep hejterow i spamerow zwlaszcza na poczatku drogi, kazdy koment sie liczy bo dwa to juz tlum.
    9. Sprobuj – nigdy nie wiesz czy sie uda czy nie, choc mozesz miec lepszy material wiedze to i tak zyzio zza sciany moze cie przebic i nie wytlumaczysz tego racjonalnie ale tez ty mozesz przebic go i stac sie malym liderem fragmentu sieci – no powiedzmy 1:20000 prob to sukces wiec lepiej niz lotek ;)
    10. bierz udzial w eventach
    11. nie przejmuj sie bledami w faktach i wiedzy to nawet lepiej jesli sa
    12. usmiechaj sie ale miej w dupie reszte, rob swoje
    13. pechowy numer to nie pisze ;PPP

    1. LooZ napisał(a):

      :D

      Nigdy sie nie moge zdecydowac co bardziej lubie w sukcesie:

      – to ze okazalem sie lepszy od innych
      – hejterow ktorzy cie nienawidza za to ze okazales sie lepszy od innych

      rozbawiony, pozdrawiam :)

    2. Paweł Nowak napisał(a):

      A tymbardziej hejterów, którzy nie podpisują się imieniem i nazwiskiem.

      Grzegorz, jeszcze raz gratulacje!

    3. czoczo napisał(a):

      @zvczxc: żal dupę ściska nie panie polak?

    4. StalyCzytelnik napisał(a):

      Skoro sie czegos nauczyles od Antyweb, to teraz sproboj to wg Twojej „analizy” – wdrozyc zycie:)

  16. Karol Pokojowczyk napisał(a):

    Gratulacje! Właściwy człowiek na właściwym miejscu.

  17. Krzysiek napisał(a):

    …i do przodu! ;)

  18. Sklep napisał(a):

    To już nie musisz na 8:00 AM jechać do fabryki, aby odbić kartę na zakładzie?

  19. Radek Zaleski napisał(a):

    ale literówek;) gratz!

  20. Maciej Budzich napisał(a):

    Gratuluję Grzesiek, powodzenia i trzymam kciuki – i aby z tej decyzji i kontraktu było więcej plusów dodatnich niż ujemnych!

  21. Michał Samojlik napisał(a):

    Gratulacje Grzesiek, rób swoje!

  22. UU napisał(a):

    Grzegorzu – nie przejmuj się krytykami. My UU będziemy nabijać kolejne odsłony.

  23. Daniel Sadurski napisał(a):

    świetnie, jestem ciekaw dalszych zmian.

  24. prosens napisał(a):

    gratulacje i czekamy na te momenty zaskoczenia :)

  25. Krzysiek Helak napisał(a):

    Po prostu gratuluję! :)

  26. Radek napisał(a):

    Tylko gratulować. Powodzenia, byle do przodu!

  27. elNiño napisał(a):

    Gratulacje. Solidny krok do przodu.

  28. Michał napisał(a):

    Ja bym radził Gniewka spuścić z pokładu, bo delikatnie mówiąc tutaj nie pasuje.

  29. Jędrzej napisał(a):

    Gratulacje i powodzenia ;) Generuj dobry content! ;)

  30. Riu napisał(a):

    Gratulacje Grzegorzu i powodzenia!

  31. radek napisał(a):

    Gratulacje! Miło jest zobaczyć, że komuś w PL udało się pozyskać takie finansowanie. Powodzenia w budowaniu już nie bloga, ale firmy Antyweb :)

    Zastanawia mnie tylko, skąd tak wysoka wycena bloga, no ale tego nam nie wytłumaczysz ;)

    pozdrawiam

  32. Paweł Leks napisał(a):

    Moje gratulacje.
    Mysle, ze jest w tym jedna bardzo fajna rzecz.
    Grzegorz piszesz duzo o startupach.
    Teraz Twoje teksty w tym temacie beda znacznie bardzie wiarygodne.

    Powodzenia. Jestem dobrej mysli.
    Ps. Ale jesli nawet mnie to razi, to znak ze tego korektora jednak bym przemyslal i zainwestowal ;)))

  33. Wojciech Wesołowski napisał(a):

    Jestem AntyWebowcem chyba mogę się do takich zaliczyć … a co mi daje prawo … po pierwsze śledzę ten Blog od ponad 3 lat … dodałem chyba z 10000 komentarzy :)
    Cieszę się z faktu rozwoju co to pokazuje że Pasję można przekuć na Kasę.
    To dobra wiadomość dla wszystkich Blogerów … ( może i nam się uda )

    Powodzenia i pozdrawiam
    Wojciech Wesołowski
    http://PodstawyBiznesu.pl

  34. Damian Kurski napisał(a):

    Gratuluję!

  35. Bartek Sokołowski napisał(a):

    Gratulacje! Mnie nie zastanawia skad taka wycena. Zycze zeby kolejne udzialy szly za 1-2 zera wiecej ;)

    1. Kuba napisał(a):

      Ostatnio na blogu było sporo ostrzeżeń o możliwej kolejnej bańce, a tu taka wycena.

  36. Karol Spieglanin napisał(a):

    Cóż więcej mogę powiedzieć – szczere gratulacje :)

  37. Bolesław Drapella napisał(a):

    Well done! Gratulacje!

  38. Andrzej Doroszenko napisał(a):

    Super. Trzymam kciuki i powodzenia!!!

  39. zuy napisał(a):

    No! Gratuluję :-) Mam nadzieję, że Twój (Wasz?) budżet bierze pod uwagę słowniki języka Polskiego? ;-)

  40. Łukasz Pociask napisał(a):

    Gratulację ;)

    Mam nadzieje, że nadal będzie szansa od czasu do czasu coś dla Ciebie napisać ;)
    Mam nawet parę „must have” ;)

    jeszcze raz BRAWO !!

  41. f055 napisał(a):

    Gratuluje i życzę ekspansji :)

  42. matipl napisał(a):

    A ja nie wiem czy gratulować, z notki prasowej wynika że jeśli wszystko dobrze pójdzie to Ventures Hub będzie większościowym udziałowcem Antyweb sp. z o.o. Jaki by ten blog nie był, to Antyweb=Grzegorz.

    Grzegorzu Antyweb sp. z o.o. = antyweb.pl ? Co zawiera się w ramach powołanej spółki?

    1. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      to nie jest łatwe do policzenia ale tak nie będzie :)

    2. matipl napisał(a):

      tak czy owak gratulacje się należą, ale fajniej by było gdyby ten ostateczny głos został dla Ciebie…

      Bo ja patrząc na raport widzę:
      obecnie – Ventures Hub Sp. z o.o. objął 2.500 udziałów … posiada 31,25% udziałów w kapitale zakładowym Antyweb Sp. z o.o.

      będzie – Ventures Hub Sp. z o.o. … zobowiązał się do objęcia dodatkowych 2.000 udziałów (25% udziałów w kapitale)

      w sumie 4.500 udziałów, co daje 56,25 % udziałów w kapitale?

    3. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      @MatiPl – wycena post-money wyniesie 1 milion i teraz sobie licz procenty

    4. matipl napisał(a):

      @Grzegorz: thx

    5. Wiesiek napisał(a):

      tak więc na chwilę transakcji AW jest wart 0,55m, z dobrym pakietem kontrolnym – duże gratulacje, dobra transkacja, dobre negocjacje, i przede wszystkim ten czas;

      jestem pewien, że spółka nie zmarnuje tych 0,25+0,20; w takim razie za 2-3 latka spodziewamy się na NC z wyceną 25m :) (czego niniejszym życzę, i jako czytelnik się czynnie przyczyniał będę)

  43. Arnold Buzdygan napisał(a):

    sp. z o.o. a nie akcyjna??
    Bankructwo za 3 lata :(

    1. Dodaj napisał(a):

      możesz rozwinąć? tj. merytorycznie…

    2. Konrad napisał(a):

      Z o.o. łatwiej skoczyć na s.a. niż ze zwykłej działalności, więc to pewnie nie koniec niespodzianek na przyszłość :)

    3. matipl napisał(a):

      z o.o. się ostatnio źle kojarzą w świecie IT ;)
      Jak nie program 8.1, to „inwestorzy” którzy dają spółce tak naprawdę dług (kredyt do spłacenia)

    4. Dodaj napisał(a):

      nie wiem jak sp.z.o.o mają się źle kojarzyć w IT? gdy pewnie 98% spółek w IT to takie spółki…

    5. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Rozwijałem to swego czasu na swoim blogu w „I Ty zostaniesz nędzarzem”.

      Generalnie – sp. z o.o. to kula u nogi, a nie firma.
      Nieruchawa, niemrawa i niesterowalna (kapitałowo).
      Jak firma to tylko spółka akcyjna.

      W ciągu 2 góra3 lat przejedzą te 250 tys. złotych i co wtedy?
      Upadek.

    6. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Konrad: przekształcenie sp. z o.o. w akcyjną to rok czasu i wydatek rzędu 20 tys.
      1. Po co jak można było od razu?
      2. Ten rok straty może okazać się kluczowym.

    7. Konrad napisał(a):

      Wejście na giełdę (solidne) to też nie taka prosta sprawa. Antyweb jest jeszcze za skromny na taki ruch. Tu trzeba zbudować odpowiednią pozycję, oczekiwania i zainteresowanie. Pakiet 250 + 200 tys. zł. pomoże przygotować się do takiego wejścia. Inaczej brzmi blog, a inaczej grupa medialna Antyweb :)

      Jak zostanie dobrze to rozegrane, to wejście inwestycyjne podbije wartość, a ze sprzedaży akcji osiągnie się wielokrotność tej wartości. Wtedy dopiero będzie powód do gratulowania :)

    8. Dodaj napisał(a):

      dzięki @Arnold, trochę chyba za bardzo uprawiasz czarnowidztwo… wszystko co napisałeś w swojej notce może być kompletnie różne od tego co jest w umowie spółki…

    9. Konrad napisał(a):

      Oczywiście giełda to nie jedyny wariant na przyszłość. Jednak podbicie wartości, w każdym z hipotetycznych scenariuszy, daje dobry efekt. No chyba po za plajtą – ale wybór osoby rozpoznawalnej i jej „marki życia” jest pewną gwarancją, że się tak nie stanie.

      Natomiast wybór s.a. ograniczyłby szerszą możliwość zdobywania środków. Narzuciłby też pewien rygor inwestycyjny, którego nie ma w sp. z o.o.

  44. Tym napisał(a):

    Hurra do ataku i nie brac jeńców! Gratulacje

  45. Konrad napisał(a):

    Gratulacje dla całego zespołu Antyweb, a przede wszystkim dla Ciebie Grzegorzu. Teraz możesz spojrzeć z nostalgią, jak rozwijał się Twój blog – chcieć to móc! :)

    Czekam na z niecierpliwością na niespodzianki :D Wiem już, że można się spodziewać recenzji sprzętu :)

    PS. Mam nadzieję, że inwestorzy nie docenili stylu błędów językowych i to jednak zmieni się (choć trochę) na lepsze ;) By Antyweb był świetną marką pod każdym względem!

  46. Mariusz napisał(a):

    Bardzo się cieszę. Gratuluję. Życzę sukcesów.

  47. mapp napisał(a):

    Gratuluję, życzę powodzenia! Hejterów i pajaców olewaj i rób swoje.
    A po cichu na marginesie sugeruję jednak, byś rozważył zatrudnienie korektora ;-)

  48. Daniel Dryzek napisał(a):

    Gratulacje! Tak trzymać i czekam na kolejne blogi tematyczne :)

  49. Maciej Budzich napisał(a):

    Grzesiek, a mógłbyś rozwinąć temat – dziennikarze z prasy tradycyjnej?? „dzwonie do pana bo mi kazali, a co mógłbym zapytać i jaka będzie przyszłość internetu…”?

  50. lpezda napisał(a):

    Gratulacje!

  51. Sharpek napisał(a):

    No cóż, zazdroszczę, gratulacje!

  52. Maciek Dulski napisał(a):

    Wielkie gratulacje! Im więcej Antyweba tym lepiej :-)

  53. Lakiernik napisał(a):

    Gratulacje! Śledzę blog od dawna, pnij się na sam szczyt.

  54. Lakiernik napisał(a):

    Gratulacje!

  55. Paweł Leks napisał(a):

    matipl: Ventures Hub Sp. z o.o. … zobowiązał się do objęcia dodatkowych 2.000 udziałów (25% udziałów w kapitale)w sumie 4.500 udziałów, co daje 56,25 % udziałów w kapitale?

    Objecie dodatkowych odbywa sie zazwyczaj przez podniesienie kapitalu.
    Nie jest przeciez napisane, ze zobowiazal sie odkupic udzialy. To zupelnie inna operacja. Inwestor dokapitalizowuje spolke, a nie Grzegorza ;)

  56. sieciobywatel napisał(a):

    Gratulacje.
    I poproszę o sensowną wersję mobilną w takim razie (strony, nie żadną aplikację), bo dość uciażliwe jest czytanie Antyweba na telefonie – tym bardziej, że zmuszasz do czytania na stronie z powodu okrojonych rssów.
    I więcej takich autorów jak Szymon.

    1. Ramon Rembelski napisał(a):

      sieciobywatel: Gratulacje.
      I poproszę o sensowną wersję mobilną w takim razie (strony, nie żadną aplikację)

      Dokładnie! To nawet teraz pilniejsze i ważniejsze, niż korekta ;)

  57. Ramon Rembelski napisał(a):

    Jan Fabian Woźniak: Natomiast składniowe mają prawo się zdarzać jeżeli pisze się kilka wpisów dziennie.

    No co ty :) To duże wydawnictwo może sobie odpuścić korektę, bo wydaje ze dwieście książek rocznie i błędy „mają prawo się zdarzać”?

    Na pewnym etapie/poziomie nie mają prawa się zdarzać. Jasne że korekta kosztuje (zdalna, gdzieś z Polski, wcale nie tak dużo), zajmuje czas (ale kto powiedział, że musi być zrobiona przed opublikowaniem :) Zrozumiałe, że na początku jest luksusem/zbędnym kosztem itp. Ale od pewnego momentu staje się koniecznością.

  58. shpyo napisał(a):

    Pogratulował :)

  59. WO napisał(a):

    Gratulacje Grzesiu! Fajnie jak się komuś udaje… :)

  60. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    Drodzy – serdecznie wszystkim dziękuję za wsparcie!

    1. Kamil napisał(a):

      Czy rozumiem, że teraz rzucasz normalną pracę philip morris i będziesz pisał bloga na prawdziwym etacie u siebie???

  61. Konrad Nowosz napisał(a):

    Gratuluję i oby wyszło na dobre :)

  62. Krzysztof Kotlarski napisał(a):

    Gratulować i powodzenia

  63. uhu napisał(a):

    Gratulacje,należało ci się za wytrwałość w prowadzeniu bloga.

  64. daytrader napisał(a):

    Gratulacje, przyślij fotki z wakacji :)

  65. Marek Wojtaszek napisał(a):

    Gratuluję! Rzadko komentuję ale czytam codziennie ;) jesteś moim „oknem na świat” ;)

  66. Suut napisał(a):

    Gratuluje, teraz spółka z.o.o. a co potem? Może wejście na GPW jako pierwszy blog w Polsce? Tylko proszę nie dziel Antyweb na blogi o oddzielnych tematykach.

  67. Grzesiek napisał(a):

    Wiedziałem, że to kwestia czasu od kiedy Interaktywnie trafiło do Money. Już teraz można napisać, że Antyweb to na pewno najbardziej udana inwestycja w tej specyficznej branży. Gratulacje Grzesiek.

  68. StalyCzytelnik napisał(a):

    Jedni licza lierowki i bledy (jak np. @PrzemekSpider) a drudzy Tworza
    jednego z najpopularniejszych blogow w Polsce i w dodatku dostaja szanse
    na rozwiniecie sie.

    No coz – kazdy robi to co potrafi najlepiej:)

    Antyweb ma cos, czego brak Spiderowi,Gadzinowskiemu, AK74 i calej malej reszcie.
    Ma swoj styl i klase. Mimo literowek.

    Gratulacje Grzegorz, jak zwykle wszystkich wyprzedziles!

    (Znajac nasze Polska rzeczywistosc, paru „ekspertow” zacznie wylewac
    zolc – ah ta zazdrosc!:).

  69. Marcin Wasilewicz napisał(a):

    Gratulacje i powodzenia!

  70. Paweł napisał(a):

    Gratulacje! To doskonały dowód na to, że warto robić to co lubi się najbardziej! Mocno kibicuję dalej! Pozytywny news!

  71. pedro napisał(a):

    Gratulejszyn! I powodzenia na nowej drodze życia ;)

  72. ams napisał(a):

    spora wycena jak na blog – nawet z imponującym zasięgiem; wejście w sąsiadujące tematy to oczywisty i stosunkowo szybki w realizacji krok; ale nie sądze aby to posunięcie przybliżyło antyweb do el dorado; czekam więc na efekt zaskoczenia i trzymam kciuki za udany dalszy rozwój!

  73. Marcin Beme napisał(a):

    Greg! Super! Gratulować nie będę bo transakcja z VH to jak mniemam jedynie krok do zbudowania Twojego imperium (czymkolwiek ono ma być) a nie cel sam w sobie więc zamiast gratulować raczej trzymam kciuki za to co planujesz dalej :)
    Pogratulować mogę VH bo to będzie ich najlepsza inwestycja :)
    Uwielbiam takie stories – pomysł, pasja podparta solidną wiedzą i konsekwencja :) pozdr i big thx za to co już dałeś Twoim czytelnikom.

  74. Maciek napisał(a):

    Serdecznie gratuluję!
    (to mój pierwszy komentarz – choć czytam bloga od dawna)
    co do „To co mogę za gwarantować natomiast to, że będzie więcej ciekawych treści od dobrych autorów” to bardzo chętnie poczytałbym więcej tekstów od Jacka Artymiaka którego teksty już pojawiały się na blogu (a wcześniej na spidersweb, gdzie po odejściu Jacka oraz MM to już nie ten sam blog)

  75. Maksymilian Śleziak napisał(a):

    Super! Gratuluje! :-)

  76. Azazello napisał(a):

    No to nadszedł ten moment kiedy Antyweb trzeba wyrzucić z czytnika RSS. Gratuluję sprzedania się bo blogerem właśnie przestałeś być!

  77. Robert Drózd napisał(a):

    To jest ten dzień, w którym blogerzy z połowy kraju zadają sobie pytanie – a kiedy ja? ;-) Z różnych przyczyn Antyweba nie mam już w RSS, ale gratuluję. :)

    1. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Przecież Grzesiek dał się wpuścić w maliny starym wyjadaczom.
      Więc każdy powinien raczej krzyczeć – dobrze, że to nie ja.

    2. Robert Drózd napisał(a):

      A możesz wyjaśnić na czym polegało wpuszczenie?

    3. Marek napisał(a):

      @Arnold Buzdygan

      To było stwierdzenie pewnego stanu rzeczy. Takie są realia. Powiem więcej 90% blogerów, jak nie więcej pyta się w duchu, dlaczego nie Ja?!!! A jak powinni krzyczeć, czy mają rację, czy nie i czy Grzegorz jest w malinach i je zajada… to jest inna sprawa :)

    4. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Marek:

      Przestaną się afektować/zazdrościć/marzyć jak zrozumieją, że na takim interesie zyskują jedynie panowie z funduszu, a antyweb traci.

    5. pedro napisał(a):

      @Arnold: Ty naprawde jesteś takim idiotom, czy tylko udajesz?…

      Licze, że odpowiesz ‚udaje’, ale gdyby bylo inaczej, to bez obrazy ale nie masz racji.

  78. Paweł Kuflikowski napisał(a):

    Brawo! Gratulacje! I przede wszystkim powodzenia, bo już nie jeden blue chip miał być „och i ach”. Trzymam kciuki!!!

  79. damian napisał(a):

    Gratuluję uzyskanie inwestora ! Chciałbym tylko prosić abyś Grzegorz dobrze przemyślał kwestię tematów publikowanych na blogu / blogach, bo mi osobiście bardzie podobał się ‚stary’ Antyweb, gdzie większość tekstów pisałeś Ty. Nie mam nic do zarzucenia nowym autorom, gdyż merytorycznie jak również literacko stoją wysoko, ale niestety nie jest to stary dobry antyweb…

  80. PRZEgonimy.... napisał(a):

    ;-) Na dzisiaj jednak jesteśmy mocno tym sukcesem zainspirowani! Gratulacje!

  81. Marek napisał(a):

    Koniec dnia i teraz czytam… lekko zaszokowany :D
    GRATY WIELKIE!! Tak trzymać!!

  82. Krzysztof napisał(a):

    Gratulacje! Należało Ci się, bo prowadzisz znakomity blog. Życzę powodzenia!
    Pozdrawiam.
    Krzysztof Urbanowicz

  83. Tomasz Kowalczyk napisał(a):

    Gratuluję i ja, skromny żuczek blogowy. :)

  84. p4trykx napisał(a):

    Gratulacje. Bardzo cieszę się z rozwoju Antyweba

  85. Paweł napisał(a):

    Gratulacje!

    A tak przy okazji w odniesieniu do niektórych komentarzy: Haters gonna hate…

  86. Patryk napisał(a):

    Gratulacje. To jest nowy wymiar zarabiania na blogu w Polsce :)

    1. DonCorleone napisał(a):

      A kto zarobil?
      Bo jak przytomnie zauwazyl u siebie Arnold, kasa nie poszla do Grzegorza
      lecz do firmy antyweb i w 3 lata wroci cala do inwestora.

      http://arnoldbuzdygan.com/?p=1447

      Don Corleone

    2. pedro napisał(a):

      @Don & mentor Arnold: pokażcie mi inwestora, który nie chce zwrotu ze swojej inwestycji? :) Bzury Panowie piszecie, aż czytać się tego nie da… To, że powstała sp zoo, że 31% udziałów ma fundusz, pozostałe pewnie Grzegorz, a moze jeszcze jeden inwestor, oznacza mniej wiecej tyle, ze Grzegorz bedzie mogl za pieniadze inwestora rozwijac marke Antyweb… Grzegorz NIE SPRZEDAŁ bloga Antyweb, a wszedl w spolke z kims, kto widzi w tym potencjal zarobkowy… Kompletnie Was nie rozumiem, jeżeli juz o czyms piszecie to chociaz wypada posiadac elementarna wiedze na temat spolek w PL, praktyki gospodarczej itp…

      Ja Antyweb za 3 lata widze jako prezna marke, brand, ktory bedzie rozpoznawalny w PL, opiniotworczy, i rozpoznawalny byc moze nie tylko w PL, ale tez moze u poludniowych naszych sasiadow? :) GOOD LUCK, i rób swoje Panie Grzegorz, bo dobrze Ci to idzie… Chociaz niektore teksty Gniewomira wołają o pomste do nieba ;) bless,

  87. Tomasz Gregorczyk napisał(a):

    Moje Gratulacje i oby po sezonie ogórkowym Antyweb nie złapał E coli ;)

    Pzdr

  88. Jakub napisał(a):

    Arnold Buzdygan: Marek:Przestaną się afektować/zazdrościć/marzyć jak zrozumieją, że na takim interesie zyskują jedynie panowie z funduszu, a antyweb traci.

    Dokładnie – pogratulować będzie można jak te pieniądze pomnoży, dziś to na razie inwestycja. Trochę tak jakby gratulować mu że dostał kredyt w banku.

  89. seidhe napisał(a):

    gratulacje i powodzenia w dalszym rozwoju. niedawno tu trafiłem, ale chętnie zobaczę co dalej wyniknie :)

  90. Nikodem Dyzma napisał(a):

    Dla mnie Antyweb to taki Fakt wśród polskich bloków IT – mało wiedzy, dużo sensacji. Nie ma porównania np. do AK47.

    1. matipl napisał(a):

      @nikodem: bez przesady, znam bardziej sensacyjne i mniej rzetelne blogi w Polsce uważane za wielkie

    2. Tomasz Gregorczyk napisał(a):

      chyba AK74 ?

  91. Piotr Majewski napisał(a):

    Btw. moze zacznijcie w weekendy publikowac jakies fielietony albo wywiady bo nie ma co czytac. Rozumiem ze odpoczywasz w weekend, ale takie materialy mozna przygotowac wczesniej bo nie sa newsami.

    1. Konrad napisał(a):

      Popieram! :)

  92. Rafał Szewczyk napisał(a):

    Szczerze gratuluję!

  93. bachus napisał(a):

    Konrad: Wejście na giełdę (solidne) to też nie taka prosta sprawa. Antyweb jest jeszcze za skromny na taki ruch. Tu trzeba zbudować odpowiednią pozycję, oczekiwania i zainteresowanie. Pakiet 250 + 200 tys. zł. pomoże przygotować się do takiego wejścia. Inaczej brzmi blog, a inaczej grupa medialna Antyweb :)Jak zostanie dobrze to rozegrane, to wejście inwestycyjne podbije wartość, a ze sprzedaży akcji osiągnie się wielokrotność tej wartości. Wtedy dopiero będzie powód do gratulowania :)

    Pan Tymochowicz ze „świecącą furtką” mógł (nie mając produktu), więc chyba to nie jest aż tak niemożliwe.

    1. Konrad napisał(a):

      I mamy dzięki niemu piękne studium przypadku, że giełda to nie naiwniacy :) Miała być nieśmiertelność, jest wegetowanie :)

  94. Arkadiusz Podlaski napisał(a):

    Gratulacje :) Mam nadzieję, że będzie jeszcze więcej ciekawych materiałó :)

  95. Łukasz Zaleśny napisał(a):

    Gratulacje! Ciekawią mnie zapowiadane zmiany :)

    PS. Sezon ogórkowy w internecie to mit – sprawdzone z Megapanelem :P

  96. Arnold Boczek napisał(a):

    gratki, szkoda ze az musi inwestor wchodzic aby powstal z tego portal newsowy, myślałem ze moze organicznie się z tego samo to zrobi, dodaje jednej kolumny po lewej stronie, drugiej po prawej, paru Gniewomirów się znajdzie i będzie wesoło :) Ale wiadomo z gotowką łątwiej i zawsze lepiej mieć mniej z więcej niż więcej z mniej :P

    także do przodu!

  97. Jacek Gadzinowski napisał(a):

    Widzę że niektórzy poważnie gotują się. Zazdrość?

    Po co? A dajcie człowiekowi żyć…
    po owocach z czasem, pozna się tą całą transakcję.

    Czy to zbuduje jakiś tam rynek? A czy jest coś takiego jak polska blogosfera? Nie ma. Wiec, nie ma co podniecać się na ten jakiejś tam bańki inwestycyjnej. „polskwa” szkoła promocji i markietingu dalej będzie sobie funkcjonowała.

  98. Anonim napisał(a):

    matipl: @nikodem: bez przesady, znam bardziej sensacyjne i mniej rzetelne blogi w Polsce uważane za wielkie

    możesz wymienić 12?

  99. Krzysiek Kisilewicz napisał(a):

    Robi się grubo :)

  100. Bartłomiej Rak napisał(a):

    Gratulacje!

    Pozytywne poruszenie w inwestycjach widać już od jakiegoś czasu. Super, że kasa trafia też do solidnych podmiotów, a nie tylko „wizjonerskich pomysłów”.

    Inwestycja w Antyweb to wielki krok dla polskiej blog branży (skoro nie ma blogosfery…) :))

  101. h2ols napisał(a):

    hmmm… no to odrobina wątpliwości… skoro nadszedł moment inkorporacji, musicie zacząć płacić za content, który kserujecie z innych źródeł
    no chyba, że z góry założono w warunkach współpracy „jazdę na gapę”?

  102. Sebastian Paszkiewicz napisał(a):

    Wielkie gratulacje dla Antyweba!! Będę kibicował ;)

  103. Sebastian Zontek napisał(a):

    Serdecznie gratuluję!

  104. Arnold Buzdygan napisał(a):

    To ja mam pytania do Grześka, które utną spekulacje i uzupełnią lakoniczny komunikat. Ponieważ sp. z o.o. zobowiązane są do jawności i te dane i tak będą ujawnione, więc nie jest to wścibstwo.

    1. Jaki jest pełny kapitał spółki i jak został opłacony?
    100% w pieniądzach czy aportem też a jeśli tak to co wchodzi jako aport i w jakiej wysokości?
    2. Kim są pozostali udziałowcy i jakie mają udziały?
    3. Ile osób liczy zarząd, kto wchodzi do zarządu i czy są ustalone już koszty zarządu? Jeśli tak to jakie? (nie pytam o pensje poszczególnych osób tylko kwotę ogólną)
    4. Ile osób liczy nadzór i kto w nim jest i czy są ustalone koszty nadzoru?

    pozdrawiam

    1. Marek napisał(a):

      W końcu zadałeś odpowiednie pytania, ale wcześniej nie omieszkałeś po spekulować. Dlatego sądzę, że to brudna metoda.

    2. Waszer napisał(a):

      Odczekaj 2 tygodnie, wejdź na infoveriti.pl uiść opłatę w wysokości 13 zł a Twoja ciekawość zostanie zaspokojona.

    3. Konrad napisał(a):

      Widzę, co chce Arnold naświetlić :) Z chęcią również zobaczę te informacje, bo to da ciekawy wgląd na potencjał zmian.

    4. Konrad napisał(a):

      Jednak taki suchy komunikat nie odda myśli i odczuć osoby zaangażowanej w przedsięwzięcie. Super byłoby poznać te informacje wprost od Grzegorza :)

    5. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      Arnold – cokolwiek nie napiszę i taki wiesz swoje więc dla mnie ta dyskusja to strata czasu :) Będzie KRS to sobie zobaczysz tajną organizację

    6. StalyCzytelnik napisał(a):

      Pytanie: co te informacje dadza Arnoldowi? Jaki jest ich sens?

    7. Konrad napisał(a):

      Mimo wszystko (znajomości z Ventures Hub i dobrych relacji), chyba warto przemyśleć słowa Arnloda – nawet gdyby to była gruba pomyłka z jego strony.

  105. Agnieszka Pyrkowska napisał(a):

    Gratulacje Grzesiek.

  106. Wiesiek napisał(a):

    jako komentarz z drugiej setki nie może zabrzieć oryginalnie, ale nic innego nie przychodzi mi do głowy – gratulacje!

    literówki Grzegorza mi nie przeszkadzają, ale wielu, jak widać bardzo; no i pierwsze co mi przyszło do głowy, to że teraz Grzegorz zainwestuje w korektorkę tekstu… ;)

  107. Paweł Kubasiak napisał(a):

    Gratuluje Grzesiek!! Rob swoje, nie patrz na innych :).

  108. Tomek napisał(a):

    Gratulacje! :)

  109. Wicu napisał(a):

    Gratuluję! Po raz kolejny pokazałeś, że masz smykałkę do interesów.

  110. Robert Janiszewski napisał(a):

    Gratulacje za … doprowadzenie negocjacji do końca.
    Przecierając szlaki każda decyzja jest dobra.
    Za trzy lata będzie rzesza komentatorów na temat co można było zrobić lepiej.

    Zawsze mnie zastanawiała kwestia korekty lub też jej braku u Ciebie. Nie ukrywam, że denerwowała czasem. Dopóki nie znalazłem na jednym z barcampów odpowiedzi. „Na początku, rób tylko to co konieczne żeby osiągnąć cel.” W czasach powszechnej dysleksji w grupiej docelowej założona strategia okazała się słuszna :)

    Powodzenia w realizacji kolejnych planów.

  111. Marek napisał(a):

    Szczerze to, nie wiem czy inwestor był ci potrzebny, co on może wnieść do tego bloga czego sam nie byłbyś w stanie zrobić. Inwestor będzie miał pewnie jakieś oczekiwania i też liczy na zyski, którymi będziesz się musiał podzielić, co w długim okresie może nie być tak intratne.

  112. Michał Karmiński napisał(a):

    Moje serdeczne gratulacje. Życzę żeby antyweb szedł w stronę techcrunch, a z czasem może antyweb.tv

  113. Jan napisał(a):

    Gratulacje !
    Fajnie że jest ten progres, rozwój z małego bloga można stać się dobrze prosperującą firmą .
    Myślę że Pan Grzegorz doskonale pokazał wszystkim młodym startapowcom że jeżeli się chcę, jest się wytrwałym to można osiągnąć sukces .

  114. Arnold Buzdygan napisał(a):

    Grzegorz Marczak: Arnold – cokolwiek nie napiszę i taki wiesz swoje więc dla mnie ta dyskusja to strata czasu :) Będzie KRS to sobie zobaczysz tajną organizację

    Niby co „będę wiedział swoje” gdy dasz konkretne odpowiedzi?
    To były pytania na serio, poważne, a Ty dajesz Grzesiek niepoważną odpowiedź jakby prowadzenie spółki z o.o. nie było publiczną sprawą tylko prywatną zabawą w piaskownicy :(

    I to jest Polska właśnie – ciii…. cicho sza, sza ciiii.. sam se znajdź…
    Zamiast dać konkretne i otwarte odpowiedzi na blogu, który prowadzisz to odsyłasz jak klasyczny urzędas od Annasza do Kajfasza :(

    I potem co się dziwić plebsowi, że dla niego wszystkie interesy to szemrane sprawy, jak sami ich uczestnicy tak się zachowują jakby to były szemrane sprawy :(

    1. Kuba napisał(a):

      Już skończyłeś? Co żeś się tak czepił. Jak info się pojawi to się pojawi i już. Nie wiem czy zazdrościsz czy chcesz pokazać, że Ty wiesz wszystko lepiej…czy o co chodzi?

    2. Wojciech Przylecki napisał(a):

      Arnold co Cie tak cudze pieniadze interesuja ? W zarzadach czy radach nadzorczych naszych spolek nie pobieramy wynagrodzen. Zatem swoje debilne wyliczenia i komentarze bazujace na bzdurach zostaw sobie. Maja tyle samo sensu co Twoje wiekopomne stwierdzenia o wyzszosci sp. Z o.o. nad SA.

    3. StalyCzytelnik napisał(a):

      @Arnold chyba pomyliles publiczna S.A. z Sp z o.o.

      Zrob cos, daj sie poznac jako tworca czegos innego niz glupich komentarzy. Jak narazie nie masz w dorobku niczego ciekawego, za to radzisz wszystkim na lewo i prawo.

      Jak narazie Twoja pozycja jest zbyt niska, zeby brac Cie na powaznie.

    4. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Wojciech Przylecki:
      > Arnold co Cie tak cudze pieniadze interesuja ?

      Gdybyście nie dostali PUBLICZNYCH 20 mln złotych na inwestycje, to mógłbyś zadawać mi pytanie o „cudze” pieniądze.
      A tak to są w części moje. :)
      Poza tym wścibski jestem i wszystkie pieniądze mnie interesują :)

      >Raczej na frustracji, pseudo wiedzy, megalomanii i zazdrosci.

      Nie oceniaj innych po sobie.

      > W zarzadach czy radach nadzorczych naszych spolek nie pobieramy wynagrodzen.

      No i trzeba było tak od razu.

  115. Krzysztof Spilka napisał(a):

    Od dawna czekałem na tę informację, brawo!

  116. Wiesiek napisał(a):

    Arnold Buzdygan:
    jakby prowadzenie spółki z o.o. nie było publiczną sprawą tylko prywatną zabawą w piaskownicy :(
    I to jest Polska właśnie – ciii…. cicho sza, sza ciiii.. sam se znajdź…

    należy rozróżnić Sp z o.o. w organizacji, od funkcjonującej Sp z o.o., a także od SA i od SA w obrocie publicznym; każda z nich ma właściwą specyfikę jeśli chodzi o informacje jakie się podaje do publicznej wiadomości; w moim odbiorze Grzegorz ujawnia akurat tyle ile należy na tym etapie i, uważam, że wcale nie powinien więcej; w moim odbiorze pytanie o „koszty nadzoru” są absolutnie nie na miejscu, to przecież tylko sp. z o.o. a nie spółka w obrocie publicznym!

    1. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Akurat wszystkie informacje, o które zapytałem spółka z o.o. ma obowiązek ujawniać.
      Oczywiście zawsze można zastosować spychomanię „a wyczytaj sobie w krs’ie i złożonych tam bilansach”.
      Ciekawe, czy gdyby zapytał o to dziennikarz bankier.pl albo telewizji to też by zobaczył figę z makiem.

    2. StalyCzytelnik napisał(a):

      Roznica miedzy Toba a dziennikarzem chodzby tabloidu jest dosc znaczna, i to na Twoja niekorzysc.

  117. Maciej Wilgucki napisał(a):

    Gratuluję i zazdroszczę :)

  118. pemmax napisał(a):

    Przełom nie tylko dla Antyweb, ale innych środowisk internetowych, które zaczesują rękawy tworząc i marząc o sukcesie takim jak ten. Daje to nadzieję, że jednak można. Tylko mi teraz nie upadnij. Pokaż, że warto inwestować w blogi. Trzymam kciuki i powodzenia!

  119. Arnold Buzdygan napisał(a):

    Kuba: Już skończyłeś? Co żeś się tak czepił. Jak info się pojawi to się pojawi i już. Nie wiem czy zazdrościsz czy chcesz pokazać, że Ty wiesz wszystko lepiej…czy o co chodzi?

    O wyjaśnienie sprawy czy ten przykład ma być dla innych wskazówką jak wchodzić w interesy z funduszem czy też raczej przestrogą jak nie wchodzić.
    Wbrew powszechnej euforii i gratulacjom ja obstawiam to drugie, ale opieram się póki co tylko na fragmentarycznych informacjach i swoich obliczeniach opartych na przypuszczeniach.

    1. Wojciech Przylecki napisał(a):

      Raczej na frustracji, pseudo wiedzy, megalomanii i zazdrosci.

    2. damian napisał(a):

      proszę Cię zostaw swoje mądrości na swojego bloga, nie pisz tutaj i nie psuje tematu swoimi kretyńskimi dywagacjami bo aż żal jak się patrzy. Współczuję z całego serca, którzy Cię na co dzień muszą słuchać.

    3. matipl napisał(a):

      @damian: nie przesadzajmy, jest wolność wypowiedzi i tym bardziej na blogu Arnold może pisać o swoich domysłach. Niczemu nie szkodzi, a dodatkowo powoduje napływ informacji dot powstałej spółki

    4. damian napisał(a):

      bez komentarza;/

  120. Jakub napisał(a):

    trzymam kciuki mocno zaciśnięte !

    na antyweb trafiłem jakiś miesiąc temu i od razu stałem sie czytelniekiem codziennym. podoba mi się świerzość spojrzenia i to, że ludzie którzy tu piszą najczęściej wiedzą o czym prawią.

    jeszcze raz powodzenia … i skoro serwis zmienia się w PROFI to korektora :)

  121. celtrun napisał(a):

    Ja bym mógł o django popisać jak coś. Trochę tych aplikacji djangowych już przetestowałem i parę działów dokumentacji przetłumaczyłem sam na pl.

  122. Wojciech Walczak napisał(a):

    hmm czy jednoosobowa gazetka internetowa jest warta az takiego szumu, rewolucji, inwestycji itp? Z calym szacunkiem, ale mowa o gieldzie to chyba lekka przesada? Rozumiem ze jest dofinansowanie, 250 tys + 200 tys – calkiem spora kwota, ale na co ona zostanie wydana bo chyba nie na rozwoj – sam Grzesiek pisze ze zmiany beda kosmetyczne. Wiec czy piszac kilka notek dziennie na blogu to jest warte az tyle pieniedzy?

    1. Maciej Wilgucki napisał(a):

      Jednoosobowa, czy nie, ktoś widzi w tym potencjał, który prawdopodobnie zaowocuje w przyszłości niczym innym jak kasą. Nawet jeśli nie zaowocuje, to ilość podobnych inwestycji, które jednak „się zwrócą” przewyższa te nietrafione.
      Cieszę się, że w końcu do Polski zawitał ten model inwestowania w IT.

  123. Wiesiek napisał(a):

    Arnold Buzdygan: Akurat wszystkie informacje, o które zapytałem spółka z o.o. ma obowiązek ujawniać.

    nie wiem iloma spółkami (z o.o. i SA) już zarządzałeś i jaki masz staż w prawie handlowym, ale jestem bezwzględnie przekonany, że wcale nie wszystkie informacje o które pytałeś ma obowiązek ujawniać; chyba że o czymś nie wiem, więc bardzo chętnie się czegoś nowego dowiem ;)

    jeszcze raz podkreślę, że odnoszę wrażenie, że Grzegorz Marczak postepuje zgdonie z najlepszą praktyką we względzie polityki informacyjnej…

  124. Kuba napisał(a):

    Tylu komentarzy to tu chyba nie było ;)) Pozdrówki i gratulacje :)

  125. neurito napisał(a):

    Gratki. i byś się nie zrobił gówniana komerchą :)

  126. Szymon napisał(a):

    No to mamy trochę ameryki w naszej Polsce :) GRATULUJE ANTYWEB!

  127. zzz napisał(a):

    Konrad: Oczywiście giełda to nie jedyny wariant na przyszłość.

    Ekhm, nigdy nie zgadzam się z Panem Arnoldem, ale ma tutaj trochę racji. We wcześniejszym i tym wpisie myślisz akcyjna=giełda, co jest absolutnie nieprawdą. Spółka akcyjna nie musi być notowana, a akcjonaruiusze zmaist takiej liczby udziałów, mogliby mieć taką liczbę kacji jak teraz.

  128. Wojciech Przylecki napisał(a):

    Arnold Buzdygan: Akurat wszystkie informacje, o które zapytałem spółka z o.o. ma obowiązek ujawniać.
    Oczywiście zawsze można zastosować spychomanię “a wyczytaj sobie w krs’ie i złożonych tam bilansach

    nie prawda, nie musi wszystkiego podawac – wynagrodzenia nie sa publikowane, nie sa tez rozbijane na wynagrodzenia zarzadu, rady itd. Po drugie w bilansie nie znajdziesz wcale informacji o ktorych piszesz (finansowych). Takie znajdziesz w rachunku zyskow i strat. Razem z bilansem i sprawozdaniem zarzadu jest skladane do KRS. Nie wszystkich wspolnikow zawsze zobaczysz w KRS dla sp. Z o.o. Tylko tych co maja wiecej niz 5%. W SA nie zobaczysz zadnego akcjonariusza bezposrednio w KRS – najwyzej w aktach notarialnych skladanych do KRS. A jesli sie cos zmieni w SA od strony wlascicielskiej nie jest to wcale ujawniane w KRS. Mylisz podstawowe pojecia, wymyslasz niestworzone historie a guzik sie znasz.

    1. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Oczywiście, że w przypadku spółki akcyjnej nie zobaczę zmian akcjonariuszy gdy akcje są na okaziciela. Może co najwyżej po obecności na walnych zgromadzeniach.
      Natomiast zobaczę i w sp. z o.o. i akcyjnej pierwotny podział udziałów,
      a w spółce z o.o. każde następne zmiany bo wymagają umowy notarialnej (i to jest prawdziwa kiła).
      Obowiązkowa jest też informacja o sposobie objęcia udziałów/akcji, czy za gotówkę czy za aport itd.
      Co do wynagrodzeń to pisałem, że nie interesują mnie szczegóły a ogólna kwota i ją od biedy da się wyczytać z bilansów spółki (nie bądź taki purysta pojęciowy).

      Może więc jak już zabierasz głos odpowiesz na zadane pytania skoro Grześkowi się nie chce?

  129. Wojciech Przylecki napisał(a):

    Arnold Buzdygan: Konrad: przekształcenie sp.z o.o. w akcyjną to rok czasu i wydatek rzędu 20 tys.
    1. Po co jak można było od razu?
    2. Ten rok straty może okazać się kluczowym.

    Pseudofachowiec znowu wymysla – tak koszty jak i czas. Jak rowniez, ze prowadzenie sp. z o.o. prowadzi do upadku a SA juz nie. Czy Ty zanim piszesz to myslisz, czy tylko piszesz ?

    Zaden z Twoich pseudo argumentow nie opiera sie na rzetelnych przeslankach, wiedzy ani logice. W czym SA ma byc lepsza/gorsza od zoo ? Forme prawna dobiera sie do konkretnych potrzeb. Mozna mowic, ze jedna jest lepsza od drugiej w konkretnym przypadku. Nie majac zadnej wiedzy o konkretnym przypadku jak mozesz udowadniac wyzszosc jednej nad druga ?

    1. Arnold Buzdygan napisał(a):

      Ja nic nie udowadniam tylko stwierdzam.
      Sp. z o.o. jest gorsza bo… jest gorsza.
      To ta namiastka S.A. a po co mieć namiastkę jak można mieć to co się chce?

      Wielokrotnie pisałem dlaczego tylko i wyłącznie akcyjna a nie sp. z o.o.
      i nie chce mi się tu tego powtarzać.

      Nie wmawiaj mi też błędu co do kosztu i czasu – chyba, że masz biegłych pracujących i notariusza za przysłowiową złotówkę i sąd działający jak w Estonii.

    2. StalyCzytelnik napisał(a):

      @Arnold – z uporem maniaka twierdzisz ze Sp. z o.o. jest „gorsze”- moze w koncu napiszesz dlaczego?

      Pomijajac formalnosci prawne, koszty prowadzenia Sp. z o.o. sa duzo nizsze, a to chyba ma znaczenie dla rentownosci Antyweb?
      Wymiana/dodanie wspolnikow w Sp z o o takze nie jest problemem.

      Arnold – mowisz z doswiadczenia, czy bredzisz jak zwykle? Cos sie tak uparl? W czym widzisz problem? Przeczytaj swoje komenarze. Ty wszedzie widzisz „podstep”. Mierzysz swoja miara?

    3. Usenet napisał(a):

      Arnold nie troluj. Zazdrosc Ci moszne napina do czerwonosci, wiec wyluzuj. W Twoj blog tez ktos kiedys zainwestuje, np firma zajmujaca sie wywozem smieci. Do tego czasu nie troluj, bo zaktualizuje wood na wiki o Twoje najnowsze wybryki.

  130. Wojciech Przylecki napisał(a):

    Arnold Buzdygan: Ja nic nie udowadniam tylko stwierdzam.
    Sp. z o.o. jest gorsza bo… jest gorsza.
    To ta namiastka S.A. a po co mieć namiastkę jak można mieć to co się chce?Wielokrotnie pisałem dlaczego tylko i wyłącznie akcyjna a nie sp. z o.o.
    i nie chce mi się tu tego powtarzać.Nie wmawiaj mi też błędu co do kosztu i czasu – chyba, że masz biegłych pracujących i notariusza za przysłowiową złotówkę i sąd działający jak w Estonii.

    Ach, rozumiem. Gorsza bo gorsza. Ok, przekonales mnie. Dla mnie EOT. Trudno sie dyskutuje z takimi argumentami..

  131. Waszer napisał(a):

    @Arnold. Jak zatrudniasz się w jakiejś firmie i stajesz się jej głównym wykonawcą to wtedy zakładasz działalność gospodarczą (oczywiście wcześniej dostając zwolnienie). Jak dochodzisz ze znajomymi do wniosku, że fajnie by było coś zrobić wspólnie to zakładasz spółkę, jawną, partnerską czy tez zoo. Gdy znajomi dochodzą do wniosku, że w sumie nie wiedzą co chcą robić ale jak uzyskają pare milionów od leszczy to pewnie natchną się na wizje to wówczas tworzysz spółkę SA. Ale jak chcesz trzepać kasę z rynku to nie bawisz się w wyżej wymienione warianty, bo po prostu nie chcesz płacić za panierkę do kotleta. A im wyższa i bardziej skomplikowana struktura firmy to tym grubsza panierka. Dealer narkotykowy, kur..a i ksiądz nigdy nie będą się bawić w unormowanie prawne swojej działalności nawet jak będą mieli ku temu warunki zalegalizowania. Znam wielu, którzy jadą na „kwitach cypryjskich”, nie bawią się w żadne leasingi, tylko się „gotówkują” i raczej nie zalegalizują swojej działalności to istniejących form prawnych działalności gospodarczej, bo to znaczyło by oddanie jakieś 70% swoich dochodów. Tak, tak 70% pożera właśnie ta panierka. Sam wiem to po sobie i swojej zabawie w spółkę, każdy „papier uzgadaniający” to koszt w sumie nie mały ale na koniec roku robi się niezła sumka. No ale cóż, księgowi, prawnicy, rejenci, doradztwo wszelakie musi z czegoś żyć.

  132. Krzysztof Cieślak napisał(a):

    Grzegorzu gratuluję i trochę zazdroszczę. Sam ponad rok temu miałem propozycję sprzedaży swojego serwisu, ale wycena na poziomie 1 zł za 1 UU miesięcznie nie była dla mnie satysfakcjonująca. U Ciebie widzę, że jest dużo więcej. Może branża moto nie jest tak cenna jak nowych technologii ;) Dobrze gdzieś wyczytałem, że masz 150 tys. UU/m-c? Do ilu musisz dobić by inwestor dokonał zakupu drugiej puli udziałów? Swoją drogą układ z inwestorem nam czytelnikom i Tobie wyjdzie na dobre. Masz taką przymusową motywację :) Jeszcze raz gratuluję i dalszych sukcesów życzę.

  133. DonCorleone napisał(a):

    Co to sie porobilo w tej Polsce, ze juz nie tylko robotnicy, ale nawet zarzady pracuja za darmo?
    Jak czytam takie rzeczy to ciesze sie, ze mnie tam juz nie ma.
    Skad sie biora ludzie, ktorzy biora na siebie taka odpowiedzialnosc, takie ryzyko utraty majatkow i reputacji i to za darmo?
    Niesamowita jest ta Polska!

  134. Marek napisał(a):

    Arnold Buzdygan: Sp. z o.o. jest gorsza bo… jest gorsza.

    Cały Arnold.

    Jaka reguła taki komentarz :)

  135. Grzegorz Ka napisał(a):

    Aż się zalogowałem z wrażenia :)

  136. Jakub napisał(a):

    Ogromnie gratuluję

  137. Niezmanierowany Kazimierz napisał(a):

    Jak widac nawet „Gosciu od fajen” (via Michal Branski) potrafi rozkrecic biznes :) Gratuluje. A co dalej z praca dla Phill Morris Polska? Antyweb bedziesz prowadzil juz na full-time czy troche tu i troche tam?

    1. Niezmanierowany Kazimierz napisał(a):

      *fajek nie fajen

  138. Jan Zając napisał(a):

    Grzesiek – gratulacje!

    Choć jeśli czytasz komentarze, to wiesz już, że zrobiłeś błąd stulecia, a wszystkie pieniądze trzeba będzie wydać na team korektorów… ;)

  139. Mariusz napisał(a):

    Gratulacje się należą, choćby za całokształt prac i miejsca do jakiego serwis doszedł!

    S.A. do prowadzenia bloga to chyba lekka przesada :)
    audyty, uchwały u notariusza, rada nadzorcza itp.

    czy inwestor do bloga jest wogóle potrzebny? chyba nie. jeśli coś byłoby nierentowne to po co w to pakować kasę? a jak coś jest porządnie rentowne to też po co w to pakować kasę, skoro można finansować to z zysków. no i ile można zainwestować w bloga? zmienić szablon wordpressa i co jeszcze? ludzie będą pisać gratis bo chcą promować siebie itp.

  140. bb napisał(a):

    W każdym poście Grzegorza jest co najmniej jeden ort – to już nie statystyka, a reguła ;) Natomiast ilość dziennie pisanych postów raczej nie jest usprawiedliwieniem dla błędów składniowych – jaki to problem poświęcić te kilka sekund by wstawić przecinki w odpowiednie miejsca, jeśli już nie wstawia się ich od razu w trakcie pisania?

    Jan Fabian Woźniak: @Przemek, myślę, że Grzegorz Marczak traktuje swoich czytelników poważnie. To, że ktoś robi błędy nie jest objawem złej woli. Nie spotkałem się z wieloma błędami ortograficznymi na AntyWeb. Natomiast składniowe mają prawo się zdarzać jeżeli pisze się kilka wpisów dziennie.

  141. Adam napisał(a):

    Mam pytanie co do antyweba. Czy on jest zbudowany na wordpressie?

  142. Niedzielnygracz napisał(a):

    Adam – to akurat może sprawdzić nawet 10 latek. Firefox -> widok -> Zrodlo strony -> antyweb /wp-content/themes/smitu/style

  143. celtrun napisał(a):

    Gdzie tu mogę założyć konto, o ile mogę w ogóle?

  144. Michal Wojtasik napisał(a):

    Gratuluje. Nie da sie ukryc ze to otwiera wiele nowych mozliwosci. Zycze by nowoobrana droga przyczynila sie tylko do sukcesu (by antyweb na tym zyskal, a nie stal sie np. miejscem pisanych na zamowienie art. reklamowych) i byla poczatkiem nowych praktyk na naszym rynku tzn. w dobre warto inwestowac. Ciekaw jestem czy nadal jedynym slusznym oprogramowaniem dla antyweb bedzie wordpress ;)

    1. Tomek napisał(a):

      A dlaczego nie? Taki jest trend…

  145. Zdenek napisał(a):

    Ależ lawina komentarzy! Trudno się jednak dziwić, gratulacje i powodzenia w rozwoju Antyweb.

    Zaglądam tu regularnie, chociaż o 3/4 tematów tu poruszanych nie mam pojęcia. Nie jestem informatykiem (chociaż pracuję przy tworzeniu stron), nie znam się na technologiach mobilnych itd, itp. Co więc mnie przyciąga? No właśnie ten osobisty charakter każdego wpisu, subiektywne spojrzenie autorów na prezentowany temat. Dzięki Wam poszerzam swoją skromną wiedzę, pobudzacie mnie czasem do poszukania innych źródeł – bardzie podstawowych informacji – aby „ogarnąć” jakieś zagadnienie. Thanks!

    Prywatny dopiSek: ja wiem, że to blog, internetowa platforma wymiany myśli, gdzie wpisy powstają szybko i licznie, ale skoro rozwijacie się, to może położycie większy nacisk na korektę stylistyczną i interpunkcyjną? Podniosłoby to przyjemność z czytania tekstów, przynajmniej u mnie.

  146. Piotr Krawczyk napisał(a):

    Gratulacje! jestem pewien, że te pieniądze zostaną dobrze wykorzystane ;) oby tak dalej

  147. Arnold Buzdygan napisał(a):

    Swoją drogą ciekawe, że rozgłos w mediach internetowych nie przełożył się już na wzrost wejść na antyweb.pl. Przynajmniej wg alexa.com bo przecież statów od źródła nie poznamy :)

    http://www.alexa.com/siteinfo/antyweb.pl#trafficstats

    1. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

      Arnold – napiszę tylko raz, twój brak kompetencji jak na człowieka który podobno tyle czasu siedzi w internecie jest wręcz zatrważający.

    2. Konrad Sierzputowski napisał(a):

      Drogi Arnoldzie, pierwszy raz w życiu czytam Twoje komentarze i nadziwić się nie potrafię. Takiego steku bzdur dawno nie czytałem. Zrób proszę coś dobrego dla świata i zamilknij na wieki.

    3. Dodaj napisał(a):

      mi też ręce opadły… Arnoldzie! Arnoldzie! zacząłem się nawet wczytywać między wiersze w Twoje wypowiedzi, zacząłem drążyć te spółki zoo vs akcyjne… ale widzę, że straciłem czas…

  148. Łukasz napisał(a):

    Gratuluje i życze sukcesów! Cieżka sprawa z tą spółką zoo. Troche czasu zmarnowanego będize na ogarnianie spraw no chybą ze przejmie to inwestor ale tego nie polecam. Trzymam kciuki za rozwój!

  149. Justyna Goławska napisał(a):

    Gratulacje! Mi osobiście błędy nie przeszkadzają, najważniejsze, że można poczytać wartościowe artykuły/wpisy. Gazety mają korektę, ale za gazety płacimy, tutaj mamy darmowy, wartościowy kontent- to i tak bardzo dużo.
    Wycena nie zaskakuje, renoma bloga (moim zdaniem najlepszego w Polsce w tej kategorii) jest poniekąd gwarancją zwrotu z inwestycji jeśli powstanie coś większego.

  150. Kuba napisał(a):

    Moje gratulacje! Czekam już z niecierpliwością na efekty nowych poczynań :)

  151. Arnold Buzdygan napisał(a):

    Grzegorz Marczak: Arnold – napiszę tylko raz, twój brak kompetencji jak na człowieka który podobno tyle czasu siedzi w internecie jest wręcz zatrważający.

    To napisz jeszcze drugi raz z rozwinięciem zarzutu w czym mi brak kompetencji i uzasadnieniem dlaczego bo takie osobiste wycieczki to brak klasy i robią się już irytujące.

    Jeżeli tą uwagę wziąłeś jako przytyk do siebie to jesteś mocno przewrażliwiony.
    Chodziło mi tylko o to, że spodziewałem się dużego wzrostu wejść z powodu rozgłosu, widocznego także w statystkach alexy a tu nico :(

    1. komentator napisał(a):

      Jesteś Arnoldzie trollem – nie jest to wycieczka osobista, tylko stwierdzenie faktu. Zadajesz dziwne pytania, nie wiadomo co chcąc przez to osiągnąć. Jeśli uważasz, że Ventures Hub się pomyliło, to trudno, ich strata. Nikt jak widać nie odpowie na Twoje pytania, więc może po prostu daj sobie spokój z komentowaniem.

  152. Paweł Montwiłł napisał(a):

    Grzegorz, proponuję byś mocniej nastawił się na budowanie długofalowych relacji z partnerami biznesowymi. Jesteś opiniotwórczy, więc współpraca z dobrymi markami wyjdzie wszystkim na dobre idąc za Seth Godin’owską teorią Tribes.

  153. Grzegorz Marczak Grzegorz Marczak napisał(a):

    Paweł Montwiłł: Grzegorz, proponuję byś mocniej nastawił się na budowanie długofalowych relacji z partnerami biznesowymi

    To staram się robić i stąd też ostatnio wspólne akcje z Adobe/Cisco/GoPro/Panasonic

  154. kk napisał(a):

    czy zniknie reklama NIKE w stopce ? :)

  155. bartek napisał(a):

    pedro: @Arnold: Ty naprawde jesteś takim idiotom, czy tylko udajesz?…Licze, że odpowiesz ‘udaje’, ale gdyby bylo inaczej, to bez obrazy ale nie masz racji.

    Jest idiota co udowodnil nie raz. Jeszcze nie czytalem od niego pozytywnego komentarza. Podejrzewam jakby Grzegorz napisal, ze wygral 15 milionow w totka, to tez by pisal, ze szkoda ze nie 30 i ze i tak wszystko przepije przez rok wiec z czego sie cieszyc.. Polaczkowo..

  156. rafik napisał(a):

    gratulujemy zespół
    http://www.opero.pl/
    może my kiedyś też pochwalimy się takim newsem :)
    nie zapominaj o nas ;)

  157. Pawel Juraszek napisał(a):

    Gratulacje i powodzenia !
    Pawel

  158. Bartek napisał(a):

    Gratulacje – czekam na wejście na giełdę :)

  159. Szymon napisał(a):

    Serdecznie gratuluję!
    Mam nadzieję, że to miejsce nie straci na tym, jeno tylko zyska. Jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o technologie informacyjne i nie ukrywam, że większość z tematów to dla mnie prawie fantasy. Jednak „fantasy”, które kreślił swoją dłonią sam Tolkien. Często tu zaglądam i… sądzę, że wiem coraz więcej. Oby tak dalej!

  160. Tomasz napisał(a):

    Konrad: I mamy dzięki niemu piękne studium przypadku, że giełda to nie naiwniacy :) Miała być nieśmiertelność, jest wegetowanie :)

    nikt z nas nie zna do końca szczegółów, ale mam wrażenie że w całej tej wydmuszce P. Tymochowicz nie był zbyt zorientowany biznesowo. Dał swoje nazwisko i kasę zebrano. A że zrobił się smród to wziął i zrezygnował.