18

[AntySens] Nokia wraca do produkcji… nie, nie smartfonów – gumowców!

Ostatnio rzadziej piszemy o Nokii, ale to było do przewidzenia - od kiedy europejska legenda przestała produkować komórki, zainteresowanie jej poczynaniami spadło. Firma działa na rynku biznesowym, tworzy m.in. infrastrukturę telekomunikacyjną, a ta, chociaż niezwykle istotna, interesuje głównie specjalistów i pasjonatów. Na temat korporacji znowu może się jednak zrobić głośno - wystarczy, że wróci na rynek smartofnów, na co liczy spora grupa fanów. Okazuje się, że Finowie podjęli decyzję dotyczącą powrotu, ale z telefoniami ma to niewiele wspólnego - sięgnęli głębiej do swojej historii i wyciągnęli z niej... kalosze.

Niektórzy pogrzebali już Nokię – od kiedy firma sprzedała Microsoftowi biznes komórkowy, w świadomości części klientów przestała istnieć. Inni wykazali się większą cierpliwością i powtarzali, że Nokia wróci. Wystarczy, że przestanie obowiązywać umowa z korporacją z Redmond, wedle której fińska firma nie może produkować sprzętu mobilnego i doczekamy się „powrotu króla”. Temat ciągle wisiał w powietrzu, czekano na ruch Nokii. I w końcu się doczekaliśmy…

Nokia postanowiła wrócić na rynek z produktem z przeszłości, lecz ma on niewiele wspólnego z elektroniką. Firma będzie produkować gumowce. Wiele osób może nie zdawać sobie z tego sprawy, lecz legenda z Północy już je wytwarzała. Trzeba pamiętać, że historia tego przedsiębiorstwa sięga lat 60. XIX wieku – zajmowało się ono m.in. produkcją papieru, opon, kabli i… kaloszy, popularnie zwanych u nas gumowcami. Kiedyś te buty ciszyły się powodzeniem, dlaczego dzisiaj miałoby być inaczej? Przecież warunki pogodowe nie zmieniły się na tyle, by wyeliminować takie obuwie – nadal pada śnieg, nadal pada deszcz i jest zimno…

Przedstawiciele firmy decyzję tłumaczą szybkimi zmianami technologicznymi i niestałością rynku elektroniki użytkwoej:

– Kiedyś robiliśmy proste komórki i byliśmy w tym mistrzami, tego sprzętu używały setki milinów ludzi na całym świecie. Wydaje się, że nie są to odległe czas, a jednak biznes przepadł. Smartfony to dzisiaj potężny rynek, ale kto może dać gwarancję, że tak będzie zawsze? A jeśli one przejdą do historii, to co je zastąpi i na jak długo? Na te pytania nie znamy odpowiedzi, co czyni biznes IT dość ryzykownym. Z gumowcami jest inaczej: człowiek potrzebował ich sto lat temu, potrzebuje dzisiaj i będzie potrzebował za kolejnych sto lat. Taka już natura tego produktu. Ta cała elektronika, nowe technologie, chmury i social media mogą się okazać ślepą uliczką. Jak przyjdzie armagedon, to komu przyda się smartfon z baterią działająca jeden dzień? A gumowce mogą się okazać towarem na wagę złota…

Tak sprawę skomentował jeden z top menedżerów firmy. Z jednej strony da się w tym wyczuć praktyczne podejście, z drugiej filozoficzną zadumę nad rozwojem technologicznym.

W trakcie rozmowy dowiedzieliśmy się, że Nokia nie zamierza całkowicie odwracać się od nowych technologii. Po pierwsze, nie zerwie z biznesem, w którym obecnie działa, a po drugie, w ofercie kaloszy pojawi się miejsce na nowoczesne modele:

– Stawiamy głównie na klasykę, ale rozumiemy też, że ludzie są spragnieni nowości, więc będą wersje z ogrzewaniem i masażem, pojawi się GPS, asystent głosów wskazujący drogę, funkcja odpisywania na maile czy psoty w mediach społecznościowych – w specjalnej kieszeni umieścimy zwijaną klawiaturę. Do tego moduł foto w podeszwie wysyłający zdjęcia na Instagram oraz aktywne emotikony na zewnętrznej części obuwia. Może to wszystko nie ma sensu, ale ważne, by klientom się spodobało. Gdybyśmy weszli z tym do serwisu crowdfundingowego, moglibyśmy go rozłożyć wielkim zainteresowaniem społeczności. W tym jest potencjał, czuć pieniądze.

Jak ten ruch odbiera konkurencja?

W Microsofcie trwają dyskusje dotyczące tego, ile można wydać na przejęcie tego biznesu i jak szybko uda się go uśmiercić.

Narada w Cupertino zakończyła się tworzeniem wniosków patentowych i odesłaniem Jonathana Ive do deski kreślarskiej. Apple zamierza ponoć wymyślić gumowce.

Google zastanawia się, w ile par można wpakować Androida i jak szybko dojdzie do jego fragmentacji na nowej platformie, a Facebook przekonuje, że będzie liderem w przypadku mobilnej wersji gumowców. Cokolwiek to oznacza.

HTC podjęło plany zrobienia własnych kaloszy, lecz już je porzuciło, Asus i Acer chcą zrobić hybrydy, a Chińczycy z kontynentu i tak wiedzą, że zrobią to taniej. Wszystkie modele ma produkować Foxconn. Ponoć pojawił się już startup z Polski, który chce stworzyć gumowce do snu polifazowego. Nasz rząd wesprze ten projekt.

Plan Nokii ma sens, ale już teraz widać, że ławo nie będzie.

Niniejszy wpis ma charakter satyryczny, a informacje i cytaty w nim zawarte nie są prawdziwe. Oznaczyliśmy to w tytule [AntySens], podobnie zamierzamy robić w przyszłości.

  • ghiio

    Czy tylko ja myślę że AntySens się pojawia na łamach bloga trochę zbyt często?
    Przydałoby się to jakoś unormować bo zaraz będzie więcej wymyślonego kontentu niż prawdziwego.

    • Raz w tygodniu. Zapewniam, że to niewielka część całości.

    • Andrzej

      W sumie to w piątek i popołudniową porą jest w sam raz na rozluźnienie po całym tygodniu :)

    • Josiah

      Tylko żeby zwieracze nie popuściły ;-p

  • Zdzisław Dyrman

    No i lepiej, że gumowce, a nie słuchawki z androsyfem.

    • Nie prowokuj…;)

    • Zdzisław Dyrman

      A Pan, panie Sikorski wracaj do jedzenia ośmiorniczek! ;-)

    • gość

      tak się kończy na spółpracy z Microsoftem i produkcji telefonów z Windows

    • Marx

      Microsoft inwestuje w gumowce dla węży pustynnych. Wyliczyli że pewne jest zawojowanie takiego samego procenta rynku gumowców, jak na rynku smartfonów. Ponoć hitem ma być wyłożenie ich kafelkami z wierzchu.

      A Apple podał więcej szczegółów, ich gumowce będą ze szkła i i będą kosztować 10x tyle co te z Nokii. Jak ktoś wymieni wkładkę poza serwisem, to gumowce będą się blokować.

      Sony podało że ich gumowce jako jedyne będą wodoodporne. Do ogrzewania stóp wykorzystają Snapdragona 810…

    • Zdzisław Dyrman

      I tak nic nie przebije naszych gnojodepów z Faguma.

    • ŁindoŁ$_fan

      Przeciez nie musisz kupowac. WindowsSyf umiera po tym jak ubił Nokie, a Nokia z Androidem moze zrobic wszystko czego nie mozna powiedziec o WP, ktory mozna przyrownac do betonu. tj kafle mozna poprzyklejac :D

  • durny

    Czyli to wszystko nieprawda??? 🙁🙁

  • dashite

    Taki sobie ten antysens szczerze powiedziawszy

    • AK.

      Jak z polskim kabaretem: jak mieli robić program raz na tydzień, to przestało być śmiesznie. Ale trzeba dać im szansę…

  • Fragles Gobo

    Niech żyją Relaxy!!

  • piotr

    Wbrew twierdzeniu ze kalosz to synonim gumowca, są to dwa rożne rodzaje obuwia. Kalosz to taka gumowa osłona w która wkłada się stopę odziana już w but, dla zabezpieczenia tego właściwego obuwia przed woda. Gumowiec zaś to taki kozak z gumy zakładany bezpośrednio na skarpetę. Dodatkowo może być podfilcowany. To co bogactwo j. polskiego. Z czasem zaczęto stosować obie nazwy zamiennie, a to dlatego, ze wraz z postępem technologicznym zaprzestano produkcji kaloszy, gdyż pojawiły się buty nieprzemakalne oraz powszechne osłony foliowe i ortalionowe.

  • Satyra? Miało być zabawne?

    W moim odczuciu nie wychodzi, to zbyt dobrze. :/

  • Gumy Nokii mam używam w samochodzie. POLECAM! Tanie i dobre :)