25

Zainstalowałem Androida Wear 2 na moim LG G Watch R… i teraz wiem, że muszę kupić nowego smartwatcha

Już niedługo minie rok od zaprezentowania drugiej odsłony Android Wear. To dobry moment na udostępnienie aktualizacji, prawda? Choć trafia ona falowo na urządzenia, udało mi się ją sprawdzić w akcji na smartwatchu z 2014 roku - LG G Watch R - i nie wygląda to najlepiej.

Jeszcze większa samodzielność i niezależność od smartfona, usprawnienia w nawigacji oraz całkowicie odświeżony interfejs, kilka potrzebnych szlifów w wielu zakamarkach systemu –
Android Wear 2 zapowiadał się wyśmienicie. Oczekiwanie na jego udostępnienie skutecznie ostudziło emocje, podobnie jak średnio udane smartwatche, które pokazał duet LG i Google. Z użytkowania LG Watch Sport byłem zachwycony, ale proszę pamiętać, że moja ocena opierała się na przesiadce z G Watch R i poprzedniej wersji Android Wear, a ja sam jestem entuzjastą tego typu gadżetów. Dla zwykłego użytkownika nie są to jeszcze urządzenia tak oczywiste, niezbędne, przydatne (niepotrzebne skreślić), jak smartfony.

Android Wear 2 na starszym smartwatchu

Byłem więc bardzo ciekaw, jak sprawdzi się nowy Android Wear na starszym smartzegarku. Na serwery Google trafiły już pliki uaktualnienia, które można samodzielnie pobrać i zainstalować – tak oczywiście uczyniłem. Choć sam proces aktualizacji okazał się łatwiejszy i przyjemniejszy niż zakładałem, pierwsze uruchomienie trwało dość długo, a sam zegarek był gotowy do użytkowania dopiero po pewnym czasie, gdy zdołał poradzić sobie ze wszystkimi zmianami.

Byłoby super, ale…

Jednak nawet wtedy interfejs nie działał w pełni płynnie i taka sytuacja utrzymuje się do dzisiaj. Poziomy gest na tarczy nie uaktywnia teraz listy aplikacji, a przenosi nas do ekranu zmiany cyferblatu. Na smartzegarkach, które nie zareagują na nasze działanie od razu, wypada to mało udanie, ponieważ nie wiadomo nawet jak zachować się w przypadku braku jakiejkolwiek reakcji. Spróbować ponownie? A może zaczekać?

Nowy sposób prezentowania powiadomień szybko mnie do siebie przekonał, ale tutaj również G Watch R miewa problemy z w pełni bezproblemową obsługą przewijania listy notyfikacji. Prawdę mówiąc, wydajność urządzenia bywa…. losowa. Od czasu do czasu potrafi działać prawidłowo nawet przy większym obciążeniu, a innym razem należy zaczekać 2-3 sekundy na wprowadzenie tapniętej litery na klawiaturze ekranowej. Inny przykład? Błyskawiczne uruchomienie aplikacji Wiadomości (SMS-y) vs. dwusekundowa przerwa przed odpaleniem… latarki.

Jeżeli liczycie na uruchomienie Asystenta Google na Waszym smartwatchu, to mam dla Was dobrą i złą wiadomość. Dobra jest taka, że wystarczy do tego zmiana języka systemu. Złą wiadomością jest, a jakże, prędkość działania, gdyż na aktywację Asystenta i zwrot informacji na zadane pytanie oczekuje się naprawdę za długo.

Braków sprzętowych nie przeskoczymy

Kolejną sprawą jest brak aktywnej korony w G Watch R. Gdy zegarek ten, jak i wiele, wiele innych modeli, debiutowało na rynku w ostatnich latach, Android Wear nie wspierał funkcji przewijania za pomocą korony. To zmieniło się właśnie w Android Wear 2, dlatego tylko najnowsze smartwatche mogą nam to zaoferować – a tych przybyło w ostatnim czasie naprawdę bardzo wiele. Mimo, że początkowo w ogóle nie byłem przekonany do takiej metody korzystania ze smartzegarka, bardzo szybko zmieniłem zdanie, gdy sprawdziłem tę funkcję na Apple Watchu. Dlatego wiadomość o wdrożeniu jej w Android Wear bardzo mnie ucieszyła i muszę dodać, że działa satysfakcjonująco.

Android Wear 2 to, tak jak wspomniałem, kilka mniejszych usprawnień, które wiele zmieniają. Ot, choćby czyszczenie wszystkich powiadomień jednocześnie oraz przywracanie do działania aplikacji, która była uruchomiona wcześniej, lecz urządzenie przeszło w tryb ambient lub wyłączyło ekran. Niestety, tutaj też przypomina o sobie niska wydajność systemu.

Czy warto instalować Android Wear 2?

Od dość dawna wiemy, że Android Wear 2 nie trafi na wszystkie starsze smartwatche. Na oficjalnej liście zabrakło chociażby obydwu pierwszych modeli – LG G Watch oraz Samsung Gear Live – jak również nieco nowszego Sony Smartwatch 3. Całkiem niedawno potwierdzono rozpoczęcie udostępniania uaktualnienia dla kilku modeli (Fossil Q Founder, TAG Heuer Connected, Casio Smart Outdoor Watch WSD-F10Polar M600, Fossil Q Wander, Fossil Q Marshal, Nixon Mission, Michael Cors Access Dylan oraz Michael Cors Access Bradshaw), a przed weekendem dołączyły do niej smartwatche LG: G Watch R oraz Urbane (2). Aktualizacja zegarków powinna być możliwa w ciągu następnych kilku tygodni.

Czy warto? Nie jestem tego taki pewien. Komplikacje, czyli dowolne skróty i widżety informacyjne na cyferblacie, są rewelacyjne (choć tarcz i aplikacji je obsługujących jest niewiele), podobnie jak poprawki w nawigacji oraz interfejsie. To wszystko jednak traci kolory, gdy na zakończenie prostego zadania czeka się 2-3 sekundy, a przecież przy większości z nich czekać nie powinniśmy w ogóle. Jestem bardzo ciekaw, czy Android Wear 2 zadziała analogicznie na innych starszych smartzegarkach. Jeśli o mnie chodzi, to aby system działał bezproblemowoo i by docenić wszystkie zalety nowej wersji Android Wear, najwyraźniej najlepszym wyjściem będzie po prostu zakup nowego smartwatcha.