109

Oto dlaczego największym zagrożeniem dla Windows jest… Android

Nie jest tajemnicą to, że komputer przestał być już jedynym urządzeniem dostępowym do internetu. Funkcje tego sprzętu zręcznie przejęły urządzenia mobilne i jak pokazują dane ze StatCounter, Android oraz Windows generują niemal tyle samo ruchu mobilnego. Co prawda, Google jeszcze nie udało się prześcignąć systemu Microsoftu, ale wydaje się to nieuniknione.

W ciągu tylko pięciu lat, Android zdołał zbliżyć się do Windows w kwestii generowania ruchu mobilnego. Przez ten okres, system Microsoftu sukcesywnie tracił udziały – obecnie można powiedzieć, że różnica między tymi rozwiązaniami jest minimalna. Choć w ostatnim czasie obserwowano swego rodzaju odbicie Windows (przy okazji lekkiej zniżki Androida), można się spodziewać, że ogólny trend zostanie utrzymany. To oznacza, że już wkrótce, Android będzie liderem, jeżeli chodzi o generowanie ruchu mobilnego. Dla Windows to ogromne zagrożenie.

Android

Dlaczego Windows powinien obawiać się Androida?

Z jednej strony te dane stanowią potwierdzenie założeń rewolucji mobilnej (czego swoją drogą udowadniać nie trzeba). Ogromna sprzedaż smartfonów, również tych z systemem Google na pokładzie, taniejące usługi telekomunikacyjne uwzględniające spore pakiety internetowe i ekspansja wszelakich aplikacji mobilnych spowodowały, że ludzie nie wyobrażają sobie już codziennej aktywności bez telefonów. I to one przejęły sporo funkcji komputerów. By znaleźć cokolwiek w internecie, nie zasiadamy już przed biurkiem – wystarczy wyciągnąć z kieszeni mały, poręczny sprzęt podłączony do globalnej sieci.

Windows zaprzepaścił swoją szansę na przynajmniej honorową obecność na rynku smartfonowym. Do pewnego czasu uważano, że Windows Phone, a następnie Windows 10 Mobile, nawet jeśli nie zdoła nawiązać walki z iOS i Androidem, to będzie mocną trzecią siłą. Premiera nowego systemu i urządzeń Lumia produkowanych wyłącznie przez Microsoft przekreśliła dotychczasowe starania oraz sukcesy powodując dzisiejsze dogasanie platformy. Mobilny Windows mógł być spokojnie formą oporu Microsoftu przed rosnącymi wpływami Androida.

Obecnie, nawet Microsoft nie wierzy już w światowy sukces mobilnej platformy, choć uparcie ją rozwija. A tymczasem, Google pracuje nad Andromedą – systemem łączącym możliwości Androida z interfejsem desktopowym. Pierwsze kroki ku temu już podjęto – Chrome OS zaczyna uruchamiać aplikacje z Google Play – choć nie wygląda to idealnie, daje przynajmniej szczątkowy pogląd na to, jaka przyszłość może czekać tę platformę. Ogromny udział Androida w ruchu internetowym to ogromna szansa – dzisiaj nikt nie wyobraża sobie życia bez dostępu do sieci i to właśnie wokół niej kręci się aktywność użytkowników. Windows, jeżeli zostanie zepchnięty z piedestału i jednocześnie, nie odpowie na ambicje Google, może mieć poważne kłopoty. Zwyczajnie może się okazać, że komputery wyposażone w Andromedę zaczną zabierać Microsoftowi rynek i pogłębią pogarszającą się sytuację firmy na rynku konsumenckim.

Źródło danych: StatCounter

  • Elmot

    „Android oraz Windows generują niemal tyle samo ruchu mobilnego”, chyba nie ogarniam o jaki ruch mobilny może chodzić w przypadku Windowsa, bo chyba nie ten z mobilnego Windowsa.

    • janek

      Autor miał napisac post to napisał , tylko ze to jego punkt widzenia a nie rzeczywistośc. Może inaczej postrzega róznice miedzy tym co porównuje itp. Mam wrazenie ze coraz mniej tu do czytania a coraz wiecej onetu i pudelka

    • Elmot

      No dalej też jest dziwnie :

      „To oznacza, że już wkrótce, Android będzie liderem, jeżeli chodzi o generowanie ruchu mobilnego”

    • kofeina

      A przecież już jest ;)

    • Elmot

      I to od dość dawna ;)

    • QWERTY

      Bo ten ranking to połączenie rankingów OS-ów tabletów , PC , smartfonów i chyba jeszcze konsol

    • Elmot

      To w takim razie, czy PC może generować ruch mobilny ?

    • QWERTY

      Nie no chyba że laptop

    • Elmot

      Z modemem chyba :) Nie wiem, ale mnie to wygląda na całość ruchu w sieci, czyli bez podziału na mobilny czy stacjonarny, ale za to z podziałem na systemy.

    • anonim

      „To w takim razie, czy PC może generować ruch mobilny ?”

      Może. Na przykład tę odpowiedź pisze z mobilnej androidowej przeglądarki na ekranie 15,6 cala. Na chromebooku teraz to już możliwe. Masz wybór w postaci wszechstronnej desktopowej przeglądarki Chrome lub mnóstwo innych bardzo szybkich aplikacji ze sklepu Google Play.

    • Elmot

      To fakt, zapomniałem o chromebookach. Inna sprawa to wielkość ruchu jaki generują.

    • anonim

      Cały czas czekamy na oficjalne wdrożenie sklepu Play na chromebookach. Na razie jest chyba tylko 5 chromebooków i to wersja beta. Ja mam sklep w trybie dev. Ten rok będzie przełomowy, już ukazuje się coraz więcej ciekawego sprzętu z systemem Google.

    • Elmot

      Chromebookom przyglądam się od początku i gdybym był na kupnie, to rozważyłbym temat. Może jeszcze nie teraz, ale faktycznie, może być to kwestia roku.

    • Marcin Laskowski

      Autor nie wie o czym pisał więc tai efekt :)

    • kofeina

      No błąd Jakuba, tylko nie wiem czy w zrozumieniu źródła, czy gdzieś indziej…

    • Elmot

      No w źródle pierwsza część i wykres mówią ogólnie o ruchu w sieci z podziałem na systemy. Może kawy nie zdążył wypić, albo czymś się zasugerował ;)

    • kofeina

      Chyba artykuł spadnie :(

    • Elmot

      Łatwiej chyba go napisać od nowa, niż poprawiać.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Śpieszę z odpowiedzią – chodzi o tablety. Chyba mi nie napiszesz, że tablet nie odpowiada za ruch mobilny?

    • Elmot

      Nie napiszę, ale spójrz na rok 2012 i udział Windows w tym czasie. Sądzisz że Windows miażdżył w takim stopniu konkurencję?

    • Konrad Uroda-Darłak

      Nie wiem, nie moje to badania.

    • kofeina

      Nie, nie chodzi o tablety na pewno, bo źródło z wpisu podaje udział Windowsa na tabletach na poziomie 0,38%

    • Konrad Uroda-Darłak

      O widzisz,t o nie mam już pomysłu.

    • Obserwator_911

      Autor chyba źle sformułował zdanie. Windows ma znikomy udział w ruch mobilnym. Chodziło raczej o zrównanie ruchu ogólnego dla Windows i Android.

  • QWERTY

    Wątpię zwłaszcza że na rynku smartfonów jest zastój a tablety przejmuje Windows , dodatkowo Windows jest królem rynku PC więc raczej będzie tak jak jest
    P.S największym zagrożeniem dla Windowsa jest… sam MS

    • doogopis

      Tablety przejmuje windows? Chyba w Wąchocku na deptaku. Tablety to też android. Obok kilku padaczkowatych tabletów z windows jest tylko android.Padaczkowaty Surfajs którego nikt nie kupuje drypci na końcu. A windows na pc nie ma konkurencji na poziomie,dlatego jest jeszcze na wysokiej pozycji.
      Co może sie zmienić niedługo. Komputer przestaje być potrzebny.

    • QWERTY

      Urządzenia 2w1 mówi ci to coś ?
      „Padaczkowaty Surfajs” którego podrabiają Apple , Google , Lenovo , HP a nawet kuger&matz
      A komputer jest potrzebny choć gdy za jakieś 100 lat gdy wyjdzie Surface Phone i pochodne to tylko wtedy

    • doogopis

      To sie tylko tak nazywa dwa w jednym. To tylko tablet z klawiaturą. Można se to nazwać hybrydą.
      A tablety z windows to nisza, patrzałem w auchanie to są same padaczki z 16gb pamięci. A w cenie surfajsa to ja se kupie normalny laptop i tablet do tego,z androidem. A nie zabawki na windows.

    • QWERTY

      ” patrzałem w auchanie” auchan to sklep z elektroniką ? Nie i bez sensu a dostępność sprzętu w sklepie nie mówi o popularności. Tablety z Androidem to zabawki dla „pokemonów z gimbazy” , te z Windowsem służą do pracy i trochę mniej do rozrywki.

    • doogopis

      Tablet z windowsem do pracy? I gdzie ty to widziałeś? To brednie takie,jakiś tam ofis psu na bude.
      Do pracy to jest komp. A ludzie coraz częściej sięgają po sprzęt mobilny bo kompa poprostu niepotrzebują.
      Na tablecie z windows uruchomisz tylko proste programy,nic wymagające nie bedzie działać.

    • Glubi

      Dokładnie, w dodatku na tabletowego Windowsa nie ma programów zbytnio w tym ich sklepie z aplikacjami. Dlatego taka hybryda po odłączeniu klawiaturki to się na pewno do pracy nie nadaje.

    • LoadGamePL

      Kiedykolwiek miałeś „padaczkowego surfejsa” czy jedyny tablet jaki kiedykolwiek miałeś w ręce to ten w pakiecie od operatora w umowie mamy? Surface radzi sobie bardzo dobrze z aplikacjami Win32, wersja z i5 i 128gb spokojnie daje radę z AutoCADem, GNS3, VMWare itp. Jego mobilność to niesamowita zaleta, jak trzeba mieć dostęp do pełnoprawnego Windowsa w każdym miejscu to Surface jest niezastąpiony, nawet Apple nie ma żadnego dobrego odpowiednika (iPad Pro potrafi tylko Snapchacika). Surface nie jest przeznaczony tylko i wyłącznie do przeglądania Internetu ale do zapewnienia mobilności ciągle oferując uruchamianie klasycznych programów. Największą wadą Surface’a jest zarządzanie energią, z którą desktopowy Windows sobie nie radzi bez odpowiedniej konfiguracji, ale nie ma na rynku alternatywy.

    • zakius

      tak tak, ten surface będzie leżał i kwiczał przy zadaniach, które bez problemu łyka zwykły i3
      to bardzo fajna maszyna, ale nie w tej cenie

    • LoadGamePL

      Tutaj pojawia się właśnie wada desktopowego Windowsa – zarządzanie energią. Jeśli samemu nie ogarnie się tematu (np. wyłączenie trybu turbo CPU na baterii) to Surface potrafi się nieźle zgrzać, wyczerpując baterie + throttling. Gdy skonfigurowałem już Surface z pomocą for internetowych, nie ma problemu z renderowaniem filmu w 1080p (to throttling zabija wydajność Surface’a) W tej cenie konieczność kombinowania w rejestrze jest faktycznie nie do przyjęcia. Jedyną alternatywą są ultrabooki ze składanym ekranem, ale one też do najtańszych nie należą…

    • zakius

      wszystko się da, ale na sprzęcie w tej cenie mogłoby to trwać krócej niż na 4x tańszej maszynie

    • LoadGamePL

      Laptopa też nie opłaca się kupować, bo na stacjonarnym byłoby jeszcze taniej.

    • zakius

      no laptopy to kompletna porażka, znaczy wiadomo, jak ktoś pracuje w trasie to wielkiego wyboru nie ma
      ale tablecik w cenie potężnej stacji roboczej to przesada
      raz, że intel mobilne procesory za wysoko wycenia, a dwa to pewne komponenty sama przesadzone: SSD o jakim często i taka stacja robocza może pomarzyć, ekran 300dpi jak nie więcej i cena znowu leci w gorę
      a to ma być przede wszystkim tablet, a jak będzie potrzeba na nim pracować to na zewnętrznym monitorze i klawiaturze

    • doogopis

      No tak,tylko zwykły obywatel nigdy nie kupi takiego tablecika bo raz że cena jest przesadzona. A za tą cene se kupi 2 laptopy albo 4 w przypadku surface book. Kompletnie nie widze sensu to kupować jako oomputer.

    • LoadGamePL

      W porównaniu do klasycznego laptopa faktycznie Surface jest drogi, ale w dzisiejszych czasach telefony są sprzedawane za 4000 zł…
      Zwykły obywatel nie kupi Surface’a, bo nie dla niego jest przeznaczony ten sprzęt. Zwykłemu obywatelowi wystarczy dostęp do Internetu, dlatego istnieją chromebooki tudzież zwykle Androidowe tablety. Tylko dlatego, że Surface nie jest dla ciebie nie oznacza, że automatycznie jest „padaczkowy”.

    • doogopis

      Jeszcze z rok czy dwa to może takie tablety w ogóle stracą sens. Widać jak wszystko idzie w urządzenia mobilne. A teraz to taki super sprzęt tylko chętnych wielu nie ma. A patrząc jak sprzęt staje sie coraz cienszy ile taki Surface jeszcze bedzie istniał.
      To jak wszystko w ms,takie super tylko nikt nie kupil.

    • LoadGamePL

      Widzę że dalej nie rozumiesz. Surface nie jest tylko do przeglądania Internetu. PC nie jest tylko do gier i Internetu.

    • doogopis

      Ze 3 miesięcy temu widziałem cloudbooka na windows,cienki i lekki. Jaki ten Surface nie jest. Niedługo bedzie podobnego sprzętu więcej. To kto bedzie to kupował mając wybór. Ten sprzęt już nie jest taką nowością.

    • LoadGamePL

      Kiedyś też jedyne na co patrzyłem w laptopie to stosunek ceny do wydajności. Teraz nie zamieniłbym Surface’a na mojego „gamingowego” laptopa, który był ciężki, źle spasowany a i tak stacjonarne go miażdżyły. Lepiej zainwestować w lekkie, zwarte urządzenie (nie musi być koniecznie Surface, Dell XPS to też świetna seria) + złożyć komputer stacjonarny niż kupić pseudo-laptopy które nie są ani mobilne, ani wydajne.

    • zakius

      tak samo jak i na każdym laptopie: nadaje się do zrobienia czegoś w razie awarii
      ale android się nie nadaje
      więc lepiej mieć tablet z windowsem i doczepianą „klawiaturę” (nie odwrotnie, nie laptopa z odczepianą klawiaturą, bo ma być przede wszystkim tabletem)

    • doogopis

      A ms to nawet nie śni o instalowaniu swojego mobilnego systemu na tablecie. To też zastanawia.
      Z resztą co można zrobić na takim tablecie z windowsem czego w androidzie nie ma?Ściemniasz troche.

    • zakius

      wszystko, po prostu każdy soft działa, chociaż wolniej niż na normalnym kompie

    • Obserwator_911

      Bez problemu odpalisz jakieś starsze wersje CAD. Tylko pytanie PO CO? Grafika na skalowanym obrazie, na 10 calach? Podobnie starsze wersje PS i podobne pytanie o użyteczność. Pracować na tablecie z W10 mogą co najwyżej blogerzy i admini, bo do tego nadaje się ekran 10 cali – do pisania tekstu (niedużego).

    • doogopis

      https://uploads.disquscdn.com/images/0ebfe7460d4ef24910f8aec429cc3ae9c1b6bdfb8a1077518c92fd8378114b8d.jpg
      Takiego g nigdy nie zobaczysz w lajfie. Posrana nauka od dziesiątek lat nie potrafi udowodnić 2m zakrzywienia na 5km i ty jeszcze masz czelność pysk otwierać.
      https://uploads.disquscdn.com/images/066338ce1448e2b3f774e127cba387c574a8a9b9bf9f80789331eb4a67456a3f.jpg a zakrzywienia brak,osiołku.

    • zakius

      kupisz androida, a nie zabawki na windows XD
      wygrałeś

    • Marek

      Mówi mi to, że jesteś pierdolnięty i ciulnięty – 2 w 1.

    • zakius

      android na tablecie? do zadzwonienia od czasu do czasu się nadaje, ale do niczego więcej, a że tablet nie dzwoni to nie ma na nich najmniejszego sensu
      a że surface kosztuje dużo za dużo to trudno się nie zgodzić, jednak sporo jest fajnych modeli za 10% tego

    • doogopis

      Ja tam teraz nonstop na tablecie jestem,mam ze 3. Wszystko anfroid i nie jskieś topowe. Mam laptopa i kompa i itp.
      Teraz kompa nie potrzebuje,neta przeglądam i filmy oglądam,pogode sprawdze,troche popisze na hangouts,skype,sporadycznie ktoś zadzwoni. Z takim krowiastym tabletem mobilność to pojęcie względne,do kieszeni go nie wsadzisz. Więc albo plecak albo torba na ramie. Ja 3 tablety mam w niedużej torebce na ramie,ale 9,7cala już w plecaku nosze. Powinno być więcej klawiatur do tableta w połączeniu z trackpadem,dużo ludzi wybiera komputer przez sterowanie.
      Do tego jak kupisz tani tablet z win to dużo nie pograsz,miejsca na dysku mało.

    • zakius

      ale po co na tym grać? i po co mieć 3 tablety + laptopa? zwłaszcza że laptop jest pod każdym względem gorszy od tabletu?

    • doogopis

      A tam. Do neta wole tablet. Filmy fajniej zobaczyć na telewizorze.
      Może gdy ktoś pracuje to kompa potrzeba ale tak,po co?
      Zresztą coraz więcej ludzi tak myśli z tego co widać.

    • zakius

      albo coraz więcej nie myśli

    • doogopis

      Dokładnie,ale to ci kupują najwięcej. Tablet z win to taki niedorobiony komp.
      Wole tablet na androidzie,mam go tam gdzie potrzebuje. A tanie tablety z win mają bebechy jak mój laptop kupiony z 10lat temu.

    • zakius

      a te z androidem jeszcze słabsze i nic na nich nie działa

    • anonim

      A ty znowu bredzisz jak naćpany idiota :( masz jakąś protezę na windowsie i świata poza tym nie widzisz. Ilość tych twoich bzdetów o produktach Google już dawno przekroczyła granicę śmieszności.

    • zakius

      a to mi pokaż że się mylę
      pokaż mi tą moc ARM za kilka dolarów i tą bazę oprogramowania na androida…
      z resztą… sam mam ARM za kilka dolarów, siedzi sobie w pi ale ma normalny system i robi co ma robić
      a android? odpali chroma, snapchata, jak dobrze pójdzie pogo
      na flagowcu fb i messengera
      tyle

    • anonim

      Nie ośmieszaj się nawet tą uŀomną wiedzą o Androidzie. System robi, to co ma robić i niedługo będzie dominującym. Baza aplikacji wciąż rośnie. To, co na telefonie, niedługo będzie na duzym ekranie. Młodzież w szkołach już ma aplikacje do nauki, rysowania, pisania, obsługi rysikiem. Wszystkie chromebooki szkolne muszą spełniać warunek rozłożenia ekranu minimum o 180 stopni. Po co użytkownikowi domowemu przerośniety i ociężały laptop z Windowsem i jego wiecznymi problemami?

    • zakius

      przede wszystkim po co użytkownikowi domowemu laptop? to same problemy i żadnych korzyści
      a co działa na androidzie?
      nawet dobrej przeglądarki brak

    • anonim

      W życiu prywatnym też jesteś takim upierdliwcem odpornym na fakty?

    • zakius

      na jakie fakty? że ludzie kupują laptopy bo są nieświadomi ich wad? czy że udawanie, że tablet z efektywnie celeronem może służyć jako podstawowe narzędzie pracy jest mało rozsądne?
      bardzo cenię sobie możliwość odpalenia na tym wszystkiego w razie potrzeby, ale nie jest to tyle warte
      najtańszy model z 4GB ramu w razie większej buby równie dobrze się sprawdzi jako urządzenie zastępcze, a reszta może pójść na udoskonalenie głównej stacji roboczej

    • anonim

      Normalny użytkownik, to taki, który po pracy bierze tableta lub lekkiego netbooka na kolana w fotelu i przegląda pocztę, słucha muzyki, konsumuje wiadomości z netu, tworzy jakieś proste pismo, czyta książkę, obrabia amatorsko jakieś zdjęcia, jakiś film przez chromecast, wlącza może jakiś komunikator, jakieś głupie gierki itp…. Potrzebuje to mieć szybko i do tego służy wlaśnie tablet albo chromebook, a nie grzebie w windowsowym śmietniku jak ty :(

    • zakius

      żadnej z tych rzeczy nie zrobisz wygodnie na tablecie ani laptopie, tym bardziej na tak ograniczonych systemach
      prędzej na telefonie niż tablecie przejrzy lekkie newsy i coś napisze
      tylko film na tablecie, ale na tablecie a nie beznadziejnym chromecaście wpiętym w idiotyczny telewizor

    • anonim

      Ty naprawdę jesteś ograniczony, jakieś 10 lat do tyłu :( To wszystko robię na chromebooku nawet bez aplikacji androida.

    • zakius

      na chromebooku nie ma nawet przeglądarki…
      pisanie bez klawiatury to trzeba mało praktyczne rozwiązanie

    • doogopis

      Poprostu jesteś jeszcze w poprzedniej epoce,na windowsie dla komputerów. Dlatego te tablety nie odniosły sukcesu,bo nie spełniają wymagań. O tabletach dużo sie nie pisze ale o tych z win jeszcze mniej. Zrobiło sie głośniej raz gdy wypuścili kilka tanich modeli po 1giga ram i 16gb pamięci,raczej nikt sie nie rzuca. A za dobry trza dać z 300 czy 400 ojro. Za tyle to mam super tablet z androidem. Lepsze to niź windows z całym syfem,wirusami,limitowanymi możliwościami.
      Te tablety nie schodzą nawet na święta. A klawiaturę to i w androidzie moge se doczepić,lepszą.

    • zakius

      windows i limitowane możliwości?
      a topowe modele kosztują poniżej tysiąca złotych (pajacerkę jak surface pomijam)
      te z androidem nie spełniają wymagań, czego byś nie chciał odpalić to nie działa
      a tym bardziej w razie awarii, gdzie do windowsowego podepniesz po prostu mysz, klawiaturę i monitor i pracujesz dalej

    • doogopis

      Kto wie może niedługo androida bedzie jeszcze więcej. Winfowsem ludzie powoli rzygają. Brak ci nawet jednego argumentu tylko pleciesz że na androidzie nic nie działa.

    • zakius

      to daj mi dobrą przeglądarkę, odtwarzacz audio, video, IDE, program do obróbki grafiki, edytor tekstu…
      no cóż, na androidzie nie ma
      a na tablecie z windowsem póki ma dość ramu wszystko zrobisz w razie potrzeby

    • kofeina

      Źródło z tego wpisu podaje, że Windows na tabletach stanowi 0,38% udziału ;)

    • wombat

      czyli windows rt i inne mobilne wersje, windows na 2w1 jest traktowany jako pc

    • Glubi

      Tablety przejmuje WIndows? Chyba że masz na myśli hybrydy takie jak Surface ale to co innego. Jak tablet to tylko iPad czy Android.

    • QWERTY

      chodzi mi hybrydy

    • mark

      No właśnie jesteś hybrydą ciula z pedałem.

  • zakius

    brzydki, nieintuicyjny, niedostosowany do obsługi myszą nawet bardziej niż mak, ma problemy na x86, brak sterowników do większości sprzętu, nie obsługuje winPE, softu na maka ani nawet na normalne dystrybucje linuksa…
    a że ruch mobilny? i co z tego, po prostu newsy i głupoty przeglądamy w komunikacji miejskiej itp, a do pracy i zabawy używamy kompa odwiedzając strony nie biorące udziału w zbieraniu statystyk

  • forby

    W artykule chodzi chyba o to, że Android prześcignie Windowsa w generowaniu ruchu w internecie. Słowo mobilny jest tutaj niepotrzebne.

    • kofeina

      Tak, ale po prostu w źródle tez jest o tym, że ruch mobilny przegonił ten „niemobilny”, więc pewnie stąd błąd.

  • GLOCK

    abstrahując już od samego artykułu.
    nie wiem dlaczego wszyscy czerpia niesamowita radość z przenoszenia naszego zycia do chmury? same zalożenie Andromedy ma być takie ze wszystkie dane mają być dostępne na wszystkich urządzeniach z tym środowiskiem ergo wszystkie dane trzyma G i daje do nich dostęp(no chyba ze sie myle to proszę o wyprowadenie mnie z błędu).

  • Glubi

    Nie wiem jak wy ale mi wygodniej przeglądać strony na laptopie czy PC z dużym monitorem niż mobilnie. Jak jestem w domu czy pracy – tylko tak. I mam tu na myśli wygodę jaką daje tylko myszka i klawiatura. I obserwuję ten trend powrotu do tej wygody u znajomych itp. Dlatego myślę że Windows, póki nie zobaczę gotowej Andromedy, będzie królował. Wzbraniał bym się twierdzić że Andromed nie przejdzie w sobie rewolucji z Chrome OS do pełnoprawnego systemu operacyjnego – czego sobie życzę bo czasem mam dość Windowsa.

    • IdontgiveaF

      No właśnie. Cytat z artykułu:

      By znaleźć cokolwiek w internecie, nie zasiadamy już przed biurkiem – wystarczy wyciągnąć z kieszeni mały, poręczny sprzęt podłączony do globalnej sieci.

      Komórka to jest dobra, żeby sprawdzić rozkład autobusów, wynik meczu czy jakies hasło na wikipedii. Jak trzeba wyszukać cokolwiek poważnego, używanie w tym celu komórki to katorga i zwyczajna strata czasu.

  • Optymista1

    Odpowie, spokojnie odpowie. Słyszał pan o Windows 10 na Snapie 835 ? Zgadzam się że komputery PC się kończą, ale win10 na arm to ewolucja smartfonów, może się nie udać, ale ma potencjał żeby się udać. Będzie czymś lepszym od Andromedy, czymś bardziej przydatnym od multiplatformowego Androida np: ogólna sprzedaż tabletów maleje, ale rośnie udział tabletów z Windows w tej sprzedaży

    • Glubi

      „Będzie czymś lepszym od Andromedy, czymś bardziej przydatnym od multiplatformowego Androida”

      Dlaczego i skąd to wiesz teraz?

      Windows na ARM może napotkać ścianę z powodu wydajności.

    • Optymista1

      Dlatego napisałem „może się udać” XD Jestem optymistą :)
      Pełny Windows na ARM z CShellem będzie w stanie się dostosowywać i działać na laptopach oraz smartfonach ( na komputerach nie mają sensu ) przy czym będzie uruchamiać programy x86, jak tu nie być nastawiony optymistycznie ?

    • Glubi

      Programy x86 nie mają sensu na smartfonach dlatego nie podchodzę do tego optymistycznie. Wręcz mam wrażenie że to nie wypali ;) Żeby to miało sen potrzebna jest dobra specyfikacja w takim nazwijmy to terminalu a to będzie kosztować i się zwyczajnie nie opłaca. W dodatku potrzebne są aplikacje które będą działać w trybie mobilnym i desktopowym. MS ma problem z deweloperami więc może być słabo.

    • Optymista1

      Tradycyjne, ale powiedzmy że mało pracochłonne porty programów x86 w sklepie Windows ( most Centential ) z trybami stacjonarnym działającym na PC lub w trybie Continuum i mobilnym ? Co na to powiesz ?

    • Glubi

      Chce to najpierw zobaczyć :D Z tego jak jest teraz nawet takie ułatwienia nie przekonują deweloperów do pisania aplikacji w tym trybie :D

    • Optymista1

      Bo trzeba przepisania aplikacji na UWP żeby działało na Continuum :)

    • Glubi

      Czyli nie ma czegoś takiego teraz i patrząc jak jest teraz z UWP nie ma pewności że wypali później. Zresztą wyobrażasz sobie aplikacje Adobe czy innej dużej firmy brzydko rozciągnięte itp w tym trybie? Fuuu.

    • Optymista1

      Nie ma też pewności że nie wypali :)

    • Glubi

      Łatwiej chyba przekonać kogoś do aplikacji UWP ładnie zaprojektowanej niż do takiej konwersji. Wiec ta konwersja to bardzo naciągany sposób na przekonanie deweloperów i raczej nie wypali skoro łatwiejszy sposób zawiódł.

    • Optymista1

      Ten „łatwiejszy” sposób polega na przepisaniu całej aplikacji na nowy format, zamiast załadować do konwertera i dostosować parę rzeczy, roboczogodziny lecą :)
      Podsumowując, poczekamy zobaczymy XD

    • Glubi

      Poczekamy, zobaczymy :)

    • Glubi

      Windows na ARM to kwestia tego że optymalizacja może zająć lata jak było w przypadku Androida do wersji 5.1.1. Jak to chodziło wcześniej wie chyba każdy ;) oczywiście można stosować nowe szybkie procesory ale w tedy nie będzie się to opłacać cenowo i produkcja takiego laptopa z ARM i Windows może się nie opłacać bo po prostu te sprzęty będą droższa od procesorów Intela.

    • johny

      „ale win10 na arm to ewolucja smartfonów, może się nie udać”

      Masz rację, może się nie udać.

      „ale ma potencjał żeby się udać”

      Tylko dla kogoś kto nie ma bladego pojęcia o procesorach i możliwościach ich emulacji.

    • Optymista1

      Może i nie mam, ale :
      1. Microsoft pracuje z samym Qualcommem nad tą emulacją
      2. Cały system nie będzie się przecież emulować tylko programy
      3. Sam system będzie ( prawdopodobnie ) pochodził z w10m ( w końcu to 10 na ARM ) z CShellem, więc będzie wyglądać i działać ( z programami może być gorzej ale przypominam że odpalili na snapie 835 Photoshopa ) jak zwykła dziesiątka

  • gom1

    Na razie Google jest przed MS. Mają najpopularniejszy system mobilny i mają też system dla desktopów (a za chwilę hybrydy i tablety), w którym już teraz można uruchamiać mobilne (Androidowe) aplikacje. Zatem mając smartfon z zielonym robotem na pokładzie mam większą motywację, żeby wybrać Chrome OS. Desktopowy system z aplikacjami znanymi ze smartfona? To ma sens – przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. W drugą stronę? W przeciwieństwie do Google, pomysł MS nadal jest w powijakach (czyt. Soon™).

  • DonEladio

    Nie, to żadne zagrożenie, przynajmniej w tym kontekście, bo to się używa w innych okolicznościach. Systemy się uzupełniają.

  • Endbless Blue 69

    Myślę, że w korporacjach Windows będzie funkcjonował jeszcze długo. I nie dlatego, że nie da się go zastąpić, ale dlatego, że w chwili obecnej nie ma alternatywnego systemu na pc. Spece z Mountain View musieliby włożyć dużo pieniędzy i wysiłku, żeby przekonać firmy do przesiadki na swój system.
    Przeciętny konsument treści internetowych wybierze rozwiązanie mobilne i z takim systemem, który będzie dla niego wygodny, i pozwoli wykorzystać cały potencjał tegoż systemu (mam tu na myśli aplikacje). W chwili obecnej na rynku mobilnym liczą się tylko dwa systemy a Microsoft, przynajmniej w tym segmencie, swój czas przespał. l żadne zaklęcia na nic tutaj się nie zdadzą, statystyki są bowiem bezwzględne.

  • Pixellus

    Na konkurencyjnym blogu skomentowałem podobny artykuł :
    Android (a także Chrome OS i ewentualnie przyszły Andromeda OS) nie ma jednego problemu, który wlecze się za MS i Windowsem od lat – nadal beznadziejne uzależnienie od architektury x86-64 (pomimo kilku prób zmiany tego stanu) W praktyce od około dekady jest to uzależnienie od Intela (czytaj uzależnienie cen sprzętu z Windowsem od dyktatu cenowego jednej korporacji) Nowe i całkiem udane procesory AMD w architekturze ZEN wiosny jeszcze nie czynią, ciekawe jak wypadną nowe APU do laptopów – nawet jeśli „ZENy” zostaną dobrze przejęte przez rynek nie zmieni to sytuacji pt. dominacja Intela. Problem z architekturą x86-64 jest też taki, że obok dość słabego jej przystosowania do urządzeń mobilnych jest to (UWAGA!) jeden z najzacieklej strzeżonych monopoli z konsekwentnym ograniczeniem licencji dla potencjalnej konkurencji. Dla fabryki świata czyli Chin jest to sytuacja nie do zaakceptowania.

    Tutaj dodam jeszcze, że absolutna dominacja Intela jest nie do zaakceptowania dla Chin z jeszcze jednego powodu – wszystkie intelowskie faby produkujące procesory w nowych litografiach są położone tylko w USA, Irlandii i Ziemi Świętej, co nasuwa wątpliwości odnośnie cyberbezpieczeństwa tych układów w zastosowaniach powiedzmy „wrażliwych” takich jak komputery administracji publicznej.

    • johny

      Ciekawy komentarz i bardzo mądry. Fakt, faktem Windows bez x86 nie istnieje, czego dowodzi porażka Windowsa RT.

    • Borsuk

      Tak samo jak Max OS X ;)

    • Borsuk

      Rozumiem, że windows powinien działać na procesorach o architekturze Power, Sparc czy Alpha? Riscowych stacji roboczych też już nie ma. Na co więc chcesz przenosić windowsa?

    • Borsuk

      Poza tym procesory mobilne są zbyt słabe. Taki snapdragon 835 jest gorszy od starego Core2Duo.

    • Pixellus

      Bez przesady… A przy przenoszeniu Windowsa na inne architektury nie oznacza to od razu, że ARM=mobilny i słaby. Ciekawi mnie jak Windows na ARM działał by na tegrze Xavier gdzie TDP ma być w granicach 20W

    • Borsuk

      Kwestia mikrokodu tj. CISC->RISC. Procesory intela tłumaczą rozkazy x86 na mikrokod i na tym się gołe ARM’y wykładają jeżeli chodzi o wydajność.

  • degen

    Na desktopach dalej prym wiedzie i będzie wiódł Microsoft. I jest b. mało prawdopodobne, by ktokolwiek to zmienił. A jeśli chodzi o aplikacje z GooglePlay to w porównaniu do softu dla Windowsa są to raczej namiastki oprogramowania, wręcz amatorskie programiki, nie wybiegające zbyt daleko przed przykładowy kod z dokumentacji do platformy

  • Borsuk

    Pierwszy akapit i niestety autor jest w błędzie. Dlaczego niby kryterium ma być objętość ruchu mobilnego? To porównywanie gruszek z jabłkami. Autorze, te zbiory wykluczają się. Androidowy ruch w sieci to głównie śmieci, reklamy, aktualizacje, dopiero potem przeglądanie stron. Poza tym windows z definicji nie generuje „ruchu mobilnego”.