Stało się. W ostatnim kwartale minionego, 2010 roku, Android przeskoczył Symbiana pod względem sprzedanych smartphonów. Co prawda, w sensie instytucjonalnym jest to pojedynek pomiędzy Google, a Nokią, ale dla użytkownika liczy się jedynie to, że jego smartphone pracuje pod kontrolą tego lub innego systemu.

Google pnie się na szczyt rynku smartphonów, co jest efektem bardzo efektywnej strategii współpracy z producentami telefonów komórkowych. Nokia ma natomiast problem z odnalezieniem się w nowych realiach, co powoduje, że choć nadal jest liderem rynku (wewnątrz wpisu wyjaśniam pewien paradoks) to nie potrafi wywołać równie dużego zainteresowania swoimi produktami co konkurencja.

We wspomnianym wcześniej okresie – czwarty kwartał 2010, Nokia sprzedała 31 mln smartphonów z Symbianem. W tym samym okresie, producenci telefonów z Androidem sprzedali łącznie 32,9 mln urządzeń. Paradoksalnie, Nokia nadal pozostaje największym wytwórcą smartphonów, ale łączna sprzedaż firm takich jak HTC, Motorola czy Samsung, zapewniła Androidowi pierwsze miejsce na rynku jako platformie mobilnej.

Segment smartphone to jednak nie wszystko. Możliwe, że już niedługo Google, za sprawą swoich zaprzyjaźnionych producentów, ruszy na podbój kolejnego, zdominowanego przez Nokię segmentu rynku. Mowa jest oczywiście o „dumb phonach” czyli najzwyklejszych telefonach komórkowych.

Pierwsze sygnały o takim kierunku zobaczyć mogliśmy już w ubiegłym roku. Smartphony takie jak LG Swift GT540, Samsung Galaxy i5800 czy nawet HTC Wildfire, oferowane są w tanich planach taryfowych, nawet za złotówkę. Nie są to może high-endowe modele, ale dla osób, które dotychczas nie posiadały telefonów tego typu, są one dużym skokiem technologicznym.

W 2011, takich modeli zobaczymy dużo więcej, o czym zresztą pisałem niedawno tutaj. Pojawia się więc pytanie: kiedy zaniknie granica pomiędzy tanimi smartphonami, a dumb phonami? Według mnie, granica zaczęła zanikać już w ubiegłym roku (przy okazji wspomnianych powyżej modeli). Rok 2011 będzie ostatecznym dowodem na to.

Co w związku z tym zrobi Nokia? Czy Symbian pojawi się w dumb phonach?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Albert

    Na blogu http://communities-dominate.blogs.com/brands/ jest artykuł który obala tezę mówiącą o sprzedaży 32,9 mln urządzeń. Przedstawia wyliczenia i są one rozsądne. Ciekawi mnie jakie dane podadzą IDC i Gartner.

    • sieciobywatel

      artykuł który obala tezę mówiącą o sprzedaży 32,9 mln urządzeń. Przedstawia wyliczenia i są one rozsądne.

      Cóż, takie mamy dziennikarstwo i „bloggerstwo”, że przepisują newsy bez sprawdzania źródeł (i do źródeł nie linkują).
      Problem leży w tym, że wiele osób myli dwie zupełnie różne metryki: shimpents vs. activations. Pierwsza oznacza ile urządzeń zostało dostarczonych resellerom (ew. ile zostało zakontraktowanych), druga ile słuchawek trafiło do rąk klientów. Przy tak szybkim wzroście popularności liczby te mogą różnić się nawet kilkakrotnie.
      Niestety nie mam pod ręką artykułu sprzed kilku dni z linkiem do oryginalnych badań, ale z tego co pamiętam jeżeli chodzi o market share nadal leaderem jest symbian, ale android prześcignął już go jeżeli chodzi o zamówienia. Jeżeli jakimś cudem uda mi się odnależć ten artykuł lub link do badań, postaram się go podrzucić (mała szansa z braku czasu).

    • sieciobywatel

      ps. jest to nawet dokładnie wytłumaczone w oryginalnej notce Canalys:

      Shipments of Android-based smart phones reached 32.9 million, while devices running Nokia’s Symbian platform trailed slightly at 31.0 million worldwide. But Nokia did retain its position as the leading global smart phone vendor, with a share of 28%.

      No ale kto by tam czytał źródła…

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Dobrze, że są jeszcze na świecie ludzie sprawiedliwy, którzy ostatecznie dojdą do prawdy.

  • http://dailymobile.pl/ Przemo

    Android to system operacyjny, który wykorzystywany jest przez niemal każdą firmę (oprócz Nokii i Apple). Powiedzmy sobie szczerze czym w obecnych czasach różni się najnowszy smartfon LG od Samsunga – wyglądem i liczbą Mpix w aparacie – to wszystko.

    Dzięki temu rynek telefonów komórkowych nadal można podzielić na trzy kawałki tortu – Nokia, Apple i reszta producentów. Dwie pierwsze firmy mają własny OS, co wyróżnia je spośród innych, czyni unikalnym. Pozostałe firmy nie zainwestowały we własny system i teraz mogą wyróżnić się jedynie wyglądem. Niestety ale nie tędy droga – system operacyjny już powoli staje się wyznacznikiem wyboru telefonu. Jeśli Android stanie się tak popularny jak Windows w wersji PC to będzie można mówić o dużym sukcesie. Póki co poczynania Androida można określić jako: do wszystkiego i do niczego.

    • Rezor

      Zapomniałeś o innych graczach takich jak RIM (z marka BlackBarry) i trochę mniejsze Palm z WebOS (w sumie teraz to już marka HP no ale nie ważne).

      W USA telefony BB są naprawdę popularne, a nasi biznesmeni coraz częściej po nie sięgają

  • http://dailymobile.pl/ Przemo

    Rezor masz rację, ale nie skupiam się tutaj tylko na USA, gdzie dominuje iPhone i BlackBerry.

    Co do Polski, to BB nadal jest ułamkiem kupowanych telefonów. 40% rynku ma Nokia w Polsce, na świecie nie jest już tak kolorowo dla tego producenta.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Przemo: Rezor masz rację, ale nie skupiam się tutaj tylko na USA, gdzie dominuje iPhone i BlackBerry.Co do Polski, to BB nadal jest ułamkiem kupowanych telefonów. 40% rynku ma Nokia w Polsce, na świecie nie jest już tak kolorowo dla tego producenta.

    Na świecie z tego co pamiętam nokia też dominuje jeśli chodzi o klasyczne telefony

  • http://mirekpolyniak.wordpress.com/ Mirek Połyniak

    Ale jeśli chodzi o wpływy i prestiż to przede wszystkim liczą się smartfony – a w tym segmencie Nokia nie ma mocnej pozycji
    Brytole również podają, że Android przeskoczył Symbiana
    http://www.brandrepublic.com/bulletin/digitalpmbulletin/article/1052351/android-overtakes-symbian-become-popular-mobile-platform/

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Raczej nie ma obecnie dobrej oferty;) Za to pozycję ma nadal bardzo dobrą, biorący pod uwagę wyniki sprzedaży. Te 31 mln to nie jest nic.

  • http://nafotelu.pl Daniel Smyl

    Nie miałem okazji korzystać z innych systemów operacyjnych niż Android, ale jestem z niego bardzo zadowolony i nie dziwi mnie to, że jego popularność rośnie. Cena telefonów obsługujących ten system ciągle spada, pojawiają się coraz to nowe modele. A jest świetnym systemem operacyjnym. Mi na nim niczego nie brakuje. Do tego coraz bardziej popularne tablety z Androidem. Jego uniwersalność stawia go na pozycji zwycięzcy na tym polu.

  • Lukasz

    Przemo Póki co poczynania Androida można określić jako: do wszystkiego i do niczego.

    Dosc mocne stwierdzenie, dlaczego tak uwazasz?

    Co do rynku to ciekawi mnie ten podzial w przyszlosci. Nokia z plot krazacych po internecie moze sie zlamac i przejsc na strone zielonego robota.

    WebOS dla mnie umarl po tym jak wiekszosc devow przeszlo do Google i Apple.

    RIM i Microsoft to dla mnie wielka niewiadoma. Osobiscie myslalem ze BB sie skonczyl ale Plybook zapowiada sie dobrze.

    Aple mysle ze juz wiecej rynku miec nie bedzie, byl czas ze kazdy dzieciak w UK biegal z iPhonem (nie wiem jak w pl) i mysle ze wielu ludziom sie juz po prostu zudzil. Ci bardziej konserwatywni i lojalni zostana przy nim. U reszty indywidualizm i chec czegos nowego wygra i przezuca sie na Androida, ktory ewoluuje tak szybko (moze za szybko) ze ciezko sie przy nim nudzic. Osobiscie uwazam ze iPhone skonczy jak mac, jako eksluzywny telefon dla (stosunkowo malej liczebnie) elity.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Paweł Iwaniuk: Raczej nie ma obecnie dobrej oferty;) Za to pozycję ma nadal bardzo dobrą, biorący pod uwagę wyniki sprzedaży. Te 31 mln to nie jest nic.

    Tylko pytanie co Nokia ma na myślisz mówiąc smartphone? Z tego co pamiętam ich definicja jest bardzo szeroka i wchodzi w nią wiele dziwnych modeli

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Wszystko z Symbianem. Series 40 nie kwalifikuję do tej definicji.

  • http://restinfo.pl Grzegorz Kiersznowski

    Smartphone… Podobno moja nokia e51 to też smartphone (symbian). Bo i w sumie czemu nie – wifi, można instalować jakieś tam aplikacje, wysoko konfigurowalny i rzeczywiscie – ma OS. Jeśli chodzi o nokię to wydaje mi sie, że ja i ona jesteśmy w tej samej sytuacji. Pogubilismy się w tej całej telefoniadzie – nagle ludzie rzucili się na telefony z dotykowym ekranem, bo super, lecą na ikonki z połyskiem, jakieś tanie aplikacje w których przydatność można mocno powątpiewać. Tyle, że jeśli o mnie chodzi – nie muszę lecieć za tymi akurat rynkowymi trendami (i tak ktoregos dnia kupie tego iphone), ale nokia może tego nie przetrwać.

  • Łukasz S.

    Nie wiem Grześku czy rozumiesz co piszesz, ale „dumbphony” to generalnie przeciwieństwa smartphonow, czyli nie maja dotykowych ekranów, możliwości łączenia się z wifi i przede wszystkim środowiska dla developerów, którzy mogli by tworzyć tak zwane „third party applications” oraz miejsca gdzie te aplikacje byłby dostępne.
    Telefony, które wymieniłeś są dalej smartphonamy, a są sprzedawane za 1 zł tylko dlatego, że są już jakiś czas na rynku i ich „wnętrzności” nie są rewelacyjne.
    Nie zauważyłem by każda kolejna wersja Androida była uboższa, więc stwierdzenie że Google uderza w segment dla „dumbhonow” jest nietrafiona.

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Po pierwsze to ja napisałem, a nie Grzesiek;) Musimy poprawić identyfikację wpisów.

      Łukasz, w ciągu ostatnich 2 lat, dumb phony bardzo się zmieniły (mogłeś tego nie zauważyć). Dzisiaj w tej kategorii mamy takie telefony jak:
      -Samsung Monte (dotykowy ekran, Wi-Fi, GPS)
      -Samsung Avila (dotykowy ekran, GPS)
      -LG Cookie (dotykowy ekran, GPS)
      -Nokia C3-01 (dotykowy ekran, Wi-Fi, GPS)
      i wiele innych.

      Wszystkie te telefony klasyfikowane są jako dumb phony.

      Co do wymienionych przeze mnie telefonów. Ja LG Swift kupiłem za wspomnianą złotówkę 3 miesiące po jego premierze, więc uważam, że jest to stosunkowo szybko. Wnętrzności nie mają tutaj znaczenia bo HTC Legend, który posiada te same podzespoły (dosłownie te same), był wtedy dużo droższy.

      Nie napisałem, że każda kolejna generacja Androida jest uboższa. Miałem na myśli, że (co zresztą potwierdza szef Google) producenci zaprezentują w tym roku wiele androidowych smartphonów w cenie poniżej 100$ (cena bez wsparcia operatorów). Przy takiej kwocie, od dumb phonów dzieli je już tylko 10-15$, a co za tym idzie, operatorzy będą te modele oferowali za złotówkę nawet w niskich planach taryfowych.

      Google nie zamierza więc wspierać produkcji dumb phonów, ale wesprzeć produkcję tanich smartphonów w cenach zbliżonych do dumb phonów. Na tym polu ma mieć miejsce konkurencja z Nokią.

    • Łukasz S.

      Czyli co teraz jest kryteriów, które kwalifikuje telefon jako samrtphone lub jako dumbphone?

      Te które wymieniłeś mają i dotykowy ekran, i wifi i wiele innych, które również mają smatphony. Więc jaki szczegół sprawia, że jedne są w tej kategorii inne w innej (mimo że np są z systemem Androida jak HTC Wildfire, który jest smatphonowym os-em).

      Pozdrawiam:-)

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Własny system operacyjny i zdolność do uruchamiania zewnętrznych aplikacji (Java się nie liczy). Te dwie cechy czynią według mnie smartphone.

  • http://www.my-mobile.com.pl Kamil

    Paweł Iwaniuk: Wszystko z Symbianem. Series 40 nie kwalifikuję do tej definicji.

    Mylisz się owszem kwalifikuje np: Nokia C3, sprawdź animację Flash (tą zieloną w poniższym). Ma S40 na pokładzie, a mimo to Nokia uważa go za smartphone, zakładka Poznaj nasze nowe smartphony:

    http://www.nokia.pl/uslugi-i-aplikacje/wiadomosci/strona-glowna

    • http://dailytech.pl Paweł Iwaniuk

      Kamil, Nokia może sobie uważać;) Ja z telefonów opartych o S40 korzystałem jeszcze za czasów 6610i i uwierz mi, to nie był smartphone wtedy i nie jest teraz.

      S40 obsługuje tylko midlety w Javie i nie posiada API dla zewnętrznych aplikacji. Gdybyśmy zakwalifikowali S40 jako platformę smartphone to wtedy również Samsung Avila i podobne mu, musiałyby być smartphonami, a wiemy, że nie są.