39

Płacę smartfonem, za chwilę będę płacić smartwatchem

Google przygotowuje się do premiery Android Wear 2.0 - aktualizacja dla dedykowanej smartwatchom platformy przyniesienie kilka nowości i zmian, a prawdopodobnie najciekawszą z nich jest wdrożenie systemu płatności Android Pay. Będzie on działać na tych samych zasadach, co dostępna w Polsce od listopada usługa. Usługa, z której korzystam każdego dnia i trudno byłoby mi z niej nagle zrezygnować.

Wsuwanie kart do terminali i potrzeba wpisywania PIN-u przy zakupach nawet na śmieszną kwotę wydawało się przerostem formy nad treścią, a jednak nie brakowało osób płacących za przysłowiowe bułki przy pomocy karty. Brak potrzeby noszenia ze sobą gotówki i kontrolowanie wszystkich wydatków – to dwa najważniejsze atuty takiego rozwiązania. Wprowadzenie płatności zbliżeniowych (PayPass) było sporą i niezwykle miłą odmianą.

Jak to nie mogę zapłacić zbliżeniowo? Przecież to działa nawet w Polsce.”

Jedyne co musimy przecież zrobić to przyłożyć kartę do terminala, zaczekać na piknięcie i gotowe. Jeśli kwota na rachunku nie przekracza 50 złotych nie musimy nic więcej zrobić. Oczywiście przeciwników takiego udogodnienia również nie brakuje, nie mniej taki sposób płacenia stał się dla Polaków codziennością, dlatego wycieczka poza granice naszego kraju, niemalże w którymkolwiek z kierunków, kończy się niemiłą niespodzianką.

 

Na przeskok z karty wyposażonej w funkcję płatności zbliżeniowych do płacenia smartfonem nie musieliśmy długo czekać, ale problemem okazały się zakusy banków na stworzenie własnego ekosystemu – niekompatybilnego z żadnym z funkcjonujących standardów. Android Pay, który wystartował w Polsce w listopadzie 2016 roku, jest pierwszą tego typu platformą nad Wisłą, ale nie ostatnią. Następną w kolejce wydaje się być Apple Pay, o której prawdopodobnie wygadał się mBank w jednym z tweetów. Ze względu na popularność urządzeń Samsunga i znaczenie tej marki w naszym kraju niewykluczone, że w niedługim czasie zawita do nas także Samsung Pay.

Gdy tylko skonfigurowałem w telefonie Android Pay (na całe szczęście dwa z banków, w których mam konto, wspiera Android Pay od samego początku) rzeczywiście przestałem pamiętać o portfelu. To bardzo, bardzo miła odmiana. Niezależnie czy chodzi o nagłe zakupy na mieście, w trasie czy szybką wyprawę do osiedlowego sklepu – zawsze obecny w kieszeni smartfon to jedyne, czego potrzebuję. Nie musiałem zakładać dodatkowego konta, wypełniać formularzy, podpisywać kolejnych dokumentów – zeskanowałem kartę, potwierdziłem dane kodem z SMS-a i gotowe.

Bywając w sklepach, restauracjach i innych miejscach nie sposób nie zauważyć naklejek z logo Androida na terminalach płatniczych. To bardzo dobra praktyka, ponieważ prowokują niektórych klientów do zadania pytania o obecność naklejek. Wtedy okazuje się, że dany klient również może skorzystać z Android Pay, choć do tej pory nawet nie słyszał o czymś takim. Zdarza mi się włączyć do takiej dyskusji, by podpowiedzieć dokładnie co i jak, czy nawet pomóc sfinalizować konfigurację usługi na telefonie.

A przecież wkrótce Android Pay stanie się jeszcze lepsze. Właśnie za sprawą debiutu Android Wear 2.0. Jedyne, co może martwić, to potrzeba zakupu lub wymiany smartwatcha, ponieważ do działania Android Pay niezbędny jest moduł NFC, który do tej pory nie był montowany w większości modeli smartwatchy trafiających na rynek. Jak będzie to dokładnie wyglądało? Do sieci trafiły dziś rano zrzuty ekranu przedstawiające działanie Android Pay na smartwatchu – są to grafiki dostarczone przez Google bezpośrednio do sklepu Google Play przy aplikacji Android Pay. Wizualnie nie spodziewalibyśmy się niczego innego. Na ekranie zegarka widoczna jest miniatura karty, którą płacimy, następnie potwierdzenie płatności oraz szczegóły transakcji.

Bardzo szybko przyzwyczaiłem się do płatności smartfonem w ramach Android Pay, dlatego wizja braku konieczności wyjmowania nawet telefonu z kieszeni, by móc szybko zapłacić za zakupy wydaje się atrakcyjna. Decydującym elementem całości będą smartwatche z NFC, które mają pojawić się na rynku. Dziś wiemy, że będą to na pewno LG Watch Sport oraz nowy model smartzegarka od Huaweia.

  • Wolę zapłacić kartą w sklepie lub gotówka i nie śpieszę się do płatności smartfonem a tym bardziej SW

    • Jerry

      Wolę wysyłać gołębia z listem. Dzięki temu gołąb czuje się potrzebny.

    • szpaner ale rozsądny

      Wolę w razie kradzieży zastrzegać kartę niż iPhone 7+.

    • Filodendron

      Powinieneś dodać jeszcze jakiego koloru jest ten iPhone 7+. Byłaby to równie istotna informacja (w kwestii zastrzegania/blokowania telefonu) jak sam model.
      Trochę pojechałeś z tym „rozsądny” w nicku.

    • Przecież do płatności telefonem potrzebny jest PIN lub odcisk palca, a do płatności zbliżeniowej kartą nie jest potrzebne nic (do 50 zł). Nie da się wymusić na karcie, by zawsze wymagała PINu, można tylko wyłączyć płatności zbliżeniowe. Poza tym na karcie oczywiście są jej wszystkie dane, które pozwalają na zakupy w sieci, a telefon pokazuje tylko cztery ostatnie cyfry numeru. Telefony są znacznie bezpieczniejszym środkiem płatności.

    • Dlatego tez korzystam z kurierów aby ludzie mieli pracę a nie latam z paczką :)

    • qwerty

      Wolę to co się mnie opłaca a nie ludziom. Nigdy wszystkim nie zrobisz dobrze a sobie zaszkodzisz zawsze.

    • Szemot

      Bo to jet nowoczesne rozwiązanie a nie dla hipokrytów z zabawkami dla dzieci S7 ;-)

  • Subiektywnie-obiektywny

    Czy android pay różni się jakoś od płatności przez aplikację banku?
    Ja płacę przez IKO i jedyne co muszę mieć to włączone NFC oraz podświetlić ekran (bez konieczności odblokowania) by zapłacić do 50 zł.
    Jak to wygląda na AP?

    • gom1

      Właściwie tak samo. Miłym dodatkiem jest to, że kartę mogę podpiąć do AP zainstalowanego na kilku smartfonach.

  • gom1

    Jeszcze tylko pogaduchy przez słuchawki BT i idąc na browara mogę zostawić smartfon w domu. Ja to kupuję :-)

    • Szemot

      To raczej nie nastąpi zbyt szybko. A jak będziesz autoryzował płatności w barze za ponad 50zł?

    • gom1

      To raczej nie nastąpi zbyt szybko

      Już teraz Geary od Samsunga są na to gotowe (oprócz eSIM).

      A jak będziesz autoryzował płatności w barze za ponad 50zł?

      Wklepując PIN?

    • Szemot

      Jak dla nie poroniony pomysł. Pin na 1,2 cala, do tego pokazując go wszystkim bo że tak powiem nie zasłonisz ręką to kiepski pomysł.

    • gom1

      Pin na 1,2 cala, do tego pokazując go wszystkim bo że tak powiem nie zasłonisz ręką to kiepski pomysł

      PIN wklepujesz w terminalu…

    • Szemot

      Android pay tak nie działa.

    • gom1

      Android pay tak nie działa

      Dobrze, że mi powiedziałeś. Następnym razem, gdy płacąc AP będę musiał wklepać PIN, zrobię to w smartfonie.

    • Daniel

      Chyba nie używałeś nigdy Android Pay.
      A druga sprawa, nie trzeba kodu PIN, można to rozwiązać np. odciskiem palca.

    • qwerty

      Gdy idę na browara biorę 200 do kieszeni – wystrczy na browary, taxi i zawsze jeszcze sporo zostanie. Tylko tyle. Żadnych dokumentów ani telefonu bo po co? Idę przecież na browara więc po co czymś innym głowę zawracać?

  • Karciarz

    Miałem kilka podejść do płatności telefonem. Zawsze kończyło się wk* że nfc nie łapie szybko za każdym razem i trzeba odpalać apkę/nfc przed płatnością. No i każdemu w kolejce chwaliłem się telefonem, zastanawiając się komu też przyjdzie na myśl mi go skroić. Póki co nie ma nic wygodniejszego od paypass.

    • gom1

      Póki co nie ma nic wygodniejszego od paypass

      Wygodniejsze – tak. Bezpieczniejsze – nie. A ja lubię łączyć te dwie rzeczy.

    • asdsadfsvfd

      hahah przekazywanie tak poufnych i osobistych danych do wujka gogle zamiast korzystanie wyłącznie z aplikacji bankowych, nazywasz bezpieczeństwem? do tego android jako platforma bezpieczna? hahah dobre/
      weź ty się nie wypowiadaj.

    • gom1

      Kogo?

    • Nie chodzi o wygodę, a o bezpieczeństwo. Płatności telefonem wymagają autoryzacji, podczas gdy PayPassem/PayWavem tylko powyżej 50 zł. Poza tym telefon nie pokazuje CVV/CVC, ani nawet całego numeru karty, więc nie da się nim nawet zrobić zakupów w internecie jak zwyczajną kartą, a tylko, jeśli sklep akurat obsługuje Android lub Apple Pay. Lecz wtedy też wymagana jest autoryzacja.

    • Szemot

      Na szczęście dzięki temu nikt nie będzie wiedział gdzie trzymasz portfel ;-)

  • Olek

    Można też płacić zegarkiem Apple, ta funkcjonalność (NFC) jest w nim od początku.

    • Szemot

      Co obala błedne zdanie, że prawie żaden zegarek nie ma NFC bo ma większość SW na rynku ;-)

  • Szemot

    „Wsuwanie kart do terminali i potrzeba wpisywania PIN-u przy zakupach nawet na śmieszną kwotę”

    vs

    „Jedyne co musimy przecież zrobić to przyłożyć kartę do terminala, zaczekać na piknięcie i gotowe. Jeśli kwota na rachunku nie przekracza 50 złotych nie musimy nic więcej zrobić. ”

    No brawo. W cytacie drugim opisałeś sposób działania karty a w pierwszym nie wiem po co demonizujesz karte jakby to było archaiczne narzędzie z ubiegłego millenium ;-)

    • damianglu

      Oj masz ból dupy bo twojego Apple Pay nie ma w Polsce. I tylko tyle. Resztę wiesz gdzie se możesz wsadzić.

  • pawbuk6

    Niektórzy niedługo będą płacić za pomocą skanu oka, albo odcisku palca, a nadal i tak z 80% transakcji to transakcje gotówkowe :D Technologia idzie coraz szybciej do przodu, tylko ludzie nie są na to gotowi :D

    Ja na razie sobie odpuściłem płatności telefonem – mam moduł NFC, mógłbym podpiąć kartę, ale opinie na temat tego rodzaju płatności mnie odwiodły od pomysłu.

    • gom1

      opinie na temat tego rodzaju płatności mnie odwiodły od pomysłu

      Jakie to opinie?

    • pawbuk6

      Takie, że po prostu nie „łapie” – trzeba przykładać telefon i przykładać :D Z kartą tego problemu nie mam :)

    • gom1

      Nie zdarzyło mi się. Wcześniej korzystałem z MyWallet od T-Mobile i tam przykładanie smartfona do terminala faktycznie czasem sprawiało problemy – terminal odczytywał dwie (!) karty. Od kiedy przeszedłem na AP, płacę wszędzie tam, gdzie tylko są zbliżeniowe terminale bez najmniejszych problemów. Co ciekawe, odległość na jaką muszę przyłożyć smartfon do terminala jest o wiele większa niż w przypadku MyWallet.

  • Dancap

    Serio ta forma płacenia powoduje takie podniecanie się tym aby coś o tym pisać o.O

  • Nysdroid

    Nikt nie zacznie płacić od razu smart watchami, o ile w ogóle ktoś zacznie. Po prostu to urządzonko nie jest czymś pokroju smartfona, w tym ma wątpliwą ważność i możliwości zastosowania. Jest zbyt drogi, ma słabe baterię i teoretycznie niski komfort użytkowania. Około 80% tego rynku ma Apple, dlaczego? Nie wiem, ale myślę, że takich mają po prostu klientów… fanatyków, często szpanerów (bo mam już telefon, laptop z logiem nadgryzionego jabłka… to może pokażę innym, że stać mnie na inteligentny zegarek?). Jednym słowem: Apple jest cool. I do tego czasu z klienta można robić frajera i z pomocą marketingu wciskać mu różne zabawki, niekoniecznie nawet użyteczne. Ważne, by się o tym po prostu mówiło. Napominam obronę, żeby nie było – umysł mam otwarty. Świat androidowych smart zegarków też zawiódł.

    • Dave

      Na chwilę obecną LG Urbane 2 z Androidem Wear 2.0 oferuje już możliwość płacenia zegarkiem a naładowany akumulator spokojnie wystarcza na 2 dni pracy.

      Ponadto taki smartwatch oferuje wszystko to, co daje nam obecnie nowoczesny smartfon, więc np. dla osoby aktywnej łatwiej będzie założyć taki zegarek na rękę niż trzymać np. podczas biegania standardowego smartfona w ręce.

  • fakt

    Bzdury. Karta nie wymaga ladowania i miesci sie w portfelu. Czasem postep jest na sile. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kase – sprzedaz uslug platniczych. Nie sluzy to zwyklym ludziom tylko paru nerdom z Trojandroidem zeby mogli sie pochwalic na necie ze zaplacili w Lidlu telefonem za kilogram cebuli.

  • Anna Konieczna

    jestem chyba zbyt staromodna aby placic telefonem :D

  • Andrzej

    A za chwile będziesz płacić sobą ;-)