18

Ta zmiana w Android P spodoba się operatorom. Nam? Niekoniecznie

Znacie może ten zawód, gdy telefon wskazuje dwie, trzy kreski zasięgi, a tak naprawdę pewne usługi nie są dostępne? Jeżeli zdarzyła się Wam taka sytuacja, to z pewnością zainteresuje Was to, że operatorzy będą mogli mieć wpływ na to, ile "kresek" zasięgu sieci pojawi się na ekranie w określonych warunkach. Na razie chodzi tylko o infrastrukturę LTE.

Jak wskazują najnowsze doniesienia dotyczące technikaliów Android Open Source Project, od Androida P operatorzy najprawdopodobniej otrzymają dostęp do wewnętrznych ustawień dotyczących reprezentacji poziomów sygnału sieci komórkowej. Dzięki temu sami będą mogli ustalić, od jakiego „pułapu” wyświetli się kolejna kreska. Warto zaznaczyć, że my pewnie byśmy oczekiwali, by sposób powiadamiania użytkownika o stanie sieci był możliwie jak najbardziej precyzyjny. Ja mam obawy o to, że… operatorzy wykorzystają to w zgoła odwrotny sposób.

Początkowo mówiono o tym, że niektórzy operatorzy będą w stanie „ukryć” informacje o deklarowanym przez urządzenie zasięgu. Jak się okazuje, najnowsze informacje wyciągnięte z AOSP wskazują, że ten pomysł porzucono na rzecz oddania większej kontroli operatorom nad tym co się pojawi i kiedy – oczywiście w kontekście zasięgu sieci komórkowej. Jak wskazują eksperci, ułatwi to operatorom dostosowanie tych danych do różnych typów urządzeń (np. gdy w trakcie testów zostanie wykazane, że słabiej radzi sobie ze znajdowaniem sieci i utrzymywaniem z nimi łączności).

Android P

A co jeśli operatorzy „nieładnie” wykorzystają ten mechanizm do własnych celów? Wpływ na reprezentację siły sygnału może przynieść znacznie więcej szkód niż pożytku

Załóżmy, że mamy do czynienia z operatorem, który pozycjonuje się na rynku jako ten, który charakteryzuje się bardzo dobrym dostępem do usług na danym obszarze. Bardzo możliwe, że będzie chciał wpłynąć na to, jak wyświetlane są „kreski” zasięgu na sprzedawanych przez siebie urządzeniach po to, aby wywołać w użytkownikach poczucie, że rzeczywiście jest bardzo dobrze. Natomiast w istocie pokrycie będzie raczej słabe, a „moc” będzie zwyczajnie sztucznie podbijana.

Z drugiej strony jednak takie działanie może zostać bardzo szybko dostrzeżone przez użytkowników i odpowiednio mocno zganione. „Podbicie” sposobu reprezentacji zasięgu sieci komórkowej nie spowoduje przecież, że usługi będą działać szybciej, lepiej. Może to się rozmijać z oczekiwaniami konsumentów, którzy mogą otrzymać „zapewnienie” o tym, że sieć jest dostępna, ale realia będą wskazywać na coś zupełnie innego. Dlatego mam nadzieję, że operatorzy zajmą się tą kwestią właśnie w taki sposób, na jaki wskazali eksperci – dostęp do wskaźników będzie pomocny tylko w kwestii optymalizacji sposobu reprezentacji mocy sieci i nic ponad to. Taka sytuacja będzie chyba najkorzystniejsza i dla operatorów i dla konsumentów.

  • Przemek Piotrowski

    Operatorzy na pewno wykorzystają w sposób dla nich wygodny. Ale operatorzy i producenci smartfonów mają i bez tego wiele na sumieniu aplikacje śledzące , spowalniające ,blokujące wszystko oczywiście dla twojej „wygody ,bezpieczeństwa”. Zadaje pytanie czy my kupujemy jeszcze smartfony ? Za co my płacimy? Jak finalnie producent systemu , sprzętu lub operator tel. Może z nim zrobić co chce?

    • Piotr Zet

      Gdyby tak patrzeć to chyba musiałbyś się zamknąć w jakiejś komórce i bez dostępu do czegokolwiek żeby nikt cię nie mógł śledzić. Chociaż zgodzę się z tym że plus ostatnio przesadził z tą ich aplikacją

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Oj nie czepiaj się go. Ten komentarz wysłał tydzień temu pocztą bo na chwilę wyszedł z ekranowanej komórki

    • Przemek Piotrowski

      Nie zrozumiał Pan moich intencji ja nie mam problemu z tymi aplikacjami czy prywatnością. Tylko zastanawiam się czy nasza prywatność i coraz mniejsza kontrola nad elektroniką jest za tania? Dlaczego płacimy tak dużo za urządzenia i usługi ? Bo płacimy pieniędzmi swoją prywatnością.

    • regoat

      Jeżeli teepfm jest nie spłacone to jest to ich urządzenie . Mogą robić co chcą

    • Piotr Zet

      Dziwne że zajął sie UOKiK to chyba jednak nie mogą robić co chcą

    • sdfsfd

      Placisz za to by srrapple faple srrraple zablokowalo ci dostep do touchid bo wymieniles na niezgodny sprzet xD albo baterie ci zabija bo chca albo costam innego typu „zle trzymacie xD’ bym znalazl ale w D mam ten gowniany sprzet, imo ze uzywam – ostatni raz…

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    Dlatego do sprawdzania siły sygnału lepiej użyć apki w której masz w db ;)

    • Ale użytkownicy tego nie zrobią. ;)

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      ALE MOGO

    • Prorok

      Ale do tego nawet apka nie potrzebna, wystarczy pogrzebać i też znaleźć się da.

    • sdf

      root.

  • yebacplusaireszte

    No i co z tego chlopie
    Jak bedzie 100000 kresek a nie bede mogl zdjecia w google otworzyc to chyba jasna sprawa – nawet bez tych wskaznikow
    Google niech sobie udostepnia a jak to wyglada w kwestii prawnej ?

    Cos w stylu:
    1. !!! zablokujemy ci zdalnie telefon jezeli NIE ZAPLACISZ JEDNEJ RATY
    2. !!! ale za to: sprzet ktory przechodzi w MOJE RECE DOPIERO PO SPLACIE OSTATNIEJ RATY = ma gwarancje liczona od daty zakupu – podczas gdy od dnia zakupu do splacenia ostatniej raty SPRZET JEST WLASNOSCIA OPERATORA xD

    Operator gwarantuje sam sobie gwarancje moim kosztem a sprzet jest moj dopiero GDY ZAPLACE OSTATNIA RATE a wtedy juz gwarancji nie ma xD lol

    • Przeciez to wygeneruje kolejne koszty? Pytam, po co?

    • Driggooziz

      Generalnie to Tobie różnicy nie robi czy gwarancja jest rozliczana z Tobą czy operatorem, skoro tak czy siak masz 2 lata bezpłatnych napraw. Kolejną, dość istotną rzeczą której zdajesz się nie zauważać, jest tak sprawa: jak Cię nie stać na telefon to nie kupujesz, ale jak tak bardzo go potrzebujesz i ktoś Ci pożycza pieniądze na telefon to musisz się liczyć z tym, że jesteś od tej instytucji uzależniony i ona chciałaby mieć gwarancję odzyskania środków. Kredytowanie nie jest obowiązkiem, a przywilejem. Więc jakim cudem operator ma gwarancję Twoim kosztem, skoro to on (a tak naprawdę bank) wyłożył pieniądze?

  • Morski Morświn

    Oho to play pokryje zasięgiem pół ewropy…

  • Kreski to jest bardzo słaby sposób na reprezentacje siły zasięgu z racji braku standaryzacji. Na swoim wcześniejszym telefonie miałem opcję wskazywania zasięgu w postaci surowej, tzn dBm i jest to znacznie dokładniejsza opcja. Choć telefon miał tylko parę stopni, nie było to płynne, więc zapewne nie było to bardzo bliskie prawdy. W rzetelnych testach sprzętu telefonicznego i sieciowego podaje się wartości zasięgu w dBm. Sądzę, że kwestia wskazywania zasięgu sieci powinna zostać ustandaryzowana, tzn powinny być zafixowane wartości surowe do liczby kresek i społeczeństwo powinno zostać wyedukowane w tym zakresie. Wkurza mnie, gdy ktoś mówi o jakości zasięgu w kreskach. Przecież rozmówca nie może mieć pojęcia o tym, co takie coś wogóle oznacza, jeśli w jednym urządzeniu jest 5 kresek maksymalnie, w innym 8, a kalibracja jest zupełne inna w obu przypadkach.

  • regoat

    Nie będę !jeśli powodu zawyżać zasięgu . Będzie więcej kresek , ale sieć nie będzie o tak działa , więc to nie będzie miało sensu .