27

Android sam zwolni miejsce w telefonie. Ale to może Ci się nie spodobać

Niektóre smartfony nie dostały jeszcze Androida 7, a my już myślimy o tym, co użytkownicy otrzymają w wersji... 8.1. Wiadomo, że znajdzie się mechanizm chroniący użytkowników przed aplikacjami zużywającymi zdecydowanie za dużo energii akumulatora. Okazuje się, że to nie jedyna ciekawa zmiana. Ta, o której mowa jest jednak nieco... kontrowersyjna.

Kontrowersyjna na tyle, że polega ona na automatycznym czyszczeniu plików cache, z których użytkownik nie korzysta zbyt często. W systemie Android, pliki cache mogą mieć naprawdę pokaźne rozmiary i ich usunięcie to zdecydowanie najprostsza droga do tego, aby odzyskać naprawdę sporo miejsca w telefonie. Zgodnie z tym, co zauważyli eksperci z XDA Developers, najnowsza zmiana w AOSP zdradza szczegóły tego mechanizmu.

Co znajduje się w takim cache?

Jak się okazuje, nie będą to newralgiczne informacje, które są kluczowe dla poprawnego działania aplikacji. W cache zachowuje się m. in. ostatnie stany wykorzystywanych aplikacji, pobrane grafiki i inne dane – wszystko po to, aby po ponownym wywołaniu programu ten załadował się znacznie szybciej – odwołując się właśnie do cache i unikając potrzeby uruchamiania połączenia z zewnętrznym serwerem. To mogłoby chwilę trwać, a użytkownik mógłby nie być z tego faktu zadowolony.

Android

W przypadku rzadziej wykorzystywanych aplikacji, cache miałoby być automatycznie usuwane po pewnym czasie. System Android miałby zostać wyposażony w mechanizm, który oceni jakie programy można co pewien okres „przeczyścić” i tym samym odzyskiwać tak bardzo potrzebne wolne miejsce. Pytanie tylko, jak bardzo ta funkcja będzie „agresywna” – niektórzy użytkownicy bardzo cenią sobie to, że programy zapamiętują np. ostatni obszar, w którym użytkownik się poruszał. Dzięki temu, przystąpienie do pracy z aplikacją trwa znacznie krócej. Liczę na to, że Android będzie naprawdę precyzyjnie określał, jaki program jest mniej wykorzystywany przez użytkownika i obędzie się bez utrudniania życia posiadaczom smartfonów. Zresztą, istnieje jeszcze jeden powód, dla którego nie powinniśmy się tym na razie przejmować.

To od producentów zależy fakt, czy automatyczne czyszczenie cache zostanie zaimplementowanie w telefonie. Użytkownik będzie mieć możliwość wyłączenia funkcji, jeżeli ta zostanie wdrożona

Użytkownicy powinni mieć wybór. Jednak to najpierw producenci urządzeń muszą ocenić, czy chcą zaprosić automatyczne czyszczenie plików cache do swoich telefonów oraz tabletów. Jeżeli nie będą tym zainteresowani – nic wielkiego się nie dzieje. Może się jednak okazać, że będzie to działać na tyle dobrze, że stanie się do standardem w świecie Androida. Na szczęście, użytkownicy będą mieć wybór odnośnie działania tej funkcji. Jeżeli nie będą sobie życzyć automatycznego czyszczenia cache – nie będzie żadnego problemu z wyłączeniem mechanizmu. I tak to powinno właśnie wyglądać.

  • YY

    hahaha, czyli sejwy z gier będzie usuwał xD

    • nehm

      Nie będzie. W cache są przechowywane tylko mało istotne dane, przeważnie tylko lokalna kopia danych z internetu, jak np. zdjęcia.
      Wszystkie ważniejsze rzeczy trzymane są w innym miejscu.

    • panmarcin

      Instagram potrafi np. zjeść bardzo dużo miejsca zapisując w pamięci grafiki.

    • Moris299

      Instagram nawet pobiera sobie w tle zdjęcia i trzyma wszystko w cache. Nie trzeba nawet otwierać tej aplikacji żeby sobie pobrała dużo danych ;)

  • panmarcin

    „Użytkownicy powinni mieć wybór.”

    W Apple nie mają a wszyscy sobie chwalą, że „po prostu działa”. Pewnie tu będzie podobnie.

    Teraz jest aplikacja CleanMaster / Lite. Używam i sobie chwalę. Nie zauważam wolniejszego działania aplikacji.

    • Artur

      Też nie zauważam wolniejszego działania aplikacji. Pracuję na Mi5 mam już od dawna wbudowaną opcję czyszczenia cache – nie jest ona automatyczna jak opisywana w artykule – używam jej jednak co najmniej raz tygodniu dzięki czemu android jest nadal bardzo żwawy mimo 1,5 roku użytkowania telefonu.

    • doogopis

      Nie wolniejszego działania tylko aplikacja przy pierwszym uruchomieniu musi te cache se jakby zrobić. Przykładowo w Chrome wyczyszcze rano a wieczorem jest już praktycznie tyle samo,gdzie tu sens? Raz na jakiś czas profilaktycznie można usówać, zresztą jak kto woli.

    • Moris299

      1,5 roku z miui i żwawy? Nie spotkałem się jeszcze z takim.

    • Assses Besses

      Akurat miui dzięki swoim licznym funkcją oczyszczającym nie zamula się i działa prawie tak jak w pierwszym dniu. Problemem miui jest to, że aktualizacje potrafią go zepsuć i ma kiepskie zarządzanie ramem. na mi5 z miui przy 4 apkach włączonych w tle wolny ram spada do 500-600 i zaczyna ubijać, na lineageos mam włączone 5 apek i prawie 1GB wolnego ramu a o zamykaniu czegokolwiek nie ma mowy.

    • krzysiekj

      Nie wiem co tak z tym RAMem wszyscy szaleją… ludzie RAM jest po to by go używać. Im mniej masz go wolnego tym lepiej – znaczy, że system efektywniej go używa. Nie wiem kogo to jara, że kupi sobie telefon z 2, 3, 4GB RAM i ma wolne 50% i wielki radość. Trzeba było kupić telefon z mniejsza ilością pamięci a nie przepłacać.
      Problem zaczyna się gdy pamięci zaczyna brakować, ale wtedy system może przecież zwolnić obszar zajmowany przez program którego nie używamy.

    • panmarcin

      Otoż to. Zwłaszcza, że tak jest zrobiony Android aby nie zamykać aplikacji tylko trzymać je w pamięci.

    • Moris299

      Ja po miesiącu z miui powiedziałem dziękuję i zainstalowałem RR bo zbyt wiele rzeczy na miui nie działało

    • XdaRules

      Ja już siedzę Sobie na AOSP 8.1 na mojej Mi5 i Nie wiem czy ta funkcja jest taka dobra czy też nie ale CCleaner nawet po nadaniu roota nie widzi żadnych śmieci a Pamięci samej z siebie mi nie ubywa :)

    • Siekiera

      „po prostu działa”. jak działa? Jak tam nawet jest problem ze zwykłym kalkulatorem…o innych usterkach nie wspomne bo rozpisywałem się już na ten temat…

    • gość

      Twoje zdanie jest bez znaczenia biedaku. iPhone widziałeś tylko na obrazku.

    • Siekiera

      Sorry ale to nie pieniądze decydują o kupnie iphone,tylko głupota kupującego

    • gość

      Głupota kupującego decyduje o kupnie Androida.

    • Siekiera

      No taka z tobą dyskusja…nieważne czy IOS czy android…to dla mnie nie ma znaczenia.chodzi o to ze jak kupuję telefon,to ma byc sprawny i musi mieć wszystko żeby wygodnie mi się z nim pracowało a iphone niestety jest smartfonem bardzo ograniczonym,non stop komplikuje użytkownikom życie jak totalnie bez sensu pozbywa się wejscia sluchawkowego mini jack i wielu,wielu innych przydatnych funkcjach o ktorych już wczesniej pisalem i teraz nie chce mi się tego robiç.Za telefon czy to na IOS czy androidzie jesli kosztuje mnie 6 tys to oczekuję od niego ze ma w nim wszystko dzialać…że o kalkulatorze nie wspomnę

    • Jaca

      Kalkulator działa , tylko trzeba bardzo wolno wstukiwać 😋 by się nie pomylił

    • elora

      Też mają wybór i mogą czyścić cache.

    • Jaca

      Polecam Cache Clean Super bez reklam

  • doogopis

    Są ludzie inteligentni i ci co czyszczą kasze!
    Jaką kur.a kasze? Tam nie ma żadnej kaszy!
    Kasować po to by program zrobił je na nowo? To już nie czasy 512mb ramu.

    • XdaRules

      Ale wiesz. Cache nie jest zapisywany w pamięci Ram ;)

    • doogopis

      Tak mi sie napisało. Chodzi że nie jesteśmy w epoce mulastych fonów jak kiedyś.Wtedy dużo ludzi ubijało,zwalniało ram i kasze czyścili.

  • Grzegorz Kosowski

    Od wersji 7.0 android na prawdę dobrze sobie radzi i jak na taki ciężki system i 4g ramu jest bardzo szybki.

  • Bogdan Lipinski

    Zen w Asusie ma to od dawna w standardzie. Przydatne.

  • MDW

    iOS tak ma chyba od zawsze. Cache różnych aplikacji jest zwalniany gdy brakuje miejsca na urządzeniu. Wystarczy zrobić prosty test.

    Weźmy grę Real Racing 3. Sama „waży” około 1GB, a w czasie gry sukckesywnie dociągają się potrzebne elementy, które ostatecznie „ważą” kolejne 2GB. Teraz gdy na urządzeniu mamy np. 1GB wolnego miejsca i np. próbujemy kupić w iTunes film w HD o wielkości 5GB to dostajemy komunikat, że nie ma miejsca na jego ściągnięcie. Ale wystarczy wtedy zerknąć na Real Racing 3 – dodatkowych 2GB już nie ma, gra znów zajmuje tylko 1GB, a gdy próbuje się grać, to gra znów ściąga z sieci niemal każdy samochód czy trasę.