12

Android Nougat wciąż ma jedną przewagę nad Oreo

Android ma niewątpliwie wiele zalet. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że przez wiele lat wypadał znacznie gorzej od iOS pod względem szybkości aktualizacji oraz jakości dźwięku. Wysoka latencja audio powodowała, że wielu specjalistów zajmujących się na co dzień dźwiękiem z wielką niechęcią spoglądało na urządzenia z „zielonym robotem”. Sytuacja jednak uległa poprawie wraz z premierą 7.0 Nougat. Jak się okazało, nie na długo...

Gorsze Oreo

Najnowszy raport Superpower skupił się na porównaniu opóźnienia między Nexusem 6PPixelem XL na nowej oraz starej wersji oprogramowania. Trzeba uczciwie przyznać, że Google starało się sukcesywnie walczyć z problemem. Przeprowadzone testy wskazały jasno wyższość Nougata nad Oreo.

Problem na szczęście będzie mógł zostać naprawiony w najbliższych aktualizacjach. Co jeszcze dziwniejsze, dokonane pomiary wydawały się być początkowo niepoprawne, ale dzięki nim udało się odkryć błąd w  samym systemie. Warto wspomnieć, że do testów użyto jeszcze aplikacji prosto od Google. Nie będziemy jednak zagłębiać się w same kontrowersje związane z tymi programami, ponieważ niezależnie od tego, wyniki nie napawają szczególnym optymizmem.

Muzyczny zawód

Biorąc pod uwagę optymistyczny scenariusz, latencja dźwięku urosła „jedynie” dwukrotnie, co zresztą możecie zobaczyć w poniższych tabelkach (wykorzystano OpenSL ES):

Superpowered

Android 7

Android 8Różnica

Nexus 6P

33 ms68 ms

+106%

Pixel XL

29 ms60 ms

+107%

Pixel 2~47 ms

Google

Android 7

Android 8

Różnica

Nexus 6P

17 ms60 ms+352%
Pixel XL16 ms40 ms

+250%

Testów dokonali również użytkownicy Google Pixel 2. Nowy flagowiec wyróżnia się poprawionym audio w stosunku do Nexusa i pierwszego Pixela, ale wciąż nie oferuje zadowalających wyników. Osobiście spodziewam się, że problem z ładowaniem kolejnych buforów zostanie naprawiony dopiero wraz z wersją 8.1.

Oczywiście niektórzy producenci decydują się na implementację własnych rozwiązań związanych z dźwiękiem. Doskonałym przykładem może być Samsung, którego modele cierpią na mniejszą latencję. Jestem ciekaw, jak szybko Google dogoni z tym konkurenta z Cupertino.

źródło: xda-developers, Reddit

  • Realq

    Porównując wydajność to Oreo też obrywa, a jakby porównać do Marshmallowa to jest jeszcze gorzej. Od Lolipop to może nie ale Kitkat myślę że był najszybszą wersją, takim odpowiednikiem XP’eka

  • Borsuk

    Autorze, nie „latencja” tylko opóźnienie. Zaraz będziemy mieli ekwiwalencję zamiast równoznacznika, koncentrację zamiast stężenia, smelencję zamiast zapachu, performancję zamiast wydajności itd…Tak to jest jak się nie zna angielskiego ani polskiego, a do tłumaczenia używa googla :P

    • Haker Bonzo

      Widzisz zwróciłeś delikatnie uwagę i nic tak oni słuchają nas komentujących ;) to tylko antyweb antyautorek

    • Albert Lewandowski

      W temacie dźwięku latencja jest normalnie używanym wyrażeniem, więc radzę najpierw zaznajomić się z tematem. Jakoś na smartfony mówimy tak, a nie inaczej, mimo że to spolszczona forma „smartphone” ;)

    • dr.kuppelweiser

      Ale naprawdę nie ma sensu zastępować ładnego słowa tym koszmarkiem.
      Wiadomo że specjaliści mają tendencje do makaronizmów, ale właśnie opiniotwórcze blogi powinny dbać trochę o styl pisania.

  • Borsuk

    I jeszcze jedno. Nie zapowiada się aby android chociaż trochę zbliżył się do iOS’a. Najbliżej jest na razie samsung i jego biblioteka „professional audio”. Nie ma znaczenia czy to nougat czy oreo, i tak było źle. W iOS opóźnienie audio wynosi mniej niż 10 ms.

  • Kamil Milewski

    błąd w samymsystemie
    a ja widzę błąd w pisowni

    • thecoolkid 😎

      W samejpisowni

  • Borsuk

    „Nowy flagowiec wyróżnia się poprawionym audio w stosunku do poprzedników, ale tylko potwierdza jedną obawę: OpenSL ES z Androida Nougat wypada znacznie lepiej.” Przeczytaj to 10x autorze.

  • HVAC engineer

    Proszę mi coś wyjaśnić, bo nie jestem biegły w sprawach audio. Jaki związek ma opóźnienie z jakością odtwarzanego dźwięku?
    Autor w nagłówku pisze, że iOS ma lepszą jakość dźwięku po czym w artykule jest mowa o opóźnieniu. Moja techniczna intuicja podpowiada mi, że coś jest nie tak.

    • Marcin Dupczyk

      Podpinam się pod pytanie jakby ktoś łaskawy wyjaśnił związek.

    • Tomek

      Nie ma związku. To tylko opóźnienie i ma znaczenie głównie w zastosowaniach typu przetwarzanie dźwięku na żywo (np. wirtualne instrumenty).