android.n
100

Pierwsze konkrety o Android N i wersja beta – nareszcie!

Ni z tego, ni z owego, dzisiejsze popołudnie zostanie zapamiętane, jako moment w którym Google po raz pierwszy podzieliło się prawdziwie konkretnymi informacjami na temat najnowszej wersji systemu Android. Jego kryptonim, rozpoczynający się na literkę "n" wciąż pozostaje tajemnicą, lecz szczegóły jakie poznaliśmy dzisiaj są i tak bardzo miłą niespodzianką. Podobnie jak okoliczności, w których pierwsi użytkownicy będą mogli przetestować nowego Androida.

W pierwszej kolejności spieszę z listą urządzeń, dla których jest już dostępny obraz systemu. Oczywiście można go pobrać i zainstalować, lecz zalecana będzie z mojej strony wstrzemięźliwość, ponieważ wkrótce Google wystartuje z programem beta na podobnych zasadach, jak praktykuje to Apple. Dostępne będą zapisy dla zainteresowanych wstępną wersją oprogramownia, a nowe wersje beta będą udostępniane za pomocą OTA, więc zbędne okażą się jakiekolwiek dodatkowe czynności. A oto obiecana lista wspieranych na tę chwilę urządzeń:

  • Nexus 6
  • Nexus 5X
  • Nexus 6P
  • General Mobile 4G (Android One)
  • Nexus Player
  • Nexus 9
  • Pixel C

Oznacza to, żę Nexus 5 oraz obydwie generacje Nexusa 7 zostaną pominięte. A jakich nowości możemy być już pewni? Na pewno warto zwrócić uwagę na usprawiony tryb „doze”, czyli drzemki, dzięki któremu urządzenie zużywa znacznie mniej energii w trybie biernym (bez podświetlonego ekranu). Drugą z nowinek jest systemowe wsparcie dla mechanizmu odpowiedzi w powiadomieniach, czyli funkcja, która obecna jest w iOS9 i bardzo ją sobie cenię.


Użytkownicy tabletów mogą zakrzyknąć z radości, ponieważ Android N wprowadza funkcję podziału ekranu (multiokien). Aż trudno uwierzyć, że dzieje się to dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale. Nowe API przewiduje też funkcję „obraz w obrazie” („picture in picture”) – nie wiemy jednak, czy trafi ona tylko do wersji Android TV, czy może także do smartfonów i tabletów. Android N posiada także nowy system zarządzania powiadomieniami – ich grupowanie będzie teraz znacznie wygodniejsze i zbyt duża liczba notyfikacji nie będzie już problemem. Dla każdego z powiadomień będzie można podjąć akcję bezpośrednio w centrum powiadomień (np. usunięcie 3 emaili z listy zawierającej aż 10).

Widoczne też są pewne zmiany wizualne, na przykład w panelu powiadomień. Pojawił tam się stały pasek ze skrótami do ustawień, a same powiadomienia przyjęły bardziej „płaski” wygląd.

Kiedy wersja finalna?

Zgodnie z tradycją w okresie letnim. Więcej informacji powinniśmy otrzymać już podczas Google I/O 2016 tego maja – do tego momentu będziemy raczej opierać się tylko na przeciekach i domysłach. Program beta pojawi się pod tym linkiem.

Nową tapetę pobierzecie stąd.

Zrzuty ekranu pochodzą z serwisu XDA.

  • Maciek Bugaj

    Zastanawiam się jaką wymyślą nazwę zaczynającą się na N? Ciekawe co zrobią jak skończą się im litery alfabetu ? :D
    BTW Możliwość odpowiedzi w pasku powiadomień jest również w Win10M.

    • mateo912

      nutella?

    • Konrad Kozłowski

      Nutella wydaje się być ciekawą propozycją – szykuje się ponowna współpraca z prodcuentem żywności?

    • HeXus

      Android KitKat słyszał pan ?

    • Konrad Kozłowski

      Dlatego napisałem „ponowna”……

    • abracadabra

      Nugget lub coś czarnego…

    • Nevermind

    • Android niby nie miał funkcji odpowiadania z centrum powiadomień ale można było to obejść poprzez API rysowania na innych aplikacjach i wychodziło to bardzo ładnie.

  • Neliel

    N like Nobody cares

  • Xv

    Nussbeisset

  • BuKoX

    Tryb 2 okien jest dostępny dla każdego w M. Trzeba tylko włączyć odpowiednią opcję.

    • Day1721

      Sorry, ale mógłbyś wtedy powiedzieć gdzie, bo jakoś nie znalazłem?

    • BuKoX

      Ustawienia -> Opcje programistyczne -> Rysowanie -> Tryb wielu okien

    • A do tego nie trzeba przypadkiem roota w celu zmodyfikowania jakiegoś parametru? Nie wiem jak to wygląda, ja piankę dostanę dopiero w tym miesiącu.

    • BuKoX

      Możesz mieć rację. Roota mam od zawsze więc ciężko mi powiedzieć czy bez tego też się da.

    • Czarek

      YT, Google = how to enable multi-window marshmallow

    • kofeina

      Tylko jeszcze gdyby tak każdą apkę dało się w ten sposób uruchomić.

    • BuKoX

      A której się nie da?

    • kofeina

      W sumie to nie wiem, ale jeśli to jest podobne do tego co na Note i LG, to wielu. A jeśli nie, to nie mam racji ;)

    • BuKoX

      Nie wiem jak to wygląda na Note i LG i czy to jest tamto rozwiązanie wykorzystuje Multiwindow od Google ale w natywnym rozwiązaniu można było uruchomić cokolwiek w 2 oknach (z podziałem na poziomo lub pionowo). Tyle, że urządzeniach z ekranem poniżej 5,5 cala to raczej bez sensu.

    • kofeina

      Skoro tak, to ekstra. Dzięki za info (do tej pory byłem trochę załamany tym co oferuje jako multiwindow Samsung i LG)

    • BuKoX

      Tu masz filmik jak to działa.
      https://www.youtube.com/watch?v=UjcYuZsSXiQ

  • Demo

    Ale obrzydliwy…

    • kanka

      Tak to widzisz już jest. Mnie np. paskudne wydaje się Porshe Panamera, ale wielu ludzi się zachwyca. Nie ma co dyskutować.

    • Przemek

      są tacy co nawet kupują citroena kaktusa…

    • Oj tam Cactus… A Multipla?

    • Przemek

      nie wiem kto kupił Multiple, ale kaktusa kupił… szwagier :/

    • Ja widziałem w okolicy. I to widywałem ją parę razy także raczej ktoś kupił.

    • Konrad Kozłowski

      Akurat uważam te zmiany za dość udane. Lollipop prezentował się fantastycznie względem swoich poprzedników, Marshmallow niewiele zmienił, dlatego liczyłem że N wprowadzi ciekawą przemianę. Drobną, ale zauważalną.

  • abracadabra

    Google jest zabawne:) za chwilę wydaje nowego andka n ale jescze 90% populacji nie posiada ich ostatniego numerka:) gratki!
    Powinni dostasować się do tempa producentów smartfonów i co pół roku nowa wersja!

    • Konrad Kozłowski

      Ponownie zadam pytanie, które zamieściłem powyżej – czy możemy mieć pretensje do Google odnośnie adaptacji nowych wersji systemu na rynku? To wina producentów, którzy z pewnych powodów nie nadążają za tempem Google. Wybór należy do użytkownika, bo przecież są dostępne urządzenia, które otrzymują aktualizacje bezpośrednio od Google, więc bez zbędnych opóźnień.

    • kofeina

      Tak – Google mogłoby przycisnąć producentów do aktualizacji ;)

    • Google nie ma takiej mocy sprawczej. W jakim ty świecie żyjesz?
      Producent wypuszczając telefon zakłada z góry ile aktualizacji ma na niego wyjść i koniec. Tu chodzi o pieniądze. Programistom trzeba zapłacić za pracę nad nową aktualizacją, testy, certyfikaty itd itd. To jest kupa roboty i formalności jeszcze więcej. Nikt nie będzie inwestował pieniędzy w telefon z zeszłego roku czy jeszcze starsze.

    • kofeina

      Ale mogłoby mieć.
      Doskonale rozumiem czemu nie opłaca się wspierać takiego sprzętu. Często jednak dochodzi do absurdu wręcz.

    • Są absurdy jak Samsung ale to rzadkość. Ja zostaje przy Moto, mało tego że mam naprawdę użyteczną nakładkę to i aktualizacje są.

    • kofeina

      Gdyby X Force pojawiła się szybciej, to też bym w Motorolę poszedł (moja ulubiona marka od nie pamiętam kiedy). Zastanawiam się jak to jest z tymi wszystkimi myPhonami itd. Tzn. chodzi o aktualizacje

    • Z myPhonami sprawa jest taka że jak najdroższy model dostanie aktualizację to będzie cud, oni wywalają na wszystkich po całości.
      To samo z K&M (znajomy który tam pracuje mówił że taki Live 2 nie ma szans na aktualizację a to jeden z ich lepszych modeli) czy np. z GoCleverem.
      Znajomy mówił mi jak to wygląda (on wiedział to od jednego z programistów). Dostają telefon od prawdziwego producenta (z chin), modyfikują system (ikonki, tłumaczenie, bloatware, boot screen, adresy serwera aktualizacji lub aplikacja aktualizatora na wszelki wypadek), wysyłają system do fabryki razem z projektem obudowy (logo producenta, etykieta baterii) i dostają gotowy telefon. Z aktualizacją jest taki problem że muszą ją pisać sami od podstaw i tego już nie chce im się robić.
      Mnie gryzie przypadek mojego tableta- GoClever Orion 70. Producent procesora wydał gotowy port Androida 4.4 dla płytki deweloperskiej z procesorem A31s. Wystarczyło go tylko dostosować (przemapować parę funkcji, uruchomić akcelerację graficzną) i można generować skrypt aktualizacji.
      Nie zrobili tego, tablet został na 4.2

    • Marcin Wojciechowski

      Całkowicie się zgadzam z tym co piszesz i za to powinni być producenci ścigani przez prawo bo jest to celowe powtarzania produktu.

    • Marcin Wojciechowski

      Tak! NIe tylko możemy mieć do Google pretensje ale i powinno się go pzować do sądu o to, że daje producentom za wiele swobody i pozwala na pakowanie śmieci i mniej lub bardziej zasobożernych nakładek! Google powinno zabronić im tego procederu pod karą sądową i powinno wymusić na producentach sprzedaż urządzeń z czystym, gołym systemem tak jak robi to Microsoft. No i powinno jeszcze do tego wymuszać albo samemu zająć się jak Microsoft kwestią aktualizacyjną. Inaczej nigdy nie będzie dobrze w przypadku Androida ceirpiącego na paskudną przypadłość jaką jest fragmentacja systemowa co producentom jest niestey ale na rękę bo zamiast aktualizowa posiadane już urządzenia wymuszają w ten sposób zakup kolejnego, nowego smartfonu czy tableta.

    • Wiesz, nowe gry tez wychodzą a wiele osób nie może sobie w nie pograć. Ale mogli by, jakby podkręcili swoje podzespoły. Tutaj jest identycznie, chcesz nowego androida – wgrywasz sobie go sam (no chyba, że masz „Smartfona” za 200 zł bez żadnego wsparcia, to wtedy trzeba samemu się wziąć za programowanie i przepoertować ROM :P)

    • Nie zawsze się da. Cuda takie jak Allwiner mają tak kosmiczną architekturę że może i da się przeportować system ale uruchomić akceleracji GPU za ch*ja się nie uda więc i tak nie pograsz.

  • Marcin Wasilewski

    Kogo to obchodzi i tak mało kto będzie miał ten system.

    • technomaniac66

      wszyscy posiadacze Nexusów….. czyli pewnie wszyscy, którym zależy najbardziej.
      A potem wszyscy, bo nowe telefony będą wychodziły z tym systemem.

    • Szemot

      Ale Nexusy to margines. Dziś Medusy plus sporo Samsungowi Sony LG i HTC to 2,6%

    • Dorzucam posiadaczy Moto X Style, X Play, X Force, G3, oraz posiadaczy przyszłej generacji tych telefonów+ posiadacze E3

    • Marcin Wojciechowski

      Nie wszyscy posiadacze Nexusów ponieważ 4 i 7 (2012) oraz pewnie 10 Androida N nie otrzymają drogą oficjalną:(

    • Konrad Kozłowski

      I czyja to jest wina?

    • kofeina

      Producentów telefonów?

    • undsame

      za 2-3 lata jak ludzie wymienią telefony będzie na topie ;)

    • Myślę że upadający WP przyśpieszy ten proces.

    • Hmm, na Galaxy s1 jest marshmallow (i jak na taki leciwy sprzęt chodzi całkiem dobrze). N pewnie też będzie. Więc?

    • całkiem dobrze
      Toż to nie nadaje się do użytku

    • Bratu instalowałem i naprawdę nie jest źle, z tym, że bez apek od google.

    • Marcin Wojciechowski

      Oczywiście masz na myśli nieoficjalne dystrybucje Androida 6, bo oficjalnie jego wsparcie zakończyło się chyba gdzieś w okolicach Androida 2.3…

  • Robert Rostkowski

    Według mnie te aktualizacje androida do nowszej wersji robią się śmiechu wartą farsą… Marshmallows osiągnoł raptem, albo aż 2,x% udziału na urządzeniach i już Google wypuszcza kolejną wersję. Odpowiedźcie sobie na podstawowe pytanie…. Czy kiedykolwiek ta wersja androida przekroczy 1% obecności na urządzeniach oprócz wybranych/dedykowanych urządzeń?

    • Patryk Kala

      pretensje do siebie albo producenta który instaluje Ci tonę śmieci w androidzie a nie firmy która wypuszcza system.

    • Szemot

      Ale to firma która wypuszcza system zezwala ma zabawę nim wiec ponosi cześć odpowiedzialności. Google przyznaje się że TouchWiz to także Android więc czerpiąc korzyści wynikające z popularności czerpać muszą też negatywy.

    • Przemek

      Ja tam lubię TW. możesz mnie nazwać masochistą.
      wszystkie publikacje fragmentacji pokazują że wersje staja się popularne dopiero koło 2lat od wypuszczenia

    • Jaką ponosi odpowiedzialność skoro oni tylko udostępniają kod?
      Wiesz co to TouchWiz? To launcher, kilka(dziesiąt) śmieciowych aplikacji i parę zmian w kodzie systemu.

    • Szemot

      Taką że zezwala na dowolną modyfikacje. W przypadku Android Wear też masz kod a jednak sa restrykcje ktorych sie firmy trzymają. Da się? Da!

    • Nie, Google nie udostępnia kodu Android Wear, to zamknięty system.
      Wiedzą że fragmentacja na tym etapie rozwoju systemu by ich zabiła a zegarek to urządzenie luksusowe (przynajmniej z założenia) i na razie trzymają kod dla siebie, sami aktualizują, być może w przyszłości go otworzą.

    • zakius

      jakby rozdzielili nakładki od systemu to póki nie będzie breaking changes spokojnie system może lecieć
      semver dla różnych komponentów systemu, wydawca nakładki prawidłowo ustawia wymagania i się aktualizuje jak należy, a jak przychodzi coś breaking to pytanie co zrobić: olać aktualizację czy wyłączyć to, co się popsuje

    • Zapomniałeś w czymś. Nakładki integrują w jądro systemu, tego nie można odseparować. Nie ma możliwości niezależnej aktualizacji bo jądro musi być skompilowane w całości razem z modyfikacjami.
      No i ukróciło by to takiej Motoroli możliwość optymalizacji oprogramowania.

    • zakius

      jak chcą ingerować w jądro mają aosp, a android z play services jest wizytówką googla i chyba im powinno zależeć na jego jakości
      jak komuś zależy to niech poprosi o API, albo nawet sam napisze i poczeka na wprowadzenie, ale niech nie grzebie za głęboko
      jasne, to trwa i kosztuje, ale jakość nigdy nie jest tania i szybka

    • Google ma swoją odpowiedź na fragmentację- Nexusy oraz Android One. Reszcie producentów dają wolną rękę.
      Żeby ten twój pomysł przeszedł Google musiało by Androida zamknąć bo w przeciwnym razie producenci i tak brali by kod i robili po swojemu.
      Niby jest możliwość aby oddzielić jądro od systemu ale i aktualizować sam system ale to nadal prawie nierealne bo blokowało by tworzenie nakładek a i jest ryzyko że coś by się wywaliło przy aktualizacji.

    • zakius

      mówię: aosp? spoko, rób co chcesz
      ale jak chcesz Play services dbaj o jakość marki, tak przez stabilność i szybkość działania jak i aktualizacje przez x czasu od zakończenia produkcji
      a nakładki mogą dostać odpowiednie API, kod jest otwarty, każdy może napisać co chce i poprosić o dodanie do pnia
      duży partner miałby spore szanse, najwyżej po dopracowanie
      jasne, że łatwiej grzebać bezpośrednio we flakach, ale jakby to dobrze zrobić to by nie było problemów, semver dla poszczególnych modułów i lecisz
      ale popularność najpierw była ważniejsza od jakości, a teraz jak wszystko jest na androidzie to użytkownik nawet jak się zrazi i tak trafi znów do Play services, więc się nie przejmują

    • GPS to rozpowszechniane jako darmowe oprogramowanie. Nie chcesz mi dać ich po dobroci? Spoko, sam sobie wezmę i wrzucę do /system/app
      To w skrócie pokazuje ile do gadania ma Google.
      API dla nakładek?
      OK, załóżmy że producent X chce dodać do szybkich ustawień włącznik latarki. Musi w tym celu zmodyfikować aplikację interfejsu. Ups, jeśli Google nie przewidzi takiej opcji w swoim API to jedyną możliwością jest modyfikacja aplikacji interfejsu (tak, cały Android jest zbiorem aplikacji, modułowość jak w Linuksie) a tego nie zaktualizujesz bo apka musi zostać skompilowana w całości. Ale zaraz, tworzy nam się zależność, odpowiednia aplikacja musi zostać przygotowana na to że ktoś może włączyć jej daemona z poleceniem uruchomienia diody bez włączania okna aplikacji.
      Producent Y chce dodać DoubleTap2Wake. Ups, trzeba zmodyfikować kernel bo ten wyłącza dotyk razem z ekranem.
      Producent Z chce dodać drugi ekran E-Ink. Tu trzeba zmodyfikować kernel bo co prawda Android posiada API second screen ale nie działa to na takiej zasadzie. Sam kontroler potrzebuje sterowników i dodania w kernelu funkcji odpowiedzialnej za działanie tego ekranu. Tu tworzy nam się cała masa zależności, pisanie o nich przerasta moje pojmowanie.
      Jeśli Google nie przewidzi tego w swoim API do obsługi nakładek producenci nie będą mogli nic zrobić i ich możliwości skończą się na dokładaniu bloatware. Pomijam fakt że żadne API nie umożliwia modyfikacji zachowań kernela.
      Tymczasem chiński producent zrobi co będzie chciał, wrzuci gapps wyciągnięte z jakiegoś telefonu i Google nic z tym nie zrobi.

    • zakius

      każdy niby może robić co chce, ale jednak z jakiegoś powodu są urządzenia bez play services, zainstalować i uruchomić się da, ale poza Chinami w tej formie nie sprzedasz, bo jakaś licencja jest
      w każdym razie, jak kupiłem radeona od asusa i się źle zachowywał to ani jednemu ani drugiemu już nie zaufał, układ chłodzenia to tylko i wyłącznie robota asusa, jasne, ale jak można komuś po prostu dać swoje części i pozwolić robić co chcą? ja bym za wypuszczenie takiego bubla może nie zerwał obecnej umowy, bo to by wymagało sporo walki w sądzie, ale już następnej generacji by nie dostali, bo rzucają złe światło również na moją markę
      a wracając do androida: jesteś wielkim graczem na rynku, chcesz do niego dodać coś, czego nie ma
      co robisz? piszesz zmianę, udostępniasz możliwość „niskopoziomowej” konfiguracji jeśli ma być zależne od modelu to przy starcie czyta odpowiedni plik i włącza lub nie dane zachowanie
      wszystko się da, ale trzeba wykazać chęć
      google ma w dupie jakość tak swojego jak i promowanego przez siebie oprogramowania, jest na tyle popularne, że póki w ogóle działa straci najwyżej kilka punktów
      skoro iP jest drogi to wiadomo, że ludzie będą brać zetafony głównie na androidzie
      skoro wszyscy piszą strony pod blinka to jasne, że ludzie będą używać chroma, nawet jeśli to błędy w kodzie strony a nie innej przeglądarki powodują krzaki, a skoro wszyscy używają chroma to po co się starać?
      podobno kiedyś istniało coś takiego jak szacunek do klienta, szacunek do własnej marki również
      dzisiaj jak widać liczy się tylko to, żeby utrzymać jakość na poziomie zapobiegającym kompletnemu upadkowi produktu

    • Tak, są urządzenia bez gapps z dwóch powodów.
      1. Cyanogen ich nie chce, chcą być silni i niezależni jak feministki
      2. W chinach i tak nie działają, niektórzy producenci je usunęli i wsadzili własne bloatware
      Radeona? Panie, mam tu HD7770, dobrze że się zjarał, jest powód żeby coś od zielonych kupić, więcej tego padła nie tknę.
      Posłuchaj, nie można tak sobie w locie zmieniać parametrów kernela. Linux musi być skompilowany jako całość, nie można sobie wyodrębnić kawałka kodu i załadować go oddzielnie podczas startu systemu. I nikt nigdy nie podejmie się prac nad czymś takim. Dlaczego? Istnieje funkcja pozwalająca zaktualizować jądro podczas pracy bez restartu. Żaden Linuksowy system z niej nie korzysta (mimo że to świetna rzecz) bo było to rozwiązanie skrajnie niebezpieczne.
      A gdzie tam, strony pisze się jednocześnie pod Chrome/FF i nie wiem po jakiego wała pod IE.
      Zrozum wreszcie że Google jako producent otwartego oprogramowania nie może nic zrobić poza Nexusami (urządzenia dla deweloperów) i linią Android One (dla Kowalskich).
      To co znajdujesz np. w LG czy Samsungu to z formalnego punktu widzenia nie jest Android. Nie istnieje coś takiego jak czysty Android. To co masz w w Nexusach i Android One to Android, to co masz w innych urządzeniach to Android based.
      Google daje wybór- albo jedno albo drugie, nie mogą ingerować w rozwój otwartego systemu na urządzeniach innych producentów.

    • zakius

      mogą zmienić API serwera play store + wydać nowy play store na nowej licencji, wszystko się da :p
      jeśli to wszyscy sprzedają jako androida to tylko szkodzi marce, taka prawda
      a strony… może i ktoś od czasu do czasu odpali ją w innej przeglądarce, niż chrome, ale dokładnych testów nie ma, użytkownicy robią za testerów

    • Jeśli teraz zmienią API Play Store to odetną od sklepu stare telefony. Jeśli będą działały stare usługi to producenci będą ładowali stary sklep i też będzie im działało. A co by nie było i tak chińczycy wyciągnął sobie z jakiegokolwiek romu aplikację sklepu razem z usługami. To nie jest trudne, sam potrafię to zrobić.
      Jeśli sprzedawać by inne telefony nie jako Android to klienci byli by zdezorientowani.
      Ja mam Androida ale Janusz ma DupaOS i on ma jakiś fajny dodatek i wogóle jest lepszy od Androida.
      Tak by to wyglądało.

    • zakius

      zrobili co zrobili i teraz android jest bardziej pofragmentowany niż desktopowe linuksy i cholera wie co cię czeka jak kupisz inny model niż już miałeś, bez sensu

    • Jak kupie inny model telefonu? Używam Motoroli i poza odnowionym wsparciem, lepszymi bebechami i jakimiś fajnymi gestami w nakładce nic więcej się nie spodziewam.

    • Marcin Wojciechowski

      To też prawda i to niestety bardzo smutna…

    • Konrad Kozłowski

      Ale czy możemy mieć o to pretensje do Google? Świadomie wybrałem najpierw smartfon Motoroli, teraz Nexusa, by nie martwić się o dostępność aktualizacji. Jeśli zwykłych użytkowników Androida nie interesują aktualizacje, to nic złego im się nie stanie, jeśli Samsung, LG czy HTC spóźnią się z aktualizacją lub jej w ogóle nie dostarczą. Świadomi takich okoliczności użytkownicy nie powinni więc wybierać urządzeń producentów, którzy nie są w stanie zapewnić odpowiedniego wsparcia swoim smartfonom czy tabletom.

    • kofeina

      Tak, możemy, co napisałem już wyżej.
      Również świadomie wybrałem telefon, kiedy jako kryterium postawiłem to, że będzie Android 6.

    • Marcin Wojciechowski

      Dlatego zawsze mam problem czy aktualizacja czy super podzespoły i wyposażenie? Aktualnie górę biorą częste i pewne aktualizacje czyli wybór jest prosty Nexus 5X!

    • Czyli mają stać w miejscu bo Samsung walczy o utratę klientów?

  • shounen

    Nugat

  • masi0

    Wspaniale. A jak przyjęcie wersji 6.0.x?

    • Adam

      Około 3%.

  • Szymon Blumowski

    Jaki rozmiar tapety do rozdzielczości smartgona 1920×1080? Bo są dwie wartości do wyboru…

    • A w nazwie której wersji widzisz liczbę związaną z rozdzielczością ekranu twojego smartfona? To naprawdę jest dla ciebie nielogiczny wybór?

    • kofeina

      Zbyt wiele wymagasz od ludzi.
      Odpowiedź: ten po lewej.

    • Szymon Blumowski

      Jedna wartość się zgadza, druga nie. Wolę zapytać niż pobrać coś co będzie wyglądać niewłaściwie. Nie trzeba od razu odpowiadać w sposób jakby się zjadło wszystkie rozumy.

    • Nie uważam, żebym odpowiadał tak, jakbym „zjadł wszystkie rozumy”. Sugerowałem po prostu zwyczajnie pomyśleć. Nawet bez wielkiego zastanawiania się, można dojść do oczywistego wniosku. Skoro w jednej nazwie występuje chociaż jedna wartość wspólna z cechą twojego smartfona, a w drugiej żadna z nich, to z czym masz problem? Ekran twojego smartfona ma rozmiar w pikselach w pionie – 1920, prawda? Jeden z rozmiarów tapety nazywa się „2331×1920”, a drugi „2880×2560”. Masz w swoim smartfonie 2560 px? Nie. No to chyba wielkiego wyboru nie masz, prawda. Drogą prostej eliminacji dochodzisz do prawidłowego wyniku. To naprawdę takie trudne? Większa szerokość to zapas na dwa ekrany i opcję przesuwania tapety wraz z przewijaniem tychże. Nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałeś?

  • Piior

    Wiele okien było już w S5…

    • Marcin Wojciechowski

      Wiele okien było już w Note i Note 2 i jest u Samsunga do dzisiaj ale problem w tym, że to jest rozwiązanie tylko samsungowe i inne urządzenia wielu okien nie otrzymają chociaż to rozwiązanie na Samsungach działa bardzo dobrze. Dlatego też Google planuje wprowadzić rozwiązanie uniwersalne dla innych nie samsungowych smartfonów i tabletów.

  • Flint_PS

    „Oznacza to, żę Nexus 5 oraz obydwie generacje Nexusa 7 zostaną pominięte” – nie, oznacza, że one nie dostaną preview. N4 nie dostał preview 5.0, a aktualizację otrzymał.

    • Szymon Blumowski

      Oby.

    • Flint_PS

      Przy czym starszy Nexus 7 na pewno zostanie pominięty, bo nawet 6.0 nie dostał.

      Osobiście obstawiam, że N5 i N7 2013 się na N załapią.

    • Marcin Wojciechowski

      To już pewnie będą ostatnie aktualizacje dla nich… Dlatego też kupię Nexusa 5X, którego wsparcie będzie jeszcze dłuższe.

    • Marcin Wojciechowski

      Zgadza się chciaż czytałem, że i na Nexusie 4 mniej lub bardziej oficjalnie ale testuje się Androida N! Jednak wątpliwe, żeby Google go zaktualizowało ale jest to nadzieja na to, że niezależni deweloperzy tacy jak CM postarają się o to by N pojawiła się napoczciwym Mako.

    • Flint_PS

      No to jest prawie że pewne.

    • Marcin Wojciechowski

      Tzn co jest pewne to, że Mako nie dostanie oficjalnej aktuyalizacji od Google czy to, że niezależni deweloperzy pracują nad Androidem N dla niego?

    • Flint_PS

      Moim zdaniem i to, i to.

  • Damian Kobza

    na chipie okrzyknięto ze google skopiował multi okna od apple xD wszedlem zobaczyć czy tez tak sądzicie ale na szczescie nie ;)

  • Bardzo podobają mi się zmiany w górnej belce. Tak to powinno od dawna wyglądać.

  • lomax

    N po prostu Nudny
    albo Nothin
    albo Nipple

  • Marcin Wojciechowski

    Wreszcie doczekam się współdzielenia ekranu chociaż oparty o Androida Remix OS wydaje mi się zdecydowanie ciekawszym rozwiązaniem. Jeszcze trochę poczekamy na oficjalne udostępnienie Androida N producentom i podejrzewam, że kolejny mój tablet będzie już z Androidem N i mam nadzieję, że Lenovo zadba o tablety z tą wersją zielonego robota.