179

Android potrzebuje prawdziwego antywirusa. Oto dowód

Windows doczekał się wbudowanego w system, dobrego pakietu antywirusowego, który będzie działał odpowiednio, o ile zastosujemy się do kilku prostych zasad. Popularność Windows wśród cyberprzestępców jest spowodowana bardzo powszechnym wykorzystaniem platformy Microsoftu na rynku. I w przypadku Androida jest podobnie, tyle że... znacie dobrego antywirusa na Androida?

Zapewne znacie, ale nie ma ich wielu. Właściwie 90 procent programów antywirusowych dla systemu Android nie spełnia swojego zadania tak, jak należy. Te 10 procent, które można polecić, również mają sporo bolączek, które jak najszybciej powinny zostać wyprostowane. W sumie, tak sobie teraz myślę i myślę – Google jest gigantem w kwestii uczenia maszynowego, sztucznej inteligencji. Dlaczego jeszcze nie pomyślano tam o wprowadzeniu podobnych mechanizmów w zakresie ochrony przed złośliwym oprogramowaniem i… nie wbudowano ich w system?

A problemów ze złośliwym oprogramowaniem jest coraz więcej. Dvmap to kolejny dowód na to, że Android powinien być lepiej zabezpieczony

Co najgorsze, wektorem możliwego zarażenia tym złośliwym oprogramowaniem był sklep Google Play. To właśnie stamtąd można było pobrać grę, która przeszła certyfikację Google i po jej uruchomieniu, wprowadzała bardzo niebezpieczne zmiany do systemu operacyjnego w telefonie. W porę jednak zareagował Kaspersky, który ostrzegł Google i zanim aplikacja wyrządziła spore szkody, ściągnięto ją z listy repozytorium.

Dvmap, bo mowa o tym zagrożeniu wstrzykiwał swój kod do plików systemowych Androida. Co ciekawe, program który zawierał w sobie niebezpieczny mechanizm został pobrany 50 000 razy – gdyby nie zareagowano w porę, mogłoby być tego znacznie więcej. A wiadomo, że cyberprzestępcy stosują techniki black hat SEO, powodując wzrost popularności programu nieetycznymi metodami, przekonując ponadto użytkowników, że mają do czynienia z absolutnie bezpieczną treścią. Wśród takich działań obejmuje się np. zlecenie oceniania programu maszynom, albo kłamliwe recenzje w repozytorium.

Zagrożenie nadpisywało pliki systemowe Androida: potrafiło wyłączyć funkcję weryfikowania aplikacji pozwalając na nieskrępowane pobieranie innych złośliwych programów bez wiedzy użytkownika i z wyłączeniem podstawowych mechanizmów ochrony. Dodatkowo, wyłączało ono niektóre usługi, przez co pewne aplikacje nie działały prawidłowo. Ostatecznie, mimo wykorzystania dostępu do uprawnień roota, po wykonaniu żądanych operacji wymazywały go, aby użytkownik nie zorientował się, że z jego sprzętem dzieje się coś niedobrego.

android zagrożenie dvmap

Na szczęście, Dvmap nie zdołał ujawnić wszystkich swoich możliwości

To pośrednio zasługa inżynierów z Kaspersky Labs, którzy w porę znaleźli niebezpieczny program. Wiadomo, że Dvmap był w stanie odbierać komendy z „centrum dowodzenia”, które pozwalały mu na pobranie i uruchomienie wskazanych przez cyberprzestępców programów na zainfekowanych urządzeniach. W trakcie śledztwa ekspertów, nie znaleziono żadnych dowodów na to, że Dvmap otrzymywał jakiekolwiek instrukcje od swoich twórców, co może wskazywać na to, że trojan jest tylko „testem” przed wdrożeniem prawdziwego ataku.

Zapewne interesuje Was, w jaki sposób deweloper udostępniający aplikację ominął certyfikację Google? Wykorzystano do tego trik prosty jak budowa cepa. Najpierw opublikowano absolutnie wolną od złośliwego kodu grę. Kilka razy ją zaktualizowano tak, aby w dalszym ciągu nie wzbudzała podejrzeń. Dopiero w kolejnej wersji dodano złośliwy kod, a Google nie zauważyło tego faktu. Potem na przemian publikowano aktualizacje „czyste” oraz te ze złośliwym kodem. Jak wskazuje Kaspersky, takie machinacje były przeprowadzane w okresie od kwietnia do maja pięć razy.

A to przecież nie pierwsze doniesienia o niebezpiecznym oprogramowaniu dla Androida

Wcześniej pisaliśmy dla Was o bardzo przebiegłym wykorzystaniu pewnej luki w Androidzie, która pozwalała na stworzenie „niewidzialnej powłoki” na interfejs celem nadania uprawnień programowi, które są potrzebne do pomyślnego zaatakowania urządzenia. Rosnąca popularność takich zagrożeń udowadnia nam, że wzmocnienie ochrony danych użytkownika jest koniecznie. I tym właśnie powinno zająć się Google.

  • stefan

    Google Play With Trojans.

  • iOSvsDroid

    Poinstalujecie te antywiry i wam zamuli te androidy ;-)))

    • Piotr Dmuchowski

      Popularność ma swoje wady. Fakt. Taki niszowy u nas iOS np. też ma wirusy, tylko jego właściciele zazwyczaj dowiadują się o tym ostatni o ile wogóle, bo używają go głównie ludzie nie obeznani z technologią bardziej niż „tu ja nacisnoł i sie świeci i błyszczy”, zdolni pisać jedynie tak błyskotliwe komentarze, na jaki właśnie odpowiadam.

    • Micja

      Zaś androida używa pospólstwo i biedota

    • Adam q

      Androida używają ludzie bogaci i biedni, zwyczajny i wszyscy. Telefony z Androidem są równie drogie jak iPhony. Nie wiem Co Ludzie widzą w iPhonach ale mi się te telefony kompletnie nie podobają, także nie podoba mi się to, że są takie populistyczne, a większość ludzi kupuje je tylko do lansu.

    • Wodnik Szuwarek

      Bogaty może być mentalnie biedny. Ktoś kto ma trochę oleju w głowie zawsze wybierze iPhone’a żeby mieć święty spokój.

    • Rincewind

      Ty jesteś biedny… Największa wartością jaką sobą reprezentujesz jest twój telefon. Żałosne…

    • Adam Bielik

      Albo windowsa.

    • Rincewind

      On sra na twojego windowsa i gardzi tobą jak ty innymi bo „nie taką komórkę w kieszeni mają”. To takie samo gówno jak ty, tylko on nienawidzi wszystkiego co nie ma jabłka a nie tylko Androida.

    • Adam Bielik

      Przynajmniej w jednej kwestii ma rację.
      Ja mam w 100%
      A Ty w 0%. Więc pozostaje Ci trolling.

    • Rincewind

      Ile razy przyznajesz mi rację to się zastanawiam czy aby przypadkiem się nie mylę.

    • Patrollej33

      Windows mobile za chwilę będzie martwy, dzisiaj polecanie go komukolwiek to głupota – i mówię to ja, użytkownik Windowsa.

    • Adam Bielik

      To jaki telefon polecisz komuś za 300zł? Androida? No nie no, za jakie grzechy?

    • Patrollej33

      Za 300zł? Żaden. Chyba że jakiś feature phone, bo smartfona za te pieniądze nie ma sensu.

    • Adam Bielik

      Z windowsem masz i smartfona i 300zł znajdziesz piękny telefon, więc?

    • Patrollej33

      Pokaż mi, w jakim sklepie znajdziesz smartfona z Windowsem za 300zł.

    • Adam Bielik

      w sklepach już nie ma. Ale bez problemu znajdziesz.

    • Rincewind

      Ale bez gwarancji.

    • Adam Bielik

      Do lumi nie trzeba bo się nie psują.

    • Rincewind

      Taaa magiczne właściwości mają… Ale ty pieprzysz…

    • Adam Bielik

      Nie, po prostu są dobrze wykonane, to nie wybuchające galaxy.
      Słyszałeś o zepsutej lumii? Nie. Słyszałeś o zepsutym galaxy? Baa nawet nie tylko sam telefon się psuje ale niektórym domy i samochody samsungi psują.

    • Rincewind

      Nie odpowiadaj za mnie kretynie. Oczywiście, że słyszałem. A ty słyszałeś o czymś takim jak godność osobista? Nie.

    • Adam Bielik

      To prawda, u ciebie nie występuje.
      Nie widziałeś bo nie ma lumii które wybuchają, nie ta liga człowieku

    • Rincewind

      O czym ty pierdolisz? Ja piszę o PSUCIU się. WSZYSTKO się może zepsuć. Lumia za 299zł jak i stacja kosmiczna za kilka miliardów! Tylko skończony kretyn twierdzi inaczej.

    • Adam Bielik

      Może.
      Wiesz jaki jest problem?
      Gwarancja trwa 24miesiące. To jest bardzo bardzo krótko, jak komuś coś się zepsuje na gwarancji to jest niezły syf.
      Lumie mają teraz po 5 lat i działają dalej. Wiadmo może jeszcze z rok będą pierwsze działać, może trzy, ale będą. Gwarancja nie jest potrzebna jak wiesz że długość życia produktu to około 5-10 lat a nie rok jak to ma miejsce np w samsungu. DŁUGOŚĆ ŻYCIA. A ona zależy od jakości produktu. Niemieckie czołgi z II wojny do dzisiaj jeżdżą. Oczywiśce te co nie zostały zniszczone. Tak jest z lumią. Dziają po gwarancji jeszcze parę ładnych lat. A nie radzieckie T-34 które mimo że na papierze idealne, jakość wykonania była taka że taki czołg po 100 roboczych godzinach nadawał sie tylko na złom. Tak jest z samsungiem. Zalali rynek tanim gownem do którego gwarancja jest konieczna bo Ty już dostajesz do ręki zepsuty produkt jak note 7 z baterią czy s8 z różowym wyświetlaczem. Powiedz mi ile taki produkt pożyje skoro w dniu pierwszym już się mu wyświetlacz sfiksował? A no właśnie i wtedy co niektórzy pomyślą i wezmą niezawodną lumie lub iphona.

    • Rincewind

      Wszystkie lumie? Rozumiem, że jak podam linki do tekstów o wadach fabrycznych to za każdą napiszesz: „Ja norbe jestem zakłamaną szmatą?” Może tak być?

    • Adam Bielik

      Jakie wady fabryczne?

    • Rincewind

      Obiecaj. I pamiętaj, jeśli złamiesz obietnicę to będziesz szmatą bez godności.

    • Adam Bielik

      Lumie i wady fabryczne? Czy dostanę jeszcze linka do incydentu w Roswell?

    • Rincewind

      Czyli nie masz jaj obiecać, bo wiesz że przegrasz…

    • Adam Bielik

      Nie mogę przegrać, na Roswell nie ma dowodów.

    • Rincewind

      To obiecaj. Co za problem?

    • Adam Bielik

      Nie ma problemu bo nie ma problemu. To nie android.

    • Rincewind

      Czyli obiecujesz, że za każdą znalezioną wadę fabryczną napiszesz: „Ja norbe jestem zakłamaną szmatą”? Tak czy nie?

    • Adam Bielik

      Nie ma wad fabrycznych

    • Rincewind

      Odpowiedz na pytanie. Tak czy nie? Brak odpowiedzi, lub odpowiedź nie na temat będzie oznaczało, że jesteś świadomy bycia szmatą i kłamcą.

    • Adam Bielik

      Nie ma wad fabrycznych

    • Rincewind

      Czyli potwierdzasz, że jesteś zasranym łgarzem bez godności. Dziękuję, tyle chciałem wiedzieć.
      Aaaa i jeszcze coś: http://antyweb.pl/masz-lumie-535-i-klopoty-z-dzialaniem-panelu-dotykowego-zajrzyj-tutaj/

    • Adam Bielik

      Wina softu nie sprzętu.
      Po 2 tygodniach od wydania telefonu każdy dostał aktualizacje i wszystko śmiga.
      Jeszcze jakieś troll argumenty?

    • Rincewind

      Wina sprzętu. Resztą nie ma z kim rozmawiać. Miałeś odpowiedzieć tak lub nie a jak nie to nie masz godności. Napisałeś więc, że jej nie masz. Rozmowa z tobą to strata czasu.

    • Adam Bielik

      Wina softu. Nie znasz sie to sie nie wypowiadaj. Zaorany, K. O. TROLLU

    • Rincewind

      Sprzętu. Fakt, nie znam się. Ale wszyscy co się znają, łącznie z Microsoftem twierdzili, że to wina sprzętu. No ale czego oczekuje po kimś bez godności, kto sam się do tego przyznał?

    • Adam Bielik

      Łącznie z ms twierdizli że to wina softu. K. O.

    • Rincewind

      I dlatego wydali łatkę korygującą działanie układu…..? Do tego jakim cudem problemy na jednym sprzęcie występowały a na innym nie?

    • Adam Bielik

      No taka jedyna wpadka. Softowa.

    • Rincewind

      Nie softowa. I to jest jedna z większych wpadek. A sytuacja kiedy telefon np. nie czyta karty SIM może się zdarzyć ZAWSZE! Taka jest specyfika produkcji masowej. I dlatego istnieje gwarancja. No ale lepiej pieprzyć coś o magii lumii bo nasz bóg – windows musi być wielbiony.

    • Adam Bielik

      Może. Tylko ze w lumii zdecydowanie dłużej zejdzie to niż samsungowi

    • Rincewind

      Nie zejdzie dłużej bo jak coś sknocili w fabryce to jest to sknocone niezależnie od marki. Przestań te swoje chore ideologie jako rzeczywistość wciskać…

    • Adam Bielik

      Sknocili. Gdzie? Bo sknocic to tylko samsung potrafi

    • Rincewind

      Rany….

    • Rincewind

      Ale ty pieprzysz…. W fabryce a gdzie niby?

    • Adam Bielik

      Od kiedy Nokia/ms robi telefony w fabrykach samsunga?

    • Rincewind

      Ale ty wiesz, że wszyscy robią w tej samej, chińskiej fabryce?

    • Adam Bielik

      Szajsung na pewno

    • Rincewind

      Ty jesteś chory z nienawiści

    • ot tyle

      Używam. Powtórzę. Używam. Nie lubię bomboxów wymiaru mini w jednym i do wszystkiego, ani nie jestem testerem oprogramowania. Nie lubię zamienników. Tym bardziej systemu. Po za tym pracuję więc nie mam czasu 24h bawić się klawiaturą . Telefon to przedłużenie mych narzędzi pracy i przede wszystkim komunikacji. .

    • Albo jeszcze lepiej Windows, czy Blackberry czy dla 100% pewnosci Palm OS.

    • Korben Dallas

      Gdybyśmy mieli świety spokój nie zeszlibyśmy z drzewa …

    • tyle

      System kolego. System, a nie sklep z zabawkami jakim jest Android..No i system Microsoftu co by nie mówić. Tylko te dwa można nazwać systemami. Android to jego ersatz.

    • Rincewind

      Powiedział niewychowany prostak.

    • Grubas

      Po ch.. się wciągasz, przecież nie wygrasz. Każdy chyba widzi, jak twój rozmówca manipuluje i skrzętnie unika jednoznacznych odpowiedzi. „Nie ma wad fabrycznych” – nie dopisał przecież, że miał na myśli T-34. Warto tu dyskutować? Szkoda życia, zluzuj. On jest gorszy od Nazira, który często pisze z sensem – choć szkoda, że nie potrafi dyskutować (wyzwiska i „jego najmojsza racja”).

    • Rincewind

      Wstyd się przyznać ale przyjemność sprawia mi gnębienie idiotów, którzy mają się za mądrzejszych od innych.

    • Adam Bielik

      Jeszcze dzieci bo można piracić gierki za darmo

    • QWERTY

      A iPhony biedota umysłowa

    • mobinaut

      Pospólstwo i biedota pozdrawiają szlachetnie urodzonych.

    • Nysdroid

      Każdy system jest narażony na takie przypadki. Polityka sklepu Apple zabrania wgrywania antywirusów do repozytorium i jakby zrobił to Google, byłoby podobnie. Z dwojga złego, nie liczy się bardziej niszowość w wyrafinowanych atakach, tylko majętność portfela, więc użytkownicy iOS na celowniku! 🤣

    • wykrywacz trolli

      „iOS np. też ma wirusy”

      Lecz się trollu.

    • Kamil Czaja

      Może Cię to zdziwi ale iOS też ma wirusy. Jednak jest ich o wiele mniej niż na Androida. Głównie dlatego, że iOS jest mniej popularnym systemem, a jego środowisko jest hermetyczne.

    • user666

      Nie zdarzył się jeszcze wirus na iOS (wirus, czyli taki program, który potrafiłby infekować pliki innych aplikacji albo modyfikować pliki systemowe). Zdarzają się natomiast inne wektory ataku, ale ich szkodliwość zamyka się w obrębie jednej aplikacji – znaczy się, nie są w stanie infekować systemu.

    • Adam Bielik

      „Głównie dlatego, że iOS jest mniej popularnym systemem, a jego środowisko jest hermetyczne.’
      Błąd, bo na ios nie działają wirusy, dlatego nikt ich nie robi bo po co?

    • Rincewind

      Nie dyskutować! Wg tego człowieka gwarancja obowiązuje od dnia produkcji sprzętu a nie zakupu. Kiedy dałem mu linki do uokik mnie zwyzywał!

    • Adam Bielik

      Kiedy ty podałeś jakikolwiek argument a co dopiero link?

    • Rincewind

      Nie rób znowu z siebie szmaty norbe

    • Adam Bielik

      Ja tylko z ciebie robię szmatę, nawet nie muszę bo sam się szmacisz trollując cały czas.
      Android jest niebezpieczny. Ten artykuł to potwierdza, FAKTY, DOWODY trollu, to jest to. A ty bronisz tego syfu więc albo masz coś z głową albo bierzesz kasę od googla. Więc żaden logicznie myślący człowiek nie uwierzy w ani jedno słowo takiego sprzedawczyka bądź chorego na umyśle trolla jak ty.
      K.O

    • Rincewind

      Jak mówiłem – nie dyskutować. To ten sam pajac, który groził komuś, bodajże Kofeinie, że go zastrzeli kiedy ten był przeciwko legalizacji broni. To niebezpieczny psychol, który potrafi grozić ludziom śmiercią, do tego mitoman i kłamca.

    • Adam Bielik

      Sure. Szkoda tylko że twój trolling nie ma żadnych argumentów więc jest warty zero, zresztą tak samo jak Ty.
      Fakty się licza a nie trolling.
      K.O. Fanatyku.

    • Rincewind

      A jak się będę stawiał to co?

    • Adramel

      Gwarancja obowiązuje od kiedy chce producent. Bo to dobrowolne świadczenie producenta. Może sobie w kartę gwarancyjną wpisać to co chcę. Ale oczywiście NAD gwarancją jest polskie/europejskie prawa które narzuca pewne rozwiązania. Ale to już nie gwarancja.

    • Rincewind

      To nadal jest gwarancja. Producent musi się dostosować do prawa.

    • Adramel

      Mylisz gwarancję producenta z odpowiedzialnością SPRZEDAWCY. To na sprzedawcy ciąży obowiązek rękojmi za towar przez okres 2 lat. To sprzedawca musi się dostosować do prawa.
      Gwarancja to dobrowolne świadczenie PRODUCENTA i może być na dowolnych zasadach. Konsument decyduje z jakich uprawnień korzysta. Czy z gwarancji PRODUCENTA czy z rękojmi(dawniej niezgodności z umową) SPRZEDAWCY.

    • Rincewind

      Żal miej do UOKiK, że się nie znają.

    • Kamil Czaja
    • Adam Bielik

      A w tej bajce były aniołki?

    • QWERTY

      Wirus w klasycznym znaczeniu nie ma ale szkodliwy softu już tak

    • Adam Bielik

      „Popularność ma swoje wady. ‚
      Nie popularność tylko kiepska jakość systemu

    • Rincewind

      Uwaga, Norbe znowu się szmaci!

    • fdg

      dokładnie, tu leży cały problem

    • Michal

      Podaj nazwę przynajmniej jednego wirusa na ios. Dla porównania na androida powstają setki wirusów miesięcznie. Co Ty na to „obeznany z technologią” Piotrusiu?

    • Piotr Dmuchowski

      Michałku. Nie podam Ci, bo mam je głęboko w d…Nie podam ci nawet nazw wirusów na Androida ani na PC, bo też mam je głęboko. Wirusy są dla takich ułomnych technologicznie użytkowników jak ty, synku. Myślisz, że tylko iOS może poszczycić się rzeszą użytkowników, którzy nie wiedzą jak i co działa? Otóż nie! Różnica jest tylko taka, że ci od iOSa myślą, że są lepsi, bo mająl droższy, „lepszy” sprzęt.
      Z takimi użytkownikami iPhoneów jest ten sam problem, co ze zwykłym psim gównem. Musisz uważać żeby nie potrącić, bo zaraz się butów czepia i smrodzi, ale mimo że zawinięte w drogi, złoty, błyszczący papierek jest nadal tylko gównem, jak wszystkie inne.

    • ft

      Jak nie poinstalują i tak muli, więc co za różnica :-)

  • anonim

    „To pośrednio zasługa inżynierów z Kaspersky Labs”

    Czyżby ta firma porzuciła Interię i przeniosła się na AW?

    • Skoro obi to odkryki, to mieliśmy napisać, że zrobił to „podmiot ten, o którym nie wolno mówić”?

    • łukasz Jedryszczyk

      No to już się robi nudne wszystkie zagrożenia znajduje tylko Kaspersky

    • Adam Bielik

      No, ekspert od zabezpieczeń znajduje zagrożenie, kto by się tym przejmował. Na pewno nie androidowiec…

    • łukasz Jedryszczyk

      A czy oni są jedynymi ekspertami ?Jak bym się miał przejmować wszystkimi zagrożeniami to bym z domu nie wychodził.Wystarczy dobry rozsądek bo i przez Kasperskiego przechodzą trojany

    • Adam Bielik

      A wystarczyło kupić coś na co nie ma zagrożeń i możesz się martwić innymi rzeczami niż to że ktoś może ci się włamać do banku bo android jest dziurawy.

    • Rincewind

      Nie wydawaj się z nim w dyskusję, ten troll ma tu bany już na prawie 10 kontach.

    • Adam Bielik

      Żadnego bana nigdy nie dostałem fanatyku

    • Rincewind

      Norbe… Nie pierdol. Jesteś tak charakterystycznie głupi i bezczelny, że z palcem w nosie każdy cię rozpoznaje.

    • Adam Bielik

      Od razu widać kulturę trolla androidowego

    • Rincewind

      Kulturalny mogę być wobec ludzi.

    • łukasz Jedryszczyk

      Dzięki za info

    • Rincewind

      Nie wiem czy kojarzysz, ale to Norbe/Marian Szewczyk, ksiądz robak i w cholerę innych nicków

    • anonim

      Norbe, kolejny nick?

    • Adramel

      Pewnie sami „piszą” by potem znajdować i się chwalić. I polecać swoje oprogramowanie;)))

  • Anonim

    Android nie potrzebuje antywirusa. Potrzebuje inteligentnych użytkowników.

    • Nysdroid

      Z całą słusznością.

    • Wodnik Szuwarek

      Biedota nie jest inteligentna bo jest biedotą i nic z tym nie robi.

    • www

      Widocznie jesteś odstępstwem od tej reguły.

    • darex13

      To też jest biedota, lecz umysłowa.

    • Rincewind

      Biedota to cię na prostaka wychowała.

    • QWERTY

      Ty też inteligencją nie świecić

  • anonim

    „Antywirusy na Androida istnieją tylko dlatego, bo da się je napisać. Przykładowo w iPhone nie można skanować pamięci urządzenia, więc nie można napisać antywirusa i to jest powodem, że takie aplikacje nie istnieją dla iOS, a nie fakt, że nie ma wirusów. Tymczasem wiele ludzi daje sobie wciskać bzdury w (sponsorowanych) artykułach twierdzących jaki to Android jest zawirusowany… Na Androida wirusów po prostu nie ma – ich istnienie nie jest technicznie możliwe. Podstawą określenia szkodliwego oprogramowania wirusem jest zdolność do replikacji, czyli zarażania innych programów a to w Androidzie jest absolutnie niemożliwe, gdyż ze względu na maszynę wirtualną Javy każda aplikacja uruchamiana jest w swojej piaskownicy (tzw. sandbox) i nie może przejść przez pamięć do innej aplikacji. Aplikacji na dysku też nie może modyfikować, gdyż zniszczy podpis aplikacji, więc po prostu ją uszkodzi.
    Jedyny problem może się pojawić gdy użytkownik świadomie zainstalował i świadomie uruchomił szkodliwą aplikację (czyli malware). Wystarczy jednakże zachować proste dwa kroki: nigdy nie instalować aplikacji spoza Google Play, a i nawet nad instalacją tych z Google Play zastanowić się dwukrotnie, przejrzeć opinie, a jeśli jest ich mało – poczekać, aż zbierze się więcej.
    Summa summarum: najlepszym antywirusem jest mózg. Niestety nie jest darmowy – trzeba go długo trenować.”

    • darex13

      Jak dla mnie cały ten „artykuł”, powinien zostać zastąpiony Twoim komentarzem.

    • lolek

      To że istnieją takie rozwiązania jak sandbox nie oznacza że nie da się z niego uciec. Zauważ że Java uznawana kiedyś za rozwiązanie bezpieczne jest obecnie usuwana z przeglądarek – była swego czasu podstawowym wektorem ataku.

    • anonim

      Usuwana jest z przeglądarek że względu na trolla patentowego Oracle, „opiekuna” Javy.

    • haVoc vulTure

      Racja. Warto tez sprawdzic uprawnienia.

    • Lawstorant

      Oho, widzę że moje techniki copypasty roznoszą się po internecie! Zawsze lubię jednak dodać że cytat pochodzi z forum.android.com.pl

  • Kamil Kwiaton

    Jak ktoś nie ma Root-a w telefonie plus nie można go uzyskać bez odblokowania bootloadera to nie ma się czym przejmować. Np. Honor 8 musi mieć odblokowany BL żeby w ogóle go zrootować więc zwykły użytkownika nawet jak pobierze takiego „wirusa” to on i tak nic nie zrobi w systemie bo apki działają w piaskowni na Androidzie i bez root-a nic nie zrobią.
    Gorzej z użytkownikami telefonów na których działa one click root.

  • Nysdroid

    Android ma wiele zabezpieczeń, wbudowanych fabrycznie podobnie jak Windows z Defenderem. W tym usługę weryfikacji na bieżąco aplikacji i skanery behawioralne. Zabezpieczenie ma, ale żadne nie są skuteczne w 100%. Najgorszym zagrożeniem jest bezmyślny użytkownik.

  • TommyD

    Antywirusy, zwłaszcza oparte o sygnatury skończyły się jakiś czas temu.

  • FreezeNexus

    Najpopularniejszy system będzie zawsze najbardziej atakowany. Takie jest życie. Gdyby iOS był na miejscu Androida byłoby dokładnie to samo.

  • Meh, na Windowsie nie trzeba (od Visty mam tylko i wyłącznie firewalla ustawionego w tryb informowania o każdym połączeniu czy jak kto woli tryb interaktywny i myślę co robię :) ), to tym bardziej na Androidzie. Wystarczy włączyć myślenie.

  • ŻółtyŻółwik

    To może niech Google zainstaluje antywirusa bezpośrednio w repozytorium Play?

  • gom1

    W jaki sposób antywirus miałby ochronić przed aplikacją, która chwilę temu nie była szkodliwa? Jasnowidzenie raczej nie wchodzi w grę.

  • www

    hahahahaha pewnie sami go napisali :)

  • KornelJD

    Jak już ogólnie wiadomo ten cały Lagdroid to jedno wielkie dziadostwo, wylęgarnia trojanów i malwarów. Do tego dochodzi fragmentacja tego bubla która jeszcze bardziej sprzyja tworzeniu takich wirusów. Nawet nie wspominając, że są ogólnodostępne w sklepie google Play.

    • Kruger

      To prawda i co z tego? Masz jakąś alternatywę? Oczywiście jest iOS, tyle że najtańszy iP to 1,5k zł, a czterordzeniowego langroida kupisz za 200zł. Jakiemu producentowi będzie się opłacało aktualizować to badziewie? Ta sytuacja jest nie do przeskoczenia.

    • Adam Bielik

      To że google ma w dupie użytkowników nie usprawiedliwia ich.
      Inni moga aktualizować swoje teleefony, oni nie. Więc to tylko pokazuje jaką parszywą firmą jest scroggle.

      Najtańszy działający android to okolice 1000zł.
      I to jest na rok czasu.
      Więc po 4 latach masz iphona nóweczkę.
      Więc nie lepiej wydać raz tą kasę i się nie męczyć z androidem?

    • ert

      Jeśli ktoś musi szpanować to może i tak. Do normalnego użytkowania przez dwa lata wystarczała MotoE. Koledzy z fonami za „tysiaka i wincyj” srali w gacie gdy na wyjazdach rowerowych niechcący leciały im te cuda opakowane w najprzeróżniejsze kabury/opakowanie tekturowe/metalowe/worki nieprzemakalne itd.itp., na asfalt/trawę/beton. Następnie nerwowo sprawdzali czy chodzą/niepotłuczone ekrany itp. i w większości przypadków z błogą ulgą widzianą tylko na twarzy dzieciaka po całkowitym wypróżnieniu, ocierali resztę potu z czoła. Jeden tylko, który miał ajfona 5 dosłownie się popłakał, bo przypadkowo wrzucił go do sakwy z narzędziami. A porysował tylko trochę plecki…

    • Rincewind

      Zły obiekt do dyskusji obrałeś… Wg tego czegoś masz androida – jesteś podczłowiekiem. To jeden z tych zjebów co ludzi po posiadanych telefonach oceniają.

    • ert

      Kto niby ich ocenia? Patrzyłem jak srali w gacie gdy im fony wypadały :)
      A zjeba to sobie w rodzinie znajdź. Może tatuś, który gumki nie założył? :)

    • Rincewind

      Nie pisałem o Tobie a o Adamie Bieliku przecież… Czytaj ze zrozumieniem zamiast e szał wpadać

    • Adam Bielik

      No co poradzisz jak biorą galaxy to oczywiste że to się w oczach rozwala.

    • Kruger

      Ludzie drodzy, to że iP to dobry tel. i że warto dopłacić jest oczywiste. Nie w tym rzecz. Chodzi o to, że dla większości ludzi różnica jest zbyt duża i wolą kupić tani badziew, bo „ma 4 rdzenie więc po co przepłacać”. Wielu nawet ciągnie to g.wno z drugiego końca świata, czekając miesiąc na przesyłkę, żeby jeszcze „zaoszczędzić” parę groszy. Po czym zostają praktycznie bez wsparcia, aktualizacji, gwarancji, serwisu i zainstalowanym systemem przy którym nie wiadomo kto siedział. Taka jest natura człowieka. Do tego w naszym kraju iP to czasem połowa albo cała miesięczna pensja. Android to bagno w którym ludzie siedzą po uszy. Przegrana sprawa. Google musiałoby zamknąć system, coś co próbuje ostatnio robić MS z Windowsem.

    • Adam Bielik

      Ludzie to idioci, wiem nie od dzisiaj.

    • KornelJD

      Mam IP SE 64GB Gold i gniecie każdego Lagdroida na łeb. Taki wynalazek z Mediatekiem za 100$ to pada po miesiącu a już po wyciągnieciu z pudełka ledwo co działa. Jak się kupi taki za 200 zł to i tak trzeba dołożyć na jakieś tabletki czy alkohol bo na trzeźwo z takiego bubla nie da się korzystać. Trzeba wyłożyć te 2000zł minimum by mieć solidny sprzęcik :)

    • Grubas

      Nazir, musisz mieć drugie konto do trollowania na rzecz iPhone?

    • QWERTY

      z biedronki to może iPhone pobije ale przy porządnych urządzeniach nie ma szans

    • KornelJD

      Porządne urządzenie ≠ Lagdroid. Tyle w temacie.

    • QWERTY

      Porządne urządzenie ≠ iPhone

    • KornelJD

      Niezłe farmazony wypisujesz bajkopisarzu .

    • QWERTY

      Czyżby Nazir tylko w wersji fana iPhonów ?

    • Grubas

      https://imgupload.pl/images/2017/06/16/Screenshotfrom2017-06-1601-45-45.png

      Tak, nie przelogował się lub pomylił okno. Raczej to pierwsze – ten człowiek wiedzą nie grzeszy.

    • Grubas

      Dla porównania (nie wiem czy ktokolwiek potrzebuje):
      https://imgupload.pl/images/2017/06/16/Screenshotfrom2017-06-1601-54-57.png

    • Grubas

      „Bajkopisarzu”, „polaczku”, „polaczek cebulaczek”, „BUHAHAHAHA”, cokolwiek „za (X) zeta”, „masz zero pojęcia”, „nie stać cię”, „linuksiarzu”, „przestań ćpać”, „weź wytrzeźwiej” i oczywiście „xDDDD”, które zdradza wiek piszącego (Miśkiewicz to raczej fałszywka, chyba że „gimbaza” to rzeczywiście stan umysłu)

  • Rincewind

    Mam dziwne wrażenie, że Kaspersky za tym stoi.

  • Pietraso

    Jak się ma zrootowane urządzenie to trzeba się pilnować. Uprawnienia też nie biorą się z nikąd, musiał być o to poproszony użytkownik. I właśnie dlatego Android nie ma antywirusa, bo pod względem mieszania w systemie jest bezpieczny, programista-haker nie ma duzego pola do popisu. Niestety, z drugiej strony, jakiekolwiek dane, kontakty, wiadomości itp. to w Androidzie żadna świętość.

  • Flint_PS

    Mhm. Trojan, który zadziała tylko na urządzeniach, które już wcześniej zostały zrootowane. Czyli na ułamku promila wszystkich urządzeń z androidem. I z którego to ułamka promila większość użytkowników jest na tyle rozumnych, że tego syfu nie przepuści.

    Dzwońcie na policję!

  • Rado

    Android- ciągłe dążenie do doskonałości…

  • QWERTY

    A gdzie dopisek : artykuł sponsorowany z Kasperski Lab.
    A co do wirusów na Androida , to tutaj jest tak samo jak na Windowsie – wystarczy myśleć co się robi

    • 99% różnego rodzaju syfu wypuszcza firma od antywirusów aby potem sprzedać swoje zamulające trojany skanery
      Do tego Kasperski jest z Rosji to wszystko jasne o co jest walka i na czym biznes się opiera

    • Grubas

      Jest to ciekawa teoria, którą kiedyś wydawała mi się prawdopodobna. Ale dopóki dowodów brak, to poruszamy się w sferze domysłów. Nie formułowałbym takich oskarżeń. Jeśli masz jakiś dowód, jakieś podparcie, to podziel się proszę – chętnie się z tym zapoznam, bo temat mnie ciekawi.

    • Jest faktem że to Kasperski nagle informuje jaki wirus jest i że to oni wykryli gdy inne antywiry nic nie informują mimo jednolitej bazy danej o zagrożeniach .
      To pozwala robić wodę z mózgu i wciskać kit , tylko że pc się skończyło dla Kasperski to próbują straszyć na nowym polu jakim jest rynek mobilnych urządzeń z Android
      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi tylko o kasę a nie żadne bezpieczeństwo użytkowników smartfonów

    • Grubas

      Niestety zawiodłeś mnie i oparłeś odpowiedź o znane porzekadło.

      Nie wiem co miałeś na myśli w pierwszym zdaniu. Kaspersky jako firma-zespół badawczy może wykryć zagrożenie i do momentu aktualizacji baz żaden program (np. Kaspersky Anti-Vir), o ile nie zadziałała heurystyka (i załóżmy, że tak się stało), nie wykryje zagrożenia. Z resztą nie wiem jaką próbką badawczą dysponowałeś (ty lub ten, kto badał), w jakim czasie porównanie przeprowadzono, oraz czy programy były aktualizowane. Proszę, abyś podał źródło tych informacji lub opisu badań.

    • Wybacz znam ludzi z Kasperski i kulisy wiedzy zachowam dla siebie bo win10 cię przerasta jak innych trolli

    • Grubas

      O, nowy tekst do twojego repertuaru, choć przynajmniej konsekwentny (ZERO faktów i mikrohejt). Czemu mi nie przywalisz z grubej rury? Wiesz, że już sporo o tobie wiem, czy stwarzasz jakieś pozory?

      Jesteś jak sztuczna inteligencja – ani sztuczny, ani inteligentny. Kiedy tylko nie wiesz co odpowiedzieć, bredzisz o trollingu i od rzeczy. Czy w tym wątku pisałem coś o Win10? Pokaż mi to palcem. Brnij dalej, sarenko! Twój myśliwy już cię widzi.

    • Grubas

      „on nie wymiotował jak to wypił a już od samego oglądania prawie się zrzygałem ale dobry pomysł jak nie pójść do szkoły przed szkołą włączyć komputer odtworzyć film oglądnąć go i wymioty gwarantowane” – przypomina ci to coś, gimbusie?

    • Grubas

      krakowski niemcu z warszawy…

    • QWERTY

      Może nie 99 % ale jakiś ułemek to na pewno tworzą producenci AV tak jak firmy farmaceutyczne wymyślają sobie „choroby”

    • Najwięcej straszy Kasperski i to on ma zawsze info. co zagraża co wskazuje na to że są za dobrze poinformowani w tej kwestii niż konkurencja która niczego w tym czasie nie wykrywa w kwestii zagrożenia
      Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę aby Kasperski swój program wciskał
      Sprzedaż antywira na pc spadała do zera , firma idzie na dno czego dowodem jest składanie skarg na MS .
      Jak rynek się kurczy to trzeba nastraszyć nowy segment rynku jakim są smartfony z android bo tutaj można kasę ugrać dla siebie

  • Adramel

    To nie „Android potrzebuje prawdziwego antywirusa” a Sklep Play. Ewidentna winna googla że dał się tak oszukać. Antywirus na androida w tym wypadku to tabletka przeciwbólowa na kamień w bucie.

  • doogopis

    „A to przecież nie pierwsze doniesienia o niebezpiecznym oprogramowaniu dla Androida”
    Czy raczej.
    A to przecież nie pierwsze doniesienia o niebezpicznym oprogramowaniu dla Androida którego nikt nigdy nie łapie. Gdzie screeny? Zawsze tylko bajki piszą z pominięciem metody infekcji bo tu trzeba zwykle samemu zainstalować i ignorować ostrzeżenia.
    Przecież to zwykła propaganda!
    O ile na windowsie infekcje są faktem i większość z nas taką miała, a na androidzie praktycznie zero.
    Zawsze piszą brednie o milionach zagrożonych urządzeń, tylko gdzie screeny?
    Infekcje na androida to taka choroba zawodowa blogerów!

    • Adam Bielik

      Przecież android jest płaski!!

  • Haha jak się syfu g*na nie instaluje dla ciekawości to Android jest bezpieczny
    Problemem są gówniarze którym każdy syf można dać za free to łosie zainstalują na własne życzenie to trojany hulają u tych pokemonów

    • Grubas

      Dodaj do tego bezmyślne root-y. Wtedy to już wleźć może wszystko i głęboko, wystarczy chwila nieuwagi. Aż dziw, że w Windowsie (desktop) defaultowe konto usera było (a może i jest nadal?) ustawiane z przywilejami administratora…

    • Pod win10 sam decydujesz co instalujesz i czy nadajesz zgodę.

    • Grubas

      Moment… istotne jest czy da się ominąć to pytanie i czym jest konto typu „Administrator”. Kiedyś to konto mogło robić wszystko. Nie wiem jak jest w Win10. Samo zadawanie jakiegokolwiek pytania nie jest żadnym zabezpieczeniem.

    • Może skończ gimnazjum bo masz ewidentny problem ze sobą jak inne ciule trolle polaczki cebule

    • Grubas

      Serio? Zadawanie pytań to jest problem ze sobą? Czy może za dużo pytań padło, co mięczaku? Twoja wiedza skończyła się na trzeciej kropce w Wikipedii artykułu o Windowsie?

      Piszę do ciebie zdaniami prostymi, żebyś to mógł ogarnąć, a ty masz nawet z tym problem? Myślisz, że hejt w momencie zapytania o konkret to rewelacyjna strategia?

      Pierdzisz jak dziurawa okrężnica, specu od siedmiu boleści. Janusz techniki, spec od klikania w ikony. Podręcz mnie wiedzą o pojemności baterii, mistrzu. Niech mnie twa wiedza porazi.

  • Łukasz Tkacz

    Problem tutaj jest taki sam jak w wypadku wielu innych technicznych materiałów – redaktorzy czy to PL czy zagraniczni nie ogarniają kwestii technicznych. A te wyglądają tak: antywirusa można zainstalować owszem. Ale jest on tak samo ograniczony jak inne aplikacje ze sklepu Play. Dopiero dając mu dostęp root mamy większe możliwości.

    A wbudowany antywirus? Raczej nie ma się co spodziewać, Google wychodzi z założenia że wystarczy im skanowanie jakie już jest w Androidzie.

    • Tomasz Zook Durlej

      Nie prawda, skanowanie na poziomie urządzenia jest w trakcie wdrażania przez google.

  • fgvc

    Android nie ma wirusów!
    Android to jeden wielki wirus a przecież wirus nie może mieć wirusa!

  • doogopis

    Tu na filmie możecie zobaczyć jak głupim trza być by se coś takiego zainstalować i jaką padaczką są antywirusy.
    https://m.youtube.com/watch?v=lv28Yg04haE
    Przecież jak ktoś ignoruje ostrzezenia to żaden program nie pomoże.

  • Marcel Frankiewicz

    Czy wbudowany w Androida O antywirus wystarczy?

  • Paweł Kołba

    Na jedno wychodzi czy Android czy Windows lub inne nowe systemy i tak wszędzie są luki do obejścia. Stara Nokia i tak przetrwa wszystko

  • BlahFFF

    Coz, Google planuje wprowadzic Google Play Protect jako element slepu wiec czesc takich rzeczy pewnie odfiltruje. Tak czy inaczej, ogarniety uzytkownik na taki syft pewnie nie trafi.

  • ESET

    przecież ESET wszystko łapie na fonie i kompie

  • Lawstorant

    „Zagrożenie nadpisywało pliki systemowe Androida” – Ta jasne, czyli bez roota ani rusz. Jak zwykle pewnie trzeba było jeszcze ponadawać uprawnienia itp.