Dwustu-dolarowy tablet Amazonu nie tylko robi furorę pod względem sprzedaży, ale również wzbudza coraz większe zainteresowanie wśród osób zainteresowanych grzebaniem w systemie urządzenia oraz instalacją nieoficjalnych wersji Androida. Obecnie najgorętszą wersją systemu Google jest Ice Cream Sandwich, którą entuzjaści portują na każde, możliwe urządzenie. Jednym z nich jest tablet Kindle Fire.

Brad Linder autor bloga liliputing.com opublikował wideo prezentujące Kindle Fire pracujący pod kontrolą Androida 4.0.

Według mnie, choć udostępniona wersja jest bardzo wczesna i posiada wiele błędów, to daje wyobrażenie o możliwościach i potencjale Kindle Fire. Pojawia się jednak pytanie: ile osób kupi tablet Amazonu, w celu przeprowadzenia roota oraz wgrania nieoficjalnego ROMu? Według mnie, będzie to stosunkowo niewielka grupa. Rozwiązania tego typu są skomplikowane i chyba tak już pozostanie.

Nawet proces jailbreake’a w iOS, choć prostszy od androidowego roota, nie przyciąga uwagi masowego użytkownika. Dlaczego? Użytkownicy są bowiem leniwi. O ile coś działa, spełnia nasze wymagania, to nawet jeśli ma przestarzałe oprogramowanie, nie będziemy mieli ochoty tego zmieniać.

Z innej beczki. Jeśli część z Was ma zacięcie do modyfikowania oprogramowania w swoich urządzeniach oraz spoglądacie ponętnym wzrokiem na Kindle Fire, wstrzymajcie się jeszcze z zakupem. Archos zapowiedział już własny dwustu-dolarowy tabletu z Androidem 3.2 oraz zapowiedzianą aktualizacją do 4.0. Archos 70b trafi do sprzedaży już w styczniu 2012. Według mnie warto zaczekać i sprawdzić jakie opinie zbierze tablet francuskiego producenta.

Natomiast Kindle Fire będzie ciekawą propozycją dopiero wtedy gdy Amazon ruszy w Polsce.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • Grzegorz Uirapuru Kaszuba

    Myślę, że zwykłego użytkownika przed modowaniem powstrzymuje najnormalniejszy strach: utrata gwarancji, „a co jeśli?”, brak zaufania, haxxorstwo. Po staropolsku: nie poprawiaj fabryki :)

  • Lukasz Macczak

    jailbreake zwyczajnie jest niepotrzebny zwykłemu userowi, który i tak płaci w appstore, zwykle się tym nie przejmuje (inne grupy userów appla, inna androida)

    root pozwala na ciekawe opcje, manipulowanie ustawieniami telefonu, blokowanie np. reklam, usunięcie nakładki operatora, etc. możliwości zrootowanych telefonów są o niebo większe niż normalnych
    Gdybym dostał jakąś nakładkę operatora lub inne badziewie, pierwsze co, to po zakupie root i custom rom

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Grzegorz Uirapuru Kaszuba: Po staropolsku: nie poprawiaj fabryki :)

    I ja się z tym zgadzam – nie ma to jak coś popsuć i tracić później godziny na odtwarzanie wszystkiego. Kto ma na to czas?

    • http://Antymuza.pl Wojtek

      Ten sam co ma czas by sobie coś ulepszyć zamiast wydawać kasy na nowe urządzenia

  • Eh

    Czy aby wgrać cyanogenmod na wildfire s muszę zdjąć simlocka w jakimś punkcie? Czy jest to jedyna opcja?

    • Adam Janasik

      Simlock nie przeszkadza w instalacji Cyanogenmoda. Jedyne co potrzebne to ROM z Fastbootem. Poza tym wgranie Cyanogenmod nie usunie simlocka (ale nie jestem 100% pewien).

    • Eh

      http://androidforums.com/wildfire-s-all-things-root/399076-guide-how-root-wildfire-s.html Niestety według tego, co wyczytałem trzeba skorzystać z xtc clip żeby ściągnąć blokadę bootloadera (s-0FF) co omylnie(?) wziąłem za simlocka. Trochę droga zabawa zwłaszcza, że nie ma oficjalnego roma dla wildfire s. Nie podoba mi się to.

  • jas

    W andku robi sie rota, potem CWM i backup wszystkiego i mozna sie bawic w modyfikacje, w razie czego 5 min i rom jak nowy.

  • http://grandtourblog.pl Tomek

    A tak swoja drogą chętnie bym przeczytał recenzję tego urządzenia :)

  • https://plus.google.com/u/0/112266986726771316857 sieciobywatel

    Jeśli tak będzie wyglądał Honeycomb, to widzę świetlaną przyszłość przed… Apple.
    Przerażająco wyglądają te ekrany z dziesiątkami opcji. Wygląda to dla mnie jakby projektanci zastanawiali się tylko nad tym, jak upchnąć na ekranie jak najwięcej przycisków. Zamiast ograniczyć ich liczbę.
    Słabo. Szkoda, bo bardziej kibicuję Androidowi niż iOS.

  • Przemek

    Iphone nie ma przestarzałego oprogramowania ponieważ tam użytkownicy nie muszą czekać na łaskę producentów telefonu oraz operatora gsm

    • Eh

      Bo ‘tam’ jest do obsługi jeden model telefonu i ewentualnie jego starsza wersja, czyli trzeba przygotować całe dwie stabilne wersje systemu. Myślę, że różnicy tej kwestii w przypadku androida tłumaczyć nie trzeba.